Piąty bój o zwycięskiego hat-tricka

zwyciestwoW najbliższy poniedziałek, 15 kwietnia piłkarze Lecha Poznań powalczą o trzecią ligową wygraną z rzędu. W tym sezonie Kolejorz jeszcze ani razu nie wygrał trzech spotkań pod rząd, ale marząc teraz o mistrzostwie kraju dobrze byłoby, aby pokonał Piasta Gliwice.


W obecnie trwających rozgrywkach „niebiesko-biali” mieli łącznie cztery szanse żeby zaliczyć zwycięskiego hat-tricka. Żadnej okazji nie wykorzystali, choć powinni. Jesienią po pokonaniu Ruchu Chorzów 4:0 i Polonii Warszawa 2:1 w trzecim spotkaniu lechici tylko zremisowali z Górnikiem Zabrze 0:0. Gorzej było w dalszej części rundy kiedy to poznaniacy po wygranych z Piastem Gliwice 4:0 oraz z Zagłębiem Lubin 1:0 ulegli przed własną publicznością Jagiellonii Białystok 0:2.

Trochę później Kolejorz po pokonaniu na wyjazdach Wisły Kraków i Widzewa Łódź 1:0 przegrał u siebie z Legią Warszawa 1:3, zaś na przełomie rundy po triumfach nad Koroną Kielce 1:0 oraz Ruchem Chorzów 4:0 podopieczni Mariusza Rumaka nie dali rady Polonii Warszawa przegrywając wynikiem 0:1. Lech Poznań miał więc cztery szanse na zwycięskiego hat-tricka, ale w tym sezonie jeszcze nie wykorzystał swojej okazji. Co ciekawe zawsze decydujący bój o hat-tricka był rozgrywany na Bułgarskiej, a teraz odbędzie się w Gliwicach.

Tymczasem Wielkopolanie pod wodzą Mariusza Rumaka potrafili zwyciężyć już w trzech spotkaniach z rzędu. Tak było dwukrotnie i to wiosną rok temu. Runda rewanżowa w ostatnich latach była dla klubu z Poznania rundą zwykle udaną i wiele na to wskazuje, że identycznie będzie także w tym sezonie. Kibice Kolejorza nie mieliby zapewne nic przeciwko, aby Kolejorz drugą część wiosny miał podobnie udaną jak tą dwanaście miesięcy temu.

Lech po raz pierwszy za kadencji Rumaka wygrał trzy ligowe mecze z rzędu w dniach 25-31 marca 2012 roku. Wówczas poznaniacy pokonali u siebie kolejno Śląska Wrocław 2:0, Górnika Zabrze 1:0 oraz Cracovię Kraków 3:1. Rok temu w drugiej połowie kwietnia i w pierwszy weekend maja „niebiesko-biali” wygrali nawet cztery mecze z rzędu dzięki czemu do końca walczyli wówczas nie już o same puchary, a nawet o mistrzostwo.

Wtedy Lech dnia 15 kwietnia (w ten sam dzień poznaniacy zagrają niebawem z Piastem) pokonał Lechię Gdańsk 2:1, a prócz tego triumfował nad Legią Warszawa, Polonią Warszawa oraz Podbeskidziem Bielsko-Biała rezultatem 1:0. W najbliższy poniedziałek poznaniacy staną przed piątą szansą w tym sezonie zaliczenia zwycięskiego hat-tricka. Jeśli okażą się lepsi od gliwiczan, to wówczas w pewnym stopniu nawiążą do zeszłej wiosny.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


4 komentarze

  1. wagon pisze:

    jeśli wygrają dwa kolejne mecze MP będzie bardzo realne, byłoby to sygnałem że psychicznie są na to przygotowanie

  2. Xchalibór pisze:

    Jak to zwykle nie mowia, a teraz mowia. Do pieciu razy sztuka :)) Czas wygrywac jak wiosna rok temu.

  3. Dawid pisze:

    dobrze by było żeby na koniec sezonu było 11 zwycięstw z rzędu :) wydaje mi się że decydujące mogą być ostatnie 2 wyjazdy (zakładając oczywiście komplet zwycięstw u siebie) :) patrząc jednak na wyniki jakie zdarzają się w naszej ekstraklasie to każdy mecz jest teraz na wagę Majstra :)

  4. 4o pisze:

    Teraz przydałaby się taka seria Rumaka jak w tamtym sezonie…
    Zostało 9 meczy. Chciałbym usłyszeć jak Rumak deklaruje chęć zdobycia 27 pkt. (może powtórka?- chętnie)