3 gole w I połowie, 14 bramek w II

W najbliższy piątek, 1 kwietnia, o godzinie 20:00 na stadionie Miejskim przy ul. Bułgarskiej 17 dojdzie do starcia nie tylko Lecha Poznań ze Śląskiem Wrocław, ale przede wszystkim do pojedynku drużyny, która dobrze gra u siebie z zespołem nieźle prezentującym się na wyjazdach.

Aktualni Mistrzowie Polski od kilku już sezonów najczęściej byli ekipą tzw. „własnego boiska”. Rywalom Kolejorza na Bułgarskiej zawsze grało się bowiem niezwykle trudno, a Lech Poznań niesiony dopingiem tysięcy swoich kiboli regularnie pokonywał u siebie drużyny z czuba tabeli, często strzelając im przy okazji wiele bramek.

W tym sezonie natomiast, jest podobnie, choć Lech Poznań plasuje się jak na razie na czwartej lokacie w tabeli zespołów grających u siebie. Podopieczni Jose Marii Bakero Escudero w trwających rozgrywkach Ekstraklasy rozegrali jak na razie dziewięć spotkań na Bułgarskiej. Lech sześć meczów wygrał, dwa zremisował i 16 października 2010 poniósł jedyną jak dotąd porażkę.

W sumie zatem, „niebiesko-biali” zdobyli na Bułgarskiej 20 punktów, strzelając swym przeciwnikom łącznie 17 goli i tracąc zaledwie 4 bramki (mniej dał sobie wbić tylko Ruch Chorzów). Ponadto lechici ostatni raz stracili punkty u siebie 10 listopada 2010 roku, w starciu z Polonią Warszawa, kiedy to zremisowali 2:2 (0:2). Dodatkowo Kolejorz cztery ostatnie mecze na Bułgarskiej wygrał i w żadnym z nich nie stracił gola.

Jakby tego było mało, tylko „Czarne Koszule” z dziewięciu drużyn Ekstraklasy, które w sezonie 2010/2011 grały na Bułgarskiej, strzeliły Lechowi Poznań bramki w pierwszej połowie. Ogółem od 10 listopada ubiegłego roku czy to w lidze, czy w pucharach nikt nie potrafił pokonać bramkarza Lecha Poznań w pierwszej części gry.

Poznaniacy w pierwszych odsłonach również nie grzeszyli zresztą skutecznością, gdyż zdobyli w nich zaledwie 3 gole (w trzech wygranych meczach do zera). O wiele lepiej za to strzela się ekipie Kolejorza po zmianie stron, ponieważ lechici 14 razy trafiali po przerwie do siatki drużyny przyjezdnej.

Tymczasem ekipa Śląska Wrocław w tabeli wyjazdowej jest póki co na 3. miejscu. Gracze z Dolnego Śląska rozegrali na boiskach rywala w sumie 10 spotkań, które dały im 13 punktów. Podopieczni Oresta Lenczyka trzy mecze wygrali, cztery remisowali i trzy przegrali. Bilans bramkowy to 12:15 na niekorzyść wrocławian. Warto jednak zaznaczyć, że Śląsk wygrał już w tym sezonie na wyjeździe m.in. z Legią oraz bezbramkowo zremisował z Wisłą.

Domowe mecze Lecha Poznań w Ekstraklasie:

14.08, Lech – Arka 0:0
22.08, Lech – Cracovia 5:0
16.10, Lech – Zagłębie 0:1
31.10, Lech – Wisła 4:1
10.11, Lech – Polonia 2:2
13.11, Lech – Lechia 2:0
20.11, Lech – Polonia B. 1:0
27.02, Lech – Widzew 1:0
19.03, Lech – Jagiellonia 2:0

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

8 komentarzy

  1. Nowy pisze:

    zal straconych punktów z arką, polonią oraz zagłębiem ale teraz TYLKO ZWYCIĘSTWA

  2. alessio pisze:

    Dobrze ta statystyka wyglada, ale na prawde szkoda tej porazki z Zaglebiem bo wtedy nie bylismy wcale gorsci. Do konca sezonu chce na bulgarskiej juz samych wygranych.

  3. KibicLecha pisze:

    W piątek tylko zwycięstwo !!!

  4. tomek pisze:

    w piatek zwyciestwo no no no no zobaczymy

  5. Emiliano1991 pisze:

    Tym razem bedzie podobnie to wygladac, dlatego do przerwy chce zaryzkowac i dac 0:0 do polowy za 20 zl.

  6. Xchalibór pisze:

    kto 1 strzeli ten wygrywa – kropka.

  7. Kosi pisze:

    Najwazniejsze grac do konca!

  8. adik pisze:

    sprytnie napisany artykuł, matematyka jest królową nauk:-) oby
    wygra lepszy