Trener Lecha widzi kilka pozytywów

Piłkarze Lecha Poznań mimo gry przez całe spotkanie na połowie rywala nie potrafili pokonać GKS-u. Trener gości nie ukrywał, że przyjechał wraz se swoją drużyną po punkt do stolicy Wielkopolski, tak więc bełchatowianie zrealizowali wczoraj swój plan w stu procentach.

Tymczasem Kolejorz od początku sobotniego boju zaskoczył niezwykle ofensywną grą, która szybko miała przynieść lechitom gola. Bramki jednak nie zobaczyliśmy, choć poznaniacy przez pełne 90 minut niemal co chwilę atakowali bramkę Łukasza Sapeli. Niestety w decydującym momencie najczęściej brakowało ostatniego podania nad którym Mistrzowie Polski najwyraźniej muszą jeszcze popracować.

Rozczarowania remisem we wczorajszym meczu nie kryje oczywiście trener Lecha Poznań widzący jednak kilka pozytywów w swoim zespole. – “Można być zawiedzionym spotkaniem z GKS-em, ale jest kilka pozytywów, które ja widzę. Odzyskaliśmy w tym meczu Huberta Wołąkiewicza, a ponadto widać, że rośnie forma Grzegorza Wojtkowiaka.” – przekonująco stwierdził Jose Maria Bakero Escudero.

Co ciekawe w sobotę trzeci raz od pierwszej minuty w tej rundzie zagrał pomocnik Kolejorza, Jacek Kiełb. Trener Lecha Poznań chwali zresztą swojego podopiecznego, który i tak opuścił wczoraj plac gry w drugiej połowie spotkania z GKS-em. – “Widać, że krok po kroku wchodzi do tej drużyny Jacek Kiełb, z którego postawy jestem bardzo zadowolony.” – przyznał 48-letni szkoleniowiec Mistrzów Polski.

Jose Bakero podkreśla również, że coraz bardziej cieszy go gra Lecha Poznań i stopniowy powrót do treningów najlepszego strzelca Kolejorza, który ostatnio sporo czasu spędzał przy żonie i dziecku. – “Artjoms Rudnevs w przyszłym tygodniu będzie gotowy do gry już na sto procent. Muszę więc przyznać, że jestem dziś dużo spokojniejszy o zespół niż jeszcze niedawno.” – oznajmił na koniec Jose Maria Bakero Escudero.

>> Przeczytaj więcej w dziale Wypowiedzi

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

14 komentarzy

  1. kakaesik pisze:

    Ja też widzę kilka pozytywów Bakero.
    A największy to taki ,że w czerwcu już cię tu nie będzie .
    Wesołych Świąt życzę wszystkim kibicom :)

  2. Pavvelinho pisze:

    Chyba że ktoś (czyli zarząd) zrobi nam dowcip i zostawi tego boskiego treneiro na następny rok.

  3. bocian pisze:

    jak nie wygra pp z legią to wo
    n!!! jak go wygra może zostać.

  4. kakaesik pisze:

    Prawda jest taka że Legia jest jeszcze słabsza od nas i nawet Bakero musi to wygrać .
    Ale i tak ma być zwolniony. Myślę że zarząd nie jest aż taki głupi i będzie rozsądny :)

  5. Pavvelinho pisze:

    Zatrudnili naszego boskiego treneiro a więc chyba nie są rozsądni ani mądrzy.

  6. woo pisze:

    A ja trzymam kciuki za Bakero. Gramy coraz lepiej, pomimo że w ofensywie mamy biedę z nędzą, w szczególności gdy nie ma Rudnevsa. Mam nadzieję, że zostanie na przyszły sezon, bo największą głupotą jest zmienianie trenerów co pół roku. Myślicie naiwniacy, że jak przyjdzie jakiś Lenczyk czy Fornalik to zrobi tu Ligę Mistrzów? Jedyne co mogą zrobić to nauczyć drużynę gry w murowanie. A po pół roku znowu frustraci będą domagać się zmiany trenera, bo zajmujemy 8 miejsce w tabeli.

  7. Pavvelinho pisze:

    do woo.
    Lepiej? Gdzie w ostatnich spotkaniach widziałeś postęp w grze Lecha? Jacy frustraci? Wszyscy widzą że Bakero przeciętnym trenerem jest. Jeśli chcesz takiego trenera proszę bardzo trzymaj sobie kciuki za niego. Ale ja nigdy nie byłem za tym boskim treneiro i nigdy nie będę bo uważam że Lechowi jest potrzebny trener z prawdziwego zdarzenia a nie z przypadku(po J.W). Człowiek który nie zna Polskiego (w Niemczech jest to nie do pomyślenia by który obejmuje drużyna 1. Bundesligi nie znał choć w najmniejszym stopniu języka kraju w którym pracuje. Tak samo jest w Premiership Mancini na początku swojej pracy w MC nie znał angielskiego a teraz organizuje konferencje prasowe po angielski to samo Capello). Mógłbym tam wiele przykładów tobie podać “Obrońco Bakero”. Bakero jest już rok w Polsce i ciężko się mu nauczyć języka. A co Bakero osiągnął jako trener w Hiszpanii. Odpowiedź jest prosta nic. Tylko w Polsce znaleźli się naiwni którzy go zatrudnili.

  8. Rahu pisze:

    Wojtkowiak wczoraj dośc niezle zagra w ofensywie, ale wciaz nie wiemy jak mu sie wiedzie z tylu. Belchatow wczoraj zadnej akcji nie mial skrzydlem.

  9. michal_KKS pisze:

    W tym meczu zagralismy naprawde dobrze. Wołąkiewicz o niebo lepiej od Bosego

  10. 07 pisze:

    Belchatów szczególnie w drugiej polowie praktycznie nie istnial na boisku. Jak wiéc obiektywnie mozna powiedziec ze linia defensywna zagrala dobrze?

    Wymówkami byly juz: pogoda, murawa, rotacja, przeciwnik bronil sié calym zespolem, a kiedy wreszczie do Poznania przyjechal znacznie oslabiony GKs, który gral otwartá pilké Kolejorz ledwie remisuje….

    Glównym problemem jest to ze grojki nie potrafiá walczyc na boisku. Jest to element gry w pilké nozná którego Mistrzowi Polski brakowalo.

  11. jaro: pisze:

    woo
    zgadzam się z Tobą. Ja dałbym szansę popracować dłużej Bakero. Lech wygląda dobrze pod względem fizycznym, widać postęp w grze w środku pola. Fakt, ze mamy problemy w ataku ale ten element gry można zdecydowanie najszybciej poprawić. Jedyny problem to brak szybkiej komunikacji trener –> piłkarze, co widać wyraźnie w czasie meczu. Za Bakero przemawia także brak na “rynku” wolnego, dobrego, polskiego trenera … Wprawdzie za chwilę wolny będzie Skorża ale akurat jego dokonania w ostatnich 2 latach nie są chyba dobrą rekomendacją ?!

  12. lokomotywa pisze:

    Bakero powinien zostać trzeba wzmocnic zespół odpowiedniej klasy zawodnokami, najlepiej 2 dynamicznych skrzydłowych to mi się wydaje podstawa i po Murawskim się spodziewałem wiecej i tu bym upatrywał przyczyny a nie Bakero znawcy(widze że waszym idolem jest deweloper- po remisie lub porazce zmiana trenera)

  13. lokomotywa pisze:

    a Skorża legła jest w rozsypce jakich on piłkarzy ściągał kto gra w 1 składzie, zastanówcie się

  14. adik pisze:

    Miejmy nadzieję, że Lechem zarządzają profesjonaliści, specjaliści piłki nożnej i widzą co jest grane.
    Tytuł Mistrza Polski i LE MY kibice wiemy czyją są zasługą!