Oko na grę: Karlo Muhar

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.



Karlo Muhar nie należy do ulubieńców kibiców, regularnie jest przez nich krytykowany, a jego gra nikomu się nie podoba. Zawodnikowi, który często daje z siebie dużo wyraźnie brakuje umiejętności przez co ciężko jest notować Chorwatowi lepsze występy. Kolejny mecz Muhara od początku był dobrą okazją, aby 2 raz tej jesieni bliżej przyjrzeć się jego postawie w ramach cyklu „Oko na grę”.

Opis gry:

Karlo Muhar jak zwykle nie był na boisku wyróżniającą się postacią dostosowując się w pierwszej połowie do bardzo słabej gry kolegów. Chorwat przez 90 minut nie oddał ani jednego strzału i znów nie zaliczył żadnego kluczowego zagrania. W ofensywie nie zaprezentował zupełnie nic schodząc z boiska w 73 minucie meczu. 23-letni defensywny pomocnik w sobotę pozorował grę w destrukcji, zaliczył uwaga! 0 odbiorów i wygrał tylko 44% pojedynków 1 na 1. Wynik Karlo Muhara w bardzo ważnej dla klasycznej „6” statystce byłby jeszcze gorszy gdyby nie niezła skuteczność starć w powietrzu. Na ziemi Muhar, który nie ma w Lechu żadnej poważnej konkurencji na swojej pozycji, wygrał raptem 2 pojedynki 1 na 1 na 8 stoczonych. Słaba skuteczność silnie zbudowanego zawodnika w środku pola była spowodowana przede wszystkim słabą dynamiką i prowadzonymi z dużą szybkością akcjami Śląska, który szczególnie w pierwszej połowie z łatwością radził sobie w środku boiska. Karlo Muhar bezpiecznymi zagraniami do tyłu umiał co jedynie nabić sobie statystykę celnych podań (92% udanych zagrań) na którą mało kto zwraca uwagę i która jest mało istotna. Ciężko oglądało się grę wolnego, ociężała Chorwata będącego w ofensywie zupełnie bezproduktywnym zawodnikiem. Największym problemem Karlo Muhara nie jest ambicja, wola walki czy brak chęci do gry. Ten piłkarz jest po prostu słaby piłkarsko, nie nadaje się do gry w piłkę nożną w drużynie chcącej atakować czy w zespole, który w sobotę już od 26 minuty musiał gonić wynik. Nawet przeciętny poziom meczu ze Śląskiem Wrocław przerósł Karlo Muhara. Tak bezbarwnego defensywnego pomocnika w Lechu Poznań nie było od lat.

Ocena gry: 1



6. Karlo Muhar
Mecz: Śląsk Wrocław – Lech Poznań 1:1 (14.12.2019)
Czas gry: 1-73 min.
Pozycja: defensywny pomocnik
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Kontakty z piłką: 65
Faule popełnione: 1
Był faulowany: 0
Podania: 49
Celne podania: 45
Zagrania kluczowe: 0
Strzały: 0
Strzały celne: 0
Dośrodkowania: 0
Pojedynki: 16
Wygrane pojedynki: 7
Odbiory: 0
Straty: 4
InStat index: 242 (7 wynik na 14 sklasyfikowanych piłkarzy Lecha Poznań)

Karlo Muhar podczas meczu we Wrocławiu:

null
null
null

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 18

  1. Peterson pisze:

    W Zimowym okienku kupno nowego ŚPD to mus bo z Muharem czeka na dolna 8

  2. F@n pisze:

    W innym wątku napisałem, że słabsza postawa Tiby pokazała jakim piłkarzem jest Muhar. On nic nie daje od siebie. Jak Tiba gra na swoim poziomie to jeszcze czasem grał w miarę przeciętnie. A zwykle chujowo, natomiast wczoraj to była masakra. Środek pola zdominowany totalnie przez Wrocławian.

  3. Tadeo pisze:

    Ogólnie słaby mecz całej drużyny, Śląsk niczym też nie zachwycił.Muchar będzie grał dalej pomimo słabej dyspozycji , jest po prostu pupilkiem Żurawia , a po drugie nie ma konkurencji na tej pozycji , może Moder.

  4. andi pisze:

    Z tym pupilkiem to bym nie przesadzał. po prostu, jest jedyny na tej pozycji..Złe wybory..może bojażń. Oni w szatni muszą sobie powiedzieć. I pewno tak było, bo wynika to z wywiadu jednego z naszych piłkarzy. Jest jeden punkt…OK. Pewno podejście do meczu od początku było nacechowane ostrożnością, nie celując w bojażń. Mecz w czwartek musi pokazać to wszystko co ma Lech najlepszego. Aby ich zapamiętać jak najlepiej i mieć nadzieje na lepsze mecze po nowym roku.

  5. Pawel68 pisze:

    Jak my możemy wygrać mecz jak środek pola nie istnieje?Poza tym 6 km mniej przebiegniętych km to jakbyśmy grali 12 na 11?Muhar jest tak słaby,że chyba każdy nasz młody więcej by dał!Ale trener uważa ,że Muhar jest ok!I nic więcej nie mam do napisania w tym temacie!

  6. arek z Debca pisze:

    Co za dyletanci sprowadzają tak słabych piłkarzy. Ktoś go musiał obserwować, ktoś zatwierdził…. Rozumiem, że można się pomylić ale takie pomyłki są w każdym okienku transferowym Lecha. A ten Crnomarkowic lepszy?! Sprowadza się złom bo jest z Chorwacji czy Serbii, to na dzień dobry ma być lepszy od Polaka? Chyba takim rozumowaniem kierują się nasi specjaliści. Podejrzewam, że taniej albo za takie same pieniądze można wyciągnąć kogoś z pierwszej czy drugiej ligi i wcale gorszy nie musi być.

  7. J5 pisze:

    Najlepiej byłoby już zimą zamienić Muhara na Trałkę, ale walcząca o awans do Ekstraklasy Warta pewnie się nie zgodzi. Na plus Muhara jest tylko to, że ostatnio nie robi tak spektakularnych błędów jak wcześniej. Poza tym jest tak jak opisała Redakcja. Muhar może być jedynie przerywaczem w starym stylu, w klubie broniącym się przed spadkiem gdzie zawodnicy w większej liczbie rzadko przekraczają czterdziesty metr własnej połowy, gdzie można wygrać główkę, wsadzić nogę i wygarnąć piłkę bądź przerwać grę faulem. W Lechu nie ma miejsca dla defensywnego pomocnika, który 90% podań wykonuje do tyłu, któremu brakuje techniki i kompletnie nie nadaje się do gry kombinacyjnej. Tak statycznie grający pilkarz pewnie nie przydalby się do gry nawet w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, a co dopiero w Lechu Poznań chcącym grać w ataku pozycyjnym, środkiem bądź skrzydłami, gdzie często trzeba wymienić dużo piłek na jeden, dwa kontakty. Do koncepcji gry Kolejorza Karlo Muhar kompletnie się nie nadaje.

  8. bas pisze:

    Zamienił stryjek siekierkę na kijek.Nie żebym mocno tęsknił za Trałką, ale kupiliśmy zawodnika młodszego ale czy aby lepszego.Gość porusza się jak skład z węglem i na dodatek większość piłek nie jest posyłana do przodu, co ewidentnie zwalnia tempo akcji i przeciwnik zdąży już wrócić.Słowa uznanie dla ludzi którzy sprowadzili takiego piłkarza.To jest jeden z powodów że jesteśmy średniakiem tej buraczanej ligi.

  9. Michu73 pisze:

    Niestety, czarno na białym, możemy zobaczyć to, czego wielu z nas spodziewało się po pierwszych 3 meczach tego zawodnika. Statystki porażające. Jego obecność w pierwszym składzie LECHa to kompromitacja naszego Zarządu i w drugiej kolejności trenera. Wstyd. I proszę nie piszcie więcej o Trałce. Już jemu podziękowaliśmy i swoje tutaj zrobił. Mieliśmy dostać czołowego def poma, który pociągnie zespół wspólnie z Tibą do sukcesów a mamy kolejną wtopę.

  10. El Companero pisze:

    W przerwie zimowej będzie czas na tematy poboczne, dlatego chciałbym rozliczenia naszego skautingu i oceny tych Panów od A do Z. Jakim cudem piłkarzy obserwują ludzie, którzy nie znają się na piłce i sprowadzają do nas szrot pokroju Crno i Muhara? Większego sabotażu nie widziałem w piłce.

  11. macko9600 pisze:

    Pisałem już kiedyś że Muhar w miejsce Trałki to jak „zamienienie siekierki na kijek”. Trałka przy Muharze to jest wirtuoz techniczny. Najgorsze jest to że poza Muharem, to nikogo na „6” nie mamy i chyba jesteśmy na niego skazani. No chyba że zarząd wszystkich zaskoczy i zimą kupią kogoś wartościowego. A nie…zapomniałem….przecież nie przyznadzą się do błędu, leśni są przecież nieomylny.

  12. anonimus pisze:

    W sumie już wszystko.zostało.napisane o Muharze. I tak się z Nim będziemy męczyli do końca jego kontraktu oglądając jego bezradność w środku boiska. Swoją drogą w chorwackim klubie muszą mieć niezłą bekę z włodarzy Lecha że im się udało takie drewno opchnąć

  13. zuras1922 pisze:

    A może faktycznie Симеон Славчев

  14. Grossadmiral pisze:

    Trochę jakości by mu się przydało stary jeszcze nie jest może progres jeszcze wykona sumienna pracą nie tacy zawodnicy jak on zaskakiwali z czasem

  15. Ekstralijczyk pisze:

    Może po okresie przygotowawczym na wiosnę rozkręci i zacznie lepiej grać bo co innego możemy zrobić.

Dodaj komentarz