Wypowiedzi trenerów po meczu:

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości, Mirosława Smyły oraz opiekuna gospodarzy, Dariusza Żurawia na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 15. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2019/2020, KKS Lech Poznań – MKS Korona Kielce.



Mirosław Smyła (trener Korony): „Lech przy swoich kibicach był zmotywowany. Wiedzieliśmy dziś, gdzie graliśmy i z kim. Lech grał bardzo dobrze, szczęśliwie skończyliśmy pierwszą połowę 0:0, po przerwie zmieniliśmy ustawienie, graliśmy lepiej, straciliśmy gola, ale był VAR i znów mieliśmy szczęście. Bardzo szanujemy ten punkt, robimy dalej swoje, mamy teraz 2 tygodnie przygotowań do kolejnego meczu, Życzę Lechowi jak najlepiej, ponieważ to firma, która zasługuje na grę o najwyższe cele.”



Dariusz Żuraw (trener Lecha):„Straciliśmy dziś 2 punkty. W pierwszej połowie graliśmy nieźle, nie strzeliliśmy gola i nasza gra z upływem meczu była już bardziej nerwowa, gorsza. Jestem zadowolony tylko z pierwszej połowy, która była jedną z lepszych w naszym wykonaniu w ostatnim czasie. Z Amaralem nic się nie dzieje. Nie za bardzo mieliśmy gdzie wstawić Joao, gdy Jevtić grał dobrze, a za Muhara wszedł Tomczyk.”

”Nie ma zwycięstwa i to jest minus całego meczu. Nasza gra nie była aż tak zła. Mamy cały czas za mało punktów, ale w wielu meczach nie zasługiwaliśmy na porażkę. Dzisiaj po przerwie nie utrzymaliśmy tempa, które narzuciliśmy w pierwszej połowie. Korona po przerwie cofnęła się jeszcze niżej przez co jeszcze ciężej było nam coś stworzyć. Nie jesteśmy zespołem ze ścisłej czołówki. Analizujemy już rundę jesienną, tracimy za dużo punktów i bramek po naszych własnych błędach stąd dopiero tak niskie miejsce w tabeli.”

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 46

  1. Pawel68 pisze:

    Żuraw jesteś żałosnym trenerem…Ale to nie twoja wina,że szkodnicy cię zatrudnili…Brawo Jacek Rutkowski!

  2. wagon pisze:

    Panie Darku czas zająć się szkoleniem bo to Panu dobrze wychodzić, szkolny poprawny styl i sposób gry Lecha na poziomie Ekstraklasy jest mało efektywny, tu potrzebne są konkrety

  3. anonimus pisze:

    I kolejny który pierdoli głupoty. Po coś kretynie brał.Amarala na ławkę jak go nie chcesz wpuszczać? Taktykę masz prostą jak budowa cepa. Laga na Wikinga i uj od czasu do czasu wyjdzie.

  4. lukas1980 pisze:

    Żurawia to nawet ciężko nazwać trenerem ale ktoś go zatrudnił prawda … A Amaral to powinien grać od początku marionetko miłościwie nam panującego Phiotrka

  5. bezpiecznik pisze:

    Niestety chłop ma wytyczne z góry i tyle. Tak jak pisałem wcześniej, minimalna ilość młodzieży na boisku musi się zgadzać i nie ważne jaki wynik i sytuacja na boisku, tak będzie postępował. Za to przestałem go traktować poważnie…

  6. Bigbluee pisze:

    Gramy z ostatnią druzyną ktora nie potrafi prosto kopnąć piłki a ten czlowiek twierdzi ze nie ma miejsca na boisku bo musi grac defensywny pomocnik potrzebny na boisku jak łysemu grzebień. To jednoznacznie pokazuje ze facet kompletnie nie ogarnia tej kuwety. Dla niego nie istnieje inne ustawienie niz 4:5:1. Zmysl trenerski jest ograniczony do tego co zastał i gra tak dalej bez zadnej swojej inwencji. Rownie dobrze możemy grac bez trenera bo pilkarze sami sie ustawią na boisku co tydzien tak samo. Zmiany są zaprogramowane w grafiku wiec wstarczy ze kazdy na lawce bedzie pamietal kiedy wchodzi i tyle. Żuraw, odejdź. Tu naprawde nie ma miejsca na tak ograniczonego trenera. Praktyki rob w Warcie na trybunach. Moze sie czegos nauczysz.

  7. F@n pisze:

    Żuraw pierdolnięty. Trzeba było go dać na skrzydło od POCZĄTKU. A tutaj wolał nawet Marchewę wrzucić na to skrzydło. Masakra. Po drugie wiele razy grał jako 2 napastnik, więc nawet za Gyta też mógł go dać.

  8. Pawelinho pisze:

    Jaki trener taki zespół tak można podsumować dotychczasową pracę Dariusza Żurawia, który w zasadzie pracuje tak jak zarząd czyli przeciętnie dążąc do jeszcze większej przeciętności w jakiej aktualnie znajduje się Kolejorz.

  9. deel pisze:

    Oprócz gry na dwóch napastników panie trenerze można jeszcze grać na trzech obrońców, kosztem twojego ulubieńca z Ukrainy. No i logiczne, że skoro Jevtić grał tak dobrze to po co wprowadził pan chaos do gry zespołu wstawiając drugą 10? I to na skrzydło. Powiedzmy to wreszcie wprost: Marchwiński jest w top 50 najbardziej obiecujących zawodników na kontynencie i będzie grał „choćby skały srały” bo właściciele już liczą euro z jego sprzedaży! Pewnie już nawet kupili gustowną gablotkę na kolejną „koszulkę goryczy”.

    • Ostu pisze:

      Tak jak rozpierdolili talent Gumnego tak i będą próbowali „sprzedac” talent Marchewy…
      Jestem zdecydowanym przeciwnikiem żurawia od samego początku – gdy był jeszcze „ratownikiem” …
      I jakoś nie mam satysfakcji, że się nie myliłem…

  10. Ja pisze:

    Zmiany tradycyjnie osłabiły zespół

  11. arek z Debca pisze:

    Pisałem już dużo wcześniej, że Żuraw to drugi Rumak tylko w bardzo wczesnym stopniu rozwoju. Byc może do piłki seniorskiej się nie nadaje i nie będzie nadawał. Juniorzy to jeszcze poziom pierwszej i drugiej ligi a szrot zagraniczny to max pierwsza liga. Wynik i miejsce w tabeli to nawet na wyrost poziomu obecnego Lecha. Ale i tak za wszystko odpowiada ten pseudo zarząd, który schował się we wronieckim lesie i przebakuje coś ustami Żurawia.

  12. El Companero pisze:

    Trenerów mamy super nie ma co: Podsumowałem ten stan od czasów Smudy
    1. Smuda (biegać darmozjady bo to nie piknik)
    2. Zieliński (mamy mistrza a po mistrzu hulaj dusza, możemy spaść)
    3. Bakero (zrobię tu drugą Barcelonę, nikt mi nie straszny)
    4. Rumak (witam wszystkich na lekcji w-fu)
    5. Chrobak (ja tu tylko sprzątam, zaraz mnie nie ma)
    6. Skorża (Pan Trener)
    7. Urban (wyciągam klub z dna, nic innego nie potrafię)
    8. Bjelica (gramy o 2 miejsce, wszyscy są be i przeciwko mnie)
    9. Ulatowski, Araszkiewicz, Rząsa (jak nie my to kto? Każdy…)
    10. Djurdjevic (muszę być trenerem, bo mi każą, a nie wiem czy się nadaję)
    11. Nawałka (jestem nieomylny, trenowałem średnio kadrę to wygram wszystko)
    12. Żuraw (i co ja mam bidula tu zrobić? Wolę rezerwy).

    • deel pisze:

      Gdyby przeprowadzić podobną analizę w odniesieniu do piłkarzy to się okaże, że zamiast nich mamy teraz drużynę poskładaną z juniorów, paru hobby playerów z zagranicy, kilku leni i może jednego piłkarza, który też zjeżdża z formą.
      Gdyby spojrzeć na wyniki to kiedyś ogrywaliśmy poważne kluby z Europy a dzisiaj wychodzimy defensywną taktyką na czerwoną latarnię ligi – efekt to brak zwycięstwa.
      Ważne, że właściciel pochwalił zarząd i kiboli z kotła.

    • Siodmy majster pisze:

      13.Siódmy majster ( chuja wiem o trenowaniu ale jestem tańszy niż pyry w Biedrze i jeszcze wprowadzę tak zajebistą atmosferę w zespole i luzik ,że nawet Lewy tu wróci a Messi z CR 7 zagrają u nas za friko )
      No dalej wiara , wpisywać się kto czuje się na siłach poprowadzić Kolejorza .Mogli wymienieni wyżej to każdy może , nie ?

      • Pawelinho pisze:

        Wiecie co? Po dłuższym zastanowieniu też się zgłoszę sukcesy w FM mam większe niż Żuraw. Tylko mam obawy, że aby wprowadzić na wyższy poziom bez wzmocnień nie miała by większego sensu.

    • Pawelinho pisze:

      12. Żuraw (dlaczego zabraliście mnie z rezerw? Bo tam miałbym mniejszą presje)

    • anonimus pisze:

      Anonimus też się zgłasza. A co tam. Wprowadzę taką atmosferę że Jevtic z radości będzie szczekał już przed meczem. Muhar stanie na bramce bo duży jest a Kebab w środku pola, bo dobrze podaje i schudnie przy okazji. Żeby zadowolić wiarę Gumny, Pawka, Jóźwiak plus dwóch Południowców grają każdy mecz.

    • deel pisze:

      Może też bym spróbował? Znam więcej ustawień niż 4-5-1…

    • Bart pisze:

      A z jakiej racji Skorża to Pan Trener a Zieliński nie? Sory ale za Zielińskiego Lech miał lepsze wyniki w pucharach, wyszedł z jesiennego kryzysu i nie był czerwoną latarnią z której śmiała się cała Polska. Skorża jest zdecydowanie za mocno mitologizowany. Tak łatwo zapomnieć że ten facet zrobił z Lecha pośmiewisko na cały kraj?

      • Pawelinho pisze:

        Bart dokładnie to trener, który z dał mistrzostwo i tak samo jest „Panem Trenerem” jak Skorża, który to jakim jest fachowcem pokazały jego wyniki chociażby w Pogoni, z której bardzo szybko poleciał.

      • Pszczolka pisze:

        no tak Pawelinho ty coś o śledziach wiesz no nie. A może jeszcze dodasz co Zieliński osiągnął po wylocie z Kolejorza żeby być sprawiedliwym. I druga sprawa jaką ekipę przejął Zieliński od Smudy a jaką przejął Skorża??

    • Przemo33 pisze:

      Jak Skorża jest Panem Trenerem, to i Smuda i Zieliński też. Cała trójka dała nam wiele radości, mimo, że czasami były złe chwile, momenty. Umniejszanie któremukolwiek z nich to wstyd. Smuda zbudował fajną ekipę, w pucharach były fajne momenty, przygody. Mistrza nie było, ale i tak było dość dobrze, bo udało się do tego wygrać Puchar Polski. Zieliński dostał kadrę po Smudzie i ok, część zasług też się w jakimś stopniu należy Smudzie za zbudowanie kadry i podwalin. Ale Zieliński zrobił coś, co powinien, a czego nie umie każdy trener – nie spieprzył tego co miał, dołożył swoje i wycisnął z kadry co mógł. Też miał złe momenty – porażka ze Stalą Stalowa Wola, brak awansu do LE w dwumeczu z Club Brugge mimo zaliczki 1-0 z pierwszego meczu oraz gorsza postawa drużyny na początku kolejnego sezonu. Ale jednak Superpuchar Polski, a przede wszystkim Mistrzostwo się samo nie zdobyło. Jego zwolnienie było błędem, bo udało mu się zażegnać kryzys. A Skorża po Rumaku wykonał kawał dobrej roboty i również wycisnął z kadry maksimum. Udało się zdobyć Mistrzostwo. I mimo beznadziejnej postawy drużyny w jesieni w następnym sezonie, mimo porażki z Legią w finale PP, ciężko źle tego trenera wspominać. Ta trójka jest najlepsza. Osobną kwestią jest Bjelica. Z Austrią Wiedeń awansował do LM, teraz bardzo dobrze radzi sobie w Dinamo Zagrzeb. U nas nie do końca mu wyszło, bo jednak nic się nie udało wygrać. Ale moim zdaniem przy innym właścicielu, innym zarządzie mógłby osiągnąć dużo więcej.

    • El Companero pisze:

      dodam jeszcze:
      13. Piłkarze Lecha Poznań (zwolnimy każdego trenera, a co? )
      14. Kibice z kotła (są race, jest zabawa)
      15. Prezes (jestem Bogiem…)

  13. Bart pisze:

    Cóz, Lech zgubił punkty na własne życzenie. Tiba i Jóźwiak zmarnowali po setce a Lech po 1 połowie powinien prowadzić 3:0 i mieć ustawiony mecz. Skoro tak słabej Koronie nie potrafili strzelić bramki to można powoli godzić się z myślą że nie wejdziemy do górnej ósemki.

  14. deel pisze:

    Za chwilę gramy z Piastem a jesteśmy gościnni dla klubów wyżej notowanych. Tej jesieni są jeszcze wyjazdy do Płocka i Wrocławia. Jak wyżej. Gramy jeszcze z Arką, która nam „nie leży” i ŁKS-em, który może nas zabiegać. Po tych meczach może już nie być mowy o wejściu do górnej ósemki.

  15. Bigbluee pisze:

    Ja sie zglaszam. W „Liga Polska Manager” seryjnie zdobywalem mistrzostwa Lechem. W Sensible World of Soccer zawsze gralem na 2 w ataku i nawet najbardziej drewnianym napastnikiem zdobywalem gole. Nadam sie.

  16. J5 pisze:

    Skoro Lech nie był w stanie ograć ówcześnie dwóch najsłabszych zespołów ligi, Arki i Korony, to kogo on może ograć? Drużynę która była w przebudowie i bez formy Wisłę Płock, drużynę której klub jest zadłużony Wisłę Kraków, dwóch beniaminków którzy akurat w meczu z Lechem mieli pecha,Górnika Zabrze który wtedy grał słabo, i tyle. Z Piastem. Pogonią i Jagiellonią udało się wywalczyć remis. Od Legii, Lechii, Cracovii i Zagłębia Lech dostał lanie. To już nawet nie jest średniak, bo średniak parę razy w każdej rundzie robi niespodziankę ogrywając lepszego rywala. Tu praktycznie nie udało się ograć żadnej drużyny która jest w formie. Lech ograł tylko te drużyny, które w danym momencie przeżywały jakieś kłopoty. a z lepszymi które miały swoje ciężkie chwile udało się co najwyżej szczęśliwie zremisować. Winić można oczywiście słabego Żurawia, który dostał propozycję objęcia drużyny nie do odrzucenia, przez co stał się posłusznym pieskiem zarządu. Ale główne zło tkwi po stronie właściciela, który na pewno ma świadomość tego że klubem zarządzają ludzie zupełnie przypadkowi, którzy ze sportem nigdy nie powinni mieć nic wspólnego, który to zarząd jest tak samo winny jak Jacek Rutkowski. Z tymi ludźmi Lech nigdy już nic nie wygra, a co gorsze będzie groził mu spadek do niższej ligi. Tylko pozbycie się pewnie w dłuższej perspektywie wronieckiego okupanta może uzdrowić naszego Lecha i kiedyś w przyszłości zająć miejsce w polskiej piłce jemu należne. Wroniarze won z Lecha!

  17. piotrx pisze:

    Szanowni Przedmówcy, zdaje sobie sprawę, że trener w normalnym klubie powinien mieć kluczowy wpływ na drużynę.
    Ale delikatnie chciałbym zauważyć, że Lecha nie można na dzień dzisiejszy zaszczycić mianem „normalnego klubu”.
    Tutaj ktokolwiek zajmie stanowisko trenera nie ma najmniejszych szans na sportowy sukces. Podpisując kontrakt z obecnym zarządem KAŻDY kolejny trener zostaje sprowadzony do roli figuranta, który z czasem zostanie ośmieszony albo sam się ośmieszy. Niezależnie od tego będzie zarobiony bo zatrudniają go księgowy z nieudancznikiem, nie mający pojęcia o piłce nożnej. Dlatego wszyscy bez wyjatku trenerzy za kadencji tego zarządu jak tylko orientowali się o co tu chodzi, to zamiast walczyć z druzyną na boisku , zaczynali walczyć o jak najdłuższe pozostanie w klubie. I każdy z nich robi to w ten sam sposób – realizujac polecenia durnych przełożonych, czyli wiadomo kogo.
    Ambicje i cele sportowe nie mają żadnego znaczenia i dlatego nie ma najmniejszego sensu spierać się dzisiaj czy Żuraw to dobry czy zły trener, choć coraz więcej wskazuje na to, że raczej kiepski. Trener, który nie dostaje stosownych „narzędzi”, w tym wypadku zawodników, ma z góry narzucony sposób działania i nie stawia się przed nim jasnego celu sportowego nie ma racji bytu.
    Dlatego dopóki właścicielem Lecha jest Pan Rutkowski ja mam w dupie to kto jest trenerem. Bo podkreślam – to kurwa nie ma absolutnie ŻADNEGO znaczenia.

  18. Seth pisze:

    Ten klub za rzadow Rutkowskich to jakas patologia ,prezes udaje ze jest prezesem,Piother udaje ze zna sie na pilce,dyr sportowy udaje ze jest dyr sportowym ,trener udaje ze jest trenerem a kopacze udaja pilkarzy.

  19. Tadeo pisze:

    Jak widac na przykładzie Legii że też mieli problemy , ale Mioduski w końcu zmądrzał i zmienił swoją politykę, czego od razu widać efekty.Niestety nasz młody pseudo Prezesik Rutkowski razem z swoim księgowym nie mają pojęcia o piłce. A pieski Rutkowskiego , czyli Rząsa , trener dla którego pojęcie o taktyce jest żadne, no i najważniejsze pieski , a może Buldogi , czyli nasz ,, KOCIOŁ”Cała ta sfora psów, liżących dupę swojemu panu , doprowadza Lecha do ruiny , której jeszcze w tym klubie nie bylo.

  20. foxi85 pisze:

    Taaaaaaaaaaaaaak jasne, wiecie co zawiodło, będziecie analizować i ciężko pracować – oczywiście. Alleluja i do przodu !!!

  21. inowroclawianin pisze:

    Pieprzy jak potłuczony, zupełnie jak jego poprzednicy, którym się w Lechu nie udało. Jakby gra była dobra to by wygrali.

  22. Przemo33 pisze:

    Panie trenerze ale po co nam taki kapitan jak Jevtić, skoro już powiedział, że po sezonie odejdzie? Może się nie znam, ale czy przypadkiem kapitanem nie powinien być ktoś, kto choć trochę utożsamia się z klubem i wiąże swoją przyszłość z nim? A kolejna kwestia, skoro Darko od końca okienka transferowego gra w sowim stylu (znowu!), czyli jedzie na przebłyskach, to po co on w ogóle wychodzi w pierwszym składzie? Na ławkę go, a Amaral to podstawy i niech za niego wchodzi Marchwiński.
    Następny trener, co jest uparty jak osioł, dalej będzie stawiał na swoją taktykę i ludzi, mimo, że to nic nie daje. Ale to nie on jest kozłem ofiarnym, bo winę ponosi cała trójka Rutek, Młody Rutek i Klimczak. Do wywalenia ludzie, trzeba wszystko tu od nowa zbudować, bo wstyd mieć takich zarządzających i patrzeć na tak cholery zjazd w dół. Lepiej już z tymi ludźmi nie będzie. Nie ma co się łudzić!

    • piotrx pisze:

      Przemo, Jevtic gra bo chc a na nim jeszcze jakieś grosze zarobić w zimie. Kapitan z liczbami zawsze jest więcej wart niż rezerwowy bez minut. Żuraw nie jest w niczym decyzyjny , a już tym bardziej w ustalaniu składu . Robi co mu każą bo za to mu Rutkowscy płacą. Nie oszukujmy się w tym logiki i profesjonalizmu.

      • piotrx pisze:

        Nie doszukujmy *

      • Przemo33 pisze:

        Wiem, dlaczego na niego stawiają, ale to też nie jest w porządku do Amarala, bo też jest bardzo dobrym grajkiem jak na naszą ligę. Ale już się przyzwyczaiłem, że w tym klubie chodzi tylko o kasę, tylko na tym Rutkom zależy. Dlatego jest to kolejny powód, żeby stąd odeszli, bo będzie już tylko gorzej. Jak już mówiłem wcześniej – jaki pan, taki kram. Rutki nie nadają się do zarządzania klubem, bo to idioci.

      • piotrx pisze:

        Jeśli ktoś w składzie ma Amarala i takiej lidze jak Polska gość nie wchodzi nawet z ławki to taki trener jest albo idiotą albo nie decyduje o niczym.
        Żuraw jaki jest taki jest, słuchałem To parę razy i chyba idiotą nie jest więc raczej odpowiedź już znamy ;) Bolec – Stolec nie nadaje się do zarządzania workiem ze śmieciami, a miejsce księgowego jest w księgowości, więc o czym my mówimy w kontekście klubu piłkarskiego?
        Cytując klasyka „nie ubiłbym z nimi nawet muchy w kiblu”.

    • leftt pisze:

      W „sowim” stylu? Wiem, że literówka, ale coś w tym jest. Otóż sowa w dzień śpi a mecze są w dzień. Imprezy są w nocy ale nie wiem, czy Berlin ciągle na topie.

      • Przemo33 pisze:

        Hahaha :) Dobre. Kurcze faktycznie literówka się wkradła, nawet tego wcześniej nie zauważyłem. Plus, że wyszło to trochę śmiesznie i komicznie i dało ci pomysł na nowy komentarz kolego leftt :)

Dodaj komentarz