Przedmeczowa analiza Lech – Widzew

analizaW piątek walczący o Mistrzostwo Polski poznański Lech po raz drugi z rzędu zagrał przed własną publicznością. Jego rywalem będzie Widzew Łódź, który tej wiosny na wyjazdach gra bardzo słabo i sprawia wrażenie jakby mecze na obcych boiskach po prostu odpuszczał.


Do końca tego sezonu bijący się o tytuł Kolejorz zagra z Widzewem Łódź, Legią Warszawa, Podbeskidziem Bielsko-Biała, Śląskiem Wrocław oraz Koroną, zaś Widzew oprócz kielczan wydaje się być najłatwiejszą ekipą do ogrania wśród najbliższych przeciwników. Podopieczni Radosława Mroczkowskiego właściwie o nic specjalnego już nie walczą, gdyż europejskie puchary im nie grożą, a do spadku RTS-owi też jest daleko.

Mocne strony Widzewa

Widzew nie gra tej wiosny porywającego futbolu i niewiele w tej kwestii zmienia też ubiegłotygodniowa wygrana nad Jagiellonią Białystok aż 3:0. Tak naprawdę w łódzkiej ekipie trudno poszukać jakiś zawodników, którzy mocno mogliby zaszkodzić Lechowi. Utalentowana młodzież Widzewa jest utalentowana tylko na papierze, bo tej wiosny kompletnie zawodzi. Na dobrym poziomie gra jednak szybki i filigranowy Bartłomiej Pawłowski. To zawodnik mogący występować na każdej pozycji z przodu pomocy lub w ataku i wiosną zdobył już cztery gole. Ciekawą postacią w łódzkiej drużynie jest także boczny pomocnik, Marcin Kaczmarek. Ten piłkarz jest lewonożny, lecz prawą nogą również gra nieźle. Potrafi dobrze dośrodkować piłkę w pole karne w tym także ze stałego fragmenty gry. Mocną stroną Widzewa wydaje się być też jego nieprzewidywalność. Radosław Mroczkowski wiecznie rotuje zawodnikami w ataku, na środku pomocy, a często nawet na bokach obrony. Lechowi trudno będzie więc przewidzieć kto i na jakiej pozycji może wyjść w pierwszym składzie. Mimo wszystko w Widzewie, a szczególnie w defensywie występuje paru wysokich zawodników, zatem trzeba uważać przy rzutach rożnych i wolnych.

Słabe strony Widzewa

Bez dwóch zdań najsłabszą stroną Widzewa jest obrona. Bramkarz, Maciej Mielcarz swoje najlepsze lata ma już za sobą, a grający zwykle przed nim stoperzy, Thomas Phibel i Hachem Abbes nie są jakimiś wybitnymi obrońcami. Co prawda obaj są wysocy i dobrze zbudowani, ale podobnie jak środkowi defensorzy Wisły, wolni. Do tego dochodzi jeszcze spory problem w Widzewie z lewą obroną, która będzie musiała przecież zatrzymać będącego w formie Gergo Lovrencsicsa. Denis Kramar nie sprawdził się zbytnio na tej pozycji, Jakub Bartkowski jest prawonożny i gra ostatnio rzadko, natomiast Michał Płotka w ostatnich meczach wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie, jednak do czołowych lewych obrońców ligi się nie zalicza. Lewa strona defensywy to może być czuły punkt rywala w najbliższy piątek.

Jak może zagrać Widzew?

Trudno oczekiwać, aby Widzew przyjechał do Poznania jakoś specjalnie zmobilizowany i stawiał tutaj tak duży opór jak w sobotę Wisła. Raczej należy spodziewać się, że Widzew zagra ze spokojem swoją piłkę przyczajając się lekko i czekając na kontry. Widzew tak naprawdę ma niewiele do stracenia, ale też niewiele do zyskania. Na pewno do maksimum będzie chciał wykorzystać stałe fragmenty gry, wszystkie ewentualne indywidualne błędy czy straty zawodników Kolejorza bądź kontry przeprowadzane zapewne skrzydłami. Widzew sportowo nie ma jakiś większych argumentów. Wątpliwe jest też, aby poszedł z Lechem na wymianę ciosów oraz starał się dłużej niż przez kilkanaście minut z rzędu prowadzić otwartą grę atakiem pozycyjnym.

Jak powinien zagrać Lech?

Lech Poznań powinien wyjść i od razu narzucić rywalowi swój styl gry. Czuły punkt gości to wolna obrona i im szybciej oraz mocniej Kolejorz na nią naciśnie tym defensywa Widzewa powinna szybko pęknąć. Ważne będą prostopadłe piłki, szybkie akcje na jeden dwa kontakty, ale także celne wrzutki czy podania ze skrzydeł. Widzewowi można strzelić gola w rozmaity sposób, lecz z akcji, bo po stałym fragmencie na pewno będzie ciężko. Kolejorz jest lepszy piłkarsko, ma lepszych zawodników na każdej pozycji i po prostu swoją siłę musi przełożyć na skuteczną grę w ofensywie.

Nasz typ

Typ jest tylko jeden. Zwycięstwo. Czy łatwiejsze niż z Wisłą? Przewidujemy, że tak, choć dużo zależy od tego w której minucie Lech strzeli gola. Przewidujemy, że to poznaniacy jako pierwsi wyjdą na prowadzenie. Im szybciej to zrobią tym Widzew szybciej będzie mógł stracić ochotę do gry i w ogóle do ataków. Nasz typ na piątek to 2:0 lub ewentualnie 1:0, ale po całkowitej kontroli. Szybko strzelona bramka na pewno da nadzieję na wyższy wynik. Lech być może będzie musiał jednak atakować w pierwszej połowie bez wsparcia kibiców, gdyż przez brak fanów Widzewa na trybunach możliwy jest brak dopingu w pierwszej połowie. To będzie ważna część dla lechitów i jeśli poznaniacy będą po pierwszych 45 minutach prowadzić, to później powinno pójść już z górki.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


14 komentarzy

  1. Markodi pisze:

    Licze na druga bramke Teo dla Lecha i oczywiscie zwyciestwo

  2. Andrew pisze:

    Jak to? Możliwy jest brak dopingu w pierwszej połowie? Co za suchar? Drużyna walczy o Mistrza, a tu coś takiego? Jeżeli faktycznie będzie taka akcja, to właśnie wtedy kara Florka będzie skuteczna. kto wie, czy właśnie o to mu nie chodzi, żeby popsuć atmosferę na najlepszym Stadionie w Polsce. Uda mu się to?

  3. Andrew pisze:

    Poza tym to nie jest ponoć kara, tylko klub nie był w stanie naprawić sektora i uzupełnić luk w monitoringu oraz przetestować tego sprzętu. Dla mnie to wiarygodne, może się mylę. Ale jeżeli to prawda, to będziemy sami siebie i naszych piłkarzy karać nie wiadomo za co. JESTEM PRZECIW BRAKU DOPINGU!!!

  4. LW pisze:

    To już macie przyjechane ALF(wojewoda)pewnie zamknie sektor gości do końca sezonu.PS.podziekujcie malinowym nosom.

  5. Młody pisze:

    Doping powinien być zgadzam się z Andrew-em.

    A co do meczu to myślę że jak pierwsi strzelimy bramkę to będzie 3:1 :)
    Teo Muraś Gergo a dla widzewa stępiński albo pawłowski
    Hej Lech!

  6. tomasz1973 pisze:

    No nie przesadzajmy z tą solidarnością,Florek i tak ma to w dupie.
    Na meczu po raz pierwszy będzie moja żona i 8 letnia córka,która nie może się już ,po moich opowieściach o dopingu, doczekać meczu.Nauczyła się już „W grodzie Przemysława…..” i „Każdy z nas to wie….” .Pominąwszy moją kobitę,bo jej do regularnego chodzenia na stadion raczej nie przekonam,to co mam małej powiedzieć ,że dopingujemy tylko połowę,bo jakiś po…b zamknął trybunę? No bez przesady!!!

  7. BOCIAN pisze:

    Wczoraj Warszawska kurwa miała swój pucharowy bal,ale za to 1 czerwca to m lech będzie miał mistrzowską galę,a legia będzie nam mogła co najwyżej druta pociągnąć i mleczko wypić.Jebać kurwę z Łazienkowskiej……hej lech!!!

  8. Naucz się pisać Lech z dużej litery!

  9. Kosi pisze:

    Strzeli Teo i Alex (ostatni gol chyba z Pogonia) wiec czas na kolejnego

  10. KibicLecha pisze:

    Zwyciestwo i na lidera Kolejorzu!

  11. snajper pisze:

    Ja nie wyobrażam sobie żeby nie było dopingu dla naszej druzyny to beznadziejny pomysł.

  12. Łaz pisze:

    Może od razu przyjdzmy na 2 połowę ,będzie to bardziej wymowne…

  13. Fc Kępno Piotrek70 pisze:

    Jutro 3-0 kolejorz żegna frajera! Doping na maksa -gramy o Majstra!

  14. pipol pisze:

    Mecz bez dopingu, w Poznaniu? Ludzie, no co,Wy? Wynik meczu 4-0 lub 4-1