Porażka bez wrażenia

Lech Poznań niespodziewanie uległ w sobotę Podbeskidziu Bielsko-Biała 0:2 i jedynymi osobami na których ta przegrana zrobiła wrażenie są kibice. Kolejorz miał podejść do trzech ostatnich spotkań na serio, ale wczoraj wyglądało to tak jakby dał sobie spokój już przed meczem.


Po zmarnowanych kilku doskonałych szansach na zdobycie gola bramkę strzelili goście, którzy jeszcze przed przerwą zanotowali drugie trafienie i to po rzucie karnym, których na Bułgarskiej nie oglądamy zbyt często. 2:0 dla Podbeskidzia Bielsko-Biała po pierwszych 45 minutach było doskonałym rezultatem dla gości i wynikiem praktycznie nie do odrobienia przez lechitów.

Poznaniacy wykonując wczoraj mnóstwo dośrodkowań robili za każdym razem to tak, aby piłka była posłana wysoko, mocno i na drugą stronę, gdzie po każdej wrzutce nie było żadnego zawodnika, który zamknąłby akcje. Lech Poznań przegrał 0:2, a po meczu piłkarze zwinęli się z klubu bocznym wyjściem i w miarę szybko budynek klubowy oraz głównym wejściem opuścił tylko Gergo Lovrencsics. Węgier jako nieliczny sprawiał zresztą wrażenie jakby grał na serio.

Po boju z „Góralami” spokojniejszy niż zwykle był też Mariusz Rumak, który po porażkach najczęściej grzmiał i był niezadowolony, ale wczoraj sprawiał znacznie inne wrażenie. – „Każda porażka musi niepokoić. Nie ważne czy przegrywa się z pierwszym zespołem w tabeli czy ostatnim. Nie patrzę tutaj w kategorii gry w europejskich pucharach. W Lidze Europy na szczęścia są dwa mecze.” – powiedział trener Kolejorza.

Lech Poznań w drugiej połowie sobotniego meczu grał sobie dla zabawy, a najczęściej piłką bawili się obrońcy co nie podobało się kibicom, którzy popędzali zawodników gwizdami. Kolejorzowi często się wtedy niezbyt spieszyło i z każdą minutą drużyna sprawiała wrażenie jakby była pogodzona z porażką i z faktem, że nie uda się jej zdobyć choćby jednego gola.

Również Mariusz Rumak przy niekorzystnym wyniku późno decydował się na zmiany jednocześnie ufając graczom na których postawił od pierwszej minuty. – „Kusiło mnie, aby szybciej dokonać korekt, ale po rozmowie w szatni postanowiłem dać szanse tym zawodnikom, którzy wyszli od początku.” – przyznał szkoleniowiec Wielkopolan, Mariusz Rumak, który po sobotniej przegranej zachował spokój.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


11 komentarzy

  1. Tadeo pisze:

    Kompletny brak zaangażowania ,niektórym zawodnikom już od dawna należy się ławka.Brak jakiejkolwiek reakcji Rumaka na to co działo się na boisku. Mecz z wieloma podtekstami , brak szacunku do kibiców.

  2. siwus89 pisze:

    Dla mnie najwieksza niewiadoma tego spotkania były conajmniej dziwne zmiany za Teo- Lineetty-Linetty-Drewniak Tonev-Ubiparip.Dobrze że nie można więcej zmian przeprowadzać bo Bóg wie kogo byśmy zobaczyli.

  3. kibicc pisze:

    L zdobyła mostrzostwo tylko dzięki sędziom to jest rzecz oczywista ale co się można było spodziewać po obecnym bagnie jakie obecnie panuje w Polsce,co do meczu to była to totalna porażka z taką grą to my możemy walczyć o utrzymanie.Pewnie jak ktoś już wspomniał mecz został sprzedany,szkoda tylko kibiców,ale kogo to obchodzi!

  4. Piotr pisze:

    do kibicc

    Dzięki sędziom? Bądź poważny i honorny. Nie płacz bo osmieszasz Lecha. Wczorajszy mecz? Zenada, a była sznsa dojsc Legie.

  5. Dafo pisze:

    idealnym podsumowaniem dla tego bezbarwnego spotkania są zmiany Rumaka. Wpuszczenie nieudacznika Drawniaka na boisko i przesunięcie Kamińskiego do ataku :( a tak się prosiło żeby spróbował Formelle..

  6. kibicinowroclaw pisze:

    najwazniejsze ze Karolkowi niec powaznego sie nie stalo bo z perspektywy trybun wygladalo to koszmarnie!!!

  7. Mouze pisze:

    Gray taka jak doping, najlepszy czas na eksperymenty i trzeba to wykorzystać, mecze o pietruszkę i niema co się bulwersować. Cel ponad stan wykonany- Wicemistrzostwo Polski.

  8. -_- pisze:

    kibicc,

    Legia dzięki sędziom, Lech sprzedał mecz – wszędzie spiski, a może tak po prostu przyznać (przed sobą też), że Lech zagrał słabo. Legia zremisowała i była szansa, żeby się zbliżyć. Gdyby Lech wygrał, to w następnym meczu byłaby nerwówka w Legii i kto wie, jak by się skoczyło.

  9. darkoski pisze:

    Tak krawiec kraje jak mu materiału staje – na więcej nie było szans przypomnijcie sobie nastroje po Olimpii czy wysokich porażkach u siebie ze Śląskiem czy Legią.

  10. luis pisze:

    Ludzie obudzić się.
    W Lechu wszyscy począwszy od zarządu i trenera byli szczęśliwi, że mają 2 miejsce.
    Minimalizm góruje w Naszym klubie.

  11. Rumakowanie pisze:

    Rumak niech stara się w nowym sezonie dobrze przygotować naszych grajków pod względem przygotowania fizycznego.Bo kondychy brak, oszybkośći grania już nie mówię.