Jest gorzej niż rok temu. Sezon przegrany już w marcu

Przed rozpoczęciem sezonu 2011/2012 celem minimum piłkarzy Lecha Poznań był awans do europejskich pucharów. Na chwilę obecną nie ma jednak co w ogóle o tym myśleć, bowiem wczoraj Kolejorz zakończył swój udział w Pucharze Polski, a na dodatek nie ma jeszcze nawet pewnego utrzymania w lidze!

> Party Poker < Po zeszłym, słabym sezonie Ekstraklasy chyba nikt nawet w najczarniejszych snach nie przewidywał, że z Lechem Poznań może być jeszcze gorzej. W porównaniu z ubiegłym rokiem Kolejorz gra teraz znacznie słabiej, a w dodatku odnosi dużo gorze rezultaty aniżeli w rozgrywkach sezonu 2010/2011. Wiosną 2011 roku "niebiesko-biali" odrobili stratę z pierwszego meczu 1/4 PP i awansowali dalej. Tym samym rok temu o tej porze Kolejorz walczył nie tylko w Pucharze Polski, ale także w rozgrywkach ligowych. Obecnie poznaniacy nie biorą już udziału w PP, natomiast w lidze mają wręcz ogromną stratę do najniższego miejsca pucharowego, choć do rozegrania pozostało im jeszcze zaległe spotkanie. To jednak bardzo słabe pocieszenie, a przykładem może być zeszły rok. Po 21 meczach sezonu 2010/2011 lechici mieli na swoim koncie tyle samo punktów co teraz, czyli 29. Różnica była jednak taka, że do 3. miejsca poznaniacy tracili wtedy zaledwie trzy oczka, a aktualnie dzieli ich dystans do tej pozycji aż dziewięciu punktów! Jakby tego było mało, dochodzi jeszcze inna rzecz, która może okazać się niezbyt dobra dla Lecha. Jeśli Legia dojdzie do finału PP, co jest wielce prawdopodobne, a w dodatku obroni tytuł wywalczony przed rokiem oraz zdobędzie mistrzostwo kraju, to awans do Ligi Europy wywalczy nie czwarty zespół na koniec ligi tylko finalista pucharu krajowego. Tym samym Kolejorz nie może w tym sezonie liczyć na to, że czwarta pozycja po 30. kolejce da mu awans do europejskich pucharów. Lech Poznań właściwie na nic nie może już liczyć, gdyż mało realne jest, by nagle wszystko zaczął wygrywać, a kandydaci do zajęcia najniższego miejsca na podium, czyli Polonia, Ruch i Korona nagle zaczęły tracić dwukrotnie więcej punktów od poznańskiej ekipy. To oznacza, że realnie patrząc na tabelę można stwierdzić, iż sezon 2011/2012 dla drużyny Lecha Poznań niestety już się zakończył, choć przecież mamy dopiero 21 marca. Niewielkim plusem może jednak okazać się terminarz, ponieważ Kolejorz do 6 maja rozegra jeszcze dziewięć ligowych pojedynków, w tym aż sześć u siebie. Przy obecnej formie lechitów i braku szczęścia wygranie nawet wszystkich domowych spotkań jest niestety mało realne. Jednym słowem "niebiesko-biali" mimo zaległego starcia z Górnikiem Zabrze nie mają właściwie żadnych szans na awans do europejskich pucharów, bo zajęcie przez Kolejorza 3. pozycji na koniec sezonu graniczy z cudem. Źródło: inf. własna Fot: KKSLECH.com

23 komentarze

  1. Kosi pisze:

    a zarzad pewnie wciaz wierzy hah

  2. ss pisze:

    Jescze S.oliver sie wycofuje

  3. Kibol pisze:

    Jeżeli w Kolejorzu zagrają chociaż minutę Wojtkowiak, Stilić i Injać to będzie dopiero paranoja, mało, że kontraktu niech chą podpisać to jeszcze gwiazdorzą i gówno grają.

  4. ss pisze:

    CZemu oni

  5. NoWay52 pisze:

    No i pieknie. Lech znowu bez pucharow, sponsor odejdzie, doprowadzic druzyne do ruiny. Moze wtedy Rutkowski dojdzie do wniosku ze z tej maki juz chleba nie bedzie i wroci tam gdzie jego miejsce. Moze Kulczyk sie namysli i kupi synusiowi druzyne. Moze by sie cos zmienilo? Takie pobozne zyczenie.

  6. Zbiniu pisze:

    Ja już dawno temu pisałem ze o pucharach nie ma co marzyć,teraz powińńiśmy się martwić o pozostanie lecha w ekstraklasie,Ponieważ nik nie da gwarancji ze Lech wygra jakiś mecz.

  7. Tifos pisze:

    Bez przesady :) O spadek się nie martwmy. Musiało by się naprawdę coś strasznego stać, żebyśmy nie wygrali już nic, a przecież wszyscy za nami nie mogą wygrać kompletu meczów ;)

  8. Sheep pisze:

    Panowie zostało pare kolejek jedna mamy zalega i na dodatek wszyscy bedą grać co 3 dni :) tylko zapier… I atakować a może rzutem na taśmę coś będzie .. Np 3 miejsce

  9. Pavvelinho pisze:

    Z taką grą jak w tym sezonie to Lech nie zasługuje na europejskie puchary, które zazwyczaj są nagrodą za walkę przez cały sezon. A w Lechu tej walki zabrakło. Może to że Lech drugi rok z rzędu nie będzie grał w e.p. to może to wreszcie otworzy klapki które ma na oczach wielki minimalista jakim niewątpliwie jest Rutkowski, który jest również odpowiedzialny za obecny stan rzeczy w klubie który ponoć był najlepiej rozwijającym się klubem piłkarskim w tej części europy. Lech niestety z tym właściciel niczego już nie osiągnie a następny sezon może być jeszcze gorszy niż ten obecny. Ale znając zarząd i właściciela to dalej będą w sposób szyderczy śmiać się w twarz wszystkim kibicom Lecha. Smutne ale prawdziwe. Niestety.

  10. Mouze pisze:

    Niestety ale teraz może być tylko gorzej.Na koniec przyszłego sezonu powinnismy się cieszyć jeżeli zajmiemy 6 miejsce.Swoja droga ciekawe ze przez to ze nie awansowaliśmy do LE to teraz jest wielkie zaciskanie pasa, ale jak w 2009 odpadliśmy z Bruggia w el.LE i tez nie graliśmy w fazie grupowej to jakoś wtedy nie było problemów finansowych.

  11. Pavvelinho pisze:

    Z taką grą jak w tym sezonie to Lech nie zasługuje na europejskie puchary, które zazwyczaj są nagrodą za walkę przez cały sezon. A w Lechu tej walki zabrakło. Może to że Lech drugi rok z rzędu nie będzie grał w e.p. to może to wreszcie otworzy klapki które ma na oczach wielki minimalista jakim niewątpliwie jest Rutkowski, który jest również odpowiedzialny za obecny stan rzeczy w klubie który ponoć był najlepiej rozwijającym się klubem piłkarskim w tej części europy. Lech niestety z tym właścicielem niczego już nie osiągnie a następny sezon może być jeszcze gorszy niż ten obecny. Ale znając zarząd i właściciela to dalej będą w sposób szyderczy śmiać się w twarz wszystkim kibicom Lecha. Smutne ale prawdziwe. Niestety.

    Do redakcji – usuniecie mój komentarz z 19:04.

  12. wiel pisze:

    Tylko koni (kibiców)żal

  13. LTSK pisze:

    W obecnej sytuacji w jakiej znalazł się Nasz Lech głos powinni zabrać przedstawiciele sponsorów,miasta,poznańskich mediów i oczywiście kibiców.Sprawa jest bardzo poważna tu nie chodzi tylko o ten sezon ale o przyszłość Dumy Wielkopolski która dryfuje wprost na skały a sternik no cóż ? Sami Widzicie! PS okręt jest Nasz a nie sternika!!!

  14. rafal pisze:

    nie mozna zorganizowac jakiejs pikiety np., tak wogole to gdzie zarzad „pracuje” ? jezeli na stadionie to przed stadion i zanifestujmy ze jestesmy i domagamy sie zmian !

  15. Maniek pisze:

    kurwa no jest zle ale trzeba byc dobrej mysli….sytuacja nie jest za ciekawa no ale co my juz zrobimy…

  16. Wiaduktor pisze:

    @LTSK Już sponsor główny się wycofuje. S.Oliver nie zamierza podpisać nowego kontraktu na kolejny sezon.

  17. Mouze pisze:

    To akurat nie jest spowodowane słaba gra Lecha.Po prostu s.Oliver nie radzi sobie na polskim rynku i się z niego wycofuje,nawet już zamknęli sklep w starym browarze.

  18. kibic 75 pisze:

    Wszystko to trochę dziwne. Przyszedł Rutkowski, wyciągnął Klub z bagna. Zatrudnił fachowca (Smuda), zaczął mówić o MP, zatrudnił Czyżniewskiego, sprowadzili kilku wartościowych graczy, osiągnęliśmy Mont Blanc grania piłką – choć wyników nie było (brak MP, „tylko” LE). Franz ciągnął w swoją stronę a Rutek stwierdził, że przecież sam może to wszystko zrobić, po co mu jakiś marudzący trener..? Przyszedł Zieliński, Wisła straciła MP, przejął je Lech a to jeszcze utwierdziło Rutka że naprawdę dużo potrafi. Piłkarze nabrali na wartości, wyszło kukułcze jajo z Zielińskim. Zapanował Piotr Rutkowski, Bakero no i Andrzej Dawidziuk, chwilę potem Karol Klimczak. No i git tylko że nikt z nich nie zna się na futbolu. Zaczęli owijać Rutka, mamić go. A wcześniej nastąpił – Najgorszy Dzień we współczesnej Historii Klubu – zwycięstwo nad MC …. tak tak pierwszy mecz sprzedawcy marzeń. Posypało się wszystko nikt nad niczym nie panował brak fachowej kontroli, koniec limitu szczęścia i jesteśmy w czarnej dziurzę. Czy znadzie się nowy Rutkowski, który wyciągnie klub z bagna..?

  19. Robee77 pisze:

    Czego wy ludzie chcecie?
    W Lechu są zgliszcza po erze Bakero. Piłkarzyki obijały się przez 1,5 roku , to w dwa tygodnie nie zbudują formy.
    Rutkowski musi wziąć na klatę błędy jakich ostatnio popełnił nie mało. Za dużo było pomyłek transferowych w ostatnich latach oraz podwyżek plac i dlatego Rutkowski zamknął dopływ gotówki na transfery.
    Po prostu bardzo złe rządy Kadzińskiego i Pogorzelczyka

    Teraz Lech w pewnym sensie musi sięgnąć dna aby znów się odbić.
    Mnie Rutkowski pasuje i nie chcę innego inwestora, bo w takich co przyjdą po to aby wpakować kasę na transfery nie wierzę .
    Lech musi się sam utrzymywać !
    Z biletów (na około 25000 widzów średnio ), t-mobile, i sponsorów powinien być wyliczony budżet. W tym budżecie powinno się mieścić utrzymanie stadionu, pracowników i pierwszej drużyny+ transfery 95% 5% zysku dla własciciela

    W sporcie nie można planować wyników a co za tym idzie zysków przezeń osiągniętych. W Lechu były kalkulowane przychody z pucharów europejskich do podstawy budżetu. Jak europejskich pucharów zabrakło to mamy dziurę w budżecie i przepłaconych.., grajków.
    W Legii za chwile będzie ten sam problem zobaczycie.

  20. Bruce Wayne pisze:

    Dawno nie czytałem wywiadu z wlaścicielem ani tymbardziej z kimś kto powinien komentować sytuacje klubu na bieżąco czyli dyrektorem sportowym. Czy rutkowskich zatkało?! Proszę, niech teraz opowiedzą jaką mają kolejną wizję! A najlepiej niech jeden z nich napisze poradnik pt „Jak rozj3bać najlepszy klub w Polsce w ciągu kilkunastu miesięcy”. Sukces murowany! A tak poważnie to byłem złym prorokiem, kiedy zakpiono ze wszystkich po zdobyciu MP i nie wzmocniono zespołu przed el. LM. Powiedziałem, że nie wydam nawet przysłowiowej „złotówki” byle tylko nie wpadła do kieszeni tych sknerusów. Mówiłem, że klub zacznie popadać w przecietność ale to co się dzieje a może się jeszcze wydarzyć przechodzi moje czarne scenariusze. Idąc za przykładem wlaściciela nadal oszczędzam. Mysląc o „przeciętności” myslałem raczej o kopaniu sie po głowach z takimi zespołami jak Ruch, Polonia, Jagielonia o 3-4 miejsce. W tej chwili 4 miejsce w przypadku zdobycia PP przez którąś z ekip czołówki będzie premiowane grą w LE. Dlatego szokujące jest marzenie o 4 miejscu…

  21. Poznaniak pisze:

    Jeśli Rutkowscy dotrzymają słowa i nie rzucą żywej gotówki na zespół…
    i co ważniejsze nie dadzą w ręce doświadczonego menedżera i trenera (młody Rutek musi odejść)
    to w kolejnym sezonie walka o utrzymanie pewna!!!
    Przykre to strasznie, ale nie ma się co oszukiwać.

  22. tomasz 1973 pisze:

    Matematyka-królowa nauk-a z niej wynika,że 3 miejsce można ugrać,tylko PO CO? Żeby jeszcze bardziej się zbłaźnić,żeby Rutek uznał,że jednak wszystko jest ok,żeby nasze gwiazdki utwierdziły się w przekonaniu,że są tak dobre,że mogą 2/3 sezonu w hu..grać.
    Z ciężkim sercem ,ale jednak to napiszę-Lechowi nie należ się puchary!!!Szkoda sezonu,szkoda nas-kibiców,szkoda sponsorów,którzy w dobrej wierze wykładali kasę,szkoda współczynnika,szkoda zmarnowanych 2 lat,szkoda,szkoda,…..tylko co dalej?

  23. tom pisze:

    Przestańcie się już onanizować tymi pucharami będa to będa pożyjemy zobaczymy w polskiej lidze wszystko jest możliwe!