Drugi węgierski akcent w Lechu

Już od piątku wiadomo, że 24-letni Gergo Lovrencsisc zostanie niebawem nowym zawodnikiem Lecha Poznań i tym samym pierwszym Węgrem w historii, który będzie reprezentował „niebiesko-białe” barwy na boisku. Co ciekawe Lovrencsisc to nie pierwsza postać z tego kraju będąca zatrudniona w Kolejorzu.

> Party Poker < W latach 30-tych, a konkretnie od jesieni 1936 roku do wiosny 1938 roku szkoleniowcem Lecha Poznań (wtedy klub nazywał się KS KPW Poznań) był Laszlo Marcai. Węgier, który pracę w Kolejorzu rozpoczął w dość młodym wieku prowadził wówczas "niebiesko-białych" w lidze okręgowej, lecz bez większych sukcesów. Kolejorz przegrywał bowiem rywalizację z innymi poznańskimi klubami, a szczególnie słabo radził sobie z najgroźniejszymi przeciwnikami, czyli z HCP Poznań oraz Legią Poznań. Pierwszy Węgier w Lechu nic wielkiego w klubie nie osiągnął, ale za to drugi będzie miał wkrótce szansę poprawić ten bilans. Źródło: inf. własna Autor: Arkadiusz Szymanowski

20 komentarzy

  1. ... pisze:

    „Co ciekawe Lovrencsisc to niepierwsza postać będąca zatrudniona w Kolejorzu.” ?

  2. 4o pisze:

    Z Węgier przyszedł do nas Rudnev, ale w jego przypadku był to czołowy klub ligi.
    Plusem zawodników z tamtejszej ligi jest stosunkowo niska płaca.

  3. KKSLECH.com pisze:

    … – na każdym kroku trzeba Tobie pisać słowo „Węgier”, bo inaczej Twój mózg nie potrafi się domyślić? Mądrością chyba nie grzeszysz. Możemy się dowiedzieć ile masz lat?

  4. bydgoszczanin pisze:

    No to kolejne wzmocnienie….no i dzis chlopaki zaczynaja treningi:) a juz za tydzien poznamy 1 i 2 rywala w LE

  5. mól pisze:

    Panowie w redakcji, bez nerwów, może chodziło o…błąd ortograficzny?!

  6. Kris155 pisze:

    Węgier przeszedł pomyślnie testy medyczne.

  7. Bartix pisze:

    No to super ;) Jeszcze tylko Saidi i będzie git.

  8. Pavvelinho pisze:

    Zobaczymy co będzie z tego piłkarza i czy w miarę szybko przebiegnie jego aklimatyzacja w Lechu. Dwóch nowych piłkarzy to i tak za mało gdyż zespół nadal potrzebuje wzmocnień. Nie tylko na Ekstraklasę ale także na LE.

  9. Kris155 pisze:

    Ja mam tylko nadzieję, że będzie szybki. Reszty nauczy się w Lechu. Tylko żeby nie było tak jak z Krivietsem. On też miał niby być szybki, a jak jest naprawdę to wszyscy wiemy.

  10. Megaloman pisze:

    No kurczę, niezależnie od tego czy grzeszy inteligencją czy nie, to na dużej stronie wypada pisać tak, żeby nie było niedomówień. Bez odbioru, mam nadzieję, że Węgier spełni oczekiwania, niech działacze zainteresują się jeszcze tym Vavrkiem z Rużomberoka co był przedstawiony tutaj w którymś z raportów. Chłopak odchodzi z klubu za free z tego co słyszałem, a może być idealnym następcą Dimy.

  11. Uder'zo pisze:

    Jak dojdzie Saidi to i tak szacun za determinacje. Ja wolałbym dwóch 17-20 latków ofensywnych, wykradniętych z rejonów wlkp. Trzeba budować polską Borussie, skoro to ma być zrównoważony budżet.

  12. ss pisze:

    Przyjdzie za 200 czyli łacznie wydamy 300 a pewno akademi we wronkach nie bedzie

  13. kks janek pisze:

    Nie powalają te nasze 2 transfery na kolana, kolejnych nie widać :(

  14. Dominez pisze:

    Coś mi mówi, że to będzie dobry zawodnik. Gdy przychodził Tonev, to też wszyscy mówili: „Ma słabe statystyki jak na skrzydłowego”, a rzeczywistość okazała się inna. Powodzenia w Lechu!

  15. Pavvelinho pisze:

    „17-20 latków ofensywnych, wykradniętych z rejonów wlkp.” – chyba kupionych lub sprowadzonych albo wykradzionych ale nie „wykradniętych”.

  16. R. pisze:

    Dominez, a co Tonev taki dobry? Jeździec bez głowy, mam nadzieję że w nowym sezonie się odnajdzie i zobaczymy kilkanaście jego dobrych dośrodkowań. Bo celnych w tamtym sezonie można policzyć na palcach dwóch rąk. Już lepiej Mati leciał na prawej niż Alex na lewej ;)

  17. Kris155 pisze:

    Tonev miał dużą liczbę dobrych podań, to nie jego wina, że napastnicy tego nie wykorzystywali. On jako jeden z nielicznych potrafił wygrać pojedynek jeden na jeden. Jeszcze musi się dużo uczyć, ale i tak jest niezły. Moim zdaniem Możdżeń powinien grać jako ofensywny pomocnik, na skrzydłowego jest za wolny.

  18. El Companero pisze:

    ja wierze w kazdego zawodnika ktorego akurat zazadal sobie Rumak, bo trener zrobi z nich dobrych pilkarzy. Nawet z Saidiego ktorego wszyscy krtykuja Rumak moglby zrobic mocny punkt zepsolu. Trener sam ocenia kto mu jest potrzebny i na jaka pozycje i on bierze odpowiedzialnosc za wyniki.

  19. Uder'zo pisze:

    Pavvelinho

    ok. błąd ortograficzny. wstyd. dobrze, ze poprawiłeś mnie. ukłony.

  20. Dominez pisze:

    @R.
    Słaby na pewno nie jest i w naszej obecnej sytuacji kadrowej to jeden z lepszych ofensywnych zawodników, jeśli nie najlepszy (biorę pod uwagę różne umiejętności).