Mariusz Rumak: „Nie ma problemu ze skutecznością”

Przedwczorajszy mecz Lecha Poznań z Wisłą Kraków pokazał, że Kolejorz potrafi stwarzać sytuacje podbramkowe, ale goli nie umie strzelać. Na dodatek było to czwarte z rzędu spotkanie, w którym lechici nie wpisali się na listę strzelców.

> Party Poker < To oznacza, że "niebiesko-biali" tej wiosny nie zdobyli jeszcze żadnej bramki, a jeśli w ogóle myślą o wygrywaniu czy awansie do PP, muszą się w końcu przełamać. Sytuacje są, goli nie ma, lecz Mariusz Rumak na razie nie panikuje. - „Uważam, że nie ma problemu ze skutecznością, ale jest to sytuacja z którą musimy się zmierzyć. Z Wisłą zabrakło przecież trochę szczęścia i zimnej krwi byśmy wykorzystali nasze okazje. Musimy jednak dokładnie przeanalizować to, dlaczego piłki nie wpadały do bramki.” – powiedział trener Kolejorza.

Tymczasem we wtorek można było odnieść wrażenie, że poznaniacy lepiej zagrali w pierwszej połowie niż w drugich 45 minutach. Podobnie wyglądał zresztą mecz piątkowy, w którym jednak od 64. minuty lechici grali w dziesiątkę. – „W meczach z Wisłą były różne połowy, ale po wejściu Toneva na boisku sytuacji podbramkowych w drugiej odsłonie w porównaniu z pierwszą była podobna ilość. Na pewno jednak częściej byliśmy na połowie przeciwnika w pierwszej połowie.” – przyznał 35-letni szkoleniowiec Lecha Poznań, Mariusz Rumak.

Natomiast obecny tydzień będzie pierwszym, w którym zawodnicy Kolejorza grają co trzy dni, ale na póki co nieostatnim. W spotkaniach z GKS-em i Ruchem Lech jednak ledwo zipał i teraz można zadawać sobie pytanie, czy poznaniacy wytrzymają częstą serię gier. W tej sytuacji Rumak również nie dramatyzuje. – „Mam nadzieję, że w razie potrzeby damy radę grać co trzy dni. Wyniki testów wydolnościowych są dobre, bo na poziomie innych klubów z Ekstraklasy. Efekt meczów co trzy dni może być jednak rożny, ponieważ zawsze jest możliwa sytuacja np. gry 120 minut w Krakowie.” – zaznaczył opiekun Kolejorza.

Co ciekawe po wtorkowym boju z „Białą Gwiazdą” lechici muszą przygotować się teraz na dość intensywne podróże. W weekend pokonają w obie strony autokarem ponad tysiąc kilometrów, by już w poniedziałek wyruszyć w równie daleką podróż do Krakowa, lecz na szczęście samolotem. Dalekie wyjazdy także mogą mieć zatem wpływ na fizyczną dyspozycję Lecha Poznań. – „Na przygotowanie nakładają się także różnego rodzaju przejazdy i takie rzeczy też trzeba będzie brać pod uwagę, a nie tylko przygotowanie fizyczne.” – dodał na koniec zapracowany ostatnio Mariusz Rumak.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

33 komentarze

  1. KubaKKS pisze:

    Skoro nie ma problemów ze skutecznością, to ja nie mam więcej pytań!

  2. angelo pisze:

    Oj coś mi się wydaje , że to kolejne cudowne dziecko klanu , nie ma problemów właściwie żadnych a tabela swoje , tylko jedno pytanie – a kiedy tak na poważnie .

  3. Anonim pisze:

    buahahaha kolejny po Bakero i Maaskancie bajkopisarz w naszej lidze, nie ma problemów ze skutecznością buahahaha 4 mecze żadnej bramki (chyba nikt w lidze nie ma takiego bilansu) a on wyjeżdża z takim tekstem…

  4. JMBfan(koniec koszmaru) pisze:

    Rumak pierwszy duży minus!

  5. Fan pisze:

    Panu trenerowi dopisuje humor jeszcze. 4 mecze – 0 bramek,ale problemu nie ma. :-). Còz tez juz nie mam pytan….

  6. ADLES pisze:

    Skuteczność jest pochodną wielu innych elementów. Można wręcz powiedzieć, że jest kropką nad „i”. Bramek nie ma bo szwankują inne elementy gry. Jest ambicja, ale nie ma szybkości, zdecydowania, przebojowości, dokładności itd. Zespół został fatalnie przygotowany przez Bakero do rundy wiosennej i teraz są skutki. Ambicją można wiele nadrobić, ale nie wszystko. Zawalonych przygotowań szybko się nie odrobi a czasu już nie ma.

  7. Poznaniak pisze:

    Panie Rumak, nie ma problemu – z PP odpadniecie przez brak szczęścia (bo skuteczność przecież jest), a w lidze zajmiecie dobre 7 miejsce. Głowa do góry, jest się czym cieszyć!
    Gdzie problem? Wszystko jest cacy!

  8. bydgoszczanin pisze:

    Widac kolejny trener bez jaj…

  9. adas pisze:

    OJOJOJOJOJ !!! To już tak szybko ??? Dwa mecze i już ujawnił się syndrom trenera na wylocie ???

    Wielu już dopadła ta choroba, tuż przed zwolnieniem z pracy: Bakero, Maaskant, Beenhaker itd… Wszyscy gadali, że wszystko jest ok, nie ma problemu, drużyna idzie w dobrym kierunku… w sytuacji kiedy przegrywali mecz za meczem. Ja to rozumiem… stres, nieprzespane noce robią swoje… i człowiek w pewnym momencie odlatuje… traci kontakt z rzeczywistością…

    Ale żeby aż tak szybko dopadło to paskudztwo naszego Rumaczka ??? Coś tu jest nie tak. Bo w sumie ten gościu zaczął wypowiadać się w podobnym stylu już jak tylko dostał posadę pierwszego trenera… Aha ! Nie ma się czym martwić ! To zwykła sodówka ! Facet niedawno jeszcze był nauczycielem w-fu, trenował młodzież… nawet nie zaczął kariery trenerskiej w II lidze albo chociaż w jakimś ŁKSie… on od razu z dnia na dzień otrzymał stanowisko trenera Wielkiego Lecha Poznań walczącego (podobno) o mistrzostwo !!! Jak tu ma człowiekowi palma nie odbić ???

    A teraz mówiąc już tak na poważnie… Ten człowiek kompromituje się i ośmiesza takim gadaniem ! Zachowuje się jakby nie miał instynktu samozachowawczego. Wystawia się na strzał… sam pcha się pod lufę kibicowskiej krytyki !

    Ja naprawdę myślałem, że Rumak jest po prostu optymistą. A jego butne wypowiedzi jeszcze przed pierwszym meczem da się wytłumaczyć wielkim entuzjazmem do nowej pracy. No ale teraz boisko zweryfikowało pewne rzeczy i warto by trochę się opamiętać… Wykazać trochę pokory… ze wzgląd na szacunek do kibiców po prostu nie wypada wciskać im takich farmazonów panie Rumak !!!

    A tak ogólnie to jest dobrze ! Mamy matematyczne szanse na mistrzostwo i puchar Polski. Nic nie stoi na przeszkodzie aby w przyszłym roku sięgnąć po triumf w LM ! Nie ma żadnego problemu ze skutecznością !!! Co z tego że Rudnev nie strzelił w tej rundzie bramki ? Przecież w poprzedniej walnął 18 ! Jest więc skuteczny !

    „Bakero dobrze przygotował fizycznie zespól” ( Tak, to słowa Rumaka ).

  10. SrK pisze:

    Prawda jest taka, że co by nie powiedział na tej konferencji to i tak ktoś tu się do czegoś, że tak nie ładnie to ujmę przy***rdoli :)

    grali dwa mecze dopiero pod wodzą Rumaka. Mam nadzieję na przełamanie z Jagiellonia. Chociaż prawda jest taka, że tym składem to my daleko nie zajdziemy. nawet Porządnej kontry nie jesteśmy w stanie wyprowadzić bo mamy takich niesamowitych zawodników w kadrze. Jedynie Tonev posiada jakieś przyśpieszenie.

  11. JMBfan(koniec koszmaru) pisze:

    Heniu Wrobel dla poprawy skuteczności po treningu ustawial 4 obrońców plus bramkarz na czterech graczy ofensywnych. Było dziesięć podejść. Przegrani na godzinę byli „wypedzani” do lasku Marcelinskiego na przebiezke. Każda przegrana różnica powyżej dwóch podejść to dodatkowe pól godziny. Nikt nie narzekał, a w lidze juniorów strzelalismy po 60-70 bramek w sezonie…
    Dla mnie brak dwóch napastników w meczu z Wisła to totalna porażka. Gramy u siebie i nie ma co kalkulować tylko strzelać bramki! Co Rudi ma sam z przodu robić!?
    Porażka było wystawienie Wojtkowiaka i Injaca. Gdzie był Kiki, Tonev i Ibuprom!?
    W Białymstoku ma być wygrana i to nie 1:0, 2:1. Jage trzeba rozjechac 3:0, 4:0!
    Pan panie trenerze trochę z kibicami zadarl swoją wypowiedzią i o ile do tej pory mówił pan to co chcemy słyszeć nijak przekłada się na wynik sportowy.

  12. Pavvelinho pisze:

    Raczej jest i to duży problem. Gdyż we wszystkich spotkaniach do tej pory które rozegrał Lech nie udało się strzelić ani jednej braki mimo że drużyna potrafiła (tak jak w spotkaniach z Wisłą) stworzyć sobie 100% sytuacje bramkowe to jednak brakuje przysłowiowego postawienia kropki nad „i”. Jeśli nie idzie drużynie z tzw gry to zespół powinien ćwiczyć stałe fragmenty gry np Ruch Chorzów 50 % bramek strzela po stałych fragmentach. Może wtedy wróci skuteczność.

  13. Pavvelinho pisze:

    Raczej jest i to duży problem. Gdyż we wszystkich spotkaniach do tej pory które rozegrał Lech nie udało się strzelić ani jednej bramki mimo że drużyna potrafiła (tak jak w spotkaniach z Wisłą) stworzyć sobie 100% sytuacje bramkowe to jednak brakuje przysłowiowego postawienia kropki nad „i”. Jeśli nie idzie drużynie z tzw gry to zespół powinien ćwiczyć stałe fragmenty gry np Ruch Chorzów 50 % bramek strzela po stałych fragmentach. Może wtedy wróci skuteczność.

  14. 07 pisze:

    Nie mam nic do Rumaka, bo daje mu czas, ale takie wypowiedzi trzeba traktowac jak zarty w bardzo niebezpiecznej sytuacji. Punkty tracimy w lidze i jestesmy juz jedná nogá za burtá w P.P. Chyba czas stawiac na mlodziez panie trenerze! Nie wierze w reaktywacje Slusarza czy Iniaca, a reprezentanci kraju sá bo sá i tego nie widac na boisku.

  15. kaka58 pisze:

    piłkarz dobrze przygotowany do rozgrywek pomimo zmęczenia i wysiłku,powinien dokładnie podać piłkę .błędy wynikają z braków kondycyjnych większość zawodników lecha jest niezła technicznie ale tylko na treningu bez zmęczenia i presji rywala.Poprawa motoryki przyjdzie pewnie po kolejnych meczach ale to może być stracony sezon.Jeżeli kolejny trener nie radzi sobie ,to może należało inaczej formułować umowy zawodników aby wynagrodzenie zależało od wyników a nie od uczestnictwa w meczach.Unikanie gry ,symulowanie zangażowania aby dotrwać do końca meczu powinien zauważyć zarząd klubu i wyciągnąć z tego wnioski!!!

  16. Tadeo pisze:

    Trenerze gadasz już jak Bakero,następny który tańczy tak jak Rutkowscy mu zagrają.Człowieku zejdż na ziemię i przestań gadać jak potłuczony,brak goli w czterech meczach to nie problem/ to pytam jak zamierzasz osiągnąć sukces w pucharach i w lidze?nie strzelając bramek.Może jesteś kolejnym nawiedzonym jak twój poprzednik?.Lech ostatnio staje się klubem cudotwórców i wizjonerów,którzy widzą wszystko inaczej niż kibice.

  17. sorel pisze:

    Do wszystkich diabłów! Znowu zaczyna się zaklinanie rzeczywistości. Rumak wpisał się w tę idiotyczną retorykę uprawianą wcześniej przez Bakero i leśnych dziadów z Wronek! Dość! K…! Dość. Fakty, Panowie, fakty są brutalne. Przez ponad 6 godzin nie potrafimy strzelić gola! W tabeli wiosny jesteśmy na szarym końcu! Mamy przeciętnych piłkarzyków, i do tego w słabej formie! Trzeba to – k…! – jasno powiedzieć, a nie snuć farmazony o dobrym przygotowaniu i braku szczęścia… Na wymioty mi się zbiera, gdy czytam takie wypociny i oglądam sytuację Kolejorza!!!

  18. Kacyk pisze:

    Były dyrektor sportowy Andzrzej Dawidziuk twierdził w okresie przygotowan w wywiadach,ze idziemy wlasciwa droga ze jestedmy przygotowani na rozne warianty a te jego słynne głebokie analizy…jaki zarzad taka druzyna i gra.Ale Andzrzej i Piotr jeszcze raz beda analizowali sytuacje bo w systemie Amisco wszystko idzie dobra droga jest progres na wykresach…sezon stracony najwyzszy czas juz sie z tym pogodzic i zadac pytanie co dalej.Dziwia mnie tu przytaczane wypowiedzi zawodnikow.Mnie to juz nawet nie smieszy wciskac kibicom taki makaron na uszy.Trzeba miec troche honoru.

  19. JMBfan(koniec koszmaru) pisze:

    Jak pan widzi panie trenerze będąc trenerem poznańskiego Lecha trzeba mocno uważać na to co się mówi! Swoją bezmyślna wypowiedzią wywołał pan niezłe poruszenie wsród kibiców i o ile ogromna większość pana wspiera to u wielu z nas zapaliła się czerwona lampka z napisem „alarm”…
    Nie chcemy w następnym meczu oglądać el Kapitano, Injaca i Krzyska Firany vel loba za kolnierz!
    Oczywiście, ze nie ma problemu ze skutecznością, bo wiosna bramki strzelał tylko Rudnevs, a teraz jak widać gdy pokrylo go dwóch silnych czarnych piłkarzy nie istniał i istnieć nie będzie bez wsparcia kolegów z drużyny! Nie mamy nic do stracenia absolutnie więc Lech ma do ku…rvy nedzy grać ultra ofensywnie z wieloma strzałami zza pola karnego. Kiki i Tonev maja rajdami wchodzić w obronę przeciwnika, gdzie Ibuprom będzie absorbowal ich uwagę a Rudi dobijal! Proste jak jeba…nie.
    Zamiast tego musimy z podwyższonym plusem oglądać popisy Kotora,Wojtkowiaka i Injaca.
    Oni i tak w lepszym klubie grać już nie bedą więc pora iść do lizusa z szamotul i byznesmena z wronek i jasno powiedzieć: albo ja ustalam skład, albo idę w pizdziec do Warty!

  20. Wacek pisze:

    Panie Rumak uwazaj pan co mówisz,najpierw pokaz ze jesteś trenerem,wygraj jakiś mecz.Mam coraz większe wątpliwośći do pana pracy z zespołem,oraz logiki wypowiadania się.Czarne jest czarne,a białe jest białe,w imieniu kibiców proszę zeby pan tak mówił.

  21. Krzysztof. pisze:

    Kibice wasze chodzenie na mecze nie ma sęnsu.Przecież wiadomo ze Rutkowscy Kasprzaki Klimczaki,Rumaki będą was robić w bambuko.

  22. Bolek pisze:

    Opanujcie się i przestańcie pisać jakbyście byli przedstawicielami wszystkich kibiców. Z takimi piłkarzami nawet Sir Alex Ferguson nic by nie zrobił. Jedyne co to muszą walczyć na boisku (co akurat Rumak wpaja im). A latem muszą być 3-4 PORZĄDNE transfery.

  23. tomek27 pisze:

    Bobek
    Akurat ty wiesz co im wpaja trener,jaki nowy trener by nie przyszedl chlopaki przez kilka meczy by walczyly,dodatkowo mecze z Wisla same w sobie mobilizuja,wiec nei kompromituj sie tak jak nasz trenerek takimi wypowiedzaimi

  24. JMBfan(koniec koszmaru) pisze:

    Krzysztof a mnie się wydaje ze SĘNSU nie ma żebyś z taka ortografia zabierał głos :)

  25. adas pisze:

    Bolek taaa… 3-4 transfery latem… i do tego porządne ??? Być może ale chyba raczej w kierunku z Lecha a nie do Lecha… Już teraz nie było kasy bez pucharów ! A bardzo prawdopodobne, że będzie jej jeszcze mniej bo pucharów znów nie będzie a kibiców coraz mniej przychodzi na mecze !!! Trzeba dodatkowo bulić na utrzymanie tego wielkiego i kłopotliwego stadionu !!! Przydało by się znów murawę wymienić bo nie za bardzo da się na niej grać w piłkę ! Bardziej do rugby się ona nadaje… Ale nikt na to kasy nie wyda, bo w czerwcu euro i kolejna wymiana. Jak nie będzie pucharów to Rudneva będą w stanie opylić nawet za 3 bańki euro, może 2,5 bo budżet nie będzie się domykał… Stiliciowi kończy się kontrakt i odejdzie za darmo. Porządne wzmocnienia ? hehehe ! Kasa za Rudneva pójdzie na pokrycie gwiazdorskich kontraktow Mańka i Murasia… no i oczywiście na stadion… Bez pucharow jesteśmy w czarnej d… !!! Dlatego denerwują mnie wypowiedzi w stylu „jest dobrze”, „przecież walczymy” w sytuacji kiedy na naszych oczach tracimy właśnie teraz szansę na wyjście z tego dołka w jaki wdepnęliśmy po niezakwalifikowaniu się do pucharów… tracimy szansę aby odbudować się w przyszłym sezonie ! Bo znów będzie trzeba oszczędzać !!!

  26. Bolek pisze:

    No to zacznijcie burzyć się do piłkarzy, których można spotkać „tu i ówdzie” a nie do trenera, który nie będzie przecież opowiadał, że jest tragicznie…

    Chcecie trenera, który powie Wam, że jego zawodnicy są źle przygotowani? Czy uważacie, że to podniesie morale?
    Poza tym poczekajmy do rewanżu w Krakowie!

    I Panowie, bez popadania w skrajności w skrajność. Przestańcie w końcu wychwalać Stilicia bo to On zawalił „sam na sam” a nie Rumak!!!

  27. wielkikks pisze:

    Co do decyzji jaka została podjęta przez Rutkowskiego w kontekście zatrudnienia Rumaka.

    Moim zdaniem upraszczając zwolnienie Smudy miało uzasadnione podstawy, zbudował fajnie grający zespół, ale MP nie zdobył mimo trzech lat pracy. Zwolnienie Zielińskiego niezrozumiałe. Zatrudnienie Bakero skandaliczne. A zatrudnienie Rumaka nie było decyzją optymalną. Według mnie zatrudniony powinien zostać Probierz, ale postawienie na Rumaka nie jest rozwiązaniem złym. Można sobie wyobrazić zdecydowanie szkodliwe rozwiązania moim zdaniem jak duet Dawidziuk&Rumak czy też rozwiązania z leśniczym Janasem i jemu podobnych na ławce po tym co ostatnio Rutkowski nam zafundował w postaci trenerskiego geniusza Bakero.

    Rumak został trenerem koniec kropka. Teraz trzeba go wspierać bo jak trudne jest zadanie przejęcie piłkarzy w takim wieku bez doświadczenia wie najlepiej Michniewicz. Jaka trudno na nowo ułożyć sobie relacje z piłkarzami, zachować dystans i zbudować autorytet u piłkarzy.

    Myślę że większość zgodzi się że potrzebna jest tu twarda ręka a tego bez wsparcia trybun trenera, który dopiero zaczyna nie uda się zbudować. Trzeba pamiętać że Rumak nie może zachowywać się jak Jaś Zapotoka:) i przepraszać że żyje bo jeżeli miałby tak realizować to mógłby się już spokojnie pakować i wracać na boiska ME. Mimo że jego zachowanie i niektóre butne wypowiedzi mogą drażnić to trzeba wziąć poprawkę na powyższy fakt.

    Nie mam zamiaru bronić tych stwierdzeń bo to na pewno nie odzwierciedla boiskowej rzeczywistości, ale nie przywiązujmy do tych „początkowych” wypowiedzi ogromnej wagi. Trzeba pamiętać, że przejął co dopiero stery i to w bardzo trudnym momencie, mam wrażenie że to bardziej element gry, aby nie budować u piłkarzy przekonania o jakimś kryzysie, braku skuteczności itp.. Chce wprowadzić więcej pracy i luzu.

    Warto też wspomnieć że gdyby na trenerskiej ławce siedział Probierz to takie gierki i buńczuczne wypowiedzi byłyby na porządku dziennym. Już dał się poznać zaczepiając Rumaka opowiadając o piekle czekających na nas w Krakowie i inne bzdety…

    Więc weźmy na to poprawkę, tym bardziej że widać pewną poprawę w grze, powinno być jeszcze lepiej, ale widać że coś drgnęło. Czy to wystarczy na puchary? będzie ciężko, ale też pamiętajmy że Rumak dopiero objął ten zespół. Najważniejsze są wyniki, ale trzeba dać mu szansę jeżeli już został trenerem Lecha. W mediach się już pokazał, przekazał, zarysował to co chciał, niech teraz mocno popracuje i zobaczymy czy przyjdą zdecydowanie lepsze wyniki.

    „wiosna bramki strzelał tylko Rudnevs, a teraz jak widać gdy pokrylo go dwóch silnych czarnych piłkarzy nie istniał i istnieć nie będzie bez wsparcia kolegów z drużyny! Nie mamy nic do stracenia absolutnie więc Lech ma do ku…rvy nedzy grać ultra ofensywnie z wieloma strzałami zza pola karnego. Kiki i Tonev maja rajdami wchodzić w obronę przeciwnika, gdzie Ibuprom będzie absorbowal ich uwagę a Rudi dobijal! Proste jak jeba…nie” — Ta wizja JMBfan(koniec koszmaru) jest mi najbliższa:)

  28. kaka58 pisze:

    trener ładnie mówi ,prawdziwy krasomówca .Panie Rumak ,zarząd wybrał Ciebie na kozła ofiarnego,z tobą czy bez ciebie lech i tak gra swoje.

  29. rafal pisze:

    dajcie mu popracowac widac ze ma jaja, wstrzasnal tym zespolem potrafil ustawic zawodnikow, z czasem bedzie coraz lepiej !

  30. El Companero pisze:

    Ja myślę ze trener wkrótce będzie bardziej powściagliwy. On widzi że poziom sportowy druzyny jest nie taki jaki sobie wyobrażał. Na razie cieżko pracują ale nic nie wychodzi. Mecze najblizsze podsumują Rumaka. Sporo nowego przyniesie tydzien z 3 meczami u siebie. Byla juz taka sytuacja za Bakero i zamiast 9 byly 3 pkty. Teraz musi byc inaczej. Z drugiej strony wole Rumaka i jego optymistyczne wypowiedzi ktore dzialaja na nerwy kibolom innych druzyn, niz Rumaka ktory miałby po kazdym meczu plakac ze nie ma kim i na czym grac.

  31. luis pisze:

    trener powiela te same błędy co Bakero.
    Szkoda bo w mediach udaje twardziela, a rzeczywistość jest inna.

  32. wielkikks pisze:

    jaśniej luis jaśniej:) co masz na myśli

  33. wielkikks pisze:

    mamy rozumieć że na treningach takim kozakiem nie jest :) Czesiu jak zaczynał też nie był.

    Trudno zmienić i zbudować dystans tak z dnia na dzień tym bardziej w sytuacji Rumaka, który jest młody nie pracował z zespołem ekstraklasy i do tego ciągle był w sztabie szkoleniowym i pracował z tymi zawodnikami jako 2trener, gdzie panowały zupełne odmienne relacje.