Vojo Ubiparip: „Będziemy walczyć do końca”

W niedzielnym meczu z Lechią Gdańsk serbski zawodnik Kolejorza, Vojo Ubiparip wreszcie doczekał się gry w ataku i to u boku Artjomsa Rudnevsa.

> Party Poker < 24-latek zdobył gola, choć później jego zespół stracił bramkę, by w 87. minucie przychylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Tym samym radości nie krył więc Vojo Ubiparip. - „Jestem bardzo szczęśliwy, bo udało nam się wygrać. Prowadziliśmy 1:0, ale pechowo straciliśmy bramkę. Na szczęście na końcu Mateusz Możdżeń strzelił gola i udało nam się wygrać. Zawsze jest fajnie, kiedy też ja zdobywam bramki, bo to jest przecież moja praca.” – przyznał Serb.

Tymczasem od początku meczu Vojo Ubiparip był partnerem w ataku Artjomsa Rudnevsa. Serba ucieszyło zatem nie tylko zwycięstwo Kolejorza, ale także możliwość gry na szpicy, której 24-latkowi brakowało w poprzednich spotkaniach. – „Dzisiaj zagrałem z Rudnevsem w ataku i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Znowu przecież wygraliśmy, choć był to trudny mecz. Boisko było bardzo ciężkie, ale wygraliśmy, dlatego musimy już patrzeć na kolejne spotkania i przede wszystkim walczyć do końca.” – dodał Ubiparip.

Natomiast mimo dużej ilości strzałów na bramkę Wojciecha Pawłowskiego, Lechowi udało się zdobyć tylko dwa gole, a w dodatku ten zwycięski padł dopiero w ostatnich kilku minutach spotkania. Po trafieniu na 1:1 poznaniacy dosłownie stanęli i trudno było im cokolwiek skonstruować z przodu. To zmartwiło więc nie tylko trenera, ale również Vojo Ubiparipa. – „Po bramce dla Lechii przez 15-20 minut nie mogliśmy wrócić do meczu. Wreszcie Możdżeń zdobył gola, więc na końcu wygraliśmy. Nie przegraliśmy już od pięciu spotkań, a ponadto nadal mamy swój cel. Żeby go realizować, będziemy walczyć do końca.” – powiedział na koniec napastnik Kolejorza.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

17 komentarzy

  1. TmTm pisze:

    mi tej vojo nie odpowiada, to ze bramke strzelil to jeszcze nic nie znaczy. słaby jest, wole toneva i nie rozumiem tej zmiany, oczekiwalem zejscia wlasnie vojo. a tak to potem skrzydlo graml slabo i samolubnie

  2. tomasz 1973 pisze:

    Ubiparib,jeżeli przepracuje dobrze przerwę, i dostanie od Rumaka takie zaufanie w następnej rundzie od początku,tak jak teraz,to może grać jeszcze lepiej.Na razie to sinusojda- dobrze z Cracowią,słabo w Kielcach,teraz znów lepiej.Zobaczymy co będzie w Warszawie.Oby nie był ostry zjazd w dół.Martwi brak współpracy z Rudniewem,chodź uczciwie trzeba przyznać,że jej brak bardziej widać u Łotysza,dziś przynajmniej jedna setka przeszła koło nosa,bo Rudi nie zauważył/nie chciał zauważyć/ dobrze ustawionego kolegi

  3. kks janek pisze:

    Dostaje szansę i strzela golę :D Za tydzień będziemy mieli lepszego rywala, ale i lepszą murawę, bo ta dziś bardziej nam przeszkadzała w rozgrywaniu akcji, a w sobotę wygrać z Legią i może pomożemy jej w utracie lidera i MP, a sami sobie będziemy blisko zakwalifikowania się do LE :D

  4. Bolek pisze:

    Rudniev właśnie zaczął grać zespołowo (patrz sytuacja kiedy wyłożył Drewaniakowi i mogło być 3:1). Jeśli chodzi o Voja, fajnie, że stara się bo widać, że zależy mu i na pewno jest lepszy od Ślusarza ale jednak w nodze ma flaka i niedoloty w stylu Krivets’a. Nie wyobrażam sobie żeby Ubiparip miał w przyszłym sezonie zastąpić Artioma…

  5. 4o pisze:

    Ja teź nie potrafie określić jaki na prawdę jest Vojo.
    Miejmy nadzieję, że jak popracuje po sezonie z Rumakiem to w końcu się ustabilizuje i rozwinie.

  6. cez pisze:

    dzięki vojo! trudno byloby wygrac bez twojego gola

  7. KibicLecha pisze:

    Dobrze, ze Kikut i on wspominaja o walce. WALKA to jedyne slowo ktore najbardziej pasuje do naszej sytuacji

  8. Benat pisze:

    Ustawienie Voja z Artjomem wypalilo. Tak samo trzeba zagrac w Warszawie, bo przeciez nie mamy nic do stracenia, a jest wiele do zyskania

  9. stef pisze:

    przecierz wilk jak podał r ekę możdzeniowi to nyło widać że zaliczy asystę

  10. Kosi pisze:

    Wilk ma w dupie Lechie. Jak spadna to i tak nie zostanie

  11. Mouze pisze:

    Fajnie ze strzelił bramkę,bo widać było ze w końcu uderzył tak jak chciał.Tylko irytowało mnie to ze na sile chciał strzelić druga,w jednej akcji mógł wysunąć do Rudneva piłkę sam na sam.Co do Toneva to tez bym chciał żeby grał w każdym meczu 90minut ale weźmy pod uwagę fakt ze ile on przebiega w trakcie meczu i w jakim tempie.Na dzień dzisiejszy nie ma sil na grę 90minut.

  12. Kibic pisze:

    Miejsce Ślusarskiego tak jak dziś poza kadrą I zespołu. Brawo Ubiparip dzięki ci Rumak że stawiasz na tego gościa widać że to zawodnik o wielkich możliwościach piłkarskich i jak poprawi szybkość w okresie przygotowawczym to Lech będzie miał dużo pożytku z tego zawodnika. Apel do zarządu i właściciela klubu nie czekajcie tylko jak najszybciej kupcie OLKOWSKIEGO z Górnika jest to perła w naszej lidze.

  13. lechita pisze:

    najlepsi dzis to kikut, vojo, murawski, najsłabsi rudniev, injac

  14. Wiaduktor pisze:

    @mouze dobrze ze nie podał Rudiemu, bo ten cały czas był na spalonym.

  15. ArekCesar pisze:

    Ślusarski nie grał, gdyż nabawił sie urazu mięśnia czworogłowego-tak mówił spiker na meczu.

  16. pavulonik pisze:

    Vojowi trzeba oddać, że zasłużył na bramkę. Nie poddaje się, walczy. Ma chłopak ambicje i dobrze ze został i nie zgodził się na wypożyczenie. Widać, po radości ze strzelonych bramek, że zależy mu też na klubie

  17. zbigniew pisze:

    vojo a ja na niego stawiałbym musi trochę popracować nad dokładnością podań a Rudniew kto go kupi ??? Dla mnie najsłabszy w meczu dwie setki i znowu nic . I szybkość żadna podania nie w tempo jedno do Drewniaka a ten się wystraszył że może bramkę strzelić . brawo Możdżeń ten chłopak się rozwija tak trzymać @! Tonew dobry i niebezpieczny / czyżby kondycja ? / Panie Rumak Ślusarski nie jest potrzebny