Przed nami niezwykle ciekawy 2012 rok

Mijający rok nie dla wszystkich polskich drużyn był udany, a mowa tutaj przede wszystkim o Lechu Poznań, który na arenie międzynarodowej rozegrał tylko dwa mecze oraz o piłkarskiej reprezentacji Polski, której w ostatnich miesiącach nie udało się wygrać z żadnym finalistą Euro.

> Party Poker < 2012 rok może być jednak przełomowy i to dla całej polskiej piłki zarówno klubowej, jak i reprezentacyjnej, a dwanaście najbliższych miesięcy pokaże na co naprawdę stać Polaków. Przede wszystkim już na początku lutego zostanie przetestowany nowy Stadion Narodowy, na którym o Superpuchar Polski 2011 warszawska Legia zmierzy się z krakowską Wisłą. Dla obu klubów będzie to ostatni test przed 1/16 Ligi Europy, w której Legia zagra ze Sportingiem Lizbona, a Wisła zmierzy się ze Standardem Liege. W dwumeczu z Portugalczykami stołeczni mogą udowodnić, że ich wyjście z grupy nie było przypadkiem, natomiast to samo będzie chciała pokazać krakowska Wisła. Gracze "Białej Gwiazdy" muszą jednak pamiętać, że w razie przejścia Belgów terminarz będzie dla nich bezlitosny i każde spotkanie będą musieli traktować jak finał, w tym dwumecz z poznańskim Lechem w PP. Tym samym marzec i kwiecień także zapowiada się ciekawie, gdyż Lech, Legia, Śląsk i Wisła będą rywalizować nie tylko w pucharze krajowym, ale również w lidze, w której nikt nie może odpuszczać. W maju natomiast, końca dobiegnie sezon i wtedy okaże się, kto ostatecznie dostał się do europejskich pucharów. Dla dobra polskiej piłki powinien znaleźć się w nich poznański Lech, który ze względu na wysoki współczynnik będzie miał teoretycznie łatwą drogę do fazy grupowej. Oczywiste jest więc, że w wypadku gdy Kolejorz zapewni sobie udział w kwalifikacjach Ligi Europy, bądź Ligi Mistrzów, celem "niebiesko-białych" będzie awans do fazy grupowej, w której do zarobienia będą duże pieniądze, a rywale są z najwyższej półki. Samo dostanie się do kwalifikacji np. LE da samemu Lechowi Poznań i jego kibicom niewiele, gdyż od lipca do sierpnia rywale będą mało atrakcyjni, a może być nawet tak, że I rundę kwal. LE będzie trudniej przejść niż IV. Tymczasem w czerwcu czeka wszystkich Polaków prawdziwa gorączka związana z Euro 2012. "Biało-czerwoni" trafili przecież do grupy z Rosją, Grecją i Czechami, zatem stoją przed ogromną szansą dostania się do ćwierćfinału Mistrzostw Europy. Ta faza rozgrywek z pewnością wszystkich w naszym kraju by satysfakcjonowała i nikt nie mógłby mówić, że polska piłka stoi w miejscu. Natomiast krótko po zakończeniu Euro, cztery polskie drużyny zaczną grać w pucharach. Dla dobra polskiej piłki dobrze byłoby, aby mistrzem kraju nie został w maju wrocławski Śląsk, który ze względu na niski współczynnik skompromitowałby Polskę już w losowaniu. Podopieczni Oresta Lenczyka nie mieliby bowiem żadnych szans na rozstawienie, a w dodatku spotkania międzynarodowe rządzą się swoimi prawami i Śląsk Wrocław mógłby mieć duże problemy ze zdobywaniem goli po stałych fragmentach gry. Tymczasem w sierpniu wszystko będzie jasne i dowiemy się, czy polski klub w końcu zagra w Lidze Mistrzów, czy też co najwyżej będzie mógł się zadowolić meczami w Lidze Europy. Jeśli chodzi o Lecha Poznań, to gdyby jesienią 2012 roku faza grupowa LE była na Bułgarskiej, nikt w Wielkopolsce nie miałby nic przeciwko. Współczynnik Lecha Poznań pozwoliłby być losowanym z trzeciego koszyka, a to teoretycznie zwiększa szanse na awans Kolejorza do 1/16 i grę wiosną. Podsumowując, rok 2012 zapowiada się niezwykle ciekawie i to nie tylko dla polskich klubów, ale też dla reprezentacji. Pewne jest jednak, że będą wzloty i upadki, natomiast fani Kolejorza liczą, iż tych pierwszych będzie znacznie więcej, a zwłaszcza, że za kilka dni mamy rok parzysty, który w ostatnich latach był dla wielkopolskiego klubu lepszy aniżeli ten nieparzysty. Źródło: inf. własna Autor: Arkadiusz Szymanowski

6 komentarzy

  1. 4o pisze:

    Nie mogę się doczekać wznowienia rozgrywek.
    Czekam na zwycięstwa!

  2. Markodi pisze:

    Obiektywnie to najbardziej poszkodowany w minionym roku byl Lech i kibice moga byc najmocniej niezadowoleni. Niby zaczelismy dobrze, bo wygrali z Braga 1:0 ale potem bylo coraz gorzej. Legia zdobyla jednak PP, wyszla z grupy, Wisla zdobyla MP, nie awansowala do LM, ale wyszla z grupy LE. Slask zostal wicemistrzem, cos tam pogral w pucharach i jest liderem

  3. Robee77 pisze:

    Nowy rok nowe nadzieje i życzenia.
    Te ostatnie lata parzyste są rzeczywiście lepsze i wiąże się to z tym że nie gramy na wiosnę w pucharach i jest lepiej z przygotowaniem fizycznym na to liczę. Mam nadzieję że po przez przygotowanie fizyczne osiągniemy sukces i nawet taktyka kUDŁATEGO nam nie przeszkodzi.

    Liczę też na to że zaczną grać i to dobrze Jarosław Ratajczak ,Szymon Drewniak ,Tomasz Kędziora, Może Rutek to wymusi na Bakero.

    Co do kadry to będzie jak zawsze w przypadku Smudy , dramatycznie ale z szczęśliwym zakończeniem i jakoś jestem o to spokojny.

    Oby było lepiej

  4. lllllech pisze:

    Ciekawy to będzie napewno, ale nie chce w jakim stanie będzie Lech za pół roku.

  5. Pavvelinho pisze:

    Ale czy aby na pewno Lech z naszym boskim treneiro jest na grać na miarę swoich możliwości i grać o najwyższe cele? Wątpię.

  6. tomasz1973 pisze:

    Na dobry początek,niech Legia i Wisła przejdą do dalszej rundy,będą się w prawdzie puszyć ,ale….to dla na s dobrze-oby dwa kluby będą miały więcej meczy,zawodnicy skupia się na LE i to być może pozwoli nie co zapomnieć im o lidze i ją troszkę odpuścić.W PP mamy mecze z Wisłą,a tam nie ma kadry na 3 fronty,ponadto pracują na współczynnik krajowy z którego my tez korzystamy.W ME mam nadzieję ,że „nasze orły”się nie zbłaźnią i pokarzą,że mogą osiągnąć dobry wynik z takim Krajami jak mamy w grupie,bo o voś więcej będzie trudno.