Krivets: „Raz było dobrze, a raz nie”

Poniedziałkowym meczem z Zagłębiem Lubin, piłkarze poznańskiego zakończyli rundę jesienną, jak i 2011 rok w swoim wykonaniu. Kolejorz wygrał z ekipą „Miedziowych” 3:2, ale w tabeli traci aż dziewięć punktów do prowadzącego w lidze Śląska Wrocław.

Tymczasem w ostatnich miesiącach wielu lechitów miało dość duże wahania formy, co zresztą przełożyło się na wyniki w paru jesiennych meczach. Do zawodników grających bardzo nierówno zalicza się m.in. Sergei Krivets. – „W tej rundzie miałem czasami dobre występy, a czasami niedobre. Nie mogę jednak powiedzieć, że cały czas grałem nieźle, bo były też złe mecze.” – powiedział Białorusin.

25-latek cieszy się jednak, że po jego trafieniu w meczu z ŁKS-em Kolejorz przełamał się na dobre. – „W pięciu meczach nie mogliśmy strzelić bramki, a po moim trafieniu nagle zdobyliśmy w sumie siedem goli w dwóch spotkaniach. Wtedy też mieliśmy swoje sytuacje, ale coś nie wpadało. Jak jednak zaczęło wpadać w meczu z ŁKS-em, to już było tak do końca.” – dodał Krivets.

Natomiast do środy piłkarze Lecha Poznań będą ćwiczyć z piłkami, a później wyjadą na zimowe urlopy. Sergei Krivets na chwilę obecną nie wie, jak i gdzie spędzi wolny czas. – „Nie wiem jeszcze, jak spędzę urlop i czy pojadę na Białoruś czy nie. Mam w Polsce parę spraw do załatwienia, ale liczę w tej przerwie na dobry wypoczynek.” – przyznał na koniec Krivets, który przygotowania do rundy wiosennej wznowi wraz z kolegami 9 lub 10 stycznia.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

3 komentarze

  1. Kosi pisze:

    Znowu Sergej gowno grales, ale jakos wam sie przyfarcilo…

  2. tomek27 pisze:

    Gral nierowna albo slabo albo bardzo slabo

  3. Andy pisze:

    Sergej to bardzo prawdomowny i uczciwy pilkarz oraz dobrze wyszkolony , mial kryzys jak caly Lech.
    Zawodnicy potrzebuja wsparcia mentalnego by odzyskac poczucie pewnosci siebie w wlasne umiejetnosci !!!