Jedna z ostatnich tak krótkich przerw

Za tydzień o tej porze Lech Poznań będzie już po rozpoczęciu inauguracji rundy wiosennej 2020. Na Starym Kontynencie są ligi, które piłkarską wiosnę rozpoczęły nawet kilka dni temu. Kibice ekstraklasowych ekip mogą się cieszyć, bowiem już wkrótce zimowe przerwy znów trochę się wydłużą. W dodatku w 2022 roku całą Europę czeka przymusowa zimowa przerwa przez mundial w Katarze.



Najwcześniejszy start wiosny w historii ligi

W tym sezonie runda wiosenna PKO Ekstraklasy ruszy już w piątek, 7 lutego, o godzinie 18:00. Jeszcze nigdy piłkarska wiosna w Ekstraklasie nie zaczynała się tak szybko. Sam Lech Poznań najwcześniej w historii rozpoczynał roczne zmagania dnia 8 lutego 12 miesięcy temu, gdy przegrał u siebie z Zagłębiem Lubin 1:2. Za parę dni Kolejorz także zagra 8 lutego wyrównując ten wynik.

Niektórzy już grają

Na Starym Kontynencie są ligi z państw gdzie klimat jest podobny, które rozpoczęły już wiosenne zmagania. Tradycyjnie szybko, bo już 17 stycznia piłkarską wiosnę zaczęli w niemieckiej Bundeslidze. Od 25 stycznia grają na Węgrzech i w Szwajcarii, a wczoraj 31 stycznia runda wiosenna rozpoczęła się w rumuńskiej oraz w chorwackiej ekstraklasie.

Wiele lig zacznie trochę po nas

Start rundy rewanżowej w lidze toczącej się systemem jesień-wiosna dnia 7 lutego jest ewenementem. W wielu ligach europejskich w tym choćby z Europy Środkowo-Wschodniej wiosna zacznie się o tydzień później. Dnia 14 lutego do zmagań powrócą m.in. w Danii, Serbii, Bułgarii, Czechach i w Austrii, a 15 lutego na boiska wyjdą ligowcy na Słowacji.

Jeszcze prawie miesiąc treningów

W Europie są ligi w których runda wiosenna zacznie się za blisko miesiąc. Choćby Darko Jevtić wraz z Rubinem Kazań wiosenne zmagania rozpocznie dopiero 28 lutego. Tydzień wcześniej do gry powrócą ligowcy z Ukrainy oraz ze Słowenii, która rywalizację ligową jesienią skończyła już na początku grudnia, a zatem zimowa przerwa w tym kraju jest bardzo długa.

Inaczej w ligach z systemem wiosna-jesień

Aktualnie do rozpoczęcia nowego sezonu 2020 przygotowują się zawodnicy z kilkunastu europejskich lig rywalizujących w systemie wiosna-jesień. W nich piłkarska wiosna zacznie się za dobrych parę tygodni. Przykładowo sezon 2020 w Norwegii i w Szwecji zostanie zainaugurowany dopiero 4 kwietnia, w Finlandii 11 kwietnia, a w Kazachstanie dużo szybciej 7 marca.

Będzie dłuższa przerwa w Polsce

Zmiana reformy z ESA 37 na planowaną reformę z 18 drużynami wydłuży nieco zimową przerwę w naszym kraju. W dodatku za 2 lata w Katarze odbędą się Mistrzostwa Świata, które potrwają od 21 listopada do 18 grudnia 2022. To oznacza, że piłkarska jesień nie tylko w Polsce będzie musiała zakończyć się najpóźniej na początku listopada. Nie wyobrażamy sobie w tej chwili co będziemy wtedy wszyscy robić oraz przede wszystkim jak będzie wyglądał ten serwis. Na razie są inne Lechowe zmartwienia.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 9

  1. Lolo pisze:

    Zamiast wzmocnić rywalizację aby grały tylko silne drużyny to Boniek ja osłabia. Już teraz są mało ciekawe mecze że słabszym drużynami. Za półtora roku znów dojdą dwie drużyny a wtedy bedziemy śledzić mecze Lecha z np Kozią Wulką albo Kiszkowo Rybno. Brawo

  2. Pawelinho pisze:

    To jest trochę śmieszne, że na Węgrzech zaczynają grać wcześniej niż w Polsce. Ogólnie co do wielkości ligi to wg 18 jest optymalną liczbą chociażby z tego względu, że nie będzie już tego durnego podziału oraz innych dziwnych wymysłów jak dzielenie punktów na pół w fazie play-off. Aczkolwiek niestety zwiększenie ligi nie zmieni poziomu czy robienie reform na siłę bo generalnie ogólny poziom polskiej piłki klubowej jest po prostu słaby od bardzo wielu lat. W Polsce niestety kluby myślą tylko i wyłącznie o tym, aby drogo sprzedać i jakoś „przeżyć” do następnego takiego manewru czyli to co jest tu i teraz, a nie np to co może być za x lat np europejskie puchary np za 3/4 lata najlepszym tego typu przykładem jak można zmarnować potencjał jest Lech pod wodzą Piotrusia, który coś tam się odgraża, ale i tak to on odpowiada za aktualny burdel w Kolejorzu. To tylko jeden przykład z wielu.

  3. leftt pisze:

    Wtedy po prostu zajmiecie się mistrzostwami świata, jak prezes Karol przykazał.

    • Ostu pisze:

      Wtedy już prezesa Karola nie będzie…

      • Jakov pisze:

        Ostu, widzę że optymista z Ciebie. Ja niestety czuję jakby on był przyspawany do stołka i nigdy go nie opuści.

      • Siodmy majster pisze:

        Tak jak Makiego i Timura już tej zimy miało wreszcie nie być .No i NIE MA .Tyle ,że zimy nie ma . A ONI są .Pewne osoby w Kolejorzu są nieusuwalne i musimy płacić im wory szmalu i tolerować ich żałosną obecność . Więc z tym odejściem kibica Widzewa to bym się na zapas nie jarał :(

      • Ostu pisze:

        Mogę się zakładać że w grudniu 2022 Klimczaka w Kolejorzu juz nie będzie…

      • Zuku pisze:

        W normalnej firmie prezesa Karola już by dawno nie było. Żadne cele nie są zrealizowane. O sportowych dawno wszyscy zapomnieli, ale kiedyś przynajmniej Lech mógł poszczycić się słynną równowagą finansową. Tej zimy nie udało się nawet obniżyć budżetu płacowego …… Komentarz zbędny. Zgadzam się jednak z Ostu, że prezesa już wkrótce nie będzie. Przecież trzeba będzie kogoś poświęcić, aby udobruchać kiboli

Dodaj komentarz