Lekkie treningi Lecha. Trener zaprzecza

Piłkarze poznańskiego Lecha od paru spotkań snują się po boisku, a dodatku są wolni, ociężali, słabi fizycznie i sprawiają wrażenie kompletnie nieprzygotowanych. Zawodnicy Kolejorza rzadko i mało trenują, ale trener lechitów, Jose Maria Bakero Escudero widzi to inaczej.

> Party Poker < Piłkarze poznańskiego Lecha nie trenują tak jak ćwiczy się w zachodnich klubach. Zawodnicy Kolejorza grając w tym sezonie raz na tydzień zawsze mają jeden dzień wolnego, a gdy przychodzi przerwa na kadrę, odpoczywają nawet trzy, cztery dni. Ponadto pojedynczy trening lechitów trwa maksymalnie 1,5 godziny, a są dni, w których zajęcia są dużo krótsze. To wszystko widać zresztą na murawie, gdyż od paru spotkań poznaniacy przegrywają wszystkie pojedynki szybkościowe i bark w bark. W dodatku rzadko przeprowadzają szybkie ataki i nie poruszają się na boisku tak jak za kadencji choćby Franciszka Smudy. Obecny trener Lecha widzi to jednak zupełnie inaczej. - „Zawsze, gdy drużyna miała wolne, po powrocie sesje były cięższe. Zawodnicy z kadry poza dniami wolnego też mieli swoje treningi.” – powiedział Jose Maria Bakero Escudero.

Tymczasem wrażenie najlepiej przygotowanego fizycznie piłkarza sprawia Rafał Murawski. 30-latek nie tylko szybko biega, ale też robi to bardzo często. Hiszpan stawia więc „Murasia” za wzór. – „Jest piłkarz, który jest przykładem w każdym sensie. To właśnie Rafał Murawski grający niegdyś w Lidze Mistrzów. Jest on jednym z liderów reprezentacji i liderem tutaj w Lechu. Przede wszystkim jest przykładem głównie dla młodych zawodników.” – przyznał na koniec szkoleniowiec Kolejorza.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski

16 komentarzy

  1. Kibol pisze:

    Murawski zgoda tyle że on jak jedzie na reprezentacje to cały czas na maksa trenuje, reszta ma wtedy wolne.

  2. Pavvelinho pisze:

    Z tego wynika że piłkarze Lecha dzięki treneiro baceiro więcej odpoczywają niż trenują (widać jak na dłoni efekty tego przetrenowania podczas spotkań).

    Gdzieś przeczytałem (był to chyba wywiad z Łukaszem Piszczek) że piłkarze w zespołach Bundesligi mają w tygodniu (w przerwie między spotkaniami) treningi siłowe równie często jak te podstawowe (trening z piłką i taktykę). Tak więc żeby dobrze grać w piłkę nie potrzeba tylko bezsensownie klepać tylko trzeba być po prostu dobrze przygotowanym fizycznie i motoryczne do każdego spotkanie i dopiero wtedy można grać tysiącem podań.

  3. luis pisze:

    nie dość, że kiepski trener to jeszcze kłamca

  4. bartasek pisze:

    @luis ,będą jakieś zmiany w składzie w porównaniu z Widzewem ? A i czytałem wywiad z P.Rutkowskim i powiedział , że kibice nie mają czego się spodziewać , że będzie im ciężko dokonać jakichkolwiek transferów ;/

  5. bariossa pisze:

    Przydałby się trening Oresta Lenczyka.

  6. Pavvelinho pisze:

    Z tego wynika że piłkarze Lecha dzięki treneiro baceiro więcej odpoczywają niż trenują (widać jak na dłoni efekty tego przetrenowania podczas spotkań).

    Gdzieś przeczytałem (był to chyba wywiad z Łukaszem Piszczkiem) że piłkarze w zespołach Bundesligi mają w tygodniu (w przerwie między spotkaniami) treningi siłowe równie często jak te podstawowe (trening z piłką i taktykę). Tak więc żeby dobrze grać w piłkę nie potrzeba tylko bezsensownie klepać tylko trzeba być po prostu dobrze przygotowanym fizycznie i motoryczne do każdego spotkanie i dopiero wtedy można grać tysiącem podań (teraz zobaczyłem swój błąd nie „z Piszczek” tylko z Piszczkiem).

  7. Adrian pisze:

    Tylko totalny bojkot meczy może spowodowac że Rutkowski wywali Bakero . Do Rutka przemawia tylko kasa i zysk a pozbawienie go przychodów spowoduje że zastanowi sie nad zwolnieniem kopernika

  8. Bobel pisze:

    „Zawodnicy z kadry poza dniami wolnego też mieli swoje treningi” np. Obrzeranie sie w restauracjach , latanie od Starego Browaru do Plazy przez Kingcross, no i oczywiscie wieczorne spotkania integracyjne : Piwo , Chipsy , PlayStation….

  9. WoodooOoo pisze:

    Barcelona za jego czasow tez tak trenowala?? bo z tego wszystkiego wynika ze tak, tylko jakim cudem takie dobre wyniki osiagala??

  10. KibicLecha pisze:

    Zycie w Lechu to teraz bajka. Srednio 70 tys. na koncie co miesiac, 0 wynikow,. 0 treningow i mecze raz na tydzen

  11. LoK pisze:

    I jeszcze kibole spiewaja do konca „Jestesmy z wami, Kolejorz jestesmy z wami”… Jakas Bareja to jest.

  12. Bobel pisze:

    A wiecie co najbardziej wkur***wia mnie ? Jak po przegranym meczu na drugi dzien truchtaja sobie po boisku ( trening ) i na zdjeciach z tych ” treningow ” co drugi ma takiego banana :-) jak by nie wiadomo jak bylo idealnie.

  13. ponceriusz pisze:

    Rzeczywiście Murawski jest bardzo dobry, więc powinien być wg mnie kapitanem.

  14. BumBum pisze:

    Zycie w Lechu to niejebajka!!! Wilk trenuje na Starym i w studio tatuazy. Fakero o czym ty do nas ibcelylu rozmawiasz!? Treningi orlikow są bardziej męczące niż to co serwujesz naszym gwiazdorom!! Prawda jest taka, ze Zielina tez bazowal na tym co Franz stworzył, tylko ze on miał o polowe mniej charyzmy niż Smuda, ale na tyle dużo, żeby zjechać grajkow na czym Ziemia stoi. Godzina 8:00 powinni być w klubie i godzina 16:30 do chaty i tyle! Dyzio nawet może z kolegami na gokarty się umówić i podreperować formę!
    Przejdta się ludziska na trening Lecha i popatrzcie jak to wyglada! Kpina, bzdura, banialuka!!! Na siłownię, na basen, na bieznie ich weź ty zlamasie!!! Za Olka Bilewicza biegalismy po schodach na Bulgarskiej w te i nazad. W Monachium za przegrany na stojaka finał turnieju obslugiwalismy zamiast kelnerów cała sale, a ty im daj kur a dzień wolnego żeby mogli odpocząć, nachlac się i pochodzić na dupy!!!
    Spier…dalaj z mojego klubu szarlatanie!!! Zajmij się grabieniem liści na Cytadali a nie trenerka!

  15. BumBum pisze:

    Widzicie jaka Ruch ma w tej chwili kurve??? Zero ambicji Kolejorz zero ambicji!!!

  16. Juras pisze:

    Panienki tylko łażą po galeriach i się opierda…….ją, a tu co dzień trzeba zapier…….ć. I nie po 1,5 godziny, tylko 6-8. Co za cyrk. Co ten pajac Baker myśli, że jakoś to będzie? Tylko Muraś i Tonev grają z charyzmą, reszta truchta, jak na lekcji WF w podstawówce. Tylko bojkot ostatnich dwóch meczy! Jeśli zarząd nie zmądrzeje, to należy odciąć im kasę do granicy wytrzymałości. W przeciwnym razie brnijmy dalej w to bagno….