Ofensywny problem bogactwa

Jutro o 18:30 poznański Lech zmierzy się w Gliwicach z tamtejszym Piastem, a trener Kolejorza Mariusz Rumak ma przed tym spotkaniem pozytywny, bo ofensywny problem bogactwa.


Forma podstawowych piłkarzy odpowiedzialnych za strzelanie goli czy napędzanie ataków jest wysoka, a na dodatek w coraz to lepszej dyspozycji wydają się być także rezerwowi zawodnicy. Ostatnio dobrze wygląda choćby Mateusz Możdżeń, który w zeszłej kolejce zaliczył nawet asystę czy Vojo Ubiparip. Serb dał w boju z Lechią dobrą zmianę i również jest jakąś alternatywą na poniedziałek.

Mimo wszystko największa rywalizacja w tej chwili panuje na pozycji ofensywnego pomocnika oraz napastnika. Na pozycji „10” bliższy gry wydaje się być Karol Linetty, ale to tylko przez problemy zdrowotne Kaspear Hamalainena. Trener Kolejorza jeszcze większy problem ma z wybraniem jedynego napastnika do stosowanego obecnie ustawienia 1-4-2-3-1. Oczywiście jest to problem bogactwa, a o miejsce w wyjściowym składzie rywalizuje dwóch snajperów.

Bartosz Ślusarski strzelił w tym sezonie 10 goli z czego 2 wiosną i walczy o koronę króla strzelców, ale ostatnio przegrywa rywalizację o pierwszą jedenastkę z Łukaszem Teodorczykiem. 22-latek bramek na razie nie zdobywa, lecz asystuje przy trafieniach kolegów. – „Z przodu mamy problem bogactwa. Mam dwóch dobrych piłkarzy na jedną pozycję i któryś będzie grał. Chyba, że wyjdzie dwóch naraz od początku czego nie wykluczam.” – powiedział trener Kolejorza, Mariusz Rumak.

Aktualnie to, kto wyjdzie jutro na szpicy jest największą zagadka w Lechu Poznań. Szkoleniowiec „niebiesko-białych” jest pod presją, bo musi dokonać wyboru, który oczywiście może dotknąć któregoś z dwóch napastników. Najbardziej Bartosza Ślusarskiego, który w pierwszym składzie Lecha Poznań ostatni raz pojawił się ponad miesiąc temu. Później był już tylko zmiennikiem, choć w ubiegłej kolejce zdobył gola.

Nie wiadomo czy to trafienie przekona Mariusza Rumaka i czy 32-latek zagra w poniedziałek od początku. Łukasz Teodorczyk bramki w ubiegłym tygodniu co prawda nie strzelił, aczkolwiek rozegrał niezłe zawody. – „Bartosz Ślusarski jest profesjonalistą w stu procentach. Jeżeli ja zadecyduje to będzie grał, a jeśli nie, to będzie siedział i czekał na swoją szansę.” – oznajmił 36-letni szkoleniowiec Lecha Poznań, Mariusz Rumak.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


5 komentarzy

  1. lp1130 pisze:

    Dla mnie trzeba zagrać dwójką z przodu Slusarz Teo i w środku zamiast Trałki lub Murawskiego dać Linettego lub Hame chociaż pewnie nie będzie zdolny skrzydła wiadomo defensywa bez zmian. Ale można zastosować taktykę zwycięskiego składu się nie zmienia i zagrać jak z Lechią.

  2. WoodooOoo pisze:

    Dwojka dzis na pewno nie zagramy. Piast gra trojka w srodku a Lech nie moze przegrac tam rywalizacji

  3. Stowoda pisze:

    Dla mnie najlepszą informacją jest to że wraca do gry Kędziora. Przypominam: Ceesay ma 7 żółtych kartek więc „w razie draki” byłby spory problem na boku obrony. Inny problem to 3 kartki bardzo dobrze grającego Tonewa choć akurat tutaj jest jako zmiennik Możdżeń.

  4. Barthi pisze:

    Można by grać dwójką napastników w momencie gdybyśmy mieli pewnego defensywnego pomocnika. A aktualnie Muraś jest daleko od swojej najlepszej formy a Trałce przydarzają się również dziwne podania. Jak dla mnie dopóki ta pozycja nie będzie porządnie obstawiona to nie mamy co wychodzić dwójką napastników.

  5. arek73 pisze:

    Właśnie jeden z ofensywnych wypadł prawdopodobnie do końca sezonu-Karol(złamane żebro)