Trener zostaje po sezonie i już zaczyna budowę drużyny

Mariusz Rumak prowadzi piłkarzy Lecha Poznań już od prawie miesiąca, a w tym czasie trenowany przez niego zespół poniósł trzy porażki w czterech meczach oraz nie strzelił żadnej bramki. Mimo to, 35-letni szkoleniowiec cieszy się dużym zaufaniem zarządu i na razie jest spokojny o swoją posadę oraz przyszłość w klubie.

> Party Poker < Ostatnie mecze pokazały jednak, że Mariusz Rumak nie okazał się cudotwórcą, bowiem Kolejorz pod jego wodzą osiąga takie same wyniki jak za Jose Bakero, a w dodatku gra Lecha Poznań również pozostawia wiele do życzenia. - „Obejmowałem zespół w trudnym momencie, bo przed czterema ciężkimi meczami w tym trzema z zespołem Mistrzów Polski. Były to też trzy spotkania na wyjeździe, w których musiałem dobrze przygotować zespół pod względem psychicznym.” – powiedział trener „niebiesko-białych” zdający sobie sprawę z ciężkiej sytuacji, w jakiej obecnie znajduje się jego drużyna.

Tymczasem pożegnanie się Lecha Poznań z rozgrywkami o krajowy puchar sprawia, że gracze Kolejorza będą grali w kwietniu tylko w weekendy, a sztab szkoleniowy będzie miał więcej czasu na przygotowania zespołu do ligowych konfrontacji. Kwietniowe zajęcia są jednocześnie niezwykle ważne dla piłkarzy, którzy chcą lub na razie nie chcą zostać w klubie na kolejny sezon i już od dłuższego czasu dają wyraźnie sygnały trenerom Lecha Poznań. – „Niestety odpadliśmy z Pucharu Polski i teraz będzie czas, by popracować w cyklach tygodniowych. Ja jednak już dziś patrzę na ten zespół w kontekście, jak on będzie wyglądał latem i w kolejnym sezonie.” – podkreślił Rumak.

Na chwilę obecną najbliżej odejścia z klubu są Dimitrije Injać i Semir Stilić. Tym samym ta dwójka coraz rzadziej może pojawiać się na murawie, a więc żaden z nich nie jest już pewniakiem przy ustalaniu składu na dane spotkanie. – „Trzeba się zastanowić nad tym, czy zawodnicy, którzy zadeklarowali chęć odejścia z klubu mogą w ogóle wziąć udział w naszym projekcie budowania drużyny.” – odparł Rumak, który nawet zmiennikami będzie chciał powalczyć o puchary. – „Jest jeszcze dziewięć meczów ligowych i każdy z nich chcemy wygrać. Nie chcę jednak zastać sytuacji, w której dopiero po ostatniej kolejce będziemy budować zespół.” – dodał opiekun poznaniaków uważanie przyglądający się postawie każdego zawodnika.

Natomiast możliwe przetasowania i manewry w składzie nie mają jeszcze bardziej obniżyć poziomu sportowego. Mało tego, nawet mecze bez takich zawodników jak Grzegorz Wojtkowiak, Dimitrije Injać czy Semir Stilić nie zmienią głównego celu trenerów i zarządu, jakim jest awans do Ligi Europy. Nie zmienia to jednak faktu, że Mariusz Rumak pomału zaczyna przygotowywać Lecha Poznań pod nowy sezon, a te mecze mają mu w tym tylko pomóc. – „W pewnym sensie budowa drużyny na nowy sezon już się rozpoczęła, ale to nie oznacza, że odpuszczamy obecne rozgrywki. Zostało dziewięć spotkań i w każdym z nich walczymy o zwycięstwo. Na to zasługują nasi kibice.” – zakończył Mariusz Rumak.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

29 komentarzy

  1. Franky pisze:

    No to trzeci sezon bez pucharow…

  2. kks janek pisze:

    No cóż, prawdopodobnie za rok nikt nas do MP nie będzie typował, a może nawet do LE, staniemy się średniakiem, gdyż odejdzie kilku głównych graczy, i dojdą za nich młodzi, co od razu nie zapewnią nam sukcesu.

  3. 4o pisze:

    To, o co bardziej chodzi?
    – wynik tego sezonu + budowa zespołu na następny sezon, czy:
    – budowa zespołu na nastepny sezon + wynik tego sezonu?

    Oby tylko nie przedobrzył… Miejmy nadzieję

  4. Gorio pisze:

    Zapewne chodzi o oba te punkty ktore wyminiles. Zasada „a moze sie uda” u Rumaka jest widac bardzo istotna, ale puchary i tak nierealne

  5. Lechita pisze:

    W tym roku nawet Ekstraklasa SA na nas nie stawiala bo ostatni mecz sezonu gramy na wyjezdzi. W czerwcu jak ustala terminarz odmiany sie nie spodziewam

  6. Pavvelinho pisze:

    Oby takie postępowanie właściciela (oraz jego świty z dawidziukiem włącznie) nie skończyło się spadkiem z ekstraklasy w nie dalekiej przyszłości.

  7. torreador pisze:

    Aby budować zespół najpierw trzeba go utrzymać w lidze, ażeby to zrobić trzeba zacząć strzelać bramki i zdobywać punkty. Jak widać te warunki są na razie nie do spełnienia.

  8. tomason9 pisze:

    Rumaczek chłopie mniej gadania a więcej grania! Piłkarze mają przemówić na boisku po przez dobrą grę, a to publiczne bicie piany, pozytywnie oddziaływające nie jest. Zespół z Wisłą grał tak nerwowo że nie potrafili nawet wybić piłki a nie wspomnę o strzeleniu gola, no i za dużo tych przekazów medialnych w szatni w zupełności wystarczy! publicznie to nie jest wskazane. W kierowaniu jedną z zasad jest chwalenie publicznie a ganienie tylko i wyłącznie na osobności w tedy to przynosi największy efekt. Zresztą oni są tak fatalnie przygotowani fizycznie do sezonu że sami nie mają wiary we własne umiejętności a w takim przypadku można nie do końca właściwie ocenić przydatność poszczególnych piłkarzy do zespołu. Najbardziej brakuje mi Bandra w zespole naprawdę w Jadze z każdym meczem wygląda coraz lepiej aż człowiek serce boli że on nie gra już dal Lecha.

  9. wiel pisze:

    jedno trzeba mu oddać, nauczył się bajdurzyć od Bakero

  10. Dawo pisze:

    Szkoda gadac nawet

  11. student pisze:

    wszyscy kibice spia?

  12. MaPA pisze:

    Od paru lat Kolejorz jest w ciągłej budowie i nic z tego nie wynika.Gdy wydawało się że już mamy zespół mogący coś osiągnąć zatrudniono „wizjonera” i teraz grozi nam wizja przeciętniaka.I nie chodzi o to że Bakero spieprzył robotę ale o to jakie pojęcie o piłce ma właściciel i zarząd.Ze sportu nie da się wyżyć,piłka ma przyciągać sponsorów i kibiców a zyski powinny być z działalności poza sportowej.Budowanie zespołu trwa latami i aby osiągnąć jakiś poziom potrzeba stabilizacji i cyklicznych transferów w rozsadnych granicach.

  13. hyena pisze:

    spasc nie spadniemy ale lekko nie bedzie. zw slaskiem,z legia,z polonia,z korona to raczej nie wygramy.cracovia napewno spada i ktos do niej dolaczy.

  14. mario pisze:

    No to panowie znowu wersja oszczędnościowa czyli minimalizm na całego.Z obecnym właścicielem nic nie ugramy będziemy taką amiką 5-6 miejsce a co nam pozostaje?Kiedyś napisałem że Lech potrzebuje nowego właściciela z Wielkopolski który by kochał ten klub i tradycje i dalej tak twierdze:)

  15. ferion pisze:

    Rumak dotrwa do konca sezonu bo Rutkowski oszczedzil na prawdziwym trenerze i nie zatrudnil Probierza. Żeby poprawic budzet zostawil asystenta. Niestety porazka w pucharze to nie koniec klopotow Lecha. Bo kto ma walczyc w lidze skoro polowa druzyny mysli już o nowych klubach i teteksty Rumaka ma gleboko w … Slask i Gornik spokojnie zainkasuja 3 punkty w Poznaniu. Zobaczymy co powie po tych meczach nasz asystent.

  16. lllllech pisze:

    Pożyjemy zobaczymy… do wielbicieli talentu Probierza mam takie pytanie: co takeigo pokazała Wisła w trój-meczu z Lechem, poza strzeleniem dwóch bramek??? Nie wydaje mi się żeby Wisła w tych meczach nas zdeklasowała, a przecież Probierz jest waszym zdaniem o dwie klasy lepszy niż Rumak i obiektywnie patrząc w przeciwieństwie do Rumaka ma w kim wybierać. Sezon przegraliśmy nie przez dwumecz z Wisłą, ale przez zostawienie Bakero na runde wiosenną.

  17. kbic pisze:

    lllllech Wisła nie miała czego pokazywać, ale miała przejsć Lecha i ratować puchary a to jej się udało, my startowaliśmy z takim samym założeniem i pod koniec marca wiemy, że Lecha w pucharach nie będzie… Sorry ale jesli klub z takim potencjałem i budżetem, mają budować : trener bez doświadczenia i syn właściciela na stanowisku dyrektora sportowego, to stach się bać do czego to doprowadzi! Obyśmy tylko nie stali się drugą Cracovią, gdzie zgraja amatorów za dużą i pewną kase, stworzyła śmieszny zespół który od trzech sezonów spada z ligi i teraz już raczej poleci na 100%. A co znaczy dobry trener widać na przykładach Śląska (ze strefy spadkowej do europejskich pucharów) ŁKS ( po zatrudnieniu Probierza punktowali lepiej niż Wisła Maaskanta, czy Lech Bakero) Ruchu (Fornalik za smieszne pieniadze zbudował drużyne, która ma styl). Ale u nas postawiono na wariant oszczędnościowy i już sa tego pierwsze efekty, nie trzeba będzie lecieć do Azerbejdżanu czy Kazachstanu na mecze kwalifikacji do LE…

  18. 07 pisze:

    Czytajac niektóre komentarze odnoszé wrazenie , ze Lech nigdy nie bédzie mial trenera idealnego. Franc nie mial wyników, Zielinski w-f -ista, Bakero fajtlapa, Rumak tez zly juz powoli jest. Ludzie – dajcie mu popracowac. Zawiodlo kilku kluczowych zawodników, teraz jest czas, aby pograli inni. Z wnioskami i ocenami wstrzymajmy sie do konca sezonu. Skoro sezon mamy z glowy to zróbmy fundament pod druzyné na kolejny sezon….. Tez jestem wsciekly na wyniki osiágane, ale cóz – taki jest sport. Przez 2 lata rzádzilismy w lidze. Bylismy mocni, teraz nalezy zrobic wszystko , aby jak najszybciej wrócic tam gdzie jest Nasze miejsce.

  19. tomasz 1973 pisze:

    kbic-można żartobliwie powiedzieć,że brak konieczności wylotów do Armenii,czy Kazachstanu to przecież oszczędności,a o to chodzi zarządowi….Niestety problem tkwi /i będę to powtarzał jak mantre/w podejściu Rutkowskiego,zresztą po co to pisać,wiedzą o tym już wszyscy i nawet ci,którzy tak bardzo bronili Rutka zamilkli.Rumak był dobry do momentu kiedy trzeba było coś pokazać-gość lansował się we wszystkich możliwych mediach,gadkę miał dobrą,lecz niestety brak przełożenia na wyniki.Teraz mamy go do końca sezonu z wciskaniem tekstu o budowie /kolejnej zresztą/nowego Lecha.Czy to ma sens,nie wiem!Na rynku na tę chwilę nie ma nikogo rozsądnego,żeby mógł przyjść,a w tym sezonie mamy już tylko matematyczne szanse uratować cokolwiek.Więc może skoro daliśmy mu kredyt zaufania,to niech pokarze,czy jest chociaż namiastka trenera,czy nadal jest tylko asystentem z dobrą gadką.Na koniec sezonu okaże się czy nasz zespół był tak rozpieprzony przez wizje Bakerusa i Rumak po prostu nie mógł od początku nic osiągnąć,czy nasz KONIK jest tak samo słabym,ale za to wiernie poddanym Rutkowi,trenerem.
    Nie zmienia to faktu,że era Rutkowskich /dzięki za to co było do pewnego momentu/,dobiegła końca i Lech żeby być wielkim musi mieć innego właściciela,no chyba,że po sezonie nasz „dobroczyńca”nagle się ocknie,zmieni swoje podejście o 180 stopni,zatrudni fachowców,sypnie kasą….jakoś nie wierzę,że tak może być.

  20. zibi pisze:

    zastanawiam sie o co w tym wszystkim chodzi.Caly czas kuchenkarze wciskaja nam kit,ze gramy o puchary,ze puchary w Poznaniu musza byc bo w przeciwnym razie czeka nasz ukochany klub klapa finansowa,ale tak naprawde robia wszystko aby krok po kroku doprowadzic do ruiny nasz klub.Pamietam jak Rutek wchodzil do LECHA to mowil,ze jest biznesmenem i na pilce to on sie za bardzo nie zna.Dzisiaj wydaje sie,,ze w swoich oczach jest on wielkim znawca pilki wraz ze swoim synalkiem.Od zdobycia majstra pokazuja na kazdym kroku swoj profesjonalizm(transfery,traktowanie ikon LECHA,wybor i Sposob zwalniania trenerow).Mimo wszystko uwazam,ze puchary jeszcze nie sa stracone,bo w naszej wyrownanej i chorej lidze wszystko jest mozliwe tylko co z tego skoro kuchenkarze tak beda nieudacznikami i skapcami i nie zrobia nic aby wzmocnic druzyne a z takim skladem to lepiej zostanmy w domu pozdro dla wszystkich

  21. adas pisze:

    lllllech hahaha !!! To ja odwrócę pytanie… co takiego pokazał Lech Rumaka, aby zaufać temu trenerowi i dać mu zespól na kolejny sezon ??? Co ??? Znów będziemy trzymać jakiegoś nieudacznika rok na ławce szkoleniowca, bez względu na wyniki i grę ??? Ot tak, dla zasady !!! Bo Pan Rutkowski zna się na pilce i wie że trenerowi trzeba dać czas ??? Moim zdaniem owszem, trzeba dać czas trenerowi ale takiemu, który jest godny zaufania, który coś już dobrego w swojej karierze zrobił… A pan Rutkowski tylko traci ten cenny czas najpierw zatrudniając zielonego Bakero a teraz jeszcze bardziej zielonego Rumaka, człowieka który nigdy nie trenował nawet seniorskiej drużyny na jakimkolwiek szczeblu rozgrywkowym !!! Nie bądź śmieszny „lllllech” sugerując że Probierz nie pokazal dużo więcej niż Rumak !!! Zapominasz, że Probierz nie zaczyna kariery dopiero teraz jak Rumak… Probierz zdobył z Jagą puchar Polski, utrzymał ją w lidze mimo 10 punktów ujemnych… wprowadził ten zespół do pucharów… W ŁkSie w 7 meczach zdobyl 13 punktów !!! a ŁKS ma teraz w sumie w 22 meczach 18 punktów !!! To k… o czymś świadczy !!! A ile Lech zdobył pkt w ostatnich 7 meczach ligowych ? Jak dobrze liczę to dokladnie 7… !!! Probierz ma już jakiś dorobek i można mu ze spokojem powierzyć zespól na rok czy dwa… Rumak to wielka niewiadoma, więc głupotą jest obdarzanie go tak wielkim zaufaniem skoro nie ma wyników teraz ani nie miał ich w przeszlości !!!

  22. Dymas89 pisze:

    Dla mnie super decyzja jak zostanie na następny sezon.Obecny stan rzeczy to nie wina Rumaka a przede wszystkim Bakero i grajków.Zmienić kontrakty na takie że duża kasa jest do podniesienia na boisku a nie gwarantowana(patrz Arbeleda po podpisaniu kontraktu cipa)

  23. Dymas89 pisze:

    Najbardziej szkoda współczynnika klubowego ;/

  24. Omega pisze:

    Nareszcie ktoś poszedł po rozum do głowy i nie zamierza płacić pseudo gwiazdom tak wielkiej kasy za nic.Nasi piłkarzyki już dawno przestali stąpać po ziemi.Forsa przewróciła im w głowach.Totalny brak ambicji.Wole Lecha w środku tabeli, ale grającego od pierwszej do ostatniej minuty tak jak to było za Franca,niż jedno sezonowego mistrza z przypadku .Jak są mistrzami to trzeba im płacić jak mistrzom , tylko poza pragnieniem coraz to większej kasy nic innego już się nie liczy, a ich słowa o walce na całego w każdym meczu ,są tylko pustymi sloganami.Chcę Lecha który ma jaja , anie takiego , który robi sobie jaja z Nas kibiców.

  25. Frajerzy. pisze:

    Jeżeli rumak zostanie na ławce trenerskiej,to Rutkowski może być pewien ze na mecze będzie przychodzić 5000-tysięcy ludzi,ludzie nie dadzą się mu robić w chuja.

  26. luck pisze:

    Przy obejmowaniu funkcji trenera Rumak twierdził, że że jest pewien swoich umiejętności i wie, jak wydobyć Lecha z kryzysu. Po batach od Wisły zaczęła mu przeszkadzać murawa w Poznaniu, więc prawdziwego Lecha mieliśmy zobaczyć w Białymstoku na jednej z najlepszych muraw w kraju. Jak było, każdy widział. Ostatnio Rumak stwierdził, że potrzebuje więcej czasu, żeby zmienić grę Lecha, chociaż kilka dni wcześniej po badaniach zakomunikował, że piłkarze są dobrze przygotowani do sezonu. To chyba świadczy, że na nic wielkiego pod jego przywództwem liczyć nie możemy.

  27. rafal pisze:

    slyszalem ze Dima zaakceptowal nowe warunki umowy i ma zostac w Lechu

  28. ss pisze:

    Jesli tak to ZALLLLL

  29. KolejorzGirl pisze:

    W miesiąc raczej słabo da się zrobić coś z zespołem wyniszczanym sukcesywnie przez półtora roku. Niech więc zostanie i próbuje, niech coś zdziała. Tylko zarząd musiałby popukać się w czaszki i uzmysłowić sobie pewne konieczne do podjęcia kroki, jak w miarę obiektywne spojrzenie na piłkarzy, podziękowanie tym, którzy NIC nie grają i spróbować sprowadzić dobrze rokujących. Jasne, na to trzeba kasy. Jasne, jest to mało prawdopodobne. Chociaż, zobaczymy – ale w bajki nie wierzę – sezon to już jest stracony. Teraz tylko z honorem go zakończyć.