Profesjonalne kontrakty dopiero za rok

Na początku przygotowań z pierwszą drużyną poznańskiego Lecha będzie trenowało aż trzech piłkarzy urodzonych w 1995 roku, którzy byli powołani na niedawno zakończone MME U-17. Klub oczywiście chce zatrzymać tych graczy u siebie, ale profesjonalnie będzie mógł to zrobić dopiero za rok.

> Party Poker < Dobry występ Karola Linetty i Adriana Cierpki podczas niedawnego turnieju może sprawić, że już niebawem tymi zawodnikami mogą zainteresować się zagraniczne kluby. Obaj lechici byli przecież czołowymi piłkarzami naszego kraju, który w Słowenii sięgnął po brązowy medal Mistrzostw Europy U-17, zatem ewentualne oferty nikogo nie zaskoczą. Tymczasem w przeszłości z Lecha Poznań odeszli dwaj inni wyróżniający się młodzi piłkarze i w dodatku klub w żaden sposób nie mógł ich zatrzymać. Bartosz Salamon oraz Przemysław Frąckowiak wyjechali swego czasu do Włoch, a poznański Lech otrzymał od ich nowych zespołów tylko niewielką jałmużnę zwaną "ekwiwalentem za wyszkolenie zawodnika". Przepisy jasno mówią o tym, że dopóki zawodnik nie ukończy 18 roku życia, to nie może podpisać profesjonalnej umowy. - „Nie możemy zaoferować tym piłkarzom kontraktów, bo nie mają jeszcze 18 lat. Takie są przepisy, a my nic na to nie poradzimy.” – przyznał trener Kolejorza, Mariusz Rumak liczący w przyszłości na klubową młodzież.

Natomiast zanim klub zaoferuje nowe kontrakty trójce 17-latków będących obecnie w pierwszym zespole, wszyscy z nich będą grać w Lechu Poznań na umowach juniorskich. Te obowiązują do 30 czerwca 2013, a więc jeszcze przez rok. Później Kolejorz będzie mógł zatrzymać wspomnianych wcześniej zawodników przez podpisanie z nimi profesjonalnych kontraktów.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

15 komentarzy

  1. 07 pisze:

    To potwierdzenie tego o czym wczesniej pisalem.

  2. 4o pisze:

    Czyli zawodnicy należą do Lecha jak na razie. Za rok każdy z tej trójki będzie miał widok z góry na swoją przyszłość, to znaczy w chwili gdy będzie 30 czerwca 2013r. będzie miał wybór ofert pomiędzy Lechem i zagranicą…. Wszystko będzie zależało od zawodnika i jego menedżera, który będzie wybierał jak ma się rozwijać jego kariera i gdzie…. Lech niestety nie ma dużych szans, ale rok na pewno pograją.

  3. tomasz1973 pisze:

    No,więc nie dziwmy się,jak za rok nie będziemy mieli z kim /mowa o tych 3 /podpisac umowę!
    Jakoś nie chce mi się wierzyc,że nie ma innych możliwości aby tych zawodników zatrzymac.
    Mamy stawiac na młodych,ale których?-tych najlepszych,czy tych ,którym nie namieszają w głowach,alby na tych,którzy są w danym momencie za słabi dla zachodnich klubów.Przepraszam za stwierdzenie,bo to dotyczy ludzi,ale na ochłapach ,które nam zostaną,to nie da się zbudowac nic sensownego.
    No ale dobra ,koniec,na razie są naszymi zawodnikami i mam nadzieję ,że tak zostanie.

  4. Bartix pisze:

    Młody Rutek się wypowiedział , że chcą sprowadzić co najmniej jednego zawodnika do pierwszej jedenastki .. ale takie gadanie więc pewnie jeszcze tylko jeden transfer będzie ..

  5. asdf pisze:

    Widać po [wymoderowano], że z nich nic nie będzie juz im palma odbija. Linetty juz cos zaczą mamrotać o Borussi wzbudzająć smiech. Cienko to widze… Moze Ivan na treningu wypłaci im pouczającego i jakoś to będzie.

  6. Pavvelinho pisze:

    Ale co za problem przedstawić tym piłkarzom kontrakty już teraz? A obowiązywać będą wtedy jak ukończą 18 lat. Tak praktykuje wiele klubów na zachodzie (jeśli piłkarz jest na tyle utalentowanym zawodnikiem) ale widać że w Polsce jest to mało popularne.

  7. 07 pisze:

    Po przykladach Salamona, Fráckowiaka i Lewandowskiego widac, ze lepiej jest poczekac rok, dwa i wyjechac bédác pilkarsko dojrzalym zawodnikiem. W Dortmundzie jest moze lepsze szkolenie, ale i tez wiéksza rywalizacja. Nasze talenty we Wloszech na razie Serie A nie podbijajá , a Lewy juz jest czolowym strzelcem Bundesligi….po 2 latach od transferu z Lecha.

  8. Mouze pisze:

    Rozumiem ze skoro Lech nie może z nimi podpisać zawodowego kontraktu to także np. BVB nie będzie mogło?A po drugie czy inny klub może zaoferować naszemu piłkarzowi kontrakt juniorski skoro on ma obowiązujący kontrakt juniorski z Lechem?

  9. Dawid pisze:

    dobre pytanie Mouze :)

  10. kks janek pisze:

    Oni spokojnie niech siedzą tu do 20 roku życie, wcześniej nie ma co wyjeżdżać, bo nie dadzą sobie rady!

  11. 07 pisze:

    Arek prawidlowo i wyraznie napisal – do 30/06/13. Nikt nie moze podpisac kontraktu, bo do tej pory to sá mlodociani zawodnicy.

  12. Classic pisze:

    Transfery do zagranicznych klubów piłkarzy poniżej 18 roku życia powinny być związane z wyjazdem całej rodziny do danego kraju. Takie podkradanie młodych przez zachodnie kluby skończy się tym że znowu będziemy kupować „Golików i Handzików” na ławkę, zamiast dawać szansę naszej co zdolniejszej młodzieży. Większość młodych przepadła zagranicą, nawet Ci najzdolniejsi. Gdzie są Ci wszyscy którzy wyjechali do Francji, Niemiec, Anglii? Kto wypłynął na szerokie wody do pierwszej klasy rozgrywkowej? Szczęsny. A wyjechało wielu. Największe kariery robią Ci nauczeni grać w polskiej lidze. Gdyby trenerem był Smuda, uciekałbym z Lecha gdziekolwiek na miejscu młodych. Ale widać że Rumak chce stawiać na młodych, bez względu na wiek. Mam nadzieję że ktoś przemówi małolatom do rozsądku i zostaną tam będą tylko jednymi z wielu. Tutaj szansę dostaną szybciej, szybciej się rozwiną. Powinni dojrzeć piłkarsko, ale także mentalnie tutaj, w Poznaniu.

  13. hyena pisze:

    a o sponsorach ni widu ni slycha ani na koszulkach ani nazwa stadionu.

  14. LechSA pisze:

    Linetty to bedzie prawdziwa gwiazda.! drewniak tak samo..ale Linetty wieksza… Oby tylko nie odszedl do bvb.. znaczy odejsc moze. ale gdzies za 3 lata :)

  15. Robee77 pisze:

    Jak w klubie będzie profesjonalizm w kadrach juniorskich to nikt nie będzie uciekał z Lecha. Jak piłkarzy traktuje się jak towar na sprzedaż to trudno o super lojalność wobec klubu. Lech generalnie nie traktuje swoich piłkarzy(Reiss,Bosacki,Bandrowski) z szacunkiem, więc managerowie mają argumenty aby mącić młodym w głowach.