Analiza meczu z Koroną + statystyki

Piątkowa wygrana Lecha Poznań w domowym starciu z Koroną Kielce 1:0 (0:0) sprawiła, że Kolejorz będzie liderem po 10. kolejce piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2011/2012. „Niebiesko-biali” będą mieli więc spore szanse na zadomowienie się na 1. miejscu na dłużej.

> Party Poker < Dwa dni po spotkaniu Kolejorza z drużyną Leszka Ojrzyńskiego nadszedł czas na analizę gry Lecha Poznań w meczu z Koroną Kielce i przedstawienie statystyk piątkowego pojedynku. Obrona

Trener Jose Bakero nie wydziwiał i postawił na najbardziej optymalną linię obrony. Ta od początku meczu była ustawiona dość wysoko, a szczególnie boczni obrońcy często grali na połowie rywala. Defensorzy Lecha Poznań bez większego trudu radzili sobie w piątek z akcjami Korony Kielce, a problemy mieli tylko pod koniec pierwszej połowy, gdy śmielej przycisnęli goście. Defensorzy Lecha starali się przedwczoraj zagrywać piłkę przede wszystkim po ziemi i często podawali ją do najbliższego kolegi z zespołu.

Pomoc

Gra na jeden, dwa kontakty wychodziła średnio, ale trzeba przyznać, że kielczanie robili wszystko, by jak najszybciej odbierać lechitom piłkę. Poznaniacy momentami naprawdę dobrze radzili sobie z wysokim pressingiem Korony i gdy tylko środkowym pomocnikom Lecha Poznań udało się znaleźć trochę więcej przestrzeni, wówczas akcje Kolejorza od razu nabierały tempa.

Warto również zaznaczyć, że od początku spotkania poznaniacy grali bez nominalnych skrzydłowych. Tym samym w pierwszej odsłonie Kolejorz atakował przede wszystkim środkiem, a dopiero po wejściu Aleksandara Toneva mogliśmy oglądać więcej akcji lewą flanką. Co ciekawe rzadziej niż w poprzednich spotkaniach na prawą pomoc schodził Mateusz Możdzeń, natomiast Sergei Krivets także starał się rozgrywać piłkę głównie środkiem boiska.

Atak

Można powiedzieć, że nie istniał. Hernani oraz Stano nie spuszczali oka z Artjomsa Rudnevs i Łotysz przez całe spotkanie krążył między tą dwójką, która na dodatek doskonale wywiązała się ze swoich obowiązków. Lider klasyfikacji strzelców urwał się obrońcom Korony tylko raz przy rzucie rożnym, a tak był całkowicie wyłączony z gry. Rudnevs nie oddał zatem w piątek ani jednego celnego strzału na bramkę Małkowskiego.

Ogólne wrażenie

Wielu obawiało się tego spotkania, ponieważ na zgrupowaniach reprezentacji narodowych przebywało aż 11 podstawowych piłkarzy Lecha Poznań. Ponadto mecz został rozegrany w piątek, zatem zawodnicy Kolejorza przed spotkaniem z Koroną Kielce odbyli ze sobą tylko jeden przedmeczowy trening. Gra lechitów była więc mocno szarpana, ale w ładnych i kombinacyjnych akcjach przeszkadzali poznaniakom gracze Korony, którzy w piątek nastawili się przede wszystkim na agresywny odbiór piłki, wysoki pressing oraz na kontry.

Składy

1-4-3-3

Burić – Bruma, Wojtkowiak, Wołąkiewicz (51.Kamiński), Henriquez – Możdżeń (59.Tonev), Injać, Murawski – Stilić, Rudnevs, Krivets (86.Drygas).

1-4-5-1

Małkowski – Malarczyk (71.Kijanskas), Hernani, Stano, Lisowski – Sobolewski, Vuković, Jovanović, Lenartowski (46.Lech), Kaczmarek (79.Zieliński) – Korzym.

Statystyki meczu Lech Poznań – Korona Kielce:

Bramki: 1 – 0
Strzały: 9 – 4
Strzały celne: 6 – 2
Strzały niecelne: 3 – 2
Najwięcej celnych strzałów: Semir Stilić i Rafał Murawski (po 2)
Najwięcej niecelnych strzałów: Aleksandar Vuković (2)
Faule: 5 – 24
Najczęściej faulujący: Maciej Korzym (5)
Najczęściej faulowany: Marciano Bruma i Semir Stilić (po 4)
Żółte kartki: 2 – 6
Czerwone kartki: 0 – 1
Rzuty rożne: 9 – 3
Zmiany: 3 – 3
Posiadanie piłki: 60% – 40%
Spalone: 1 – 5
Najczęściej na spalonym: Maciej Korzym (3)
Liczba zawodników w kadrze meczowej: 18 – 18

> Analizy, statystyki i oceny spotkań Lecha Poznań

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

8 komentarzy

  1. wielkikks/BakeroWon pisze:

    Stilic 4 faule to cieszy:)

  2. Emiliano1991 pisze:

    faulami Korona nas zmiazdzyla :)

  3. wielkikks/BakeroWon pisze:

    Gorzej że mój wzrok już nie cieszy:)

  4. wielkikks/BakeroWon pisze:

    Pytanie do redakcji na jakim etapie jest Bandrowski i co z naszymi przybłędami :) zesłanymi na boczny tor, czyli Kasprzikiem i Mikołajczakiem ?

    Edycja, godz. 15:14 – 1) Zdrowieje 2) Tyje 3) Bierze pieniądze

  5. wielkikks/BakeroWon pisze:

    :)

  6. kendzipl pisze:

    kasprzik podobno ma byc bramkarzem Manieczek :D dlatego tak cwiczy na mase :P

  7. sedd pisze:

    Zarobi tyle niedlugo, ze otworzy sobie King Burgera w Poznaniu

  8. GornaS pisze:

    kendzipl a ty skad jestes ze taka wioske znasz??