Wojtkowiak: „Znamy założenia”

Kontuzja Manuela Arboledy ostatecznie nie sprawi, że trener Kolejorza, Jose Maria Bakero Escudero będzie szukał na siłę nowego stopera. Tym samym Grzegorz Wojtkowiak zostaje na prawej obronie i jest obecnie pewniakiem w składzie na każde spotkanie.

Sam zainteresowany podkreśla jednak, że w każdej chwili może zagrać zarówno na prawej obronie, jak i na środku. – „Wcześniejsze mecze pokazały, że mogę grać na różnych pozycjach. Gramy w piłkę nie od dziś i znamy swoje założenia. Wszyscy wiedzą, jak mają grać.” – powiedział Grzegorz Wojtkowiak.

27-letni defensor Lecha Poznań zaznacza również, że mimo braku „Manu”, Kolejorz zagra w poniedziałek o wygraną. – „Szanujemy każdego przeciwnika, a GKS strzelił ostatnio cztery gole ze stałych fragmentów gry. Widać więc, że mają ten element dobrze dopracowany. Gramy jednak o zwycięstwo, tak samo zresztą jak GKS. Myślę, że będzie to ciekawe spotkanie.” – oznajmił „Dyzio”.

Tymczasem kapitan Kolejorza nie ukrywa, że dość nietypowy termin meczu z GKS-em, bo poniedziałkowy odpowiada jemu i całej drużynie. – „Po meczach na kadrę termin poniedziałkowy jest dla nas bardzo odpowiedni. Inni kadrowicze grają przecież już w piątek, a my jednak mamy trochę więcej czasu na odpoczynek.” – przyznał Grzegorz Wojtkowiak.

Reprezentacyjny obrońca podkreśla również, że lechici szczególnie muszą uważać na dwóch graczy GKS-u. – „Siłą GKS-u jest kolektyw. Mają ciekawą drużynę, bo zarówno z doświadczonymi zawodnikami, jak młodymi. Musimy dobrze jednak przypilnować Nowaka i Żewłakowa, bo ta dwójka jest niezwykle groźna.” – powiedział na koniec Grzegorz Wojtkowiak.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

11 komentarzy

  1. Fan pisze:

    Myslami na boisku i bedzie ok. ;-).

  2. zenn pisze:

    Zagraj chlopie jak w dwoch poprzednich meczach, a o prawa strone bede spokojny

  3. Santi pisze:

    Wojtkowiak to od czasu zmiany właściciela cały czas baardzo solidny piłkarz :) cenie go za to jak gra i że zwyczajnie mu na każdym meczu zależy… takich piłkarzy jak Wojtkowiak, Injać, Djurdjević, Murawski czy wcześniej Reiss nam potrzeba… bo to nie są piłkarze którzy uważają Lecha za przystanek w swojej karierze tylko za cel swojej przygody z piłką… szacunek dla nich

  4. tomek27 pisze:

    Ja tam bym sie przeprosil z Bosym ,teraz nie ma niikogo wysokiego u nas ,a jak zauwazyl Dyzio ,GKS strzelil 4 gole z rogow.

  5. Michu pisze:

    Zauwazcie, ze u nas nie graja w obronie tacy amatorzy jak w Podbeskidziu.

  6. darkoski pisze:

    @Santi ja wole takich co jednak chcą coś osiągnąć ale walczą nawet jak graja w klubie swoich marzeń a nie jak jeden pomocnik co uważa Lecha za przystanek i w Pucharach gra a w lidze człapie prze 3/4 meczu by potem pokazać na co go tak naprawdę stać

  7. wiaduktor pisze:

    @michu ci amatorzy napędzili nam ogromnego strachu w półfinałowych meczach Pucharu Polski. Nie bagatelizuj ich potencjału.

  8. xxx pisze:

    wie ktoś może jak idzie sprzedaż karnetów??

  9. imielin pisze:

    Czemu nie ma jeszcze zapowiedzi 3 kolejki?

  10. emce pisze:

    Dzięki Bogu i Partii tomek27 nie zadecyduje o powrocie Bosackiego do Lecha.Ładnie by to wyglądało.Jeszcze go przeprosić za to,że Lech w poprzednim sezonie 3/4 bramek stracił przez Bosego a tą 1/4 przez Kotora babole za kołnierz po nieporozumieniach z Bosackim albo z Mańkiem bua hahhahaah Bosy już karnych nawet nie strzelał.Lech kogoś kupi na środek obrony bo podejrzewam,że fiolozof Arboleda więcej czasu spędzi na leczenie kontuzji i na pauzach za żółte kartki niż na grze.Sędziowie na Mańka są cięci i się nie będą patyczkować z cudakiem składającym za każdym razem rączki do pacierza.Podpadł im i niech nie robi z siebie pajaca tylko niech gra.

  11. wielkikks pisze:

    Założenie jest jedno Panie Wojtkowiać. 3 pkt wracają do Poznania!