Co będzie gdy… czyli znów czarna wizja

Po 18. kolejkach piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2011/2012, drużyna poznańskiego Lecha jest dopiero na piątym miejscu w tabeli z 28 punktami na swoim koncie. Jeśli więc sezon zakończyłby się dziś, Kolejorz znów byłby poza pucharami, ale na szczęście do końca rozgrywek zostało jeszcze dwanaście spotkań.

> Party Poker < Na chwilę obecną nic nie wskazuje jednak na to, aby "niebiesko-biali" nagle zaczęli regularnie wygrywać, co jest potrzebne, żeby dogonić czołówkę ligi i jeszcze ją wyprzedzić. Jedno pojedyncze zwycięstwo sytuacji Kolejorza nie zmieni, a tym bardziej, że najczęściej po wygranej lechici od razu obniżali loty. Wielką zagadką jest też Puchar Polski, ponieważ jeżeli poznaniacy chcą awansować do europejskich pucharów przez te rozgrywki, muszą pokonać aż trzech rywali, co z pewnością będzie niezwykle trudnym zadaniem. Przyszłość nie rysuje się więc w zbyt kolorowych barwach, zatem powoli można nastawiać się, że gorzką pigułkę z napisem "brak pucharów" będzie trzeba połknąć po raz drugi, choć sami bardzo byśmy chcieli, aby było inaczej. Na chwilę obecną sytuacja nie jest jednak wesoła, a ewentualny brak pucharów drugi raz z rzędu będzie miał za sobą szereg konsekwencji i to gorszych niż w maju 2011 roku. Poniżej rzeczy, o których wszyscy powinni pamiętać. 1) Jeszcze mniejsze wpływy

Ewentualny brak awansu Lecha Poznań do europejskich pucharów spowoduje kolejne mniejsze wpływy finansowe. Zarząd będzie musiał nastawić się na jeszcze gorszą sprzedaż karnetów, biletów, pamiątek i innych akcesoriów cieszących się zainteresowaniem fanów w czasie, gdy Kolejorz osiągał sukcesy. Brak pucharów będzie oznaczał też brak wpływów od UEFA, od której władze Lecha za sezon 2010/2011 otrzymały 20 mln zł. Tych pieniędzy nie było już w tych rozgrywkach i może nie być ich także w kolejnych.

2) Trudno będzie o lepszych sponsorów

Główny sponsor klubu, czyli niemiecka firma s.Oliver nie jest na polskim rynku zbyt pewna i niewykluczone, że niebawem wycofa się z naszego kraju, o czym mówi się już od dłuższego czasu. Wówczas Lech musiałby znaleźć innego sponsora strategicznego, ale z pewnością żaden nie zapłaci Kolejorzowi tyle, ile mógłby dać za awans do pucharów. Tym samym to, czy poznaniacy załapią się do Ligi Europy czy też nie będzie miało wpływ na to, ile władze Kolejorza będą mogły wyłuskać.

3) Zainteresowanie klubem znów zleci w dół

Przez brak awansu Lecha Poznań do europejskich pucharów natychmiastowo spadło zainteresowanie klubem i jego losami. To od razu było widać po frekwencji na meczach i jeśli Kolejorza znów zabrakłoby na arenie międzynarodowej, wtedy zainteresowanie przez kibiców i Wielkopolan Lechem może być jeszcze mniejsze. Ten punkt dotknąłby również bezpośrednio serwis KKSLECH.com.

4) Lech ligowym średniakiem

Jeśli Lech nie awansuje w maju do europejskich pucharów, to w przyszłym sezonie raczej nie będzie stawiany w roli faworyta. Brak dostania się do Ligi Europy dwa razy z rzędu będzie świadczyć o tym, że Kolejorz stał się średnim polskim klubem, a przecież nikt w Wielkopolsce nie chce, aby w Polsce i w Europie spadła rozpoznawalność marki Lech.

5) Współczynnik roztrwoniony

jeśli nie daj Boże Lech Poznań nie awansowałby po raz drugi z rzędu do pucharów, to jego współczynnik spadnie dość sporo. Wynosiłby wtedy 14.100, a więc nie pozwalałby na rozstawienia we wszystkich rundach kwal. LM lub LE.

6) Przewietrzenie kadry + wyprzedaż

Lech jest w czołówce klubów, które najwięcej płacą piłkarzom, a mimo to, zespół nie gra na razie tak jak powinien. Wielu zawodników sprawia więc wrażenie przepłaconych i przy kolejnym braku pucharów z niektórymi klub musiałby się rozstać. Nieosiągalne byłoby wtedy zatrzymanie również Artjomsa Rudnevsa, o Semirze Stiliciu już nie wspominając.

7) Brak samofinansowania

Same mecze Lecha Poznań w Ekstraklasie nie wystarczą, by klub sam się finansował. Żeby utrzymać stadion i dobry poziom sportowy, władze Kolejorza musiałyby dokładać swoje pieniądze, a przecież od paru lat tego nie robiły. Tym samym ewentualny brak pucharów może już wkrótce uderzyć w zarząd, a tego także byśmy nie chcieli.

8) Po raz kolejny nuda, nuda i nuda

Już tegoroczny brak awansu Lecha do pucharów sprawił, że zwłaszcza jesienią kibice mocno się zanudzili. Mało meczów, mało emocji, a do tego doszło jeszcze mało goli. Jesienią Kolejorz rozgrywał miesięcznie z trzy, cztery spotkania, w tym po jednym meczu u siebie. Nie ma więc co się dziwić, że ten sezon dla wielu jest niezwykle nudny. Na domiar złego ponowny brak awansu do pucharów sprawi, że kolejny będzie taki sam.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

46 komentarzy

  1. Kakaesik pisze:

    Jest tylko jeden sposób, aby tego uniknąć : Zwolnić Bakero, bo z nim taki scenariusz jest prawie pewny.

  2. kibic pisze:

    zwolnic bakero i dawidzuka i bedzie gitara

  3. Versoo pisze:

    Nie wiem czy to jest dobry temat, a jesli nie to prosze o przeniesienie albo o kasacje. Nie znalazlem nigdzie opini redakcji na temat ewentualnych nowych trenerow. Chcialbym poznac wasze zdanie na temat nastepujacych ewentualnych nastepcow: Probierz, Pawlowski, Michniewicz, Skorza,

  4. muniek pisze:

    Ja tego nie rozumiem, przecież na Kolejorza przychodzi się dla opraw, atmosfery a nie jakiś zakichanych pucharów. Całe lata to słyszałem z ust fanatyków. A teraz okazuje się, że najważniejsze są puchary:)

  5. KKSLECH.com pisze:

    Versoo – Odpowiadamy szczerze naszą opinię na temat nazwisk, które podałeś:

    1) Michał Probierz – Ogromny kredyt zaufania ze strony redakcji i przedstawienie jego osoby w jak najlepszym świetle.
    2) Maciej Skorża – Od początku nagonka. To wiślako-legionista, który nie dość, że kilka lat temu pojechał kibicom Lecha, to jeszcze jego największym marzeniem była praca w Legii. On sam jest zresztą z Warszawy. Poza tym, dobrze pamiętam Levadię.
    3) Czesław Michniewicz – Niech się trzyma jak najdalej stąd. Chamski, arogancki, a my w przeciwieństwie do niektórych nie zachwycamy się filmikiem „Droga po puchar”, w którym gadał coś o Lechu. Jeszcze parę lat temu mieliśmy okazję oglądać jego treningi i zobaczyć na nich poziom dyscypliny. Niedawno porwał się zresztą z motyką na słońce. Jego praca w Arce i Jadze, to kompletna klapa. Dość amatorki. Zresztą Czesiu nigdy nie był brany jako ewentualny następca któregokolwiek z trenerów. Zarząd go nie lubi, więc nie ma co zawracać sobie nim głowy.
    4) Tadeusz Pawłowski – Człowiek znikąd. Trenuje młodzież, ale nie ma żadnych sukcesów. Drugi Bakero, czyli w stu procentach podporządkowany zarządowi, bo przecież i tak nigdzie lepszej pracy by nie znalazł.

    W rzeczywistości jest jeszcze jeden zupełnie inny kandydat, o którym nikt nie wspomniał, a szkoda.

  6. Kakaesik pisze:

    Waldemar Fornalik? Czy może jakiś zagraniczny? Bo jeśli nie to ja nie wiem kto to może być …

  7. KKSLECH.com pisze:

    Znajomy właściciela mieszkający w Poznaniu. Jurij Szatałow, który był już kiedyś przymierzany do Lecha i znów jest. Dziwne, że nikt o nim nie wspomniał.

  8. Pavvelinho pisze:

    Przecież wg właściciela który jest tak bardzo oczarowany wizją bakteiro że wszystko idzie w jak najlepszym kierunku to po co cokolwiek zmieniać.

  9. Michal_KKS pisze:

    Czy chodzi o Rumaka, Djuke a może ktoś inny? Ktoś z redakcji uchyli rąbke tajemnicy?

  10. Michal_KKS pisze:

    Aha to juz odpowiedź mam:)

  11. Kakaesik pisze:

    Szatałow? No nie jestem przekonany czy to jest dobry trener dla Lecha. Z drugiej strony i tak byłby dużo lepszy od Kopernika…

  12. Anonim pisze:

    ekhm? :D

  13. bydgoszczanin pisze:

    A moze Dan Peterescu ehhehe:) marzenie scietej głowy:) choc on postawiłby na nogi ten zespol

  14. Versoo pisze:

    Dzięki za opinie. O Czesiu mam takie same. Z drugiej strony wolalbym Skorze niz Bakero. A nie wiecie moze czy Probierz dogadal sie z zarzadem. I kiedy mozna mrozic szampany?? :D

  15. Michal_KKS pisze:

    Szatalow wg mnie bardzo dobry trener tylko narazie ratował zespoly przed spadkiem. Podziwiałem go za to że Polonia Bytom z tak słabym składem a jednak utrzymala się w ekstraklasie przez pare lat.
    Cracovia też była skkazywana na pewny spadek a jednak Szatalow potrafił uratować ten zespół i wiosną grali nawet z polotem i strzelali dużo bramek. Jednak w tym sezonie się coś popsulo i go zwolnili. Może to wina tego że odszedl rozgrywający Klich? Nie wiadomo em końca.
    Podsumowując byłoby to ryzykowne posunięcie aczkolwiek możliwe że bardzo trafne

  16. KKSLECH.com pisze:

    Porozumienie nie ma znaczenia. I tak wszystko musi klepnąć Rutkowski, którego nie ma, a od specjalnych zadań od zawsze był prezes Kadziński, który wszystko z każdym załatwiał. Szampany będziesz mógł sobie mrozić z chwilą ustalenia daty konferencji, a na razie takowej nie ma, ale na Blipie damy znać, jak będzie ustalona.

  17. Poznaniak pisze:

    Zawsze w obwodzie są jeszcze znajomi dr Majewski i Kasperczak 1-liga…. ;D
    Boże uchroń również przed Skorżą!
    Z realnych opcji tylko Probierz może posprzątać ten bajzel po Bakero.

  18. slavus pisze:

    Jeżeli będzie Probierz, to będzie pierwszym trenerem Lecha Rutkowskiego, który na starcie będzie na plusie. Smuda miał od początku był na minusie, zarówno przez swoją przeszłość, jak i przez podejście do kibiców. Jego kibicowski ranking wyszedł na plus na krótko w w czasie pamiętnych pucharów, ale potem była coraz większa klapa i skończył na tym samym poziomie, na którym zaczynał – miał więcej przeciwników niż zwolenników, chociaż wielu z jego odejściem się nie zgadzało. Zieliński też miał start na minusie – wuefista bez sukcesów z silnymi zespołami, a poza tym bez charakteru – dawał się pomiatać Wojciechowskiemu, dawał sobą kierować i w Lechu (trudno uwierzyć, że Rengifo zesłał do ME z własnej woli). Jego ranking w Poznaniu wzrósł (co oczywiste) po mistrzostwie, ale wszyscy widzieli, że więcej w tym było fartu niż jego zasługi (słynna 90 minuta w Chorzowie i w Krakowie). Potem przyszedł Bakero, który był na samym dnie i z tego dna wydobył się na poziom zero po przekonujących zwycięstwach na początku tego sezonu. Teraz jest już znacznie poniżej dna.
    Probierz podobnie jak Michniewicz miałby znaczny kredyt zaufania i na pewno większy autorytet w szatni niż Zieliński i Bakero razem wzięci. Pawłowski to chyba żart. Już lepiej wziąć Djukę. Szatałow jest super trenerem dla drużyn walczących o utrzymanie (chociaż z Cracovią mu nie wyszło), natomiast nigdy nie osiągnie oczekiwanego przez nas poziomu. Fornalik, czy Lenczyk podobnie – może nawet Śląsk zdobędzie mistrzostwo, ale nie poradzi sobie z europejskim przeciętniakiem (tak jak w tym roku).
    Osobiście jestem za Probierzem

  19. Aleks pisze:

    ja pierrr czyli probierz będzie trenerem lecha czy nie???

  20. Franky pisze:

    Ja mam inne pytanie do redakcji. Chodzi o cytat z poprzedniego newsa: „Ostatni raz rozmawiałem z właścicielem przed wyjazdem do Hiszpanii. Od tamtego czasu nie było żadnego oficjalnego spotkania z szefostwem klubu.” Jak to odczula osoba, ktora to sluchala dzisiaj? On na serio nie gadal z Rutkowskim czy zrznie glupa, bo wie, ze i tak wyleci?

  21. KKSLECH.com pisze:

    Za półtorej godziny będzie artykuł poświęcony na ten temat.

  22. Mouze pisze:

    Nie chce się przechwalać, ale w innym newskie wspominałem o Szatałowie:)tak na poważnie to z tego co się orientuje to on mieszka w Poznaniu.

  23. tomasz1973 pisze:

    Redakcjo-ze wszystkim się zgadzam,po za akapitem o spadku wspólczynnika.Wg mnie jeszcze jeden rok bez pucharów nam pod tym względem nie zaszkodzi. W następnym roku to my nawet mimo,że nie graliśmy zyskamy,bo za ten rok dostaniemy współczynnik federacji,a ten jest wyższy,niż to co nam odpadnie.No chyba,że ja myślę o czymś innym,niż wy>

  24. ss pisze:

    99% osob jest zazwolniem bakera

  25. KKSLECH.com pisze:

    Mouze – chodziło nam o inne media, że nikt nie wspomniał.

  26. rawiczfc pisze:

    Wygląda na to, ze Probierz to jedyny trener z charakterem, który mógłby zbudować znowu wielkiego Lecha. Trochę to smutne, ale taka jest brutalna prawda o poziomie naszych trenerów – Lenczyk, Skorża czy Fornalik – dobrzy na naszą ligę – nie potrafiliby chyba zbudować drużyny skutecznie walczącej w pucharach. Jednym słowem – albo Michał … albo nikt (chyba że z zagranicy). Ś.P. polska myśl szkoleniowa…

  27. pikol pisze:

    Dzisiaj trzymamy kciuki za polskie drużyny Wisłę i Legię, bo dzięki nim można obejrzeć mecze pucharowe na wiosnę. Może Lech w przyszłym roku też tak daleko zajdzie.

  28. dave861 pisze:

    uważam, że trener Probierz miałby bardzo ciężko w chwili obecnej. Każdy chce zmiany trenera i czasami mam wrażenie, że to ma byc lek na całe zło.Warto pamiętac, że cały entuzjazm i tak może zweryfikowac tylko liga czy ewentualne puchary. Oczekiwania będą tak duże, że bez natychmiastowych sukcesów wielu mogłoby uznac Probierza za kolejny niewypał. Tutaj potrzeby zmiany mentalności począwszy od samych zawodników, a na członkach Zarządu kończąc. Osobiście wierzę, że tego pierwszego Probierz mógłby dokonac, a to będzie bardzo dużo.
    Wizja przedstawiona przez redakcję jest jak najbardziej realna, więc nie ma co czekac na cud. To pełne zaufanie jakie otrzymał Bakero od Rutkowskiego chyba ostudziło jego zapał i totalnie rozleniwiło.. Probierz to człowiek charakterny i mimo iż trudno przychodziłoby mu tzw. poprawnosc polityczna to i tak najważniejsze są jego ambicje i na tym można budowac ewentualne sukcesy. Lech to dla niego świetne miejsce, aby wyrobic sobie prawdziwą markę na trenerskim polu.

  29. ss pisze:

    Zroby w jakis np. W poniedziałek Czat wieczorem

  30. KubaKKS pisze:

    Probierzowi i tak trzeba będzie dać czas na poukładanie tego wszystkiego! Dopiero będzie poznawać zespół, nie przepracował okresu przygotowawczego, a na koniec rozj#bana drużyna przez bakera! Mam nadzieje że to ogarnie i będziemy mieć puchary a w przyszłym sezonie Lech będzie grać taką piłkę jaką wszyscy oczekują!

  31. KKS pisze:

    Tylko Probierz!!! BAKERO WON!!!

  32. omega pisze:

    Aż strach pomyśleć jeżeli zmiana trenera nic nie pomoże.Zarząd powie chcieliście Probierza no to macie.Tak naprawdę to zawodnicy grają, a jak to robią wszyscy widzimy.Jutro muszą wyszarpnąć to zwycięstwo bez względu na wszystko !!!!

  33. mario pisze:

    Każdy inny trener byle nie Bakero ,pikol Ty sobie kibicuj Legi i Wiśle jak je tak bardzo kochasz
    ja pamiętam jak oni nam żle życzyli w puchrach dlatego niech dziady dostaną w d….e i to dobrze:)

  34. kbic pisze:

    Probierz trener z charakterem, ale w tym sezonie pracował już w 3 klubach więc za rewelacyjnie mu nie szło, poza tym Rutkowski nie lubi trenerów z charakterem i jakoś nie wierze w Probierza u nas… a co do Skorży to śmieszna kandydatura on prowadzi Legie i raczej umowy z nią nie rozwiąze, wypominanie Levadii też jest śmieszne bo kto śledzi lige ten widzi że aktualnie nie ma on problemów z przygotowaniem fizycznym drużyny… Dla mnie idealnym kandydatem jest Fornalik, bo po pierwsze super przygotowuje drużyne fizycznie, po drugie widać pomysł na gre w jego drużynie, po trzecie potrafi promować młodych i odbudowywać nieco zapomnianych zawodników, po czwarte z biednym ruchem odnosi nie mniejsze sukcesy niż Probierz ze znacznie bogatszą Jagiellonią.

  35. kbic pisze:

    Ludzie co wy widzicie w tym Probierzu? Facet wyniki raz ma raz nie, w tym sezonie już pracował w 3 klubach, nigdy w zespole z ambicjami nie pracował ani jako trener ani jako piłkarz. Poza tym charyzme może i ma, ale czy takich ludzi toleruje Rutkowski? Śmiem wątpić. Dla mnie idealnym kandydatem jest Fornalik! Dlaczego? z 4 powodów:
    1. Świetnie przygotowuje drużyne fizycznie.
    2. Widać myśl i konsekwencje taktyczną.
    3. Potrafi promować młodych polskich zawodników (Sadlok, Sobiech, Jankowski)
    4. Potrafi odbudować nieco zapomnianych zawodników z problemami (Zieńczuk, Niedzielan)
    Poza tym pracują w Ruchu ma o wiele gorsze warunki i dużo mniej kasy niż miał Probierz w Jagielloni, a mimo to Ruch osiąga wcale nie gorsze wyniki (finał PP, regularnie w czołówce ligi a nie tylko przez jeden sezon)

  36. Ferion pisze:

    Jeśli nie stać nas na spektakularne transfery to powinniśmy postawić na profesjonalnego trenera. Wydaje się, że Probierz właśnie taki trenerem jest. Teraz tylko pytanie czy zarząd chce kogoś takiego jak Probierz. Probierz to trener, który w każdej drużynie którą prowadził potrafił przekazać swoją filozofię gry. Obawiam się tylko, że Rutkowskiemu to może nie pasować, bo jest to trener o silnej osobowości, który nie pozwoli na wtrącanie się w sprawy kadrowe drużyny.

  37. Mata26 pisze:

    Ludzie najważniejsze żeby Bask poleciał do siebie i już nie wracał czy coś o tym on wie czy nie mnie nie interesuje my już go nie chcemy aczkolwiek filozofie futbolu i wiedzę teoretyczną miał fajną ale praktyczną zerową i niestety oderwaną strasznie od rzeczywistości naszej ligi więc teraz czekamy na M.Probierza i niech robi porządki po swojemu przede wszystkim koniec gwiazdorstwa i porządne treningi powrót do starej taktyki Lecha walczącego…

  38. Mouze pisze:

    Tylko ze Probierz jest bez klubu a Fornalik ma ważny kontrakt, poza tym nie jest powiedziane ze w Poznaniu mu będzie dobrze szlo.Domingos Pacienca zrobił z Bragi europejski zespól a w Sportingu Lizbona totalnie przepadł.Villas-Boas w Chealse’a tez furory nie robi.Przy zatrudnianiu szkoleniowca zawsze jest jakieś ryzyko.A nie przypominam sobie innego Polskiego szkoleniowca prócz Probierza i Nowaka który by pracował za granica.

  39. Dula pisze:

    Nie mogę patrzeć na Bakero ale zawsze byłem kibicem Lecha i nie potrafie mu nie kibicować . W Chorzowie tylko zwycięstwo. Co do kopernika: taktykę ustala się do umiejętności piłkarzy i do danego przeciwnika ,a nie na siłe próbuje się wymusić na piłkarzach gre której nie potrafią. Lech zawsze szczególnie u siebie starał się grać szybko i do przodu teraz ma grać spokojnie i rozgrywać piłke. Ja u nich widzę całkowitą nie moc. Nie pasuje im ta taktyka . wiedzą że nie idzie a od baska słyszą że wszystko jest dobrze.To jest chore. Wkrada się u wszystkich bezsilność .Trzeba pozbyć się Bakero [to jest raczej tylko kwestia czasu ,bo ile można na to patrzeć jak przez jakiegoś przygłupawego Hiszpana nie umiejącego słowa po polsku męczymy się my kibice, piłkarze i chyba cały zarząd jak pieniądze uciekają im między palcami] Ale moim zdaniem nie można brać nikogo szybko i pochopnie, bo może być powtórka z rozrywki. Nie jestem przekonany do końca co do Probierza .Skorża odpada. Szatałow czemu nie. Ale mam nadzieje że limit błędów się wyczerpał iprzyjdzie ktoś z pomysłem. Ja zawsze wierze. Za chwile znów cała Europa o nas usłyszy.Rutkowski chce zarabiać mam nadzieje że wszystko przemyśli z trzy razy. LUDZIE WIĘCEJ WIARY były gorsze czasy .Jeszcze nie raz będziemy świętować z triumfów naszej ukochanej drużyny.

  40. kks janek pisze:

    Jutro całym sercem za tym żeby Lech dostał manto…boli mnie serce i jakoś dziwnie się czuję, zawsze nie mogę doczekać się meczu, a teraz chciałbym ominąć ten czas! Zasnąć i obudzić się gdy nie będzie już Bakero i będzie Probierz, a Lech zacznie w końcu grać!

  41. McLuke pisze:

    a pomyśleć, żeby uniknąć takich czarnych scenariuszy wystarczyło rok temu zwolnić jednego człowieka, który raczy nazywać siebie trenerem… :(

  42. lechita pisze:

    dawać Probierza na co czekamy aż inni go wezmą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

  43. oli.maoli pisze:

    Niestety popełniono tyle błędów, że prostego rozwiązania, a najważniejsze szybkiego nie ma.
    Zatrudnienie Probierza to niestety leczenie syfa pudrem.

    Nie mniej jest to krok niezbędny.

    Czekam jedna na to kiedy ktoś otwarcie powie że winny jest tez zarząd.

  44. xxx pisze:

    współczynnik Lecha wynosi 22.483
    jeśli nie będziemy grali w pucharach to nadal będzie wynosił ponad 22
    http://kassiesa.home.xs4all.nl/bert/uefa/data/method4/trank2012.html

  45. tomek 27 pisze:

    Czytaj uwaznie,jezeli nie awansujemy… Faktycznie mamy w sezonie 12/13 te 22pkt ale nie gramy w pucharach,wiec dopiero w przypadku awansu za rok ( jak zaklada autor ) mamy 14pkt

  46. Gogol pisze:

    Jestem ciekaw co się stanie jak za Probierza będą nadal grali jak cioty, będziemy zwalniać trenera?
    Ja bym wietrzył szatnie już teraz.