Nawet przez chwilę nie byliśmy w LE

Przed 30. kolejką piłkarskiej Ekstraklasy sezonu 2010/2011, zawodnicy Lecha Poznań musieli liczyć na cud, aby załapać się na czwarte miejsce w tabeli dające awans do I rundy eliminacji Ligi Europy. Cud jednak się nie wydarzył i w niedzielę nawet przez chwilę się na to nie zanosiło.

Żeby Lech Poznań awansował do europejskich pucharów, musiał przede wszystkim wczoraj wygrać mecz z Koroną Kielce. Ponadto Kolejorz musiał również liczyć na porażkę Jagiellonii Białystok oraz remis zabrzańskiego Górnika i Lechii Gdańsk (mogła też przegrać).

W niedzielę rozgrywki nie rozpoczęły się zbyt dobrze dla lechitów, gdyż już w 7. minucie gdańszczanie wygrywali 1:0, natomiast cztery minuty później na prowadzenie wyszli także zabrzanie. Na nic zdawały się więc dwa gole strzelone przez lechitów oraz porażka do przerwy białostockiej Jagiellonii 0:1.

Część kibiców Kolejorza, która została jednak w niedzielę w domach i śledziła Multiligę w Canal Plus oraz korzystała z relacji live na podejrzanych stronach została wprowadzona w błąd przez niezwykle niekompetentnych dziennikarzy. Ci bowiem po pierwszych 45 minutach zamiast wziąć pod uwagę małą tabelkę, brali do wiadomości bilans bramkowy i informowali, że na tą chwile Lech jest w pucharach.

Prawda jest jednak taka, że w niedzielę po godzinie 17:45 Jagiellonia Białystok miała 45 punktów, Lech Poznań 45 i zabrzański Górnik także 45. Tym samym aż trzy zespoły miały taką samą liczbę oczek, a w tym wypadku nie bierze się pod uwagę bilansu bramkowego tylko małą tabelkę, którą podajemy poniżej.

1. Jagiellonia 9 5:2
2. Lech 6 4:4
3. Górnik 3 2:5

Jak widzicie, gracze Michała Probierza zdobyli w niej najwięcej punktów, gdyż raz pokonali Kolejorza, a dwa razy triumfowali nad Górnikiem Zabrze. Tym samym porażka Jagi przy wygranej lechitów i zwycięstwie zabrzan nic by poznaniakom nie dawała.

Ten fakt sprawia, że zawodnicy Jose Marii Bakero Escudero nawet przez chwilę nie byli wczoraj na czwartym miejscu dającym awans do Ligi Europy. Triumf Lecha Poznań nad kielecką Korona pozwolił jednak piłkarzom Kolejorza zająć na koniec sezonu piątą lokatę oraz wywalczyć więcej pieniędzy od Canal Plus.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

18 komentarzy

  1. PrzemmO pisze:

    co było a nie jest, nie pisze się w rejestr…
    ale plus za sprostowanie “rewelacji” multiligi C+

  2. Carte pisze:

    Nie narzekajcie i tak Canal+ są lepsi od tych śmiesznych ITI czy Polsat.

  3. weasley pisze:

    szacun Arek

  4. Poznaniak (R) pisze:

    Co prawda to prawda.
    Trochę bardziej kumaci kibice już dawno wiedzieli że puchary były przegrane.
    Jak widać nawet kiepska gra naszych rywali (grali pod nas) nam nie pomogła.
    Trzeba posypać głowę popiołem i zaczynać od nowa.
    Drużynę trzeba zbudować OD NOWA!
    Inaczej czeka nas w przyszłym sezonie wielki piach…

  5. jaro: pisze:

    Arek,
    dzięki, że przywróciłeś mi wiarę w siebie :):) Będąc na stadionie w pewnej chwili byłem bombardowany z domu bzdurnymi informacjami zaczerpniętymi wprost z C+

  6. Pavvelinho pisze:

    Bzdurne informacje prawie zawsze podają w nsport więc nie narzekaj. A c+ uważam za najbardziej fachową stacje. Tylko smutne jest to jak zapraszają do ligi+extra tego pseudo dziennikarza z pseudo gazety (fakt).

  7. Marcel pisze:

    Wiedziałem to w trakcie meczu, ale koledzy nie zawierzali….

  8. DŻEJO1 pisze:

    Arek wejdzcie na maila i odpowiedzcie na moje pytanie! Pozdrawiam

  9. v pisze:

    Lech zakonczyl runde wiosenna na 3 miejscu i gdyby i zawalona wiosna to bylyby puchary

  10. v pisze:

    zawalona jesien :)

  11. mroczek pisze:

    Ch… z pucharami najważniejsze że Bakero jest z nami!

  12. mroczek pisze:

    takie jest chyba podejście właściciela klubu…

  13. hjghg pisze:

    ..oczywiscie jak wyp… tego Kopernika!!!!!!!!!

    a wgl jak wygląda sytuacja?? ktoś wie??

  14. hjghg pisze:

    ..oczywiscie jak wyp… tego Kope.rnika!!!!!!!!!

    a wgl jak wygląda sytuacja?? ktoś wie??

  15. KoL pisze:

    To dlaczego wiec Gornik jest za nami w tabeli? Mowiono o 4ch warunkach, a ja widze tylko dwa.
    Swoja droga, mamy najlepszy bilans w meczach druzyn przed nami, ino z Jaga remis, reszte “ogralismy”…
    Podziekowac tez mozemy sedziom co nas wyrzezbili na dobre 10 punktow. Ten karny za reke Wilka tez taki “pod kibica Tuska”. Ale i ten przekret nic im nie dal, w zamian, zniszczono druzyne co mialaby wieksze szanse w pucharach, duzo wieksze od kiepskiej Jagi (bo w Slask wejda pieniadze)

  16. El Companero pisze:

    te tabelki to jakas paranoja, w Bundeslidze tego nie ma i jest walka na całego o jak najlepszy wynik

  17. Pavvelinho pisze:

    W Bundeslidze liczą się bramki na wyjeździe i bezpośrednie mecze a nie tak u nas chore tabelki.

  18. wojtaszek pisze:

    To u nas przecież też się liczą bezpośrednie mecze, tylko, że 3 zespoły miałyby po 45 pkt więc powstałaby taka niby tabelka.