Kolejorz śrubuje zwycięską serię

zwyciestwoLech Poznań zwyciężył wczoraj szósty raz z rzędu i po raz kolejny przypieczętował w sobotę co najmniej pierwsze wicemistrzostwo kraju w swojej historii. Szósty triumf w szóstym kolejnym spotkaniu oznacza, że Kolejorz ma szanse na rekord.


Do tej pory lechitom co jakiś czas udawało się wygrać co najwyżej pięć meczów z rzędu, a tak było chociażby w pięciu ostatnich kolejkach mistrzowskiego sezonu 2009/2010 oraz trochę wcześniej w czasie wiosen rozgrywek 2007/2008, 2006/2007 i 2001/2002 w których „niebiesko-biali” po raz ostatni awansowali do Ekstraklasy.

Kolejorz tak jak teraz sześć wygranych z rzędu miał za to w sezonie 2008/2009, jednak w tym wypadku na zwycięską serię miały wpływ cztery kolejne triumfy w rundzie jesiennej i kolejne dwa w rundzie wiosennej. Tym razem Lech zwyciężył we wszystkich kwietniowych spotkaniach i w dodatku maj również zaczął od zdobycia trzech punktów.

Jak dotąd poznaniacy najdłuższą, zwycięską i ligową serię mieli jesienią 1998 roku o czym pisaliśmy całkiem niedawno, bo w marcu w artykule z działu „Historia” (cały materiał znajduje się -> tutaj). Na tą passę składało się dziewięć wygranych z rzędu, a to oznacza, że jeszcze w tym sezonie Kolejorz będzie miał szanse nie tylko ją wyrównać, ale także poprawić.

Na dodatek w razie pobicia zwycięskiego rekordu sprzed 15 lat podopieczni Mariusza Rumaka na pewno zostaną Mistrzem Polski, ponieważ wygranie pięciu spotkań, które zostały do końca ligi gwarantuje Wielkopolanom w stu procentach siódmy tytuł w historii. Jakby tego było mało, Kolejorz podbił już swoje punktowe wyniki z dwóch zeszłych rozgrywek.

Lech Poznań sezon 2010/2011 zakończył z 45 punktami na swoim koncie, zaś ubiegły z 52. Co ciekawe w dwóch poprzednich sezonach Mistrzowi Polski wystarczyło do końcowego triumfu w Ekstraklasie 56 oczek. Teraz by być najlepszym będzie potrzeba więcej punktów, gdyż w tej chwili Kolejorz ma już 54 punkty oraz zapewniony matematyczny awans do europejskich pucharów.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


19 komentarzy

  1. dedo pisze:

    Na stronie Legii tez sie pojawil podobny news jak mieli 6 z rzedu wygranych, redaktorzy sie tam napinali ze blisko rekordu i potem przyszedl mecz z Piastem…

  2. cez pisze:

    tu sie nikt nie napina, a Lech nie gra z piastem tylko z widzewem i u siebie w przeciwienstwie do legi ktora w lodzi pewnie nie wygra

  3. Sanius pisze:

    @dedo ze spokojem mecz z Piastem przyjdzie na jesień najwcześniej ;). A tak bardziej poważnie to liczę że zdobędą około 64pkt(moim zdaniem to wystarczy) i liczę też na to że zawodnicy Lecha zbijali formę żeby być w największym gazie w trakcie meczu na łazienkowskiej, a ta gra wynika z ciężkich treningów.

  4. Bolek pisze:

    W treści artykułu jest błąd merytoryczny, chodzi o
    „Na dodatek w razie pobicia zwycięskiego rekordu sprzed 15 lat podopieczni Mariusza Rumaka na pewno zostaną Mistrzem Polski”.
    Do pobicia rekordu wystarczą nam 4 kolejne zwycięstwa (będzie wtedy 10 kolejnych zwycięstw). Jeśli w 30 kolejce Lech przegra, a Legia wygra wszystkie mecze i tylko z Lechem przegra w 27 kolejce to nasz rekord w ilości kolejnych zwycięstw zostanie pobity a Mistrzem Polski zostanie niestety Legia.

  5. R. pisze:

    Chyba, że na Ł3 wygramy 3:0 ;)

  6. R. pisze:

    a nie, gdzieś zgubiłem 1 mecz – zwracam honor :)

  7. Pavvelinho pisze:

    Cytując Mariusz Rumaka „metoda małych kroczków”.

  8. Mouze pisze:

    Nie myśleć o Legi czy innych meczach, Widzew, tylko Widzew teraz w naszych głowach.

  9. kibicinowroclaw pisze:

    Lech trenera Rumaka jest do bolu skuteczny i to, szczegolnie w decydujacej fazie rozgrywek, jest najwazniejsze! a mecz z legia wcale nie roztrzygnie o mistrzostwie, jeszcze dluuga droga, a wiec krok po kroku i wierzmy ze sie uda!

  10. Czuk20 pisze:

    Ja mam z kolei wrażenie, że Lech słabnie z każdym meczem a z Legią dostaniemy bęcki. Obym się mylił.

  11. JRZ pisze:

    tak Legia za to gra taki futbol ze jak to mówił Wojciech Łazarek „jadra same składają się do oklasków” :) Post Mouze i wszystko na ten temat.

  12. Drogbo pisze:

    mylisz się ;P… jak dla mnie to każdy mecz jest inny i nie możemy porównywać wygranej z piastem która była przełomowa w ogólnym postrzeganiu gry Lecha, do meczu z jagielonią. choć sam muszę powiedzieć że po tym meczu zacząłem się obawiać, 2 z kolei mecz w którym Lech został zdominowany od razu rzuciło mi się na myśl złe przygotowanie Lecha i ubytki kondycyjne, jednak po meczu z wisłą jestem spokojny. drużyna nie siadła a widać było brak opanowania i straszną kopaninę z obu stron przez jakieś 20 min 2-połowy. Dlatego patrzę z optymizmem w przyszłość i po meczu z widzemem będziemy wiedzieć jak Lech wygląda przed meczem z legią.legią która na tle przeciętnej lechi nie grała dobrego futbolu jednak można zauważyć że nie będzie to łatwy przeciwnik (wygląda na solidną drużynę) ;)

  13. 4o pisze:

    Ciężko będzie wygrać wszystko do końca.
    Gramy przecież z Widzewem, Legią i Podbeskidziem, które do końca będzie walczyło o utrzymanie (jest 3. w tabeli wiosny), dodatkowoze Śląskiem, który mimo, że ostatnio gra piach nie leży nam szczególnie. I na koniec zadziorna Korona.

    Zna ktoś może obecny bilans Rumaka w lidze?

  14. Bolek pisze:

    Panowie, zróbmy kilka porównań. Jak Lech zagrał z Piastem a jak Legia, jak Lech zagrał z Zagłębiem a jak Legia, jak Lech zagrał z Wisłą a jak Legia, jak Lech zagrał z Pogonią a jak Legia, jak wyglądały zremisowane mecze z Bełchatowem przez Lecha i przez Legię. U nas żelazny system a w Legii pojedyncze zagrania i „opatrzność”.

  15. Mouze pisze:

    4o konkretnie w lidze ci nie powiem, ale mogę podać ogólny (liga, el.LE i PP): 45 M – 27 Z- 8 R- 10 P.

  16. Anonim pisze:

    Wy jesteście analfabetami czy jak? DLaczego „kolejorz” a nie „kolejarz” ?

  17. bernaldo pisze:

    Bilans Rumaka w lidze : 36 meczów – 24 zwycięstwa – 6 remisów – 6 porażek .
    Średnia punktów na mecz 2,17

  18. Dawid pisze:

    spokojnie, oni muszą wygrywać a my nie :) swój główny cel czyli europejskie puchary osiągnęliśmy :) teraz powinniśmy grać na luzie :) będzie co będzie…