Mateusz Możdżeń: „Są wyniki, są kibice”

21-letni pomocnik poznańskiego Lecha, Mateusz Możdżeń był w piątkowym meczu najbardziej uniwersalnym piłkarzem Kolejorza. Możdżeń bój z „Czarnymi Koszulami” zaczął bowiem na środku pomocy, potem przeszedł na prawą pomoc, a na koniec na lewą obronę.

> Party Poker < Jego praca na trzech różnych pozycjach przyniosła jednak efekt, bo Lech Poznań gola nie stracił, a w dodatku wygrał i wciąż jest w walce o Mistrzostwo Polski. - „Dopóki jest piłka w grze, można myśleć o mistrzostwie. Tabela wygląda teraz sympatycznie, a my przyglądamy się w telewizji meczom innych rywali. To oni są teraz pod presją, bo wszyscy już wiedzą, że wygraliśmy.” – oznajmił Mateusz Możdżeń.

Tymczasem w piątek na stadion przyszło aż 30 tysięcy ludzi, co było w ostatnich kilkunastu miesiącach liczbą niemożliwą. – „Gdy są wyniki, to i kibice przychodzą. Jesteśmy przecież bliżej czuba tabeli, dlatego ludzie zwrócili na to uwagę. W piątek była też piękna pogoda i początek weekendu, więc kibice na pewno chcieli przyjść, by zobaczyć Lecha w niezłej formie.” – odparł Możdżeń będący zadowolony z wysokiej frekwencji.

Co ciekawe wczoraj potknął się chorzowski Ruch, do którego poznaniacy tracą już tylko punkt, a w dodatku mecze Legii i Śląska wciąż są przed nami. Te drużyny do końca rozgrywek odbędą jeszcze trzy spotkania, a ich przewaga nad Kolejorzem wcale nie jest zbyt duża. – „Czekamy na potknięcia innych zespołów, bo sami do najwyższego celu sobie nie pomożemy. Musimy patrzeć na inne drużyny i liczyć, że jeszcze ktoś się potknie.” – podkreślił wierzący w mistrzostwo Mateusz Możdżeń.

Natomiast w piątek młodzieżowy reprezentant Polski znów rozegrał pełne 90 minut i tym samym jest pewniakiem do regularnych występów przeciwko TSP i Widzewowi. Na dodatek młody pomocnik Kolejorza grając przedwczoraj aż na trzech pozycjach pokazał, iż można na niego liczyć. Niemniej jednak występ Możdżenia na pozycji środkowego pomocnika był dla wielu tak samo zaskakujący, jak późniejsza gra Możdżenia na lewej obronie.

Prawonożny zawodnik nie ukrywa jednak, że już przed meczem z Polonią Mariusz Rumak postanowił ustawić Mateusza Możdżenia na pozycji środkowego pomocnika. – „To już od początku miało wyglądać tak, że miałem grać za Bartkiem. Grałem już jednak na tej pozycji za Bakero, a trener mi zaufał i bez przeszkód wystąpiłem na środku.” – powiedział na koniec 21-letni uniwersalny piłkarz Lecha Poznań, Mateusz Możdżeń.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski

17 komentarzy

  1. W(L)KP. pisze:

    „Są wyniki, są kibice”…bez komentarza….

  2. Wiaduktor pisze:

    Redakcjo zabrakło kreseczki nad „Slaskiem” :)

    Co do Możdżenia bardzo cieszy mnie jego postawa. Jest na tyle uniwersalnym zawodnikiem, że ciężko powiedzieć na jakiej pozycji on występuje. wczorajszy epizod na lewej stronie obrony cieszy, ale przypomnę, że za czasów wizjonera Dima grał pod nieobecność Kikiego na prawej. To cieszy że okazuje się iż mamy zawodników gotowych do gry na różnych pozycjach. Dzięki temu nie będziemy musieli zatrudniać kilku piłkarzy na kilka pozycji, tylko rozglądając się będzie można dobierać sobie potencjalnych zawodników pod kątem ich przydatności dla całego zespołu. I to trzeba powiedzieć, w pewnym sensie, zasługa Bakero. Globalnie okazuje się, iż jego usilne wystawianie piłkarzy na różnych pozycjach, przynosi oczekiwane rezultaty. Co na tym jeszcze Lech zyska? Miejsce dla młodzieży. przykład Kamińskiego, drewniaka, Drygasa pokazuje że nie trzeba ściągać piłkarzy wartych miliony złotych, aby utrzymać jakiś poziom. Młodość powinna być mieszana z doświadczeniem tak jak ma to teraz miejsce w Kolejorzu. Okazuje się, iż droga obrana przez zarząd również przynosi korzyści. Wybór Rumaka jako trenera pierwszego zespołu również wydaje się trafny. Jest to przyszłość klubu i biorąc pod uwagę ostatnie wyniki, w przyszłym roku od samego początku rozgrywek powinniśmy zająć pierwsze miejsce i nie oddać go do samego końca.

  3. sedd pisze:

    Do WLKP – u was nawet jak sa wyniki to nie ma kibicow, wiec morda w kubel

  4. Mouze pisze:

    Ma niestety racje….

  5. wielkikks pisze:

    w czym ma rację :) Nie ma Bakero, są kibice ! I to jest bardziej adekwatne do tej sytuacji.

    Kilkumilionowe miasto i frekwencja niższa od Lecha w zwkłych warunkach gdy ne ma protestów, jakiś lokalnych wojenek itp. Faktycznie imponujące :)

  6. Mouze pisze:

    No brak Bakero oczywiście ma wpływ na frekwencje ale dobre wyniki tez na nią wpływają.Tak jest na całym świecie,dobrze ze te wyniki są.Chociaż Stołeczny klub mimo pozycji lidera nie potrafi wypełnić swojego niezbyt wielkiego stadionu,cóż taka mentalność ludzi wschodu…

  7. Baloo pisze:

    Slask juz prowadzi… A w piz…

  8. wielkikks pisze:

    Wyniki wpływają na frekwencję to jasne jak słońce, tylko tyle że nie w taki drastyczny sposób. Jak Legia toczyła zaciety spór z ITI to też frekwencja spadła tylko o 3,4 tysiące czy trybuny świeciły pustkami ??? U nas ludzie nie tolerowali tego hiszpańskiego gamonia a eskalacja nastąpiła pod koniec pierwszej rundy gdy się gorycz przelała i nie pożegnano się z nim po zakonczeniu rundy mimo protestów ze wszystkich stron Gdyby jeszcze wytoczono ostateczne działa w tym konflikcie jak na Łazienkowskiej i pojawiły się apele o „bojkot” jakiegoś meczu próbując się go pozbyć to nie przyszłoby 10 tyś tylko pewnie w granicach 6 tyś.

    Mam nadzieję że dzisiaj nikt nie ma już wątpliwości że taka postawa na trybunach jaką wielu wybrało była słuszna i uratowała ten klub przed stagnacją !

  9. ss pisze:

    Wiecie jak bilety sie sprzedaja na podbeskidzie

  10. pyra fan kks z breslau pisze:

    bilety ida jak rogaliki na MARCINA JUZ POSZLO 12 000 POZDRO

  11. MatiWałcz pisze:

    Tytuł niezbyt.. Kibice są zawsze z klubem!A nie gdy wyniki przyjdą czy coś interesującego.Chociaż widać, że niektórzy nie rozumieją: „Będziemy razem z nim do końca naszych dni!”.Można jedynie powiedzieć, że przychodzi więcej kibiców na mecz, a nie.
    Fanatyzm – tego nie da się kupić.

  12. ole pisze:

    w sumie 25 koła powinno byc standardem, i tak było rok temu. Wszystko zjebał ten popapraniec Kopernik.

  13. rafal pisze:

    lech ma najlepszych kibicow w polsce ! na dobre i na zle z kolejorzem !!!

  14. rafal pisze:

    Rumak w wielu swoich wypowiedziach podkresla ze przejal najlepszy klub w Polsce haha dziennikarzyny sie kloca ze „jeden z najlepszych”, podoba mi sie ten trener, on czuje ten zespol, ten klub, kibicow, chcialbym zeby osiagal sukcesy i zostal polskim sir Alexem Fergusonem ;)

  15. ramirez pisze:

    kibice sukcesu. wiadomo.

  16. wielkikks pisze:

    W(L)KP coś ta Żyleta słabiutko w tak ważnym meczu. Trochę bramka was pobudziła bo rewelacyjnie to nie wyglądało mówiąc oględnie :)

  17. kks janek pisze:

    ooo ten ramirez który pisał, że oddałby MP za to żeby Cracovia się utrzymała, a teraz nazywa kibiców Kolejorza kibicami sukcesu, lepiej opuść ta stronę i nie podawaj się za kibica Lecha, Cracovia niech gra do końca i pomorze Lechowi, bo Lech nie mam takich meczów w których może pomóc pasom!