Marcin Kikut: „Tonev wytrzymał ciśnienie”

Gdy w 69. minucie gry Marcin Kikut pojawił się na boisku chyba niewiele osób sądziło, że 29-latek stanie się jednym z bohaterów meczu Lecha Poznań z Górnikiem Zabrze. To właśnie popularny „Kiki” asystował przy jedynym golu, który dał lechitom niezwykle cenne zwycięstwo.

> Party Poker < Kolejorz w środę wygrał, choć styl prezentowany przez zespół na pewno nikomu nie mógł się podać. Marcin Kikut przyznał, że dziś nie dało się jednak inaczej grać. - „Ciężko jest na tym kartoflisku o dobrą grę, więc graliśmy długą piłką. Nie ważna była jednak finezja w grze. Ważne są dwa zwycięstwa z rzędu i zero straconych bramek, a teraz chcemy wygrać z Cracovią.” – zapowiedział Marcin Kikut.

Prawy obrońca Kolejorza nie zaliczyłby w środę asysty, gdyby nie przytomność umysłu Aleksandara Toneva grającego często samolubnie. Tym razem Bułgar zachował się jednak kapitalnie. – „Przy golu krzyczałem głośno do Toneva, by mi podał, a on na pewno to słyszał. Aleks wytrzymał to ciśnienie, bo zawsze gra do środka, a teraz podał mi. Cała akcja więc się zazębiła, a nam udało się strzelić gola.” – przyznał „Kiki”.

Tymczasem dzisiejszy mecz Lecha Poznań był na dobrą sprawę pierwszym, w którym zmiennicy pokazali klasę i przesądzili o losach spotkania. Na dodatek bohaterów było dwóch, bo przecież Marcin Kikut podawał do również wprowadzonego w II połowie Rafała Murawskiego. – „Oto właśnie chodzi, by zawodnik, który wchodzi z ławki wnosił coś do gry. Dziś rezerwowi dali jakość, czyli zrobili różnicę. W tym tkwi właśnie siła drużyny.” – odparł na koniec niezwykle dumny Marcin Kikut.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

14 komentarzy

  1. Lechita pisze:

    Dzieki Kiki! po raz kolejny pokazales, ze jestes duuuuuuzo lepszy od drewnianego Grzeska

  2. Pavvelinho pisze:

    Kikut jest zdecydowanie lepszy od el capitano i nie przedłużenie z nim kontraktu będzie dużym błędem. Jeśli Tonev będzie czynił dalsze postępy to może zostanie jednym z najlepszych skrzydłowych w Polskiej Ekstraklasie.

  3. Emiliano1991 pisze:

    Mysle ze Kikut wlasnie gra, bo juz wie, ze zostanie a Rumak na niego stawia

  4. woo pisze:

    Mam nadzieję, że Kiki przedłuży kontrakt. Lepszego nie znajdziemy, a koleś jak dojdzie do formy to będzie jednym z najlepszych bocznych obrońców w Polsce. Drogi zarządzenie, nie popełnijcie błędu. Wojtkowiak out, Kikut nowy kontrakt i pierwszy skład.

  5. Rrrr pisze:

    Dzieki Kiki, fajna akcja. Tak trzymac stary!

  6. pyra fan kks z breslau pisze:

    kiki kocham cie jestes zajeba gosc

  7. 07 pisze:

    @Pavvalinho – co do Toneva to sie z Tobá zgadzam, ale jesli chodzi o Kikuta to Lech zrobic moze niewiele, bo teraz decyzja nalezy do Marcina i z tego co wiem raczej i on odejdzie z klubu. Zresztá powiedzial to dosc wyraznie po testach we Francji.
    @Emiliano – nie wiem który mecz ogládales odstatnio ( chyba ze Sláskeim) , ale Kikut w meczu z Górnikiem zagral tylko ostatnie 21 minut….
    Chlopaki – Lech przedstawil gorsze finansowo kontrakty niz do tej pory zawodnikom. Wátpie , aby grojki na te warunki przystaly, bo kazdy chce zarabiac wiécej. Moim zdaniem ani Kikut, ani Wojtkowiak, Stilic, czy nawet Slusarski nie podpisze nowych. Wyjátkiem moze byc Iniac który otwarcie mówi, ze chce pracowac dla Lecha nawet po zakonczeniu sportowej kariery. Do wymienionej 4 doláczy Rudnev i prawdopodobnie Arboleda, bo klub z Meksyku raczej bedzie na niego stac.

  8. mario pisze:

    07 co za bzdury wypisujesz,Arboleda chce zostać na stałe w Poznaniu i nie siej fermętu na forum,Slusarski nigdzie już nie pójdzie bo jest za stary a co do reszty to pal ich czort z niewolnika nie ma pracownika:))

  9. Kosi pisze:

    Tonev wreszcie sie dopasowuje do gry Lecha. Dla mnie obaj powinni grac na skrzydle, a latem trzeba jeszcze znalezc kogos dla luisa na lewa pomoc

  10. KibicLecha pisze:

    Kiki zostan w Lechu!

  11. Tadeo pisze:

    Kikut do pierwszego składu,zawsze waleczny i ma parcie do przodu.Co do murawy to włodarzom miasta za takie marnowanie pieniędzy podatników,nic innego jak tylko kryminał.

  12. Mouze pisze:

    Kikut jest zdecydowanie lepszy od Wojtkwiaka.Niewiarygodne jaki postęp w grze poczynił od pamiętnego meczu z Udine.Wytrzymał fale krytyki i pokazał ze zasługuje na grę w Lechu.Jednak najbardziej mnie zaskoczyła postawa Toneva który w końcu zaczął dostrzegać partnerów na boisku.Z meczu na mecz jest coraz lepszy i jeszcze wiele pociechy z niego będziemy mieć.Tylko musi panować nad emocjami bo wczoraj dwa razy chamsko kopnął przeciwnika co mogło się skończyć nawet czerwona kartka.

  13. kks janek pisze:

    Oby został ;)

  14. omega pisze:

    Czekam na powrót na boisko Chrapka.Wtedy skrzydła Lecha byłyby naprawdę szybkie.