Coraz trudniejsza sytuacja rezerw

Rezerwy Lecha Poznań po awansie do II-ligi średnio rozpoczęły sezon 2019/2020. Od kilku spotkań jest jeszcze gorzej, a drużynie prowadzonej przez Rafała Ulatowskiego coraz bardziej grozi miejsce w strefie spadkowej. Jeśli w najbliższy weekend „niebiesko-biali” nie sprawią niespodzianki i nie urwą na terenie faworyta choćby 1 punktu wówczas kolejny spadek jest bardzo możliwy.



Lech II Poznań od początku sezonu 2019/2020 był drużyną ciułającą punkty, która jakoś utrzymywała się na bezpiecznych pozycjach mając cały czas małą przewagę nad strefą spadkową. Do tej pory gracze Ulatowskiego najlepszy czas przeżywali na przełomie sierpnia i września. Wtedy po niespodziewanych wygranych w Siedlcach oraz w Toruniu sytuacja rezerw na 3 froncie była nawet dobra. Wystarczyło pójść za ciosem, zwyciężyć w zaległym spotkaniu z Górnikiem Polkowice, aby po 3 kolejnych wygranych wylądować na wysokim 6. miejscu w tabeli.

Niestety zaległy mecz rezerw we Wronkach z innym beniaminkiem zakończył się niespodziewanie wysoką porażką aż 0:3. Po tym spotkaniu Lech II Poznań uległ jeszcze Widzewowi Łódź 1:2 mimo prowadzenia 1:0 oraz przegrał z GKS-em Katowice 0:2 tracąc oba gole w momencie gry rywala w „10”. W miniony weekend w starciu z sąsiadującą w tabeli Stalą Stalowa Wola lechici także nie umieli wygrać zaledwie remisując mimo posiłków z pierwszej drużyny wynikiem 2:2. Nic więc dziwnego, że po 4 kolejkach bez zwycięstwa Lech II Poznań ma już tylko 1 oczko przewagi nad strefą spadkową.

Podopieczni Rafała Ulatowskiego na 36 punktów do zdobycia ugrali raptem 14 oczek notując bilans 4-2-6, gole: 13:19. Jak na wsparcie aż 15 zawodników trenujących na co dzień z pierwszą drużyną liczby zespołu rezerw na kolana nie powalają. Dotąd w rezerwach niewiele pokazali m.in. Mateusz Skrzypczak, Timur Zhamaletdinov, Tymoteusz Klupś, Filip Marchwiński, Tomasz Cywka, Miłosz Mleczko czy nawet Jakub Moder, któremu akurat w Ekstraklasie idzie dużo, dużo lepiej niż w II-lidze. Dla odmiany dobrze na 3 froncie od początku szło Jakubowi Kamińskiemu, który poprzez dobrą grę w drugiej drużynie trafił do pierwszego zespołu w którym również daje radę.

Jakub Kamiński wraz z Timurem Zhamaletdinovem oraz Erykiem Krygiem jest drugi w Lechowej klasyfikacji kanadyjskiej. Wyprzedza ich tylko Paweł Tupaj, który w tym sezonie rezerw strzelił 1 gola i zaliczył 2 asysty. Przed Lechem II Poznań do końca rundy jesiennej jeszcze 8 kolejek. W najbliższą sobotę, 12 października, o godzinie 15:00 rywalem rezerw w Rzeszowie będzie jeden z liderów II-ligi – Resovia. Po tym meczu Lecha II Poznań czekają pojedynki z nieco słabszymi rywalami po których wyniki albo poprawią coraz trudniejszą sytuację rezerw albo ją pogorszą spychając nasz zespół do strefy spadkowej II-ligi.

W niedzielę, 20 października dzień do meczu z Legią w Warszawie do Wielkopolski przybędzie Znicz Pruszków, a 26 października dzień po pojedynku z Zagłębiem Lubin przy Bułgarskiej rezerwy zagrają na wyjeździe z przedostatnim Gryfem Wejherowo. Zwycięstwa w tych konfrontacjach w przypadku Kolejorza byłyby na wagę złota. Punktów będzie trzeba też poszukać w potyczce z Bytovią we Wronkach zaplanowanej na 3 listopada. Dokładny terminarz ostatnich 4 jesiennych kolejek II-ligi nie jest jeszcze znany.



Zawodnicy z pierwszego zespołu w rezerwach:

* – kolejno: minuty, mecze, piłkarz, gole, asysty

688 (10) – Szymczak – 1/0
601 (7) – Dejewski – 1/0
540 (7) – Moder – 0/1
540 (6) – Szymański
495 (6) – Skrzypczak – 0/0
485 (6) – Klupś – 0/1
450 (5) – Mleczko
432 (5) – Kamiński – 2/0
360 (4) – Cywka – 0/0
349 (5) – Marchwiński – 1/0
309 (4) – Zhamaletdinov – 2/0
179 (2) – Makuszewski – 0/2
139 (3) – Letniowski – 0/0
90 (1) – Satka – 0/0
60 (1) – Tomczyk – 0/0

Klasyfikacja kanadyjska piłkarzy Lecha II Poznań:

1/2 – Tupaj
2/0 – Kamiński
2/0 – Kryg
2/0 – Zhamaletdinov
0/2 – Makuszewski
1/0 – Bartkowiak
1/0 – Dejewski
1/0 – Yatsenko
1/0 – Marchwiński
1/0 – Smajdor
1/0 – Szymczak
0/1 – Szramowski
0/1 – Klupś
0/1 – Moder
0/1 – Karbownik

Terminarz Lecha II Poznań do końca rundy jesiennej:

12.10, Resovia Rzeszów – Lech II Poznań (15:00)
20.10, Lech II Poznań – Znicz Pruszków (12:00)
26.10, Gryf Wejherowo – Lech II Poznań (15:00)
03.11, Lech II Poznań – Bytovia Bytów (17:00)
09.11, Błękitni Stargard – Lech II Poznań
16.11, Lech II Poznań – Olimpia Elbląg
23.11, Lech II Poznań – Górnik Łęczna
30.11, Skra Częstochowa – Lech II Poznań

Tabela po 12. kolejce II-ligi 2019/2020:

1. Widzew Łódź 24 pkt.
2. Górnik Łęczna 24

3. Resovia Rzeszów 24
4. GKS Katowice 23
5. Olimpia Elbląg 21
6. Stal Rzeszów 21

7. Bytovia Bytów 18
8. Znicz Pruszków 18
9. Błękitni Stargard 18
10. Garbarnia Kraków 16
11. Pogoń Siedlce 15
12. Elana Toruń 14
13. Lech II Poznań 14
14. Skra Częstochowa 14

15. Górnik Polkowice 13
16. Stal Stalowa Wola 12
17. Gryf Wejherowo 8
18. Legionovia Legionowo 4

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 9

  1. 100h2o pisze:

    Zdanie nr 1 to utrzymać się. Bo poziom 2 ligi wcale nie gorszy od 1 ligi. Co mówię oglądając wszystkie transmitowane mecze. Więc śmieszy mnie gadanie Ulatowskiego że „najważniejszy rozwój”. No tak, ale w tym kontekście Lechowi niezbędna 2 liga! To niezła próba choćby dla Klupsia, Jacenki, Smajdora,Tupaja, Mleczki, ale i okazja do gry dla Skrzypczaka czy Szymczak ( ten akurat nie przekonuje). Szkoda że z tej drużyny odszedł Kołodziej.
    Gdanie Ulatowskiego traktuję jako „szykowanie sobie alibi” w razie spadku. Dziwne, bo myślałem że Ulatowski będzie chciał pokazać że JEDNAK jest dobrym trenerem. A z tej gadki wynika, że jest tchórzem zatem i trenerem najwyżej przeciętnym i za nic ( jak np Djuka czy Żuraw) nie powinien być w przyszłości trenerem 1 zespołu. Utknie na stołku administracyjnym,a 3 ligowego już Lecha2 będzie prowadził kto inny.
    Inaczej byłoby gdyby grali Norkowski, Sobol czy Skóraś. I dziwne te ich wypożyczenia.
    Generalnie rezerwy to nieżli bramkarze, słaba obrona, niezgorsza pomoc i ciency napastnicy.
    Jak zresztą widać Lechowej Akademii najlepiej idzie szkolenie pomocników i bramkarzy Słabo idzie szkolenie obrońców a napastnicy wychodzą z Akademii przeciętni ( oprócz Tomczyka reszta tak naprawdę nigdzie nie zaistniała).
    W tym kształcie lkadrowym ( nawet z tzw „pomocą” Ruska czy Cywki lub Makuszewskiego), z tym trenerem , rezerwy mają małe sznase na utrzymanie

  2. El Companero pisze:

    Legionovia i Gryf raczej kandydatami do spadku ale Stal i Górnik będą walczyć o utrzymanie. Może spadnie Skra, Lech jeśli nie weźmie się do roboty albo trener się nie ogarnie, to skończy sezon na 15-16 miejscu i za rok spadnie.

  3. mr_unknown pisze:

    Najwyżej kupią parę meczów jak za starych czasów.

  4. Erwin pisze:

    Myślę, że jak będzie gorzej, to podrzucą im więcej graczy z pierwszego zespołu, żeby zdobyć jakieś punkty, no chyba, że kilka niespodziewanych kontuzji nam się przytrafi (oby nie).

  5. Rafik pisze:

    Redakcjo Dejewski ma jednego gola. Strzelil w niedzielę ze Stala.

  6. Grimmy pisze:

    Te posiłki z pierwszej drużyny, to na razie mam wrażenie, że bokiem wychodzą rezerwom. Druga liga to zdecydowanie wyższy poziom niż trzecia, tutaj nie da się wygrać samymi umiejętnościami, trzeba też dołożyć sporo zaangażowania i wybiegać mecz. A ja odnoszę wrażenie, że piłkarze przesunięci z „jedynki” grają jakby z musu. Ci sami wychodzą później w pierwszej drużynie i nagle grają znacznie lepiej. Tak było przeciw Stali Stalowa Wola, gdzie dopiero po zejściu kilku z piłkarzy z pierwszej drużyny, wejściu Karbownika, Jaczenki i przede wszystkim Tupaja, gra Lecha zdecydowanie się poprawiła. Duże zastrzeżenia mam również do Cywki czy Wojtkowiaka; obaj wyglądają bardzo słabo, nawet na tle naszej młodzieży. Brakuje Dudki i Kołodzieja, oni liderowali młodym w 3 lidze, a Cywka i Wojtkowiak na boisku nie pokazują nic specjalnego, nawet nie widać ich ogromnego doświadczenia, bo popełniają co chwila głupie błędy. Kolejną sprawą jest sędziowanie w drugiej lidze. Kilka punktów potraciliśmy przez cudaczne decyzje arbitrów. Weźmy mecz ze Stalową Wolą. Tam były dwa kardynalne błędy przy karnym dla nich. Najpierw Dejewski faulował przed polem karnym, co było dobrze widoczne z pozycji i ustawienia sędziego głównego. Następnie Dadlok wykonał karnego na dwa kontakty (prawą strzelał, nabił sobie lewą stopę i piłka pofrunęła w drugą stronę niż zostałą strzelona). Wszyscy na boisku to widzieli, nawet ławka Lecha II zaczęła krzyczeć od razu po strzale. Ani sędzia główny, ani liniowy tego akurat nie widzieli, a za protesty sędzia zaczął rozdawać kartki. No circus i skandaloza, cytując klasyka. Nie wiem, może kogoś boli, że Lech jako jedyny ma rezerwy na tym poziomie rozgrywkowym? Nie chcę skupiać się na pracy sędziów, ale nasza „dwójka” nie ma szczęścia do decyzji arbitrów. Moim zdaniem, z tego co oglądam ich występy, z zaprezentowanej gry zasługują na więcej punktów niż mają i mocno wierzę, że spokojnie się utrzymają w drugiej lidze.

  7. Grossadmiral pisze:

    Brak zgrania też nie pomaga drużynie co spotkanie to inny skład niech się zdecydują na mniejszą rotację dodatkowo zimą jakieś wzmocnienie by się przydało chociażby powroty z wypożyczeń Orłowskiego i Kurminowskiego nie zaszkodzi też zmiana trenera Ulatowski niech się zajmie zarządzaniem akademią. Według mnie potrzebny trener który dobrze trenował juniorów ale też w piłce seniorskiej ma doświadczenie

  8. Kosi pisze:

    Zmiana trenera chyba nic by nie dala. Nie wzmocniono zespolu, odszedl Dudka z Kolodziejem, srodek pola wyglada kiepsko, Cywka ktory moglby pomoc gral na przyklad w niedziele gorzej niz junior.

Dodaj komentarz