Tak zimą Lech strzelał i tracił (statystyki)

Jeśli wiosną poznański Lech chce wygrywać, awansować do europejskich pucharów i radować kibiców swoją grają, musi w rundzie rewanżowej strzelać jak najwięcej bramek. W zimowych przygotowaniach „niebiesko-biali” zdobywali gole nadspodziewanie łatwo, choć niektórzy rywale byli z wyższej, albo z porównywalnej półki.

> Party Poker < W zimowych sparingach podopieczni Jose Marii Bakero Escudero zanotowali 5 zwycięstw, 1 remis i ponieśli 3 porażki. Tej zimy lechici łatwo rozprawili się z FC Timisoarą (5:0), CD Rotą (5:1) oraz dość nieoczekiwanie ze Spartą Pragą (3:0). Ponadto przed wyjazdem do Hiszpanii pokonali Piasta Gliwice oraz Zagłębie Lubin, więc już wtedy poznaniakom dopisywały humory. W styczniu i w lutym lechici doznali również trzech porażek, w tym dwóch z zespołami z II-ligi szwajcarskiej. Trzeba jednak przyznać, że w starciach z FC Vaduz oraz z FC Chiasso Kolejorz wystąpił w eksperymentalnych składach. Ogółem poznański Lech dysponował zimą całkiem dobrą skutecznością w ofensywnie, bo zdobył aż 18 goli i tylko 7 bramek stracił. Ten bilans prezentuje się więc całkiem nieźle, ale podobnie wygląda również statystyka strzelców. Otóż zimą bramkami popisywał się najlepszy napastnik grający obecnie w polskiej lidze, Artjoms Rudnevs i pozostaje mieć nadzieję, że wiosną będzie podobnie. Jakby tego było mało, zimą gole zdobywał nie tylko Łotysz, co także powinno cieszyć kibiców. Mimo to, w rundzie rewanżowej poznaniacy muszą zwrócić większą uwagę na grę obronną pomiędzy 61 a 70 minutą gry. W tym czasie lechici stracili bowiem aż trzy z siedmiu goli, jakie dali sobie wbić w zimowych sparingach. Poniżej prezentujemy pełne statystyki. Ogólna statystyka:

Zwycięstwa: 5
Remisy: 1
Porażki: 3
Bramki strzelone: 18
Bramki strzelone w I połowach: 6
Bramki strzelone w II połowach: 12
Bramki stracone: 7
Bramki stracone w I połowach: 3
Bramki stracone w II połowach: 4

Strzelcy:

5 goli – Artjoms Rudnevs
3 gole – Bartosz Ślusarski
2 gole – Sergei Krivets, Aleksandar Tonev, Semir Stilić, Manuel Arboleda
1 gol – Vojo Ubiparip, Grzegorz Wojtkowiak

Przedział czasowy zdobytych goli:

01-10 – 2
11-20 – 3
21-30 – 0
31-45 – 1
46-60 – 4
61-70 – 2
71-80 – 4
81-90 – 2

Przedział czasowy straconych goli:

01-10 – 0
11-20 – 2
21-30 – 1
31-45 – 0
46-60 – 1
61-70 – 3
71-80 – 0
81-90 – 0

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski

10 komentarzy

  1. Versoo pisze:

    Jakby nie patrzac jest bilans podobny co w lidze. Wysokie zwycieska i porazki jednobramkowe. Staty wygladaja podobnie jak w pewnym momencie wygladaly te ligowe

  2. Poznaniak (R) pisze:

    Analizując te statystyki i te ligowe (oraz przebieg meczy) można z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że gra Lecha wciąż jest taka sama jak od roku. Jedynie więcej podań wymieniają teraz obrońcy co nic prócz gry na czas nam nie daje.
    Nie spodziewam się więc dominacji w lidze, bo widać że Bakero nie potrafi ustawić i prowadzić zespołu, a wronieccy nie potrafią go wzmacniać i nim zarządzać.
    Na nieszczęście wypadł nam jeszcze jedyny efektywnie walczący w każdym meczu , środkowy filar Rafał.
    Oby Rudi był zdrowy – bo dla nich obu brak dobrych zmienników.

    Szykuje się ostra walka w lidze, w której to Lech nie jest pewien wygranej w żadnym meczu.
    Pewnie znowu będziemy balansować na wynikach 1:0, 0:0 i 0:1, z przebłyskami typu 3:1 po hat-triku Rudego.
    Spójrzmy w prawdzie w oczy – Lech gra jak jak typowy średniak: asekuracyjnie, bez pomysłu, bez szybkich skrzydeł, bez dryblingów i szybkich wymian piłek z pierwszej, za to z dużą ilością strat i przypadkowych akcji typu kontra z wykopem do jedynego napastnika.
    Każdy może nas pokonać 0:1 – wystarczy że np. strzelą pierwszą bramkę, lub zagęszczą środek.

    Liczę, że z odrobiną szczęścia, w tej słabej Polskiej lidze zajmiemy 3 lub 4 miejsce (jeśli będzie premiowane eliminacjami EL) lub choć wywalczymy puchar. Pamiętam, że w zeszłym roku większość liczyła na to samo, i wiadomo jak to się skończyło. Miejmy nadzieję, że teraz będzie lepiej.
    Im szybciej przyjdzie rozsądny i silny trener tym szybciej Lech się odbuduje.

  3. Franky pisze:

    Slabej polskiej lidze? Koles, chyba zostales w latach 90-tych. Dwie druzyny w LE, do tego coraz wieksza liczba reprezentantow, najwieksza ilosc kibicow w srodkowej czesci Europy oraz coraz wyzsze pensje

  4. BRAGA pisze:

    Poznaniak (R) chyba nie wiesz co mówisz. Zgadzam się z Frankym. Ja też polskiej ligi juz nie uwazam za az tak bardzo slaba. Mozliwe ze oddziaływanie EURO ma tu swoje korzenie w tym procesie. Co do Bakero to wiadomo ze nie jestem za tym czlowiekiem, ale po tym zgrupowaniu trzeba przyznac ze cos sie zaczelo krystalizowac z ta gra i docierac, zobaczymy czy tak bedzie w lidze i czy beda umieli sobie poradzic ze skomasowana obrona przeciwnikow. To jest teraz glowne pytanie. No ale pierwsze odpowiedzi juz za tydzień.

  5. Kosi pisze:

    Slusarz chyba wystrzelal sie juz za cala runde :

  6. daffi pisze:

    Wazne, zeby Rudi zachowal forme ze sparingow i by gole wiosna zdobylwali tez pomocnicy. Wierze, ze poczatek bedzie dobry, a potem powinno juz pojsc z gorki

  7. Poldi pisze:

    Tendecja do zdobywania goli w II polowach rowniez zostala zima zachowana. CIekawe jestem z czego to wynika, bo byly sparingi gdzie pierwszy sklad gral w I polowie, a z biegiem meczu wchodzili rezerwowi

  8. pedro pisze:

    To racja że wygląda to trochę jak w jesieni ale zobaczymy jak to będzie wiem na oceny trzeba poczekać do końca (ale te pozytywne) anie podniecać się po dwóch wygranych .

  9. sedd pisze:

    0″0 wynika z faktu remisow do przerwy, a wiadomo,ze Lech chcial sparingi wygrywac dlatego strzelal

  10. KibicLecha pisze:

    W dwoch sparingach zagrali przede wszystkim mlodzi i oba te mecz Lech przegral, dlatego komentarz co do juniorow jest zbedny