Felieton kibica: Kibice transferów

Wykorzystując weekend, w którym dzieje się niewiele, publikujemy szósty felieton napisany i nadesłany do nas przez jednego z kibiców Kolejorza. Użytkownik naszego serwisu postanowił w swoim artykule poruszyć temat nowej kategorii kibiców.

Kibice transferów

Jeszcze zanim skończył się sezon 2010/2011 pomyślałem już o następnych rozgrywkach oraz o przerwie letniej, w której miało być jeszcze bardziej gorąco niż w roku ubiegłym. Każdy kibic Kolejorza na pewno czekał przecież na transfery nowych zawodników, którymi mógłby chwalić się przed kibicami innych polskich drużyn i robić sobie nadzieję na nie wiadomo jak bardzo silny zespół Bakero.

Los sprawił jednak, że Lech Poznań kupił tylko Aleksandara Toneva z Bułgarii i uzupełnił się młodzieżą. Nic ma co się dziwić, że niektórzy fani Kolejorza wyładowują teraz złość na czym się da oraz piszą w internecie różne głupoty. Większość z nich jest nieletnia i myśli, że Lech skoro zarobił na puchar 20 mln złotych, to teraz wszystkie pieniądze wyda na transfery. Na szczęście tak nie jest, a prawda jest taka, że niektórych fanów nie obchodzi kogo kupi Lech.

Dla sporej grupy młodocianych kibiców liczy się, aby do klubu przyszło jak najwięcej obcokrajowców i dla szpanu za najlepiej jak najwięcej pieniędzy. Młodociani będą się cieszyć, jeśli każdy z nich będzie miał filmik na youtube, był młody, doświadczony i sieknął w poprzednim klubie z 30 goli w 25 meczach sezonu 10/11. Takich ludzi interesuje tylko to i nic więcej w okresie przerwy między sezonowej. To jednak nie wszystko, do czego mogą posunąć się wściekłe dzieciaki.

Niektórzy z nich potrafią wymyślać nazwiska w stylu takim, jakie ostatnio widziałem, a dokładniej np. Pala Dembastala. Nazwisko te jest z jednej strony śmieszne po rozwinięciu, ale z drugiej tragiczne, ponieważ widziałem osoby komentujące w internecie, które wierzyły, że taki piłkarz naprawdę istnieje i niedługo przyjdzie do Lecha. Szczerze mówiąc… ręce ostatnio załamałem, bo nie wiedziałem, że niektórzy ludzie są aż tak naiwni.

Osobiście takie osoby nazywam “kibicami transferów.” Ich w czasie wakacji nie obchodzi nic tylko transfery nowych zawodników i to tak jak już wcześniej pisałem, jak najdroższych i byle jak najwięcej. Szczerze przyznam, że nie trawię takich ludzi, bo ich niektóre komentarze zaśmiecają internet i psują dyskusję na forach internetowych. “Kibice transferów” słyną również z jeszcze jednej bardzo dziwnej rzeczy.

Wraz z końcem okienek transferowych wszyscy z nich nagle znikają i już ich Lech Poznań nie interesuje. Nagle z dnia na dzień ich po prostu nie ma, a w tym czasie chyba zbierają siły, by zaśmiecać internet w trakcie kolejnej przerwy między rozgrywkami. Na koniec dodam, że “kibiców transferów” jest niestety coraz więcej podobnie zresztą jak tych, którzy wierzą np. w wymyślone przez osoby z podstawówki nazwiska piłkarzy. Tym zdaniem felietonu jednak nie skończę, bo zakończę go informacją dla fanów transferów – nikt już nie przyjdzie!, koniec kropka.

Powyższy felieton nadesłał do nas użytkownik o nicku ?Kosi?

Wszystkich kibiców Kolejorza zachęcamy jednocześnie do przysyłania nam na adres e-mail: redakcja@kkslech.com innych swoich artykułów, felietonów czy różnego rodzaju tekstów, w których wyrazicie swoje zdanie na rozmaite tematy. Szczegóły i więcej informacji na temat felietonów znajdziecie pod tym > linkiem <

112 komentarzy

  1. wielkikks pisze:

    Przerwa w rozgrywkach i już pojawia się co raz większa ilość głosów, które bronią tego nieudacznika.

  2. dziki pisze:

    wielkikks 100% poparcia, sam bym tego lepiej nie ujął…ale niech sobie go bronią mają takie prawo, poczekajmy do ligi przekonamy się jak to wszystko będzie wyglądało…

  3. darkoskii pisze:

    Lech Zielińskiego grał piękną dla oka piłkę a jego warsztatem trenerskim zachwycali się piłkarze i dziennikarze oraz kibice z całej Polski.
    Jak to wielkikks napisałeś całą ofensywna gra Lech opierała się na Semirze i Rudnevsie no ale wyniki miały być na wagę Mistrza Polski. Defetyzm siany w zespole i ewidentny brak zaangażowania u niektórych piłkarzy nie ma nic do wyników osiągniętych przez Lecha w ubiegłym sezonie.

  4. monolog pisze:

    wielkikksie :) bo żyłka Tobie strzeli. Jeśli koleś wierzy w warsztat Bakero i jego rozwój, to daj mu spokój. Wyobraź sobie ze ktoś może mieć inne zdanie od Ciebie :) Ba, może sie zdarzyc ze nie masz racji nawet :)

    Ja jestem gdzies po środku tego sporu. Zarówno Bakero przegrał u mnie taktyką z meczu z Wisłą. ale też widzę plusy i progres. Do tego rzeczywiście jest nowy sezon przed nami słusznie tam wyżej kolega zauważył iż drużyne i trenera wspierać trzeba. Dajmy Bakeroowi popracować.

    co do “śmiania się z trenera”, to nic nie słyszałem by jakikolwiek zawodnik w Lechu mówił o tym. Byli zawodnicy to różnie. Polonia Warszawa sobie bardzo chwialiła Bakero. Mierzejewski nawet podziękował na gali Bakero za początek sezonu. Kibice mają rożne opinie, co tu widać. Ja się nie “śmieje” z Bakero. Mamy nowy sztab trenerski, poczekajmy na wyniki ich pracy.

  5. kbic pisze:

    tak Mierzejewski podziękował bo sie dowiedział że nie powinien jeść schabowych, z Bakero żaden trener, kompletny brak sukcesów i przez to Lech będzie cierpiał, bo nie dłużej niż do wiosny

  6. kbic pisze:

    albo inaczej, oby wiosną były jeszcze szanse na wywalczenie czegoś

  7. monolog pisze:

    oby :)

    Z drugiej strony to jak przychodził Smuda czy Zieliński tez byli bez sukcesów. Smuda co rusz tracił prace(od ostatniego mistrzostwa 98/99 do pracy u nas 2006 był w ośmiu klubach!). U nas przez 3 lata też niewiele osiągnął jak na nasze oczekiwania. Zieliński i drużyna osiągnęli więcej niż byśmy sie spodziewali, teraz to hydrozagadka :)

    Kto powinien być trenerem? Z Polski nikogo nie ma(Rumak czy Ivan to chyba melodia przyszłości jeśłi w ogóle). Jakiś przyklad w naszym zasięgu trenera z zagraniy?

  8. darkoski pisze:

    David Copperfield

  9. monolog pisze:

    może być :)

    Potwierdziło się to, co pisałem kilka dni temu w wątku transferowym:

    Marcin Radzewicz i Piotr Kuklis porozumieli się z Arką Gdynia w sprawie kontraktów.

    także nie będzie grał u nas jak wielu krakało :)

  10. wielkikks pisze:

    “poczekajmy na wyniki ich pracy”- już czekaliśmy na wyniki pracy. I chyba znasz rezultat? Rzeczywiście żyłka chyba mi strzeli:) jak niektórzy będą takie głupoty jak te wypisywać :

    “Tak, dokładnie w jednym meczu(dlatego nie rozumiem dlaczego wciąż to jest wymieniane jako głowny punkt programu Bakero) przeciwko Bradze Stilic, który grywał w ataku w swoim poprzednim klubie tam zagrał. nigdy nie spotkałeś sie z wystawieniem napastnika na skrzydle? Rudnews z es pokojem tam sobie poradził jego wejscia ze skrzydła mogły sporo namieszać. Dodatkowo był ustawiony na najsłabsze ogniwo Bragi?Braga była doskonale przygotowana taktycznie do każdego meczu. Do meczu z nami również. Bakero chciał zaskoczyć Portugalczyków i prawie sie to udało. w pierwszych momentach spotkania, to właśnie Stilic miał okazje strzeleckie. niestety, to nie formacja ataku zawaliła mecz. nasi obrońcy zniszczyli taktyke, np. grając piłki górne na stilica itd. ”

    Każdy ma prawo do wlasnej opinii. Ale reakcja też musi być stosowna jeżeli ktoś zaczyna odbiegać od stanu faktycznego. A to że Pan Bakero przegrał wszystko ( to znaczy nie zrealizował ani jednego celu przed nim stawianego) to już opinia nie jest, ale fakt.

    Drażni mnie jednak że coraz więcej osób zaczyna go bronić jak nie toczą się rozgrywki bo już grzechy zostały zapomniane, więc trzeba przypomnieć co poniektórym jak było. Co nie oznacza że piłkarze są bez winy i dotyczy to także zarządu brak skrzydłowych itp.

    Dopóki Bakero będzie trenerem Ja się na Bułgarskiej nie pojawię. Szansę już dostał, zmarnował ją. Jak ktoś chce forsować swoje stanowisko za wszelką cenę jak Rutkowski tylko żeby pokazać że ma rację nawet ze jest to ze szkodą dla klubu co się okaże już wkrótce to ja nie zamierzam w tym uczestniczyć. Pisałem o Bakero przed jego przyjściem że tak to się zakończy. Sprawdziło się teraz uważam że nie będzie tragedii ( może będą puchary), ale styl gry się nie poprawi a o włączenie się do walki o mistrzostwo z takim trenerem nie mamy w ogóle szans mimo że nie gramy w pucharach i możemy się skupić wyłącznie na lidze w przeciwieństwie do naszych rywali o porównywalnym budżecie.

  11. darkoski pisze:

    Villas -Boas z tym składem i Zarządem dokonałby cudów …

  12. only kks pisze:

    Wiesz co, niby “wielkikks”?! przestań ujadać jak bura su.a. Nie chcesz przychodzić na Bułgarską to nie przyłaź i nie truj. Zdecyduj się czy JMB jest do du.y czy będzie walczył o puchary. Co do Rutka, to on niczego nie musi udowadniać. Spójrz gdzie był Kolejorz w latach 80 i 90 a później na początku lat 2000 i gdzie jest teraz, poprzedni działacze rozpiź…li pracę Buły, Kopy i kilku innych. Bez kasy Rutka i fuzji z Amicą bylibyśmy teraz w ciemnej d..ie, ale ty tego nie zrozumiesz bo na Bułgarska chodzisz pewnie od meczu z Grasshoppersem.