Fotograficzne podsumowanie 2011 roku

Za nami już niemal dwanaście miesięcy 2011 roku. Okres ten obfitował w wiele złych, ale także w kilka przyjemnych chwil dla kibiców Lecha Poznań. Dziś na łamach serwisu KKSLECH.com w fotograficzny sposób podsumowujemy więc miniony rok, który nie był dobry dla Kolejorza.

> Party Poker < W fotograficznym podsumowaniu znajduje się łącznie 50 zdjęć przygotowanych przez trzech fotografów serwisu KKSLECH.com. Klikając na „Przeglądaj za pomocą PicLens” automatycznie uruchomi się pokaz slajdów. Natomiast klikając na miniaturkę wybranego zdjęcia otworzy się dana fotografia wraz z opisem poniżej.

Fotograficzne podsumowanie 2011 roku:

Źródło: inf. własna
Autorzy zdjęć: Krzysztof Krause, Dawid Spychalski, Arkadiusz Szymanowski

6 komentarzy

  1. cez pisze:

    maj najciekawszy! szkoda, ze ani troche szczesliwy

  2. dave861 pisze:

    świetne zdjęcia! dzięki! Ale rok bardzo ciężki i w sumie smutny. Nie wiem natomiast czy nawet gdybyśmy załapali się do pucharów to z grą prezentowaną pod wodzą Kopernika coś byśmy ugrali :/

    Bardzo czekam na powrót Kikiego i po cichu Bandrowskiego. Przydaliby się, ale wiadomo, że ciężko będzie wrócic do dawnej dyspozycji. Wystarczy chociażby spojrzec na Murasia, który potrzebował trochę czasu (bez kontuzji) albo Arboledę, który chyba tylko przy 200% zaangażowaniu będzie się w stanie odbudowac na miarę zawodnika pierwszego składu.

    Oby 2012 był tylko lepszy!

  3. Dzagud ; ] pisze:

    O ile te zespoły z którymi wygrywał LECH ( chodzi o zespoly z europejskich pucharow ) „cofnęły się w rozwoju” to te, z którymi LECH rywalizował jak równy z równym zrobiły duży krok do przodu lub utrzymały prezentowany wcześniej poziom. Nasz zespół niestety cofnął się..brak pucharów, brak kasy, brak mistrzostwa. Wszystko się posypało, a po tych wcześniejszych sukcesach i zarobionej grubej kasie na pucharach liczyłem, że LECH naprawdę odskoczy w naszej lidze i w europie na stałe zajmie godne miejsce, a tu nic z tego nie wyszło i jestem zdegustowany, delikatnie to ujmując…
    Moze troche nie na temat, ale jak juz podsumowujemy ten mijajacy rok to nasuwaja sie takie refleksje ; PP
    Pozdrawiam ; )

  4. dave861 pisze:

    zgadzam się Dzagud…żal niewykorzystanych szans, bo teraz to już tylko równia pochyła :( Pamiętam taki okres (wcale nie tak dawny) kiedy miałem wrażenie, że do Lecha można by ściągac gwiazdy całkiem sporego formatu, bo nawet jeśli nie olbrzymią pensją to tym co dookoła klubu się działo (pozytywnych emocji, wspaniałych kibiców, meczów na najwyższym poziomie, atmosfery) będzie ich można ich przekonywac… Dziś, cóż. Może kolejny, młody, obiecujący, który może odpali (a może nie) przyjdzie, zarobimy, kasa się „rozpłynie” i tyle kibicu dostaniesz… Nawet jeśli nie spodziewałem się jakichś wielkich ruchów transferowych w poprzednich latach tak w tym roku nawet nie che mi się szukac informacji, bo z tego co widac MARAZM Panie!