Mateusz Możdżeń: „Wynik do przerwy to niespodzianka”

mozdzen3Piątkowe prowadzenie Lecha do 65. minuty aż 3:0 tym razem pozwoliło trochę więcej pograć Mateuszowi Możdżeniowi. Właśnie wtedy na boisko wszedł 22-letni boczny pomocnik, który zaliczył nawet asystę przy ostatniej bramce dla poznaniaków.


Bój z Lechią Gdańsk był pod względem statystyk bardzo ważny, gdyż lechici przed tym starciem mieli serię pięciu pojedynków z rzędu u siebie bez zwycięstwa, zaś „biało-zieloni” nie wygrali w Wielkopolsce od 47 lat. To wszystko niewiele obchodziło jednak Mateusza Możdżenia. – „Nie zwracaliśmy uwagi na żadne serie przed spotkaniem. Liczy się tylko ostatni mecz, a skoro go wygraliśmy, to liczyliśmy, że z Lechią będzie dobrze. I było.” – powiedział 22-latek.

Piątkowy wynik osiągnięty do przerwy przez Kolejorza mógł robić wrażenie, bo przecież w trzech wcześniejszych meczach na Bułgarskiej nie strzelił żadnej bramki, a w piątek w ciągu zaledwie 33 minut zdobył aż trzy gole. – „Nie myśleliśmy, że w pierwszej połowie tak łatwo nam pójdzie. Jest to w pewnym stopniu niespodzianka, bo 3:0 do przerwy nie za często się zdarza.” – odparł Mateusz Możdżeń, który akurat wszystkie trafienia Lecha Poznań w pierwszej odsłonie zobaczył z ławki.

Skrzydłowy Kolejorza nie ukrywa zresztą, że spory wpływ na wysokie prowadzenie „niebiesko-białych” po pierwszej połowie miała otwarta gra Lechii. Gdańszczanie zaryzykowali i to się im nie opłaciło. – „Wiedzieliśmy, że Lechia lubi grać w piłkę i to wykorzystaliśmy. Tylko naszą zasługą jest, że mecz tak nam się ułożył. Na pewno zdecydowała też dyspozycja w tym dniu.” – stwierdził rezerwowy ostatnio Mateusz Możdżeń.

Natomiast Lech stracił w piątek dwa gole wtedy gdy prawonożny piłkarz przebywał już na murawie. Jak sam mówi, pewność siebie zgrubiła poznański zespół w końcówce i stąd pojawiły się błędy w defensywie, które wykorzystała drużyna Lechii Gdańsk. – „Pod koniec meczu byliśmy trochę zagubieni i mieliśmy pewność siebie, że dowieziemy ten wynik do końca.” – przyznał na koniec Mateusz Możdżeń.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


3 komentarze

  1. Kosi pisze:

    Ciekawe czy Piast tez zaryzykuje i pogra otwarta pilke. Kolejny klub ktory marzy o pucharach wiec chyba musza to zrobic

  2. Majkelinho pisze:

    @Kosi Lech gra z Piastem na wyjeździe, więc zapewne będziemy grać z kontry

  3. 07 pisze:

    Możdzeń!!!- co? To powinno być normą, a dla Ciebie to niespodzianka? Profesjonalista pełną gębą…. no coments ;)