Bakero: „Czeka nas ciężka praca”

Lech Poznań tracąc wczoraj punkty w starciu ze Śląskiem Wrocław oddalił się od miejsca na podium, a w dodatku jeszcze w tej kolejce może przesunąć się bliżej środka tabeli. Szczególnie niezadowolony z gry poznaniaków w piątkowym meczu jest trener Kolejorza, Jose Bakero.

Hiszpański szkoleniowiec Mistrzów Polski podkreślił bardzo duże posiadanie piłki, co świadczy o tym, że Lech był w piątek drużyną lepszą i mimo wszystko powinien wygrać. – „W pierwszej połowie mieliśmy 65 procent posiadania piłki, a w drugiej odsłonie to posiadanie się utrzymało. Zabrakło nam w piątek przede wszystkim wykończenia i głębokich piłek.” – powiedział Bakero, który poinformował wprost, co mu wczoraj się nie podobało.

Tymczasem wynik wczorajszej konfrontacji mógłby być inny, gdyby nie niesłusznie podyktowany rzut karny dla Śląska przez arbitra z Białegostoku. – „Błędy indywidualne zależą wyłącznie od zawodników i nie chcę w jakikolwiek sposób się do tego ustosunkowywać, ale będę o tym rozmawiał z zawodnikami.” – przyznał dość spokojnie Jose Maria Bakero Escudero nie chcąc oceniać czy był karny, czy też nie.

48-letni Hiszpan zaznaczył jednocześnie, iż Lecha Poznań czeka jeszcze dużo pracy, w trakcie której gracze Kolejorza muszą poprawić wiele elementów, aby regularnie zacząć wygrywać. – „Czeka nas ciężka praca. Trzeba ćwiczyć skuteczność i jeszcze raz skuteczność, bo jest kilka elementów gry, które my musimy poprawić.” – oznajmił na koniec opiekun lechitów, Jose Bakero.

>> Przeczytaj więcej w dziale Wypowiedzi

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

22 komentarze

  1. WoodooOoo pisze:

    Dwa tygodnie miałeś człowieku na poprawę i poprawiłeś przez ten czas jakies 5 procent gry Lecha :((

  2. haski pisze:

    człowieku co ty pierdolisz… prawie cały pierwszy zespół poleciał na reprezentacje z kim ty chciałbyś trenować tę skuteczność…

  3. Rahu pisze:

    haski – pier_olisz jak potluczony zelazkim. Stilic od tygodnia trenowal z Lechem, Vojo 2, Slusarz 2, Jasiu 2

  4. ar pisze:

    bakero won

  5. jer12 pisze:

    ?Błędy indywidualne zależą wyłącznie ?.Czy???? Bakero miał tez na myśli siebie??? Przydałoby się. W 1 połowie zaczęli grac fajnie -po przerwie, po wskazówkach naszego trenera, było ?. A po świetnych, trafnych zmianach, nie będę pisać.

  6. Fifnicki pisze:

    W odroznieniu od Slaska, to chyba tez nie jest kolektyw W SZATNI. Zwl. ze co wiekszy leser i partacz czuje sie cholernie pokrzywdzony.
    Nic nie ujmujac tez Stiliczowi, poza superpodaniami zastraszajaca jest jego bezradnosc i niedokladnosc podan w sytuacjach walki i nacisku. Praktycznie ZERO dokladnosci. Wielkie donsy ale czy ten facet nie ofglada powtorek i czy sam nie widzi, jak niecelne ma 90% najprostszych podan?

  7. KubaCMG pisze:

    Koles to Ty chyba nie byłes na meczu…sląsk rzadko kiedy było slychac..a w TV to juz inna sprawa..skoro mikrofony byly pod ich sektorem !!

  8. BRAGA pisze:

    BAKERO WYPIER… mam już dosyć oglądania tego filozofa a nie trenera. Zmiany to niech se w dupe wsadzi, następnym razem niech on sam wejdzie na boisko za Stilicia a nie Ślusarski którego nie bylo wogole widac, Ivan też jeden z najlepszych na boisku i go kretyn zdjąl nie mówiac już o Mikołajczaku…. BAKERO WON Z KOLEJORZA!!!!!

  9. slavus pisze:

    akurat zmiana Djurdjevica za Murawskiego była trafiona – Muraś konstruował większość akcji (inna sprawa, że w ostatnich 5 minutach jego podania były nieprzemyślane i niecelne). A wejście Mikołajczaka i Ślusarskiego za Stilica i Wilka to próba zwiększenia mocy ofensywnej. Gdyby Mikołajczak w jedynej swojej sytuacji nie został zablokowany, wszyscy by pisali, że Bakero zrobił super zmianę, a tak piszecie „Bakero won”. Sam Bakero nigdy mnie nie przekonywał, ale skoro mistrza zdobyliśmy z wuefistą, to może być jakiś sukces też z Bakerem. Najgorsze jest żądanie zmiany trenera zanim zdąży naprawdę popracować. Proponuję osobom o nickach „BRAGA” i „ar” przerzucenie się na kibicowanie Polonii Warszawa – tam zmienia się trenera zanim zdąży zapamiętać imiona piłkarzy.

  10. arek pisze:

    Nie wiem kto odpowiada za transmisje ale w TV to tyko Slask bylo slychac, czasami nawet pojedyncze glosy jakby niektorzy ze Slaska mieli podstawione mikrofony. Zenujace to bylo i strasznie denerwujace.

  11. kibicD pisze:

    Plama !!!W telewizji -nawet w Warszawie było słychać tylko kibiców ze Śląską. C+ robi fajne transmisje z meczy, naj w Polsce – ale tu dali plamę.

  12. El Companero pisze:

    mnie ciekawi co lewonozny i słabiutki Wilk robil na prawej stronie boiska? Zobaczymy na ile zarzadowi starczy cierpliwosci A teraz Polonia wyjazd a pozniej Legia u siebie. Jesli Lech nie zdobedzie min 4 pkt w tych 2 meczach to trener chyba poleci.

  13. kristof pisze:

    Zdjęcie Stilica to była dywersja. Trzymanie na placu gry kikuta, gancarczyka oraz wilka nie ma żadnego sensu. Ci piłkarze z każdym rokiem grają coraz gorzej. Zamiast nich trzeba dać szansę młodym którzy na pewno gorzej nie zagrają. wystawianie w Lechu lewonożnych zawodników na prawej stronie pomocy jest nieporozumieniem. Lech wbrew temu co gra ma najsilniejszą kadrę w lidze jednak trener skutecznie osłabia zespół swoimi głupimi decyzjami.
    Podtrzymuje to co napisałem już wielokrotnie. Z bakero nic nie osiągniemy. W lidze zajmiemy lokatę miedzy 4 a 6 miejscem. Jedyna szansa w PP na grę w pucharach w przyszłym sezonie.
    Bardzo chciałbym się mylić.

  14. szon pisze:

    Bakero-won, koncz wasc wstydu oszczedz jestem pewien ze Baniak bylby o 100% lepszym trenerem

  15. kmicic pisze:

    dobrze ze legła wjebała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  16. R. pisze:

    Pieprzycie tak, że ręce opadają. Ciekawe jak WY mentalnie przygotowalibyście Kolejorza. Wulgaryzmami i obrazami? Bakero nie przepracował u Nas nawet pełnego sezonu, nie ma skrzydłowego, próbuje łatać dziury. I tak z meczu na mecz jest coraz lepiej. A inna sprawa, ze Śląsk to czarny koń tej rundy i nie ma gdybać, ale będzie na wysokim miejscu. Grają konsekwentną piłkę, bo są ułożeni przez trenera. Nam tego brakuje. Ale wszystko przychodzi z czasem. „Nie w jeden dzień Rzym zbudowano”

    I skończcie jeździć po Bakero, bo to jest nudne…

  17. slavus pisze:

    „R.” – święta racja

  18. Kolejowy pisze:

    Zieliński był lepszy, przynajmniej byłby jakieś emocje: utrzymamy się czy spadniemy :)

  19. r17 pisze:

    Zieliński był beznadziejny… wszystko opierał o to co zrobił Smuda. Gdy już musiał zrobić coś sam to Kolejorz grał fatalnie. Prawda jest taka, że Bakero szuka jakiegoś stylu. Lech gra lepiej, dlatego trzeba mu dać szanse (nie jesteśmy Polonią żeby wywalać trenera za nim ogranie drużynę). Trzeba brać też pod uwagę to, że piłkarze polskiej ekstraklasy to leserzy. Dlaczego Wisła wywaliła Petrescu? bo piłkarze płakali, że mają ciężkie treningi! Co na zachodzie jest normalnym treningiem…Trochę żal. Później taki Lewandowski jedzie na zachód i płacze że dostał w dupę! Nasi piłkarze oddychali rękawami pod koniec meczu ze Sląskiem! Nawet w 60 min. biegali po stracie jakby im się za bardzo nie chciało. Szkoda też pechowo straconych goli.

    Co do Stlilicia, to zgadzam się że Wilk powinien zejść pierwszy, wszak grał piach…ale z drugiej strony Stilic też szału nie robił, a czekanie na to aż „może coś mu wyjdzie” jest marnym pomysłem.. Semir za dużo gwiazdorzy, nie ma już takiego zapału do gry jak wtedy gdy się pojawił w naszej drużynie. Spoczął na laurach i taka jest prawda!!! Myśli, że jest nie do ruszenia!

    Podsumowując uważam, że trenerowi należy dać szanse. Tak jak zrobiła to Wisła. Napiszecie teraz, że Wisła jest na pierwszym miejscu? Tylko zwróćcie uwagę na zmiany jakie zaszły tam w przerwie zimowej! Zakupiono konkretnych zawodników, którzy robią różnicę! Wisła ma super ławkę rezerwowych, a w Lechu gdy ktoś ma kontuzję okazuję się że nie ma dobrego zmiennika. Może nasze ataki powinniśmy skierować na nieudolny zarząd? DOŚĆ JUŻ TYCH NĘDZNYCH TRANSFERÓW I NĘDZNEGO ZARZĄDZANIA KLUBEM! WON KASPRZAKI I INNE ZWIERZĘTA!

  20. wilk pisze:

    Wilk jest beznadziejny!!! Kupmy Ntibazonkize!

  21. henryk pisze:

    Skutecznosc byla akurat niezla – 3 celne strzaly i 2 gole, tylko grali jakos nierowno. Potrafili zdominowac Slask, tak ze im sie obrona gubila, a za chwile to samo dzialo sie w naszej obronie. Wołąkiewicz niby całkiem dobrze zagrał, ale może jednak brakowało tej pewności Arboledy.

  22. PG54 pisze:

    Czeka nas ciężka praca, aby móc regularnie wygrywać-banał, który powtarzaja wszyscy trenerzy i z którego nic nie wynika. Lechowi potrzeba kilku nowych klasowych piłkarzy, którzy zdominowaliby przeciwnika, którzy umieją przyjąć piłkę i dobrze podać partnerowi. Na takich piłkarzy trzeba wydać miliony, tak jak czynią to już kluby z Rosji, czy nawet z Ukrainy, ale włodarzy Kolejorza na takie coś nie stać, oni na piłce chca zarabiać bez inwestycji, a nóż się uda. Nie tędy droga, pełne trybuny i szmal z meczów pucharowych przyjdzie, ale tylko po zainwestowaniu i to dopiero po jakimś czasie. Inaczej czeka Lecha średni poziom piłki krajowej i dołowanie, regres. Nie chcę być złym prorokiem, ale w tym roku z rozgrywek europejskich będą nici, a pokaże to już dwumecz z Podbeskidziem. Piłka jest piłką i różnie może być, ale przy obecnej formie, a zwłaszcza taktyce Lecha nie ma się co łudzić. Ostre rozmowy, zapewnienia zawodników, że dadzą z siebie wszystko-takie rzeczy dotyczą wszystkich klubów. Przed meczem z Cracovią też zapewniano, że koniec z porażkami, tylko zwycięstwa itd. Nie rozumiem jak może zawodnik zapewniać, że wygra mecz skoro mu do tego brakuje umiejetności, podobnie trener?