Początek byłych piłkarzy po odejściu

Latem pierwszy zespół Lecha Poznań opuściło aż 13 piłkarzy, którzy wybrali różne kierunki w swojej karierze grając teraz w różnych ligach a nawet w różnych krajach. W dodatku jedni podpisali umowy ze swoimi nowymi pracodawcami już w maju, inni w czerwcu, w lipcu a nawet w sierpniu. Bez klubu pozostaje jedynie Nikola Vujadinović, który wiosną po 3 strzelonych golach demonstrował słynne znaki „x”.



Spośród zawodników, którzy latem opuścili Kolejorza najlepiej wiedzie się obecnie Vernonowi de Marco, Matusowi Putnockiemu i Rafałowi Janickiemu. Kto i jak radzi sobie po opuszczeniu Bułgarskiej po sezonie 2018/2019? Wrześniowa przerwa na kadrę jest idealna do tego, żeby krótko przedstawić sytuację niedawnych lechitów. Więcej poniżej.

Rafał Janicki (Wisła Kraków)

27-letni stoper po odejściu z Lecha jest w Wiśle podstawowym środkowym obrońcą. Dotąd wystąpił we wszystkich 7 meczach i ujrzał 2 kartki. Wisła straciła na razie 2 bramki mniej od Lecha i ma tylko 1 oczko mniej od Kolejorza. Krakowianie przybędą do Poznania 5 października.

Maciej Gajos (Lechia Gdańsk)

Maciej Gajos na dzień dobry zdobył z Lechią krajowy Superpuchar. Później było już tylko gorzej. „Gajowy” na 7 meczów ligowych wystąpił w 6 spotkaniach. W 3 ostatnich wchodził na boisko tylko z ławki będąc na razie zmiennikiem w przeciętnej Lechii. Dokładnie za tydzień 28-latek stanie na drodze Lecha.

Jasmin Burić (Hapoel Hajfa)

W Izraelu rozegrano dotąd tylko 2 kolejki. Hapoel Hajfa w 2 meczach zdobył 4 punkty. Jasmin Burić w 2 meczach nie puścił gola. Tydzień temu jego drużyna zremisowała 0:0, a Bośniak ujrzał żółtą kartkę.

Vernon de Marco (Slovan Bratysława)

Slovan Bratysława po 7 kolejkach jest na 2. pozycji z 16 punktami. Za to w europejskich pucharach zdołał niedawno awansować do fazy grupowej Ligi Europy. Vernon de Marco, który latem wrócił z wypożyczenia na Słowację w lidze rozegrał dotąd 2 mecze. Na arenie międzynarodowej wystąpił w 5 spotkaniach strzelając 2 gole w tym bramkę w Salonikach mającą olbrzymi wpływ na wyeliminowanie PAOK-u. Argentyńczyk występuje w Slovanie na lewej obronie. Jesienią czekają go pucharowe mecze z Besiktasem, Wolverhamptonem oraz z Bragą.

Dimitris Goutas (Atromitos Ateny)

25-letni Grek wrócił latem do kraju i gra nieźle. Zanotował 4 występy w eliminacjach Ligi Europy. W ostatni weekend w 2. kolejce zdobył gola dającego remis Atromitosowi Ateny. W swojej drużynie jest oczywiście podstawowym obrońcą.

Matus Putnocky (Śląsk Wrocław)

35-letni golkiper przeżywa na razie w Śląsku drugą młodość. Jego drużyna jest liderem, a Matus Putnocky zalicza się do najlepszych bramkarzy Ekstraklasy. Puścił dotąd 7 goli zachowując 2 czyste konta.



Marcin Wasielewski (Termalica Nieciecza)

Marcin Wasielewski stracił przez uraz sporą część okresu przygotowawczego notując w pierwszych 7 kolejkach tylko 1 występ (62 minuty). Jego kariera w przeciętnej Termalice nie wygląda na razie ciekawie.

Łukasz Trałka (Warta Poznań)

35-latek po podpisaniu umowy z Wartą gra na razie regularnie w 4 drużynie I-ligi. Łukasz Trałka zaliczył dotąd 4 występy w tym 3 od 1 do 90 minuty.

Mihai Radut (Astra Giurgiu)

Mihai Radut rozegrał dotąd 6 meczów w siódmej Astrze Giurgiu, ale tylko 2 pełne. Niedawno zmarnował rzut karny. W Rumunii występuje na „10” oraz na lewej pomocy.

Krzysztof Kołodziej (Elana Toruń)

Gdyby chociaż jeszcze 2-3 zawodników grało w przeciętnej Elanie tak jak Krzysztof Kołodziej to ten klub byłby liderem II-ligi. Były lechita w 6 spotkaniach zaliczył aż 5 asyst strzelając jeszcze 1 gola.

Piotr Tomasik (Wisła Płock)

Piotr Tomasik tylko w 2 pierwszych kolejkach grał od 1 do 90 minuty. 3 mecze opuścił, w 2 innych wychodził na boisko dopiero po 77 minucie. Jak tak słaby zawodnik mógł w ogóle trafić do Lecha?!

Nikola Vujadinović i Wiktor Pleśnierowicz

Nikola Vujadinović to jedyny piłkarz pozostający obecnie bez klubu spośród zawodników, którzy latem odeszli z Lecha. Niedawno do młodzieżowej drużyny Romy przeszedł natomiast Wiktor Pleśnierowicz czekający na swój debiut.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 17

  1. tomasz1973 pisze:

    Jak pokazuje powyższe zestawienie odstrzeleni gracze to w większości szrot albo beztalencia, większość albo gra w słabszych zespołach niż Lech, albo w niższych ligach. To, że Jajnicki gra podstawy w Wiśle nikogo nie powinno dziwić, bo tam na stoperze, gdyby przyszedł nawet zawodnik bez jednej nogi to i tak by grał, to, że Putnocky jest dobrym bramkarzem, każdy z nas wiedział, zastanawiające jest, czemu nagle w Lechu „odechciało” mu się być takim zawodnikiem. Jakie miernoty były sprowadzane do Lecha niech świadczy ile gra Gajos, czy Tomasik oraz Radut. Fenomenem dla mnie jest tylko de Marco…pytanie jest tylko jedno, kto tu zawalił sprawę? Każdy kolejny trener Lecha, czy sam zawodnik, bo w Poznaniu gościu wybitnie kopał się po czole, zamiast być tak wiodącą postacią, jak teraz na Słowacji. A żałować należy tylko spuszczenia Kołodzieja, facet nie dostał tak naprawdę żadnej szansy, a jak zagrał kilka minut to pokazał, że bez problemu mógłby być dobrym zmiennikiem. No ale cóż ma swoje lata, a rutki nie patrzą przez pryzmat potencjału sportowego, tylko potencjału finansowego, na Kołodzieju rekordu już nie zrobią i dlatego na siłę gra beztalencie Klupś, ktory gdy wchodzi osłabia własną drużynę, no ale jest młody, perspektywiczny….

  2. Jakub Stanecki pisze:

    Zostaje jeszcze Goutas…
    Ciekawe czy przy normalnym trenerze, normalnym traktowaniu – grałby dzisiaj u nas?

    a Kołodziej – nawet jeśli nie łapał się do Lecha – to w rezerwach – na poziomie 2 ligi – wyróżniał się…

  3. KotorFan pisze:

    W tekście jest błąd. Buric nie puścił dotąd żadnej bramki w lidze izraelskiej. W tym raz został zawodnikiem meczu w derbach z Maccabi Hajfa. Puszczenie go było błędem. Nie ma kto zmienić VDH, jak ten dalej będzie puszczał szmaty, chyba że Mleczko ma jakiś mega talent o którym o nie wiemy.

    Co do De Marco, zagrał w Lechu w zeszłej rundzie raz na lewej obronie (z Lubinem w lutym) i był jednym z lepszych piłkarzy na boisku. Szkoda, że nie dostał więcej szans na tej pozycji kosztem Tomasika czy Kostevycha.

  4. Siodmy majster pisze:

    Goutasa i De Marco dopisuję do listy piłkarzy , których albo zbyt łatwo z Lecha puszczono , albo nigdy się na nich nie poznano. Są już na niej Douglas , Djoum ,Kołodziej i Holman .Tak potrafi tylko Kolejorz :(

  5. smigol pisze:

    Panie Piotrku brać Vujadinovićia dopóki jest wolny…

  6. Przemo33 pisze:

    Zbyt szybko wielu piłkarzy od nas odpalono. Chyba więcej to tylko dobrych graczy do nas nie trafiło przez skąpstwo i minimalizm Piotrusia i spółki od odpalenia niektórych graczy. Teraz można gdybać, co by było gdyby ten i ten zostali w Lechu i dostali prawdziwą szansę oraz minuty.

  7. inowroclawianin pisze:

    De Marco ma kupę szczęścia. To dla mnie największe zaskoczenie. W Lechu chyba nie udzwignal wielkości klubu. Putnocky świetnie sobie radzi, Buric też na razie spoko i o dziwo Janicki daje radę. Gajos jakoś już chyba kariery nie zrobi, Vuja nawet klubu nie znalazł. Szkoda tego Kołodzieja w Elanie. Mógłby przynajmniej w rezerwach Lecha pograć, przydałby się bardzo. Plesnierowicz raczej szybko nie zadebiutuje w Romie. Goutas w sumie też mógł zostać, tak naprawdę nie dostał prawdziwej szansy, dziwny ruch zarządu.

  8. inowroclawianin pisze:

    Tralka mógłby jeszcze spokojnie w Ekstraklasie pograć, trochę mnie zaskoczył z tą Wartą.

    • leftt pisze:

      Życie to nie tylko piłka. Dzieciak w szkole w Poznaniu, mieszkanie w Poznaniu, końcówka kariery, po co się szarpać dla paru złotych? Swoje zarobił. Pewnie jakieś biznesy też ma tutaj porozkrecane. Ja mu się nie dziwię.

Dodaj komentarz