Lech celuje wyżej

Dokładnie rok temu piłkarze Lecha Poznań byli już na letnich urlopach, ale z poczuciem dobrze wykonanego zadania, gdyż celem Kolejorza był zeszłej wiosny awans do europejskich pucharów i został zrealizowany po wygranej nad Podbeskidziem Bielsko-Biała w 29. kolejce.


Aktualnie sezon trwa w najlepsze i choć do 29. kolejki jest jeszcze dość daleko, to Kolejorz już teraz i to dość łatwo zrealizował cel minimum. Lech Poznań w zeszłej serii spotkań w matematyczny sposób zapewnił sobie awans do europejskich pucharów i na dodatek jest o krok od co najmniej pierwszego wicemistrzostwa kraju w historii klubu.

Żeby Lech zapewnił sobie w matematyczny sposób minimum drugie miejsce musi zdobyć jeszcze punkt. Nie jedno oczko a aż piętnaście do końca jest głównym celem poznaniaków. Same zwycięstwa w pięciu ostatnich meczach dadzą bowiem „niebiesko-białym” siódme Mistrzostwo Polski w ponad 91-letniej historii klubu.

Właściwe pewne wicemistrzostwo to dla Kolejorza sukces, jednak Lech nie zamierza poprzestać na takim wyróżnieniu, choć stosunkowo szybki awans do kwalifikacji Ligi Europy cieszy. – „Nie jesteśmy minimalistami i chcemy wziąć pełną pulę. Oto gramy, choć już sam awans do pucharów jest sukcesem i w dodatku wywalczony na pięć kolejek przed końcem. To cieszy.” – przyznał trener poznaniaków, Mariusz Rumak.

Lech Poznań to w tej chwili jedna wielka rodzina, która dzięki kapitalnej atmosferze w szatni cały czas umacnia swoją więź. Zawodnicy rozumieją się bardzo dobrze oraz spędzają ze sobą sporo czasu. Razem się bawią i razem oczywiście trenują. O atmosferę dba też sztab szkoleniowy, który w tym tygodniu zarządził spacer i lekki bieg po lesie.

Podczas niego obcokrajowcy, którzy przyszli do stolicy Wielkopolski zimą oraz latem 2012 roku musieli używać polskich słów, aby komunikować się z innymi. Lech to na ten moment prawdziwy kolektyw, który wie o co walczy i jak ma grać. W drużynie nie ma indywidualności, a o sile zespołu stanowi żelazna taktyka, wspólny cel i mocny kolektyw.

Tym samym poznańska ekipa ma wszystko, aby wywalczyć tytuł i w pięciu ostatnich kolejkach będzie bić się o niego z całych sił. – „My chcemy piąć się do góry w związku z czym chcemy zdobyć Mistrzostwo Polski. Zobaczymy jednak co nam życie i co nam sport przyniesie.” – powiedział 36-letni szkoleniowiec „niebiesko-białych”, który do całej sytuacji podchodzi z pokorą.

Natomiast ani kawałka pokory nie ma za to Legia Warszawa, która od początku tej rundy się ślizga, ale mimo to, głównie za sprawą jej prezesa jest przepełniona pychą i dużą pewnością siebie. Ostatnio „Wojskowi” sprawiają jednak mierne wrażenie na boisku, zaś Lechowi Poznań nie pozostaje nic innego jak wykorzystać nie najlepszą sytuację, która panuje obecnie w warszawskim zespole.

Mariusza Rumaka aktualna dyspozycja Legii w ogóle jednak nie obchodzi, ponieważ Lech Poznań patrzy na siebie, a jeśli zdobędzie komplet 15 punktów do końca sezonu to na pewno będzie Mistrzem Polski. – „Nie wiem czy forma Legii idzie w dół. W każdym razie Lecha na pewno idzie w górę.” – odparł stanowczo Rumak celujący w majstra i wierzący w swoich zawodników.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


15 komentarzy

  1. Legion pisze:

    lech zdechł Legia Mistrz!

  2. piter pisze:

    Idź już spać dzieciaku ;)

  3. JMBfan(koniec koszmaru) pisze:

    Panowie. Nie podpalac sie za bardzo. Stoimy za podwójna garda i atakujemu raz ale porządnie. Mariusz swoimi wypowiedziami zdobywa sympatie kibiców.
    Wcale w tej chwili nie jesteśmy najlepsi. Najlepsza w tej chwili jest uLegła, bo po prostu jest przed nami w tabeli, ale 2 czerwca z Bulgarskiej na Stary przetoczy sie niebiesko-białe tsunami!

  4. mól pisze:

    Obecna kolejka i mecze ległej i Lecha z kargulami są decydujące dla mistrzostwa!!!
    Mistrz, mistrz KOLEJORZ!!!

  5. woo pisze:

    Mecz Legii z Kargulami nie będzie już miał znaczenia. Zresztą to jest akurat jedyne spotkanie, gdzie – moim zdaniem – zgarną pewne 3 pkt.
    Jeśli się posypią to w Białymstoku, Chorzowie albo w Łodzi. Tam im na pewno nie odpuszczą.

  6. x pisze:

    Ja miny Rumaka po 0-3 z Legia nigdy nie zapomne. Jakby rogal marcinski stanal mu w gardle.

  7. obiektywny pisze:

    Kibice lecha, wy jestescie fun-i …

  8. tom62 pisze:

    Co tu kuźwa za stado idiotów? W psychiatryku przerwa? Czy legia.net nie lata?

  9. mól pisze:

    @x-ja też Leśnodorskiego…po remisie z Piastem…!!!

  10. Pavvelinho pisze:

    Trzeba patrzeć na siebie ale też dobrze byłoby jakby cska co kolejkę traciło punkty.

    ps

    leśnodorski nadęty imbecyl z w-wy (chciałbym zobaczyć jego minę przy braku MP dla cska).

  11. KIBOL56 pisze:

    …. legła musi ….. KOLEJORZ może …. to jest nasza siła ….. dlatego wierzę, że tylko KKS MISTRZ MISTRZ KKS KOLEJORZ !!!!!!!

  12. tom pisze:

    Legia mistrz jak co roku he he w środe wyglądali jak Nadarzyn na tle śląska…

  13. wielkikks pisze:

    Skupmy się na sobie. Cel jest jasny. Ale tak jak napisał @JMB. Na ta chwilę mistrzem jest Legia. W tabeli jest pierwsza z dwupunktową przewagą. My możemy oni muszą. W tej rundzie prezentujemy się lepiej od Legii. Ale to nie znaczy, że wyjdziemy zwycięsko z tej rywalizacji.

    W Warszawie podnoszą dziennikarski lament żeby swoich największych obiboków zmobilizować w końcowej fazie rozgrywek. Przy okazji wytworzyć presję na Lechu. Dlatego bawią mnie te wszechobecne tytuły. Lech rozbiije Widzew, Lech faworytem w meczu z Legią, na drinkowej aferze korzysta Poznań, Jakby przyznawali Lechowi dodatkowe punkty za to że Radovic wrócił trzy godziny później z imprezy po zdobyciu PP. A teksty warszawskich asów dziennikarstwa z „PS” – „Rumak korzysta na zamieszaniu. Chyba że doszuka sie kolejnego spisku i uzna że cała afera została ukartowana” Najbardziej mnie bawią. Każdy rozsądnie myślący zdaje sobie sprawę , że to pogrożenie palcem tylko ich zmobilizuje.

  14. El Companero pisze:

    mam przeczucie ze jesli Lech zdobyłby mistrzostwo tego roku, to moze nas czekac taka udana seria trwajaca całą dekadę jak miala to Skisła w ostatnich latach. kilka mistrzostw i miejsc na podium i gra co roku w pucharach. Trzeba do tego dązyc bo klub z roku na rok jest coraz bardziej profesjonalny i nawet konkurencyjny do klubow z kilku lig, ktore wczesniej byly silniejsze od nas pod wzgledem finansowym (Austria, Szwecja, Szwajcaria, Belgia)

  15. kriskros pisze:

    ale wy macie kompleksy na punkcie Legii.