Lech kopiuje mistrzowski sezon. Jest nawet lepiej

mistrzLech Poznań w siedmiu meczach rundy wiosennej zdobył 16 punktów i cały czas nie odpuszcza liderowi rozgrywek. To co się obecnie dzieje w ligowej tabeli bardzo przypomina ostatni mistrzowski sezon Kolejorza. W pewnych kwestiach Wielkopolanie kopiują nawet rozgrywki 2009/2010.


Najlepiej świadczy o tym początek tej rundy kiedy to faworyt do wygrania ligi zaczął tracić punkty. Tak samo było też w 2010 roku gdzie krakowska Wisła słabo zaczęła wiosnę, ale później regularnie zdobywała punkty, więc zachowywała bezpieczną przewagę nad Lechem. Kolejorz po dość niemrawej jesieni 2009 roku wiosną grał zarówno efektownie jak i efektywnie nie odpuszczając ówczesnemu liderowi. Teraz jest tak samo, a sytuacja po 22. kolejkach sezonu 2012/2013 jest bardzo podobna do tej, która miała miejsce w rozgrywkach 2009/2010.

Wówczas Lech miał na swoim koncie 43 punkty i do lidera tracił cztery oczka. Teraz poznaniacy również tracą cztery punkty do prowadzącej ekipy, jednak wywalczyli póki co 45 punktów, zatem dwa więcej niż w 2010 roku. Pod tym względem obecny sezon jest nawet lepszy od tego mistrzowskiego, lecz podobne są statystyki. Wówczas po 22 seriach spotkań „niebiesko-biali” mieli strzelonych 36 goli (teraz 34), a straconych 18 bramek (obecnie 17). Trzy lata temu Kolejorz sięgnął po tytuł przede wszystkim dzięki efektywnej grze pomocy oraz solidnej defensywie.

Aktualnie forma pomocników Kolejorza cały czas rośnie, zaś obrona radzi sobie równie dobrze jak trzy lata temu. Należy jednak przypomnieć, że w ostatnim mistrzowskim sezonie Lecha poznaniacy w ośmiu ostatnich kolejkach stracili zaledwie dwa gole i był to doskonały wynik. Tym razem trudno będzie powtórzyć taki rezultat, aczkolwiek końcowa liczba 65 punktów jak wtedy jest bardzo realna. Co ciekawe wiosną 2010 rok mecz lidera z wiceliderem odbył się w 25. kolejce, a teraz zostanie rozegrany w 27. Wówczas bój Wisła – Lech, który miał rozstrzygnąć o mistrzostwie zakończył się remisem co w Poznaniu przyjęto jako „straconą szansę” na tytuł.

Do 2 czerwca 2013 odbędzie się jeszcze osiem kolejek, które na pewno przyniosą jeszcze wiele emocji. Mimo wszystko to co się aktualnie dzieje niemal do złudzenia przypomina sytuację z 2010 roku. W dodatku tej wiosny podobnie jak trzy lata temu „niebiesko-biali” zawitają w przedostatniej kolejce na teren silnego rywala, który jest w czołówce. Przed trzema laty tym przeciwnikiem był będący wtedy w czubie tabeli chorzowski Ruch, którego Lech musiał pokonać, aby mieć szanse na mistrzostwo.

W tym roku w przedostatniej serii spotkań poznaniacy na Śląsk nie pojadą, a zawitają do Wrocławia, czyli na boisko zespołu, który również jest w czołówce ligi tak jak byli w niej „Niebiescy” wiosną 2010 roku. Podobieństw między sezonem 2012/2013 a 2009/2010 jest zatem sporo, zaś podopieczni Mariusza Rumaka mają na tytuł znacznie większe szanse niż trzy lata temu. Historia ma szansę zatoczyć koło, natomiast wszelkie analogie są coraz bardziej widoczne. Inny jest jedynie klub z którym „niebiesko-biali” walczą o główne trofeum.

23. kolejka:

Lech – Zagłębie
Legia – Pogoń

24. kolejka:

Jagiellonia – Lech
Piast – Legia

25. kolejka:

Lech – Wisła
Legia – Lechia

26. kolejka:

Lech – Widzew
Jagiellonia – Legia

27. kolejka:

Legia – Lech

28. kolejka:

Lech – Podbeskidzie
Widzew – Legia

29. kolejka:

Ruch – Legia
Śląsk – Lech

30. kolejka:

Lech – Korona
Legia – Śląsk

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


24 komentarze

  1. inoroz pisze:

    obstawiam że 24 kolejka będzie trudna dla obu zespołów, a 27 i 30 zadecydują kto będzie mistrzem.

  2. arek pisze:

    Nie ma co za bardzo pompowac balonika bo ITI i jej jawni i ukryci pomocnicy nie spia.

  3. Dawid pisze:

    miejmy nadzieję, że w 28. kolejce szanse Podbeskidzia na utrzymanie zmaleją a w 29. kolejce Ruch definitywnie zapewni sobie utrzymanie :) aż szkoda patrząc na naszą obecną formę że nie gramy już teraz w Warszawie bo jak to niektórzy dziennikarze pisali po prostu byśmy ich teraz rozjechali :) ale coż – trzeba nadal grać swoje i jeszcze mocniej podkręcić formę :) może gdy Maniek wróci po kiontuzji to nasi stoperzy zagrają jeszcze lepiej (chociaż po meczu z Piastem zastanawiam się czy to możliwe :D) a Gergo zbliżając się do końca wypożyczenia będzie grać na miarę swoich możliwości (a mam wrażenie, że stać go na baaardzo dużo) :)

    a dla pana który zarzuca nam brak stylu odpowiedź prosta – w przeciwieństwie do Legii mamy drużyne stanowiącą kolektyw a nie zgraje najemników myślących tylko o kasie i o tym z której galerii spodnie ukraść :)

  4. aliz pisze:

    A wiecie,że była jeszcze matematyczna szansa wysadzić całkowicie tirówe z
    pucharów? tak,tak – skisła musiała wygrać w sobotę z tirówą, a ruch w 1/2 PP, no i oczywiście reszta z ekstraklasy spiąć się na nich i liczyć na sprzyjające okoliczności. Skisła miała jeszcze szanse na 3 m-ce, przy drugim miejscu śląska i naszym MP – tirówa za burtą. Nieststy krety pomogły tirówa gra dalej.

  5. aliz pisze:

    A wiecie,że była jeszcze matematyczna szansa wysadzić całkowicie tirówe z
    pucharów? tak,tak – skisła musiała wygrać w sobotę z tirówą, a ruch w 1/2 PP, no i oczywiście reszta z ekstraklasy spiąć się na nich i liczyć na sprzyjające okoliczności. Skisła miała jeszcze szanse na 3 m-ce, przy drugim miejscu śląska i naszym MP – tirówa za burtą. Nieststy krety pomogły tirówa gra dalej.

  6. mól pisze:

    @aliz-odstaw klej-PROSZĘ!!!

  7. CWKS pisze:

    Tyle tylko że dla Legii to również najlepszy sezon od lat. Walka o Mistrza jest w tym roku ciekawa :)

  8. J22 pisze:

    No to czekamy na warszawskiego Mariusza Jopa :), a ostatni mecz tytułujemy „zdobywamy Koronę” :)

  9. JRZ pisze:

    „Warszawskiego Jopa”? to ja proponuje Bereszyńskiego :)

  10. dzik notecki pisze:

    Legia ma chyba łatwiejszy terminarz i mecz z nami u siebie. Pierwsze 3 mecze beda niezwykle trudne dla nas. Zagłebie gra nieźle, Jaga ma aspiracje na puchary a BIałym stoku zawsze bylo cieżko dla nas no i Wisła, która pokazała z Legią, że jak chca to potrafią.

  11. inoroz pisze:

    dzik notecki

    Legła też nie ma prostego wydawałoby się terminarza.
    Pogoń – musi walczyć żeby zostać w lidze, Piast – nadal ma ochotę na puchary i sądzę, że Śląsk też łatwo się nie podda.

  12. JMBfan(koniec koszmaru) pisze:

    Moze to trochę dziwnie zabrzmi, ale skoro cała Polska nie chce MP dla azjatyckiej wywloki proponuje drużynom spinac sie na azjatow.
    Jest jeszcze opcja taka, ze azjaci zamiast podwójnej korony przyznanej juz przez większość wschodnich pismakow skończy z ręka w nocniku. MP dla Lecha, a PP dla malinowych lub zomowcow.
    Zarówno Lech, jak i azjaci na pewno w marszu po MP pogubia pkty. Pytanie kto pogubi ich wiecej.
    My pójdziemy w marszu zwycięstwa z Bulgarskiej na Stary lub azjaci wyjdą na ulice i rozpierdola pól miasta, tak jak miało to miejsce w azji po ostatnim MP.

  13. KKS pisze:

    Najważniejsze kasować w każdym meczu (łącznie z 27. kolejką) 3 punkty i zobaczymy na koniec sezonu co to da! Oby nasze mecze przy Bułgarskiej nie odbiły nam się czkawką, bo tych punktów może zabraknąć! Niemniej jak nie w tym roku to w następnym będziemy mieli majstra w Poznaniu!

  14. Pavvelinho pisze:

    Kolejorz musi spokojnie i cierpliwie musi przede wszystkich zdobywać punkty tak aby do meczu z warszawskim tworem wygrać w decydującym spotkaniu.

  15. tomasz1973 pisze:

    No jakby Beleszyński został warszawskim Jopem i strzelił samobója ,np.w meczu z nami,to by go tam chyba pożarli żywcem,a w Poznaniu miałby chociaż część win odkupionych.
    A tak na poważnie,to trzeba otwarcie powiedzieć,że chociaż nie chcemy tego po sobie dać poznać,wszyscy zaczynamy podgrzewać atmosferę,ale chyba mamy do tego po prostu prawo.Lech gra z meczu na mecz coraz lepiej i jeżeli w którymś momencie nie zatnie się,to w 27 kolejce możemy ich po prostu rozjechać,tak zresztą jak oni nas w Poznaniu /to tak dla sprawiedliwości /.Na tę chwile gramy najlepszą piłkę w Polsce,nie mamy słabych formacji,no może po za atakiem,ale nadal wszystko nie zależy od nas samych.Musimy patrzeć na Legię,no ina …..sędziów,potrzebujemy ich jednego remisu i nawet jeżeli gówno grają,to czarni ciągną ich za uszy.Co z tego wyjdzie zobaczymy 2 czerwca.
    P.S.Wicemistrz to też sukces,ale powiem wam szczerze,że już mnie to nie zadowoli i to z bardzo prostej przyczyny,nie cierpię przekrętasów i dlatego jak powietrza pragnę utrzeć im ryja.

  16. Pavvelinho pisze:

    *Kolejorz spokojnie i cierpliwie musi przede wszystkich zdobywać…

  17. fan pisze:

    Ciekawe, czy Legia też będzie miała swojego „Jopa” w składzie który walnie „swojaka” w 90 minucie :)

  18. zimeKKS pisze:

    sezon jest bardzo podobny do tego 2009/2010 przpomne że w tamtym sezonie też runde rozpoczynaliśmy bez sponsora strategicznego.

  19. fan pisze:

    Bardziej prawdopodobne, że tym „Jopem” może być Wawrzyniak :)

    http://www.youtube.com/watch?v=cc_Ld6WEI8Q

  20. tom62 pisze:

    Jagielonia i Sląsk będą decydować kto będzie MP. Trzeba jednak wygrać wszystko co jest do wygrania.

  21. Młody pisze:

    @tom62
    Dodałbym jeszcze do tego wisłe z którą gramy w weekend majowy.

  22. tom pisze:

    29 maja wroclaw po tej kolejce mam nadzieję ze bedzie juz wiadomo czy bedziemy 7 raz fetowac mistrzostwo. Zielina z Ruchem tez beda chcieli utrzec legii nosa za PP

  23. 07 pisze:

    Skończmy już te porównania z sezonem 09/10. Mamy sezon 12/13.

  24. kibic pisze:

    I co z tego żę mają tyle punktów. Wystartują w Pucharach ze Ślusarskim który ma już 33 lata.Zarząd Lecha nie ma wizji na przyszłość i nie zakładajmy żę Lech coś osiągnie na arenie międzynarodowej. Facet tylko blokuje miejsce nowemu napastnikowi .