Bakero: „Coś zyskujemy, coś tracimy”

W obecnym sezonie 2011/2012 piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy, zawodnicy poznańskiego Lecha strzelili łącznie 18 bramek, z czego 12 goli zdobył łotewski snajper, Artjoms Rudnevs. Napastnik Kolejorza śmiało może więc się nastawić, że zostanie królem strzelców.

Trener „niebiesko-białych”, Jose Maria Bakero Escudero podkreśla jednak, iż nie tylko Artjoms Rudnevs stanowi o obecnej sile ofensywnej zespołu. – „Bardzo ważnym aspektem jest np. to, że Wilk, Stilić, Tonev i Krivets są zawodnikami kreatywnymi. Gdy oni grają, wtedy mocno zyskuje nasza siła ofensywna.” – zaznaczył szkoleniowiec Kolejorza nie wyobrażający sobie ofensywnej gry lechitów bez Bośniaka, Semira Stilicia.

Tymczasem wystawienie na raz pięciu wyżej wspomnianych zawodników, powoduje często nieco słabszą grę poznaniaków w defensywie. Jose Bakero nie ukrywa jednak, że Rudnevs, Stilić, Wilk, Krivets i Tonev do gry defensywnej się nie nadają i bronić bramki muszą tym samym inni gracze. – „Trzeba jednak pamiętać, że są to mniej defensywni piłkarze, więc coś zyskujemy, ale też coś tracimy.” – odparł opiekun Lecha Poznań, Jose Maria Bakero Escudero.

Hiszpan jednocześnie nie ukrywa, że jego zespół cały czas próbuje pogodzić ofensywną grę z tą defensywną, która zawiodła m.in. w spotkaniu ze Śląskiem i sprawiła, że Kolejorz przegrał ostatni mecz. – „My chcemy przeciwstawiać się defensywnej grze rywali i szukać takiego punktu równowagi pomiędzy obroną, a atakiem. Mamy oczywiście swój styl, który chcemy reprezentować, ale niesie to za sobą pewne wady w defensywie.” – przyznał Bakero.

Natomiast w tym sezonie jednym ze słabszych punktów Lecha Poznań jest gra ofensywna wtedy kiedy przeciwnik zamuruje bramkę albo gdy gra z kontry. Oba problemy rzucały się w oczy właśnie podczas ostatniego starcia Kolejorza we Wrocławiu i podobnie może być także w sobotę na obiekcie Cracovii. Mimo to, Jose Bakero jest dobrej myśli. – „Wierzę, że tych słabych punktów i wad będzie stopniowo coraz mniej.” – powiedział na koniec trener Kolejorza.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

15 komentarzy

  1. Boro pisze:

    Wilk sie nie nadaje do obrony jak tam grał?

  2. Bachórz pisze:

    gral tam, ale za smudy

  3. dziki pisze:

    Wilk to się do niczego nie nadaje…

  4. kibic 75 pisze:

    Niestety przed Lechem czarna dziura. Podstawą takiego wniosku są dla mnie słowa Bakero w których wypowiada się o Wilku jako o piłkarzu kreatywnym. Mogę się zgodzić co do Tonewa, Kriwca, no ale jęśli ktoś między tymi trzema graczami stawia znak równości a ta osobą jest Trener to jestem pełen obaw.

  5. Fan pisze:

    Lech gra jak baletnica, ladnie dla oka ale to futbool nie balet. Punktowa katastrofa trwa.

  6. Rahu pisze:

    dobrze, ze bakero w ogole zauwazyl defensywna gre rywali, moze cos zmieni i Lech nie bedzie caly czas srodkiem sie przeciskal

  7. tomek27 pisze:

    Tu sie sie poniekad zgadzam z Bakero tez stawiam znak rownosci miedzy Wilkiem i Krivcem ,ale na minus ,dla mnei obydwaj to miernoty,bo niby ile ten „usbosobinoy ofensywnie ” zawodnik strzelil bramek przez 2 lata – 4 moze 5 ,asyst tez zbyt wielu nie pamietam?Co do Toneva ,to zachwyt na nad nim wsrod kibicow jest troche dla mnei niezrozumialy ,gosc zagral sredni jeden mecz z Jaga ,gdzie kazdemu w Lechu wszytko wychodzilo ,a w reszcie slabo albo bardzo slabo

  8. DŻEJO1 pisze:

    Redakcjo a Krivets nie dostał powołania do reprezentacji? Jeśli nie to może jeszcze dostać?

    Edycja, godz. 15:03 – Może. Tonev też. Lepiej jednak, aby obaj nie dostali. Są bardzo potrzebni.

  9. Pszczółka pisze:

    ten pan powinien wiersze pisać.Chyba pomylił się z powołaniem.No tak pięknie gadającego trenera to Lech jeszcze nie miał po prostu poezja piłki nożnej.

  10. seth pisze:

    Bakero swoimi bajkami przebija Andersena i braci Grimm.Zamiast byc miernym trenerem,lepiej by zaczał bajki pisac i zrobiłby na tym niezłe siano.Az dziwne ze w klubie sa jeszcze takie matoły ze ten kit łykaja,ale skoro Rutkowski łyka to dupowłazy tez musza.
    Wizja Bakero jest zajebiaszcza ,tylko nie tutaj i z tym materiałem ludzkim,chociaz swoje wizje probowal zrealizowac i w Meksyku i w swojej rodzinnej Hiszpani i tez go szybko pogonili.
    Daje mu jeszcze 2 lub 3 mecze ,jesli wdupimy z Cracowia i potem bedzie remis lub porazka z Korona to mam ndzieje ze dostanie solidnego kopa i wyjedzie z Poznania.
    Inan sprawa to to ze teraz Rutek bedzie miał pretekst do nie inwestowania w Lecha ,a mianowicie czynsz za stadion.Juz gdzies przebakiwał ze to za drogo -wiec jak za drogo to po co sie pcha.
    Znow bedzie narzekał na kibicow ze mało przychodzi i kibice blokuja rozwoj Lecha.
    Pan Rutkowski juz tyle siana wyciagnał z kieszeni kibicow podpierajac sie miloscia do klubu ze mi byłoby wstyd serwowac taka padline na boisku i jeszcze pobierajac tyle siana za bilety.
    Przed Lechem ciemnosc i to okrutna ciemnosc z tymi ludzmi w klubie i z tym wlascicielem.

  11. trente pisze:

    tego Bakero pojebalo z tym Wilkiem ,
    oni chyba maja jakis romans , bo tego sie kur…wa inaczej nie da wytlumaczyc

  12. pyra fan kks z breslau pisze:

    moze sie pisioruja

  13. pyra fan kks z breslau pisze:

    TONEW MA GRAC

  14. arek pisze:

    Seth, Rutek nigdy nie mowil o milosci do Lecha i uczciwosc w tym wzgledzie trzeba mu przyznac.

  15. wielkikks/BakeroWon pisze:

    „Wilk to się do niczego nie nadaje…” i to jest najlepsze podsumowanie :) I widać jakie Bakero ma rozeznanie w tych piłkarzach skoro mówi o kreatywnym piłkarzu Wilku. Jeżeli się Wilk do czegoś nadaje to raczej do przeszkadzania a nie kreowania ! Jestem ciekawy czy chociaz wie że kiedyś Wilk grał na boku obrony.