W Kazachstanie żałują początku meczu

Przed meczem Lecha Poznań z Zhetysu Tałdykorgan na Bułgarskiej kazachskie media dość dobrze przedstawiły w swoim kraju Kolejorza i okazywały mu wiele szacunku. Mimo to, niektórzy łudzili się, że wicemistrzowie Kazachstanu osiągną w Polsce korzystny wynik i awansują dalej.

> Party Poker <


Przed pierwszym spotkaniem 5 lipca internetowe portale w Kazachstanie, a konkretnie „prosport.kz” oraz „gazeta.kz” poświęciły dość sporo miejsca na przedstawienie Lecha Poznań, ale niekorzystny wynik Zhetysu Tałdykorgan w Polsce sprawił, że oba te serwisy odpuściły sobie relację z meczu.

Tymczasem niewielką wzmiankę o czwartkowym pojedynku dodali dziennikarze na witrynie „kazpravda.kz”. Kazachowie piszą o przegranej, ale zaznaczają, że Zhetysu miał najtrudniejszego rywala spośród wszystkich kazachskich drużyn, a rywalem graczy z Tałdykorganu był doświadczony Lech.

Natomiast inny portal, a konkretnie „sport.nur.kz” podkreśla, iż Zhetysu walczył do końca i zaprezentował się przyzwoicie. Kazachowie przyznają jednak na łamach swojej strony, że w głębi duszy liczyli na dobry wynik, lecz jak twierdzą, Zhetysu zrobił w Polsce wszystko, co mógł.

Portal „sport.nur.kz” podaje, że Kazachowie nie przestraszyli się i od początku śmiało zaatakowali. To według nich zaskoczyło Polaków, którzy oczekiwali łatwej przeprawy i czekali tylko na to, aby wbić Zhetysu parę bramek. Ponadto tamtejsi dziennikarze zauważają również, że piłkarzom z Tałdykorganu starczyło sił tylko na 60 minut, by grać ofensywnie.

Co ciekawe na krótkie raporty przed meczem i z pierwszej połowy zdecydowali się redaktorzy kolejnej witryny www – „sportinfo.kz”. Ci najpierw opublikowali składy, a w relacji z pierwszej połowy podali m.in. że Zhetysu ofensywnie zaczął czwartkowe spotkanie na Bułgarskiej, ale nie wykorzystał swoich szans, więc jest czego żałować.

Wynik 0:2 chyba nieco zniechęcił „sportinfo.kz”, ponieważ Kazachowie z tej witryny nie zdecydowali się już podać końcowego wyniku meczu, a tym bardziej zdać swoim użytkowników krótką relację z drugich 45 minut. Na taki ruch zdecydowano się za to w serwisie „sports.kz”, który o czwartkowym meczu napisał bardzo wiele.

Kazachowie już na początku tekstu napisali, że Lech Poznań to najtrudniejszy rywal, z jakim kazachskie kluby mierzą się w tej edycji europejskich pucharów. „Sports.kz” zwraca jeszcze uwagę na to, kto był faworytem meczu Lech – Zhetysu. Ponadto kazachscy dziennikarze piszą jeszcze na swoim portalu o szoku, który doznał Kolejorz w pierwszych minutach.

Żurnaliści z kraju rywala „niebiesko-białych” zaznaczają też, że Lech Poznań obudził się po pierwszym strzale Zhetysu w drugiej połowie. Kazachowie podkreślają narzucenie od tamtej chwili stylu gry przez poznańską ekipę oraz znów żałują niewykorzystanych szans na początku pojedynku.

W podobnym tonie artykuł na temat ostatniego meczu można znaleźć na oficjalnej witrynie Zhetysu Tałdykorgan. Tam podobnie jak na „sports.kz” znajduje się dość obszerna relacja z meczu oraz jedno zdjęcie. Co ciekawe większość kazachskich mediów na koniec swoich newsów podaje datę rewanżu, ale nie wiąże z drugim meczem większych nadziei.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

6 komentarzy

  1. daffi pisze:

    a my zalujemy zwyciestwa tylko 2:0

  2. Lechitas pisze:

    o jestem na zdjęciu jeaaa. Tam gdzie są ci dwoje czarni i tych 2 dziadkow. Ja jestem z moim tatą :PPP

  3. Tifos pisze:

    Na jednej ze stron było nawet coś co podchodziło pod relacje tekstową :)

  4. Tomas pisze:

    rywal troche postraszył na początku i w rewanżu trzeba być skoncentrowany nawet przy naszej zaliczce!

  5. 4o pisze:

    To Lech powinien bardziej żałować początku spotkania. A dodatkowo w końcówce powinniśmy dobić Zhetysu…

  6. tomek27 pisze:

    40
    No nie wiem ,czy Lech moze narzekac na ten mecz ,2 – 0 to wynik jednak lepszy niz gra .Zetysy mialo 2 setki i fuks ,ze zadnej nie strzelil ,Lech mial jescze chyba tylko jedna dobra sytuacje ( Vojo glowka ) . W pierszej polowie Lech nie stworzyl zadnej dobrej sytuacji ( moze jedna Toneva ,ale jakas setka to nie byla )