Dwa lata Makuszewskiego bez gola

Wczoraj 26 listopada minęły dokładnie 2 lata od ostatniego oficjalnego gola Macieja Makuszewskiego dla Lecha Poznań. Były reprezentant Polski zdobył wtedy bramkę przeciwko Wiśle Płock z którą Kolejorz zmierzy się także pojutrze. „Maki” ma znikome szanse na grę w tym spotkaniu. Ostatnio nie łapie się nawet do meczowej „20”.



Przygoda Macieja Makuszewskiego z Lechem Poznań trwająca 3,5 roku powoli kończy się. „Maki” nie jest już nawet rezerwowym w średniaku polskiej ligi, a występ choćby przeciwko Resovii w Rzeszowie czy inne mecze w rezerwach pokazują, że aktualnie 30-latek nie nadaje się nawet do gry w II-lidze.

Niezłe 1,5 roku

Latem 2016 roku przyjście Macieja Makuszewskiego było na papierze mądrym, przemyślanym i dobrym ruchem. „Maki” w pierwszym sezonie 2016/2017 był ważną postacią Lecha Poznań notując na wszystkich frontach aż 41 występów w których strzelił 4 gole. Niezłe rozgrywki zaowocowały wykupieniem „Makiego” z Lechii Gdańsk z której prawonożny skrzydłowy był tylko wypożyczony. Od tego czasu Maciej Makuszewski powoli zaczął się zmieniać, ale za to na boisku imponował życiową formą. Jesienią 2017 występował w reprezentacji Polski zdobywając w tamtej rundzie dla Kolejorza łącznie 5 goli i notując 6 asyst (4 w lidze).

Maciej Makuszewski po strzeleniu gola
null
null

Ulubieniec klubu

W grudniu 2017 roku 30-letni już skrzydłowy doznał ciężkiej kontuzji więzadeł krzyżowych po tym jak w meczu z Cracovią pechowo poślizgnął się na piłce. Lech co jakiś czas ma swoich ulubieńców, których promuje mocniej niż innych piłkarzy. Takim był swego „Maki”, którego klub wspierał na różne sposoby w walce o powrót do zdrowia. Sam piłkarz wraz z żoną co roku włącza się w akcje charytatywną pomagając przed świętami psom zyskując dzięki temu dodatkowe wsparcie pracowników klubu. Maciej Makuszewski po doznaniu poważnej kontuzji w grudniu 2 lata temu szybko powrócił do zdrowia, ale nie załapał się na Mistrzostwa Świata 2018 co było dla niego wielkim ciosem. Po zakończeniu sezonu 2017/2018 w wywiadach regularnie żalił się na brak wyjazdu na Mistrzostwa Świata dzięki któremu zarobiłby dodatkowo kilkaset tysięcy złotych premii. W dosłownie żadnym wywiadzie nie odniósł się do przegranego sezonu, wydarzeń z 20 maja 2018 i spraw związanych z Lechem w pełni odcinając się od tamtego zespołu. Cieszył się za to dużym poparciem wszystkich osób tworzących Kolejorza, które pozwalały mu na udzielanie kontrowersyjnych wywiadów i nie rozumiały o co znów chodzi niezadowolonym kibicom.

Maciej Makuszewski doznający kontuzji w meczu z Cracovią 2 lata temu
null
null



Poznański celebryta

Latem 2017 roku po wykupieniu z Lechii wspomniany zawodnik mocno się zmienił. Zaczął kreować się na lidera klubu, całej drużyny, zwalać winę na obcokrajowców, a także opowiadał do dziś słynne bzdury na które klub nigdy nie zareagował. Kilka wywiadów Macieja Makuszewskiego przeszło do historii i zostały dobrze zapamiętane przez kibiców, którzy zaczęli traktować piłkarza z dużym ego jak celebrytę kompromitującego Kolejorza. Zawodnik z upływem czasu wykazywał się coraz większą arogancją, zbytnią pewnością siebie, wydawało mu się, że jest gwiazdą Lecha, liderem na boisku i w szatni mającym prawo wypowiadać się w imieniu całego zespołu, choć w rzeczywistości nigdy nie znajdował się nawet w radzie drużyny. Był czas w którym „Maki” założył nawet na siebie koszulkę Jagiellonii co kibice od razu zauważyli na Instagramie, a jeszcze zanim zaczął brylować w mediach mówiąc m.in. o „szukaniu dziury w całym”, „wyszukiwaniu problemów na siłę” czy o „ciężkich metodach treningowych Nawałki, których inni piłkarze nie znają” wybrał się na pamiętną zagraniczną wycieczkę. Słynna wyprawa jesienią 2017 roku jeszcze przed doznaniem ciężkiej kontuzji do dziś jest dobrze pamiętana przez kibiców. Jesienią 2 lata temu zawodnik pauzujący w jednym z meczów za kartki otrzymał od zarządu zgodę na kilkudniową wycieczkę. Opuścił treningi, zmienił strefę czasową, z chłodnej Polski wybrał się na wakacje w środku ligowego sezonu do odległego Dubaju w czym klub nie widział niczego złego. Taki wyjazd oczywiście z miejsca odbił się na formie pomocnika.

null
null

2 lata bez gola

Maciej Makuszewski ostatnie przebłyski dobrej formy miał latem 2018 roku. Od tamtej pory jego dyspozycja pikuje tylko w dół, pozycja prawonożnego pomocnika w Lechu Poznań jest coraz słabsza, a sam piłkarz przestał być nawet rezerwowym w ligowym średniaku. Jego ostatnie występy w II-ligowych rezerwach były poniżej wszelkiej krytyki tak jak gra w pucharowym spotkaniu w Rzeszowie. Maciej Makuszewski w Ekstraklasie 2019/2020 zanotował raptem 137 minut w 5 meczach co jest gorszym wynikiem m.in. od Tomasza Dejewskiego czy Jakuba Kamińskiego z którym „Maki” przegrał rywalizację. Były reprezentant Polski od wspomnianego już fatalnego występu przeciwko Resovii nie zagrał w żadnym spotkaniu pierwszej drużyny Lecha Poznań. W miniony piątek „Maki” znalazł się nawet poza kadrą na bój z Piastem Gliwice. Obecnie trenuje, lecz jego szanse na grę w jakimkolwiek ligowym spotkaniu do końca 2019 roku są znikome. W dodatku wczoraj 26 listopada minęły 2 lata od zdobycia ostatniej bramki dla Lecha Poznań przez tego skrzydłowego, który ostatniego gola w Ekstraklasie strzelił w pojedynku z Wisłą Płock wygranym przy Bułgarskiej 2:1.

Maciej Makuszewski w barwach Lecha Poznań
null
null

Zgoda na odejście zimą

Maciej Makuszewski wybrany przez internautów KKSLECH.com najgorszym graczem Kolejorza w zeszłym sezonie mógł odejść już latem. Klub nie chciał jednak puścić „Makiego” za darmo licząc, że uda się na nim coś jeszcze zarobić. Teraz zimą Kolejorz chętnie pozbędzie się tego piłkarza nawet za darmo, aby tylko zszedł on z pensji i odciążył budżet. Kontrakt 30-latka z Lechem Poznań kończy się 30 czerwca 2020 roku, jednak niesforny, słaby piłkarsko zawodnik dostał zielone światło na zmianę barw klubowych już zimą. Szanse na odejście Makuszewskiego z Kolejorza w styczniu są bardzo duże.

Maciej Makuszewski po zmarnowaniu świetnej okazji w Gdyni (ostatni ligowy występ od 1 minuty)
null
null

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 19

  1. Grossadmiral pisze:

    Nie jestem osobą która lubi krytykować zawsze szukam pozytywów ale w przypadku formy/umiejętności jest to skandal do czego ten zawodnik się doprowadził rozumiem kontuzja poważna a od tego momentu czyli prawie dwa wygląda katastrofalnie absolutnie nic nie prezentuje nawet szybkości która była jego wielkim atutem. Szkoda że się nie zarobi na sprzedaży Makiego zimą ale z drugiej kto by więcej niż 100 zł zapłacił za takiego zawodnika

  2. Siodmy majster pisze:

    Jestem ciekaw jak potoczyłyby się losy Makiego w Kolejorzu gdyby nie feralna kontuzja? Czy to ona doprowadziła formę gracza do poziomu poniżej krytyki czy stało by się tak nawet bez urazu jak w przypadku wielu piłkarzy notujących upadek akurat u nas ? Tego już nigdy się nie dowiemy . Szkoda piłkarza i szkoda Lecha , w którym jakieś dziwne historie z negatywnym zakończeniem zdarzają się niestety stanowczo za często .Odnoszę wrażenie ,że znacznie częściej niż w innych klubach . Chodzi mi o to ,że po pierwsze :jesteśmy niestety przyzwyczajeni do transferów typu -wszyscy widzą ,że piłkarz jest cieniasem lub inwalidą ale skauting i tak go wpycha do klubu licząc ,że u nas akurat będzie błyszczał .Wtedy kibic tak naprawdę nie jest nawet wkurwiony ,że gracz nie odpalił bo to było wiadome ( Keita , Thomalla, Volkov , Chobłenko , Sisi ,Zapotoka ,Kokalović ) .Po drugie : pozyskujemy piłkarza , który przed nami i jak się czasem okazuje także po nas grał / gra bardzo dobrze . A w Lechu kontuzje , gwiazdorzenie , wahania formy , kiepskie liczby . Ogólnie wielkie zaskoczenie i zmarnowana kasa na transfer i kontrakt pomimo tego ,że akurat skauting trudno winić ( Dolha , Djoum , NBN , Rakels , Putnocky ,MAKUSZEWSKI ,Gajos ,Dudka ,Pawłowski , Situm , Radut, Barkroth )
    Sytuację z pierwszą grupą piłkarzy jestem w stanie pojąć .Bierze się kiepski towar za taniochę lub darmo to i efekt jest wiadomy .W drugim przypadku ( a w grupie tej jest Maki ) już nie kumam .Klub ponosi znaczące koszty , bierze naprawdę gracza z nazwiskiem lub potencjałem ,a kopacz okazuje się szrotem takim jak ci z łapanki.

    • 100h2o pisze:

      No tak ale Pawłowskiego jednak skrzywdziłeś wrzucając go do jednego wora z NBN, Rakelsem,Radutem czy Situmem. Nie będę się rozwijał, ale pamiętam że np w LE to na boisku był jednym z niewielu graczy Kolejorza którzy grali coś na kształt „europejskiego grania” (np mecze np z FC Basel) a i w lidze często ciągnął Kolejorza. Był niezgorszy, i na przykład nie gorszy niż Gergo Lovrencics.

    • Siodmy majster pisze:

      @100h2o – zapewne obaj mamy rację .Pawłowski rzeczywiście do tej zbieraniny nie pasuje bo jest z nich NAJLEPSZY . Mogę więc ująć to z takiej strony ,że swoje dla Kolejorza zrobił ale też i wymagania wobec niego były najwyższe . Mógł jeszcze jeden sezon brylować ,a jego kariera zaczęła hamować zbyt szybko . W przypadku Szymona głównie to miałem na myśli

    • Grossadmiral pisze:

      Pawłowski to akurat całkiem niezły transfer był jeden z lepszych skrzydłowych jak był w formie nawijał 1:1 każdego no i forma w ostatnim mistrzowskim sezonie była bardzo dobra póżniej już też co chwila kontuzja dochodzenie do formy multum strat w defensywie nic plus po stracie powrót truchtem na alibi żeby nie było że się cofa i chyba Skorża się żalił że po meczu 2/3 dni musi odpoczywać bo zmęczony ale jakbyśmy mieli robić ranking skrzydłowych ostatniej dekady u nas to podejrzewam że w top 5 to i tak by był a może i w top 3

  3. 100h2o pisze:

    Wszystko prawda ale…. nie rozumiem przypierd..nia się do Makuszewskiego „jako człowieka”. Wyciągania jakiś tam wywiadów , a nawet tego że wyjechał na krótki urlopik z żoną ! Pachnie to trochę „jutubem” i „pudelkiem”. Nie jesteśmy idealni więc nie wiem dlaczego oceniamy piłkarza jako człowieka. Jest jaki jest. Ma swój sposób bycia. Z drugiej strony ocena sroga i prawdziwa jako PRACOWNIKA. Jest słabym pracownikiem biorącym duże peiniądze za fuszerkę. Nieważne czy piłkarz ma tatuaże czy nie, czy ostrzyżony modnie i jakim wozem jezdzi. Ważne by był DOBRYM PIŁKARZEM.
    I to najważniejsze. MAKUSZEWSKI OBECNIE NIE JEST DOBRYM LIGOWYM PIŁKARZEM. Jest nawet słaby grając w 2 lidze i po prostu obciąża fundusz płac Lecha nic za to nie dając.
    I tylko to ( nie ocena jako „człowieka”) sprawia, że w Lechu jest po prostu niepotrzebny ( jak i Żamaletdinow, Cywka).

    • Kosi pisze:

      Przestan juz pierdolic na tej stronie i czepiac sie wszystkiego dookola. „Wyciągania jakiś tam wywiadów , a nawet tego że wyjechał na krótki urlopik z żoną”. Czlowieku, gosc ze statusem gwiazdy polecial sobie na wczasy w trakcie sezonu, gdy inni zapierdalali po pelnym poparciu Klimczaka a ty go jeszcze bronisz. Uderz sie w glowe w koncu i zacznij myslec

      • Erwin pisze:

        Dokładnie, zamiast pajacować, robić z siebie celebryte i wyjeżdżać na wakacje w trakcie sezonu, powinien zapierdalać na treningach, dostaje co miesiąc wuchtę bejmów i nie rozumie, gdy krytykuje się go za źle wykonaną robotę, ale skoro taki zarząd go nie krytykuje i pozwala na urlopik podczas sezonu, to kibiców nie rozumie tym bardziej, mi on kojarzy się z x-manami i tylko czekam aż w końcu odejdzie, bo pożytku z niego nie ma nawet w rezerwach.

  4. Peterson pisze:

    Ciekawe jak jedna kontuzja może zmienić reprezentanta kraju w piłkarskiego śmiecia. Charakter Makuszewskiego też okazał się jego zgubą bo pyszne i aroganckie usposobienie pomaga tylko jak bronisz się na boisku umiejętnościami a tych zabrakło.

  5. John pisze:

    Makuszewski 2 lata bez gola.
    W tym sezonie 5 występów ,bez choćby asysty.
    Klupś 3 spotkania bez bramki ,bez asysty.
    Kamiński bez bramki ,jedna asysta.
    Kłopot bogactwa Lecha na skrzydłach.
    Puchacz to PO,na skrzydle gra z konieczności bo kto ma grać.
    Amaral też nie jest typowym zawodnikiem na skrzydło.

    Cywka rok bez gry.
    Letniowski dalej bez debiutu w Lechu.
    Timur , żeby on chociaż był atmosferoviciem.

  6. macko9600 pisze:

    Makuszewski zmienił od czasu gdy trafił do Reprezentacji Polski. Nie mówię tutaj o formie fizycznej, bo w tamtym momencie, zasługiwał na powołanie. Po prostu „odjechał” mentalnie, robiąc z siebie nie wiadomo jaką gwiazdę, celebrytę. Nie powinno już go tutaj być od co najmniej roku.

  7. J5 pisze:

    Tak długa obecność w klubie zawodnika który od co najmniej półtora roku jest wypalony, słaby pod względem sportowym oraz kompromitującego swój klub głupimi wypowiedziami leży tylko i wyłącznie po stronie wronieckich minimalistów. Ich cbytrość, chęć zysku za wszelką cenę powoduje to że bezużyteczny piłkarz jest tak długo w Lechu, pochłaniając bezpowrotnie spore kwoty na wynagrodzenie. Wroniarze krzywdę czynią nie tylko sobie, ale i Makuszewskiemu który być może po zmianie otoczenia odżyłby i odzyskał formę. Zatracając wszelkie swoje atuty Maki tak jakby sam przekreślił możliwość gry w Lechu, a słabymi występami na trzecim froncie pracodawcy raczej nie znajdzie. Obecnie , dla dobra swego oraz Lecha Maki już zimą powinien zmienić otoczenie. Powodzenia

  8. Ostu pisze:

    I to jest najpiękniejsze…
    Mógł odejść latem za frytki i by zszedł z listy płac…
    Ale zarządzik „realnie ocenił sytuację” i chciał być mądrzejszy…
    A tak przez pół roku musieli płacić a na koniec Maki odejdzie za darmoche…
    Majstersztyk GŁUPOTY…
    Normalne geniusze GŁUPOTY…!

  9. F@n pisze:

    Zakładając odejście Makiego plus wypożyczenie Klupsia to planowany jest jakiś transfer skrzydłowego? Czy tylko 1 za 1 za Kamila, jeśli odejdzie? W tym momencie mamy tylko Jóźwiaka, Amarala i Puchacza, lecz jego to na LO widzę. Kamiński jeszcze nie ten poziom.

  10. Pawelinho pisze:

    Ten piłkarz to idealne podsumowanie aktualnej polityki transferowej Lecha. Makuszewski jest po prostu słaby i to, że aroganckimi wywiadzikami to nadrabia pokazuje jedynie jego prawdziwe oblicze.

  11. inowroclawianin pisze:

    Makuszewski jest wypalony i powinien stąd odejść razem z Timurem, Muharem, Hartem, Crnomarkoviciem, Kostiewiczem, Cywka. Tu potrzeba zawodników którzy coś potrafią i którzy chcieliby coś osiągnąć, pociągnąć tą zbieraninę. Niestety, Rutkowscy w tym nie pomogą. Ciekaw jestem miejsca na koniec sezonu i jaki będzie skład w sierpniu.

Dodaj komentarz