Dwóch już wraca, dwóch we wtorek

W najbliższym tygodniu trener Kolejorza, Jose Bakero będzie miał już więcej piłkarzy do dyspozycji na treningach aniżeli w ubiegłym tygodniu. Wcześniejszy powrót dwóch zawodników szczególnie ucieszy Hiszpana, który pomału będzie mógł szykować taktykę na piątkowy mecz.

W sobotę 90 minut na stadionie w Tel-Awiwie spędził napastnik Kolejorza, Artjoms Rudnevs. Łotysz nie pomógł jednak swojej reprezentacji, bowiem ta przegrała z Izraelem 1:2 i praktycznie pogrzebała swoje szanse na awans do Euro 2012. Łotwa nie gra już w nadchodzącym tygodniu żadnego meczu, zatem “Rudi” od jutra może przygotowywać się z Lechem do boju ze Śląskiem.

Tymczasem w sobotę w meczu Bośni z Rumunią (2:1) w ogóle nie wystąpił środkowy pomocnik Lecha Poznań, Semir Stilić. Lewonożny gracz całe spotkanie obejrzał z ławki rezerwowych i od poniedziałku także będzie mógł uczestniczyć w przygotowaniach Kolejorza do pojedynku ze Śląskiem, ponieważ jego kadra również nie gra w tygodniu żadnego meczu.

Dodatkowo jutro Polska U-19 podejmie w Grodzisku Wielkopolskim Norwegię U-19, a szansę występu w tej konfrontacji zapewne otrzyma dwóch lechitów z pierwszej drużyny. Mowa tutaj o Marcinie Kamińskim oraz Wojciechu Golli, którzy w klubie po zgrupowaniu reprezentacji narodowej powinni zameldować się we wtorek, 29 marca.

Natomiast Jose Maria Bakero Escudero nieco dłużej będzie musiał czekać na powrót do klubu innych reprezentantów. Rafał Murawski i Hubert Wołąkiewicz być może dostaną szansę pokazania się w meczu Polski z Grecją w Pireusie, a Sergei Krivets w towarzyskim spotkaniu Białorusi z Kanadą. We wtorek prawdopodobnie zagra też Mateusz Możdżeń (U-20, Polska – Szwajcaria) oraz Luis Henriquez (Kuba – Panama).

To oznacza, iż Murawski, Krivets, Moźdżeń i Wołąkiewicz pojawia się na treningu Lecha Poznań w czwartek, a Luis Henriquez do Polski dotrze nieco później, zatem jego występ w piątkowym starciu Kolejorza ze Śląskiem Wrocław jest praktycznie wykluczony. Wkrótce na łamach serwisu KKSLECH.com więcej informacji na temat najbliższego meczu Mistrzów Polski.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

10 komentarzy

  1. WoodooOoo pisze:

    Dobrze, ze wracaja, ale dla nas lepiej byloby gdyby mecz byl w sobote jednak

  2. 07 pisze:

    Garnek bédzie mial okazje sie pokazac. Albo szansé dostanie Kaminski po dobrej grze w reprezentacji U -19 jesli Bakero sledzi jego gre. . Kwestia czasu jest kiedy na tej pozycji nastápi ” zmiana warty”.

  3. wiaduktor pisze:

    Arku 2 akapit, drugie zdanie, zamień “cale” na “całe” ;)

    Jeżeli chodzi o reprezentacje, to dla mnie głupotą jest tworzenie U-19 i U-20. Niewielka różnica wieku i tacy zawodnicy powinni razem grać w jednym teamie. Poza tym, młodzi piłkarze powinni spędzać więcej czasu w klubach a nie non-stop wyjeżdżać na zgrupowania, które są męczące i przeszkadzają w harmonijnym rozwoju piłkarza. Co trener to inna taktyka. Taki Możdżeń, Drygas, Kamiński jeżeli świetnie sprawdzają się w pierwszych drużynach swojego klubu, to powinni dostawać powołanie na mecze pierwszej drużyny i tam ogrywać się z doświadczonymi graczami. Mam na myśli takie mecze nieoficjalne w których grają tylko nasi ligowcy. 19 , 20 letni zawodnik powinien być już na tyle ułożony i przygotowany, aby móc bez większych problemów grać na najwyższym poziomie reprezentacyjnym. Moim zdaniem Bakero w przeciwieństwie do poprzednich trenerów ma więcej odwagi stawiać na tych młodych piłkarzy, dzięki czemu mają możliwość weryfikowania swoich umiejętności w poważnym footballu. Wyjdzie to wszystkim na dobre i okaże się za kilka lat, że w pierwszej drużynie Lecha gra powiedzmy 4-5 wychowanków klubu. Nikogo nie trzeba przekonywać do zalet takiej sytuacji ;)

  4. mts pisze:

    Kamiński to jest stoper tak naprawdę, a nie boczny obrońca. Szkoda, że jest lewonożny w tym przypadku bo można by było spróbować parę Arboleda-Kamiński na stoperze… Chociaż Arboleda jest aktualnie w baaardzo słabej formie ale pewnie on i tak będzie grał.

  5. mts pisze:

    swoją drogą Kamiński mógłby gdzieś zostać wypożyczony do 1ligii żeby sobie chłopak pograł bo warunki ma na dobrego stopera do tego niegłupi jest a to rzadkie u piłkarzy… ;)

  6. ArekCesar pisze:

    Jeśli Bosy złapie kartkę i dostanie pauzę to pewnie Kamiński wejdzie za niego na środek. Nie wiem czy na bok pomocy może wejść Wołąkiewicz, ale jeśli faktycznie nie zagra Luiz to zostanie nam Garnek w meczu ze Śląskiem.

  7. Bachórz pisze:

    W razie kartki bosego na stoperze widzialbym Wolakiewicza ale nie wykluczone, ze zagra Ivan. To by znaczylo, ze Hubert dla Bakero nieistnieje.

  8. Niko pisze:

    Spokojnie, Wolakiewicz juz gral i jeszcze pogra.

  9. Versoo pisze:

    Wołąkiewicz będzie grał gdyby Bosackiego nie będzie , taki pójdzie pewnie sygnał z gabinetu. Przecież nie po to go kupiili, aby cały czas siedział na ławie.

  10. Lechita pisze:

    Wie ktos czy ten dzisiejszy mecz mlodziezowki jest za darmo??