Rok i pół roku bez 12 graczy. Wielu daje radę

W ciągu ostatniego roku z Lecha Poznań odeszło aż 12 zawodników w tym 7 obcokrajowców. Wielu z nich odbudowało się, poczyniło progres, wróciło na właściwe tory w swojej karierze, gra regularnie i to nawet w czołowych klubach wyżej notowanych od Kolejorza. Tym samym wielu piłkarzy o Lechu Poznań może już nawet nie pamiętać



Z grupy piłkarzy, którzy opuścili Bułgarską w ciągu ostatniego roku lub latem regularnie nie gra jedynie Marcin Wasielewski. Szybko za granicą na wyższy poziom wskoczył m.in. Vernon de Marco, Mihai Radut czy Dimitris Goutas.

Dioni (Cultural Leonesa)

Dioniego nie ma w Lechu już rok. Dotychczas w 32 meczach w barwach Cultural Leonesa strzelił on 14 goli. Tylko tej jesieni zdobył aż 9 bramek w 17 meczach. Klub Hiszpana zajmuje 2. lokatę w grupie II Segunda Division B. Lewonożny napastnik ma za sobą całkiem niezły 2019 rok.

Matus Putnocky (Śląsk Wrocław)

Słowak jesienią 2 razy zagrał przeciwko Lechowi. W 20 kolejkach nie opuścił ani jednego ligowego spotkania notując komplet minut. Śląsk ma na razie najmniej porażek w lidze. Matus Putnocky puścił jesienią 21 goli zachowując 5 czystych kont.

Piotr Tomasik (Wisła Płock)

Latem klub za porozumieniem stron rozwiązał kontrakt z Tomasikiem, który przeniósł się do Płocka. 33-latek jesienią często grał nawet jako lewy pomocnik. W 18 spotkaniach w tym 17 ligowych strzelił 2 gole i zaliczył 1 asystę.

Marcin Wasielewski (Termalica Nieciecza)

26-letni już Marcin Wasielewski m.in. z powodu kontuzji nie ma za sobą udanej jesieni w rozczarowującej Termalice Nieciecza. Tylko 532 minuty w 9 spotkaniach to słaby rezultat. „Wasyl” zaliczył 1 asystę.

Jasmin Burić (Hapoel Hajfa)

Jasmin Burić trafił jesienią ze średniaka do średniaka. W Izraelu nie opuścił jeszcze żadnego meczu puszczając w 16 kolejkach 23 gole. Hapoel Hajfa jest szósty z pokaźną 11-punktową stratą do podium.

Maciej Gajos (Lechia Gdańsk)

29-letni pomocnik nie był podstawowym wyborem u Piotra Stokowca. Mimo to, na 4 frontach zaliczył w sumie 21 występów, 3 gole i 2 asysty. W Gdańsku zdobył Superpuchar Polski. Jesienią w Ekstraklasie rozegrał tylko 986 minut.

Rafał Janicki (Wisła Kraków)

28-letni stoper mimo regularnej gry (19 meczów, 18 ligowych) ma za sobą bardzo słabą jesień. Rafał Janicki był jednym z najgorszych środkowych obrońców w całej lidze. Początkowo kibice Wisły byli bardzo zadowoleni z tego transferu, ale podczas jesieni szybko poznali się na Janickim zmieniając zdanie.

Vernon De Marco (Slovan Bratysława)

O jesiennych, bardzo dobrych występach Vernona De Marco pisaliśmy niedawno -> TUTAJ. W skrócie: Argentyńczyk to czołowy lewy obrońca na Słowacji, który wiosną powalczy o dublet (Slovan jest aktualnie liderem). Jesienią z powodzeniem grał w fazie grupowej Ligi Europy.

Dimitris Goutas (Atromitos Ateny)

Niezły czas za Goutasem. Grek w Atromitosie rozegrał dotąd 20 meczów w tym 16 ligowych strzelając 1 gola i notując 1 asystę. W swoim zespole jest podstawowym stoperem. Drużyna Goutasa to jednak średniak zajmujący 9. lokatę w 14-zespołowej lidze.

Mihai Radut (Astra Giurgiu)

Radut w Rumunii z miejsca odbudował się, choć liczbami nie grzeszy. 1 asysta i gol podczas 1108 minut w 17 meczach ligowych szału nie robi. Astra Giurgiu jest za to wiceliderem, który wiosną powalczy o tytuł.

Łukasz Trałka (Warta Poznań)

36-latek jesienią był ostoją lidera I-ligi. Łukasz Trałka w 16 meczach w barwach Warty strzelił 1 gola pełniąc ważną funkcję w środku pola.

Nikola Vujadinović (NK Domzale)

Nikola Vujadinović najpóźniej spośród graczy, którzy latem opuścili Lecha znalazł sobie nowy klub. Czarnogórzec trafił do słoweńskiej drużyny NK Domżale. W 7 meczach w tym 5 ligowych zdobył on 1 gola, który niewiele dał, bowiem Domzale odpadło z rozgrywek pucharowych. W 10-zespołowej lidze zajmuje 6. lokatę.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 9

  1. inowroclawianin pisze:

    Oprócz De Marco z tych wyżej wymienionych żaden kariery nie robi. Gajos wypada nieco lepiej niż w Lechu, to samo Goutas, czy Radut, Putnocky. Warto by poruszyć temat tych którzy wcześniej opuścili Lecha.

  2. F@n pisze:

    Prócz De Marco reszta na słabym poziomie.

  3. Soku pisze:

    Nadal cholernie mi szkoda Goutasa. Walczak pełną gębą. Być może widziałem w nim coś, czego nie widział Ivan, ale moim zdaniem nie dostał poważnej szansy, a był materiałem na naprawdę solidnego defensora.

  4. mario pisze:

    najbardziej mi szkoda Koljica, wiem, że w tym zestawieniu nie powino go być, bo odszedł wcześniej, ale jednak. No i ten Goutas. Nasi to się potrafią poznać na piłkarzach.

  5. tomasz1973 pisze:

    Gutas odstrzelony, a kontraktujemy CzarnegoMarka, absurd? Nie dla Rutka i Rząsy. No cóż, jaki właściciel, taki dyrektor spor. jaki dyrek. takie transfery. Już to nikogo nie dziwi i o dziwo już nawet rutkowe trole ucichły (prawie), no nie tolep?

  6. tonek pisze:

    Słabi odeszli, słabi przyszli.

Dodaj komentarz