Kto zrobił z Rudnevsa snajpera?

Artjoms Rudnevs kosztował Lecha Poznań około 500 tys. euro, a jeśli w przyszłości odejdzie z Kolejorza, to nie za mniej aniżeli Robert Lewandowski. 23-latek jest wyceniany na około 5 mln euro, a to oznacza, że za jakiś czas władze klubu zgarną niezłą sumę.

> Party Poker < Już dziś wiadomo więc, że zarząd Lecha Poznań wiele zarobi na sprzedaży Artjomsa Rudnevsa do której może dojść jednak najwcześniej latem 2012 roku. Co ciekawe chyba w najjaśniejszych snach nikt nie przypuszczał, że 23-latek może mieć więcej goli aniżeli jego poprzednik, Robert Lewandowski robiący obecnie niezłą karierę w niemieckiej Bundeslidze. Tym samym można sobie zadawać pytanie, kto zrobił z Artjomsa Rudnevsa prawdziwego snajpera, bo pewne jest, że Łotysz przychodząc do stolicy Wielkopolski nie był tak dobry, jak teraz. W maju 2010 roku skauci Lecha Poznań mieli przygotowaną listę napastników mogących odpowiednio zastąpić odchodzącego z klubu Roberta Lewandowskiego. W tym samym czasie przygotowaliśmy listę ewentualnych piłkarzy z zagranicy, którzy mogliby trafić do Kolejorza. Co ciekawe nie było na niej Artjomsa Rudnevsa, choć przeglądając statystyki strzelców innych europejskich lig, zwróciliśmy uwagę na to, ile "Rudi" zdobył goli w sezonie 2009/2010. Mimo to, wzięliśmy pod uwagę klucz, a konkretnie zwróciliśmy uwagę na narodowość napastnika oraz na to, ile strzelał bramek w poprzednich sezonach. Nie sądziliśmy bowiem, że skauci Lecha Poznań zainteresują się Łotyszem, który na dodatek nie był wtedy etatowym reprezentantem swojego kraju. Ponadto, Artjoms Rudnevs nie imponował skutecznością w sezonie 2007/2008 i 2008/2009, a jak wiadomo, klubowi skauci przyglądają się kandydatom do gry w Lechu Poznań pod kątem nie tylko jednego dobrego sezonu, ale nawet dwóch, trzech wcześniejszych. Tym samym Artjoms Rudnevs nie znalazł się na liście naszych kandydatów do zastąpienia Roberta Lewandowskiego, ale był za to na niej Vojo Ubiparip, który ostatecznie trafił do Kolejorza, choć akurat nie latem 2010 roku. Tymczasem Artjoms Rudnevs po raz pierwszy przyjechał do Poznania pod koniec czerwca 2010 roku. Wtedy inni lechici mieli wolne, a więc ówczesny 22-latek pracował indywidualnie z trenerem napastników, Andrzejem Juskowiakiem. "Rudi" odbył z "Jusko" trzy treningi, a jego strzały podczas ćwiczeń bronił Gerard Bieszczad. Niedługo potem Artjoms Rudnevs zagrał w sparingu z Rosenborgiem Trondheim i wyjechał ze stolicy Wielkopolski. Łotysz wrócił zatem na Węgry i tam kontynuował swoją karierę. Artjoms Rudnevs letni okres przygotowawczy przepracował z węgierskim ZTE, ale na chwilę udał się nawet na testy do jednego z ukraińskich klubów, z których jednak powrócił tak szybko jak z tych w Lechu Poznań. Tym samym "Rudi" sezon 2010/2011 rozpoczął grając z ZTE w kwal. LE, w których 23-latek zaliczył tylko kilka minut i na dodatek niewiele pomógł swojemu zespołowi, bowiem Węgrzy szybko odpadli z rozgrywek. Rudnevs dobrze zaczął jednak sezon ligowy, gdyż w 1. kolejce strzelił dla ZTE dwa gole. Niedługo potem Węgrzy w końcu dogadali się z z Lechem Poznań, a konkretnie z Andrzejem Kadzińskim, który dopiął transfer Artjomsa Rudnevsa i Łotysz po prawie dwóch miesiącach wrócił do Poznania i to już na stałe. Mierzący 181 cm napastnik po raz pierwszy na poważnie mógł więc pracować z Jackiem Zielińskim oraz po raz kolejny z trenerem napastników, Andrzejem Juskowiakiem. Im Rudnevs więcej ćwiczyl pod okiem tych trenerów, tym grał coraz lepiej i strzelał coraz więcej bramek. Nie wiadomo jednak, kto zrobił z Artjomsa Rudnevsa prawdziwego snajpera. Jako pierwszy styczność z Łotyszem miał jednak Andrzej Juskowiak i to on na samym początku zobaczył w Artjomsie Rudnevsie utalentowanego napastnika. Dodajmy również, że do dnia dzisiejszego reprezentant swojego kraju strzelił dla poznańskiego Lecha łącznie 41 goli, w tym 29 bramek, w rozgrywkach Ekstraklasy. Łotysz jest zatem najskuteczniejszym, zagranicznym snajperem Kolejorza w historii i wiosną 2012 roku zapewne powiększy swój strzelecki dorobek. Przeczytaj także:

>> Artjoms Rudnevs gra w Lechu Poznań dzięki Andrzejowi Kadzińskiemu

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

17 komentarzy

  1. Classic pisze:

    Redakcjo pozwolę się przyczepić. Rudniew ma 178 cm wzrostu i chyba mimo wszystko najskuteczniejszym napastnikiem w historii Lecha nie był i nie będzie :).

  2. KKSLECH.com pisze:

    Ma więcej. Niektóre źródła podają źle. Najskuteczniejszym, ale zagranicznym.

  3. Classic pisze:

    Wybaczcie, jednak to ja jestem ślepy, post do usunięcia.

  4. Classic pisze:

    Co ciekawe na oficjalce podają że 183. Pogubić się można.

  5. daffi pisze:

    Waga tez dzwina jest podawana od 75 do 83 kg :D

  6. mół pisze:

    Przed świętami 75 po 83 kg…

  7. Pavvelinho pisze:

    Na oficjalnej stronie Łotysz ma 183 cm i waży 81 kg – to mnie wręcz dziwi bo jeszcze nie dawno miał 178 cm wzrostu (nagle urósł o 5 cm?).

  8. Pavvelinho pisze:

    Aha na transfermarkt.de (http://www.transfermarkt.de/de/artjoms-rudnevs/profil/spieler_103547.html) też podają że Rudnevs ma 183.

  9. Fan pisze:

    A co na granicy problem ma z kilogramami obywatel? Zawsze 2-3kg obywatela mniej. ;-)

  10. bilety max 25 zotych pisze:

    mysle ze Murawskiego sprzedadza ,wkoncu sprzedaz zawodnikow i robienie w bambuko kibicow to wychodzi prezesom najlepiej!

  11. kibic 75 pisze:

    Uważam, że tak naprawdę to Artjom sam sobie pomógł. chłopak ma talent, poukładane w głowie i chęć bycia lepszym. Zarówno Zielińśki jak i Juskowiak (choć dażę ich olbrzymim szacunkiem) nie wnieśli ZBYT wiele w rozwój napastnika. Zaczął strzelać od razu jak przyszedł – kapitalna główka w meczu z widzewem. „Udział” Bakero w rozwoju Rudnevsa lepiej pominąć (nawiasem mówiąc Gola poznał się na trenerce Bakera i stwierdził że po prostu żaden z niego trener i lepiej stąd spadać). Nie sztuka zrobić super snajpera z Lewego, Artjoma. Sztuka zrobić z Ubiparipa, Bereszyskiego, Ślusarza (?)

  12. 4o pisze:

    Akurat jeśli Muraś zgodziłby się na transfer do Anderlechtu, to mogłby to być strzał w stopę, bo w Lechu odbudował formę sprzed wyjazdu do Rosji, ma pewne miejsce w składzie Kolejorza i Reprezentacji – jest do tego ważnym zawodnikiem na boisku…
    Wyjeżdżając teraz do Belgii mógłby to stracić.
    NIE RADZĘ!…

  13. Pavvelinho pisze:

    kibic 75

    Golla (jeśli już) a nie Gola.

  14. Zdobywca Orlików pisze:

    Ubiparip w tak słabych zespołach jak Spartak Zlatibor Voda i Spartak Subotica ( gdzie w teorii nie ma kto dogrywać dobrych piłek)radził sobie całkiem nieźle:

    Spartak Zlatibor 13(10)
    Spartak Subotica 69(21)

    Jakieś umiejętności ten zawodnik posiada. Mamy więc przykład tego, jak magia Bakero (brak odpowiedniej liczby występów w 1szym składzie ) podziałał na Serba.

  15. 4o pisze:

    luis, wiesz coś na temat odejścia Ślusarskiego? Prawie nic nie grał w tym sezonie, więc po co nam taki piłkarz… Czy odejdzie w tym okienku? Czytałem, że podobno chce go Lechia Gdańsk, ale ona chce wielu innych bo u nich będzie ,,wietrzenie magazynów” i zbierają co mogą….

  16. tomek27 pisze:

    Ciekawe co by bylo ,gdyby Rudi juz na Sparte Praga,po przepracowanym okresie z Lechem?

  17. tomasz1973 pisze:

    Moim zdaniem rozstanie z Juskowiakiem było błędem.Trudno teraz powiedzieć,czy miał duży wpływ na rozwój kariery Rudnewa,ale t,że na Ubiparipa Baker miał zły to więcej niż pewne!