Wnioski po czwartym letnim sparingu

Za Lechem Poznań czwarty z sześciu letnich sparingów w trakcie przygotowań do rundy jesiennej nowego sezonu 2019/2020. Mecz z wicemistrzem Danii oraz ze zdobywcą pucharu tego kraju, FC Midtjylland był dla Kolejorza ważnym, być może najważniejszym tego lata sprawdzianem. Młodym może dać pozytywnego kopa, natomiast sztabowi szkoleniowemu pokazał nad czym trzeba jeszcze dużo pracować.



Po czwartym z sześciu letnich sparingów tradycyjnie można wysnuć kilka wniosków na temat gry Kolejorza oraz poszczególnych piłkarzy. Więcej poniżej.

Dwie różne połowy

W sobotnim sparingu zespół Lecha rozegrał dwie różne połowy. W pierwszej po jednym celnym strzale szczęśliwie prowadził zdecydowanie ustępując Duńczykom w każdym elemencie gry, natomiast w drugiej odsłonie toczył już równorzędny bój z FC Midtjylland dominując nad przeciwnikiem w ostatnim kwadransie. Podczas meczów towarzyskich nie analizujemy składów w jakich grają rywale, jednak w pierwszych 45 minutach przeciwnik był zdecydowanie lepszy od Lecha. FC Midtjylland stworzyło bardzo duże zagrożenie przede wszystkim po akcjach skrzydłami demonstrując na szczęście dużą nieskuteczność. To kto ma lepszych piłkarzy było wtedy widać gołym okiem. Po przerwie obraz gry mocno się zmienił. Z każdą upływającą minutą Lech był coraz groźniejszy zagrażając Duńczykom nie tylko przy okazji kontr jak wcześniej. Po zmianie stron różnicy co najmniej jednej klasy widać już nie było. Sparing wyrównał się, Lech ruszył do przodu, po bramce na 1:1 szybko umiał odpowiedzieć golem na 2:1 mając później szanse na kolejne bramki. W ostatnich minutach spotkania to przeciwnik stosował kontry oddychając już w końcówce rękawami.

Dobry Hart z Crnomarkoviciem, Fatalny Zhamaletdinov i przebudzenie Klupsia

Indywidualnie na plus zasługują Mickey van der Hart oraz Djordje Crnomarković. Holenderski golkiper pewnie łapał piłki grając w dodatku bardzo dobrze lewą nogą. Nie wybijał futbolówki na oślep, by tylko oddalić zagrożenie z naszego pola karnego tylko rozgrywał ją po ziemi i to na dodatek celnie. Z kolei serbski stoper bardzo dobrze czytał grę, ustawiał się w polu karnym zatrzymując w ten sposób 3 groźne akcje FC Midtjylland. W końcówce Lech straciłby gola gdyby nie doskonała interwencja 26-latka, który w porę doszedł do przeciwnika zabierając mu futbolówkę. Na minus zasługuje za to Timur Zhamaletdinov. Wystawianie tego zawodnika na boisko to nieporozumienie. Rosjanin nie dawał rady przy okazji kontr, był często spóźniony, raz próbował strzelać z połowy boiska zamiast rozprowadzić akcję, a w drugiej odsłonie mając obok trzech kolegów z zespołu tylko w sobie wiadomy sposób podał do nikogo. Patrząc na Rosjanina można tylko łapać się za głowę i zadawać sobie pytanie co on tutaj robi?! Timur Zhamaletdinov sprawia wrażenie piłkarza kompletnie zagubionego, który nie wie gdzie jest, co ma robić oraz jak grać. Lech z nim na boisku gra w „10” już nie po raz pierwszy. Długo kiepsko grała też cała prawa strona na której biegali Tomasz Cywka oraz Tymoteusz Klupś. 19-latek na szczęście obudził się w końcówce sparingu z Duńczykami, kiedy na murawę weszło więcej młodych piłkarzy w tym jego rówieśników. Wcześniej Klupś miał problemy z utrzymaniem się przy piłce czy z pojedynkami 1 na 1.

Udana końcówka młodzieży

Na pochwałę zasługuje postawa klubowej młodzieży, która po wejściu na boisko w 73 minucie postawiła na ofensywny futbol. Bardzo aktywni z przodu byli m.in. Paweł Tomczyk, który oddał 3 groźne uderzenia w tym 2 celne, Filip Marchwiński, dynamiczny Tymoteusz Puchacz, a także wspomniany wcześniej Tymoteusz Klupś będący po 73 minucie zupełnie innym piłkarzem niż wcześniej. Lech grając juniorami umiał utrzymać się przy piłce oraz narzucić przeciwnikowi swój styl. Nie wiemy w jakim składzie po 73 minucie grało FC Midtjylland, bowiem zagranicznych rywali w sparingach nie analizujemy tak szczegółowo, jak pucharowych przeciwników co nie zmienia faktu, że młodzi pokazali się wówczas w ofensywie całkiem dobrze. Zmiany zdecydowanie przyspieszyły grę Kolejorza biegającego szybciej od zmęczonych już Duńczyków, którzy nie stosowali pressingu rzadko wyprowadzając w końcówce nawet kontrataki.

Skład młodzieży od 73 minuty: Mleczko – Pleśnierowicz, Dejewski, Crnomarković, Puchacz – Skrzypczak, Moder – Klupś, Marchwiński, Kamiński – Tomczyk.

Kolejny sparing na plus

Wynik poszedł w świat, Lech Poznań pokonał wyżej notowanego przeciwnika 2:1 i kolejny sparing może zaliczyć do udanych. Ostatnie minuty mogą natchnąć młodych na przyszłość, natomiast sam mecz z FC Midtjylland będzie dobrym materiałem do analizy dla sztabu szkoleniowego. Przede wszystkim Lech miał duże problemy po swojej prawej stronie obrony zarówno podczas gry Tomasza Cywki jak i Wiktora Pleśnierowicza. Kilka razy gorąco było również przy okazji stałych fragmentów gry egzekwowanych przez Duńczyków, którzy przy Bułgarskiej stworzyli większe zagrożenie niż Lech, jednak to nasz zespół okazał się skuteczniejszy wygrywając 2 mecz towarzyski z duńskim klubem tego lata. Po takim spotkaniu trzeba zachować spokój. Był to tylko mecz kontrolny, nadal jest nad czym pracować (szczególnie w obronie), cały czas trzeba też udoskonalać grę zarówno w ataku pozycyjnym jak i przy okazji kontr.



KKS Lech Poznań – FC Midtjylland 2:1 (1:0)

Bramki: 34.Kostevych 56.Jevtić – k. – 53.Paulinho

Asysty: 1:0 – bez asysty, 2:1 – bez asysty

Widzów: 999 (komplet)

Sędzia: Piotr Idzik (Poznań)

Skład Lecha: Hart (73.Mleczko) – Cywka (73.Pleśnierowicz), Rogne (73.Dejewski), Crnomarković, Kostevych (53.Puchacz) – Muhar (73.Skrzypczak), Tiba (73.Moder) – Klupś, Jevtić (73.Marchwiński), Amaral (73.Kamiński) – Zhamaletdinov (73.Tomczyk).

Rezerwowi: Mleczko, Dejewski, Pleśnierowicz, Skrzypczak, Puchacz, Marchwiński, Moder, Kamiński, Tomczyk.

Kapitanowie: Jevtić, Tomczyk

Trenerzy: Żuraw – Andersen

Stan murawy: Dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +20°C, pochmurno, przelotna mżawka

Miejsce sparingu: Stadion Miejski (ul. Bułgarska 17, Poznań)

Autor zdjęć: Dawid Ćmielewski

Autor zdjęć: Krzysztof Krause

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 26

  1. aaafyrtel pisze:

    no to była europa… żywy meczyk z emocjami…

  2. Jack pisze:

    Wnioski Brak napastnika,prawa strona nie istnieje z dobrych rzeczy bardzo duża poprawa gry od tyłu.

  3. Angus pisze:

    Zgadzam się, że Timur to ogromna pomyłka. Nie jestem fanem Tomczyka ale już jego wolę oglądać niż tamtego patałacha. Kolejna pomyłka to Cywka – jeden z najgorszych na boisku. Dla mnie też słabo zagrał Jevtic i Klupś a przebłyski mieli Tiba i Amaral. Muhar średnio. Młodzież na mały plus. Reszta bez błysku ale może po drugim obozie będzie lepiej. Najlepsi to Hart i Crnomarković. Zgadzam się z opinią, że pierwsza połowa słaba a druga lepsza ale Duńczycy też potem robili dużo zmian więc to może był powód ich słabszej gry.

    • scoobi83 pisze:

      Odnośnie Muhara bym się nie zgodził. Typowa ściana nie do przejścia – jak piłka przejdzie to przeciwnik nie może. Parę razy zatrzymał przeciwników, a i podania miał celne, zwykle do przodu, także nie wiem dlaczego mówisz, że średnio

  4. aaafyrtel pisze:

    przewiduję, że ładniejszej kasty nasza eka już w tym roku nie strzeli…

  5. 100h2o pisze:

    Wniosek następny:
    W lidze nie będzie strachu. Bramkarz jest, pomoc jest ( odmiennie niż większość uważam że Lech ma fajnych skrzydłowych- Klupś,Jóżwiak nawet Kamiński , a także dobrze radzący sobie na obronie i w pomocu Puchacz oraz Amaral) , atak czyli Gykjaer i Tomczyk też OK. Obrona przyzwoita poza…… prawą stroną obrony, której tak naprawdę NIE MA ( wobec braku Gumnego i jego planowego transferu).

    Co do Żamaletdinowa. To naprawdę nie wiem czy on będzie wzmocnieniem rezerw w 2 lidze?
    Przepraszam… ile on strzelił bramek dla Lecha, ile razy strzelał CELNIE na bramkę Duńczyków, ile razy dał się przewrócić, ile miał strat?
    Powiem po poznańsku – miał WUCHTĘ strat!
    I od momentu jego przyjścia do Lecha nie widać u tego klienta jakichkowleik oznak „polepszenia jakości piłkarskiej”. Na teraz to poziom Thomalli, choć tamten choć dochodził do okazji bramkwych które partaczył. Timur Ślusarskiemu mógłby buty czyścić!
    Co do Klupsia. Zostawcie chłopaka w spokoju. Da radę!

    • scoobi83 pisze:

      Odnośnie Timura 100% racji, nie wiem co klub w nim widzi skoro przedłużyli wypożyczenie. Z tym poziomem co prezentuje, nie nadaje się nawet do rezerw. Może ma bliźniaka i go podmienili za tego co umie grać. Tomczyk w 15 minut dużo lepiej zagrał. Wg mnie potrzebujemy napastnika z prawdziwego zdarzenia, bo Gytkier jakiś uraz, 0 minut w okresie przygotowawczym, a i pod koniec poprzedniego sezonu nie zachwycał, Timur masakra, Tomczyk się dobrze pokazał, także może coś będzie, ale to za mało jeszcze minut by być pewnym

  6. Grossadmiral pisze:

    Idzie ku lepszemu można napisać Hart faktycznie gra bardzo dobrze nogami fajnie rozgrywa piłkę nie boi się nie to co Jaś 10 lag na aut Mareczek też elegancko szybki zdecydowany nie potyka się o siebie jak Vuja trochę Muhar jest wolny nie wiem czy nie lepiej żeby grał Skrzypczak jeżeli chodzi o kolektyw to widać jakąś wolne gry a nie kwasiarstwo jak za Nawałki nawet mi się czasy Pali przypomniały bo też takie dno grali bez sensu

  7. Pawel68 pisze:

    To są sparingi.Za kawałki wszystko przegrywali i miało być lepiej!Teraz jest jakaś mała nadzieja ,że Żuraw to dobrze poukładał!Niestety indolencja właściciela nie poprawi chyba naszej sytuacji w lidze?…Nie mamy drugiego napastnika,prawego obrońcy,skrzydłowego,jeszcze jednego stopera!!!!I nie chodzi mi ,że nie ma kto grać,tylko o to ,że brakuje nam jakości i odpowiednich zmienników!Młodzież mi się bardzo podobała w ostatnich 15 minutach!Wymieszać ich z doświadczeniem i jakością i nie miałbym żadnych obaw ,że nawet stać nas by było o walkę o MP!!!Niestety pomarzyć można…

  8. Marecki60 pisze:

    Pierwszy raz od niepamiętnych czasów wybrałem się na sparing Lecha i nie żałuje. Był to jeden z lepszych meczów Kolejorza w tym roku. Szału nie było, ale wreszcie u naszych piłkarzy było widać zaangażowanie w grę i chęć wygrania, a to jest już połowa sukcesu w naszej lidze. Ocena piłkarzy przez Redakcje jak najbardziej słuszna. Sparingi dają nadzieję, że będzie lepiej, nie wiem czy wyniki będą lepsze, ale może da się wreszcie oglądać mecze bez zgrzytania zębami.

  9. MP pisze:

    Mam nadzieję że te kontuzje które były nie są poważne

  10. esendes pisze:

    Witajcie po raz pierwszy!
    Mam nadzieję, że Lechowej młodzieży ten sparing da więcej pewności, wiary w siebie.
    Nowe nabytki wydają się trafione, ale liga zweryfikuje ich umiejętności. Na razie – mam niewielki powiew optymizmu.

  11. Jasio67 pisze:

    Łazarek mówił, że jak ktoś jest słabej d… to i wagon chleba nie pomoże, to w temacie Timur…

  12. tomajg83 pisze:

    Dramatu nie ma. Do euforii jeszcze baaardzo daleko. Podsumowałbym to tak, że to mały kroczek w dobrą stronę. Ale potrzeba kolejnych, żeby całość „zatrybiła”. Potrzeba zarówno kolejnych transferów (kroczek Zarządu) jak i ciężkiej pracy zespołu (kroczek sztabu i piłkarzy).
    Nie będę chyba oryginalny jeśli powiem, że gramy bez środkowego napastnika bo Timur nie daje rady a wg mojej oceny Gytkaer też nie jest jakimś wirtuozem i wybawcą z tej nędznej sytuacji. Tu potrzeba kogoś w stylu Carlitosa raczej. Czyli ruchliwy i bramkostrzelny albo dokupić Gytkaerowi dobre skrzydła. Przedłużenie wypożyczenia Timura było błędem i biję się w pierś bo sam chciałem, żeby został.
    Cywka to kompletna porażka. Cywka tu nie pasuje i pasować nie będzie. Im niestety prędzej złapie kolejną kontuzję tym lepiej dla zespołu – smutne ale prawdziwe. Mocno brakowało Gumnego na prawej obronie albo kogoś innego ale na jego poziomie.
    Młodzi fajnie. Jest gaz do przodu i dobrze się to oglądało. Oczywiście musimy sobie zdawać sprawę z tego, że młodzież to odpali ale 1 na 4 mecze. Bo to cały czas młodzież. I miejmy tego świadomość.
    Dobrze, że Klupś się „odrodził” bo naprawdę pierwsze połowa słaba. Później, 60-70 minucie jakby nabrał wiatru w żagle. Widać, że chłopak ma potencjał ale jeszcze musi dużo pracować.
    In plus – bramkarz i Crnomarkovic. Hart daje radę – siła spokoju + nienaganna technika. W końcu nie ma autowych wykopów i „świec” w stylu byle do przodu a’la Jaś czy Matus. Jak ktoś zauważył w którymś z komentarzy tutaj, że „Hart jest na tę chwilę bramkarzem o niespotykanych umiejętnościach gry nogami jak na naszą Eklapę”. Crnomarkovic też widać, że chłopak ograny. Będą z niego ludzie.

    Nadal podtrzymuję, że Maki – out, Gytkaer – sprzedać póki można i Gumny – zostawić jeśli można.
    Prawa pomoc/prawy napastnik potrzebny od zaraz. Jakościowo dobry jak Hart w bramce czy Crnomarkovic na lewym stoperze.

    • Bigbluee pisze:

      Twoje życzenia zakrawają o awanturniczą polityke transferową. Zarzad chyba nie rozumie ze teraz mozna juz kupic prawego obronce i wybierac w kandydatach. Jak Gumny odejdzie na sam koniec okienka to kazdy kolejny klub bedzie wiedzial zw Lech musi kupic, kase ma bo wlasnie przytulil kilka mln ojro i pozycja negocjacyjna bedzie mierna. To samo napastnik. Przeciez nagle wpadnie jakis Turas bo mu sie w druzynie rozsypal napastnik i zabierze Gytkjera. Super sie budzet dopnie a Lech nie strzeli zadnego gola w rundzie jesiennej i na koniec roku odtrabiony zostanie sukces ze skonczonym rokiem rozliczeniowym na plus. Łubu dubu.

    • tomajg83 pisze:

      Siedzieli wczoraj najważniejsi decydenci na trybunach i jeśli wzrok mają sprawny to widzieli to samo co my. Z seniorem R. na czele.
      Pytanie czy zechcą coś z tym zrobić i tak jak piszesz @BigBluee czy nie będzie za późno jak stwierdzą że jednak chcą.

      No to poawanturuję się raz jeszcze :
      Maki – out. Wyp……j
      Gytkaer – sprzedać póki zarobić można i kupić szybkiego/kreatywnego póki jest w czym wybierać.
      Gumny – najlepiej zostawić albo sprzedać za dobrą kasę i dokupić kogoś z półki jak Muhar czy Crnomarkovic. Wybierać już teraz bo same Vujachujadinovice zostaną!

    • enow pisze:

      Bardzo trafny opis, nie zgodzę się tylko z oceną Cywki, myślę, że on umie grać w piłkę na wysokim poziomie i że bardzo się nam przyda, jeśli podoła. Myślę, głównie o tworzeniu konkurencji w składzie i o lepienie dziur, byle nie na bokach obrony, a raczej tylko w środku!
      W sumie potrzebnych jest trzech nowych, ale im więcej nowych tym więcej niewiadomych i większe ryzyko. Mam nadzieję, chociaż na jednego skrzydłowym do pierwszego składu i zatrzymanie Gumnego, Jevtica i Gytkaera, chociaż do wiosny.
      Wtedy stałbym się optymistą.

  13. Al pisze:

    Dodałbym spore zainteresowanie kibiców jak na sparing, zarówno na trybunach jak i w sieci.

    • Luna23 pisze:

      Z tego co czytam to nawet wielcy obrażeni co to bojkotuja Kolejorza też oglądali, dzis pewnie oczy ich bolą jak dwóch Rutkow w jednym ujeciu zobaczyli

    • Al pisze:

      Luna23@ To bardzo przypomina mi księdza który ogląda pornosy aby następnego dnia ostrzegać wiernych że dla nich to zakazane.

    • Luna23 pisze:

      Mecz za darmo, nie dali alkoholikowi piniendzy😁

    • Pawel1972 pisze:

      Ooo, jak ładnie sobie zarządowe trolliki wtórują. Taka typowa trolla metoda – znany choćby z trollowni putinowskiej – jeden troll chrzani od rzeczy, zaraz inny go popiera….

    • mouse pisze:

      @Pawel1972 i tak jak ten Zarząd nie wiedzą (nie rozumieją) o co kibicom chodzi… Wystarczy przeczytać te pożal się boże bełko-wypociny. Pieprzą o „bojkocie Lecha” (?), zdziwieni naszym zainteresowaniem Kolejorzem, ech… Al, Luna i inni konfidenci: my wszyscy kochamy Lecha, wielu od szukania Lechowych newsów zaczyna każdy dzień, nie zważając na to, że w ostatnich latach nie ma zbyt wiele dobrych informacji i raczej można się zdołować tym co się sportowo w Lechu wyprawia. To czego nie możemy znieść i zaakceptować to sposób w jaki Nasz Klub jest zarządzany od strony sportowej, jak marnowany jest potencjał przez brak odpowiednich kompetencji „na górze”, hurtowe ściąganie szrotu za gruby szmal, i nie wzmacnianie pozycji gdzie aż się prosi o transfer (teraz np. prawe skrzydło i rasowy, kreatywny napadzior). W tej lidze naprawdę nie trzeba aż tak wiele by wybić się na ponadprzeciętność – ale trzeba chcieć i umieć. Mając na uwadze gdzie Lech był w 2010 a gdzie jest dzisiaj – istnieją uzasadnione wątpliwości czy „jaśnie-wszystkowiedzący” z Zarządu naprawdę potrafią i wiedząc co robią (o brak chęci nie podejrzewam bo to byłaby zdradziecka samo-destrukcja).

  14. kksjanek pisze:

    Widać, że trener ma pomysł na ten zespół, w sparingach nie wygląda to najgorzej. Na plus na tą chwilę nowy bramkarz Hart oraz obrońca Crnomarkovic. Muhar w tym meczu słabiej, ale w poprzednich mi się jego gra podobała. Nowe nabytki na razie dają radę, szkoda że tak ich mało. Dużym plusem młodzież, która gra odważnie i paru z nich miejmy nadzieję dużo da tej drużynie już w tym sezonie. Trochę rozczarowujący Jevtić, cały czas mocno liczę na niego, ale chyba się przeliczę. Ostatni sezon jego, jak nie zagra na miarę swoich możliwości to trzeba będzie się go pozbyć. Na minus oczywiście działania zarządu, czyli skąpstwo co przekłada się na brak PO, brak skrzydłowego i napastnika. Widać gołym okiem, że brakuje 3 graczy na te pozycje. Cywka to typowa zapchajdziura czyli zawodnik od wszystkiego, a tak naprawdę do niczego. Z Makuszewskiego nic nie będzie, oddać go powinni nawet za darmo i brać kogoś w jego miejsce. Jeśli chodzi o napastnika to nie rozumiem kompletnie decyzji z zostawieniem Timura, nie wiem czy to brak umiejętności czy głowy, ale jego gra to tragedia. Naprawdę nie dało się patrzeć na to co on wyprawiał, do tej pory nie mogę zrozumieć tej sytuacji, w której Amaral pięknie zwiódł dwóch rywali jednym zagraniem, piłka trafiła do naszego asa z Rosji, a ten wstrzymał akcje, następnie podał do nikogo (chyba ta sama sytuacja o której pisze redakcja w tekście, ale było pare takich perełek w jego wykonaniu). Żuraw coś widzi w tym graczy czy raczej było to na zasadzie Timur albo nikt. Tak więc na ten moment widzę 3 zawodników z których nic nie będzie, nic do tej drużyny nie wnoszą, a tylko zajmują miejsca które mogliby i powinni zająć gracze nowi. Tak więc ja bym zrobił Timur, Makuszewski i Cywka out, szczególnie pierwsze dwójka i za nich zastępcy. No ale pomarzyć można, z naszym zarządem to się na pewno nie doczekam. No nic nie mogę doczekać się pierwszego spotkania w ekstraklasie, jestem bardzo ciekawy jak to będzie wyglądało, dużo zmian, dużo młodzieży, nadzieje odżyły, ale zarząd je „trochę hamuje”.

Dodaj komentarz