Te kluby lepiej uniknąć w losowaniu

W poniedziałek, 24 czerwca, o godzinie 13:00 i o 14:30 odbędzie się losowanie I i II rundy eliminacyjnej piłkarskiej Ligi Europy sezonu 2012/2013, a więc do istotnego momentu w tym miesiącu jest coraz mniej czasu.


Listę potencjalnych rywali Lecha Poznań publikowaliśmy już nieraz, ale dla przypomnienia potencjalnymi przeciwnikami Kolejorza są kluby, które podobnie jak Lech Poznań zaczną grę w Lidze Europy od II rundy eliminacyjnej, ale będą nierozstawione – kluby, które zaczną grę w Lidze Europy od I rundy eliminacyjnej jako zespoły rozstawione i w wypadku awansu do II fazy kwalifikacyjnej nie będą już w niej rozstawione oraz kluby, które zaczną grę w Lidze Europy od I rundy eliminacyjnej i będą w niej nierozstawione, zaś w II fazie kwalifikacyjnej w wypadku awansu do niej też nie.

Lista potencjalnych przeciwników Lecha Poznań składa się więc łącznie z kilkudziesięciu klubów z dosłownie całej Europy. Na cztery dni przed losowaniem utworzyliśmy naszą listę z 10 drużynami na które lepiej byłoby, aby Lech Poznań nie trafił w poniedziałkowym losowaniu. Powody są różne i nie zawsze dotyczą spraw czysto sportowych. Listę zespołów, których lepiej uniknąć otwierają dwa kluby szwedzkie – Hacken i Gefle. Pierwszy zespół to aktualny wicemistrz Szwecji, a drugi to klub, który w LE zagra dzięki Fair Play. Obie ekipy w tej chwili plasują się w drugiej połowie stawki, jednak regularnie grają podczas gdy Lech Poznań dopiero co przygotowuje się do sezonu.

W trakcie rozgrywek ligowych jest też wicemistrz Norwegii, Strømsgodset IF. Ta drużyna po 12. kolejkach na razie lideruje w swojej lidze z bardzo dobrym bilansem 9-2-1, 26:8. Jest w gazie i Lech Poznań chcąc ją ograć musiałby się wysilić oraz zagrać w pierwszym składzie. W poniedziałek dobrze byłoby, aby Kolejorz nie wylosował także Azerów i Kazachów. Po raz trzeci możemy trafić na Khazar Lankaran, który niedawno chciał ściągnąć do siebie Arszawina, czyli reprezentanta Rosji i gracza Arsenalu Londyn. Rok temu w tej drużynie grali bardzo dobrzy zawodnicy ze znanych europejskich klubów, a poziom azerskiej piłki jest z roku na rok coraz lepszy.

Tamtejsze kluby w tym także Inter Baku na którego Lech Poznań może trafić po raz drugi w swojej historii są znacznie bogatsze od polskich i kuszą do siebie coraz to znanych piłkarzy. Azerskie drużyny mają niskie współczynniki, lecz ten kto je wylosuje będzie miał trudno, aby wyeliminować te zespoły. To samo dotyczy też klubów z Kazachstanu. Lech Poznań może trafić w poniedziałek na Irtysz Pawłodar bądź na FK Astana. Ten drugi zespół jest w tej chwili w gazie w swojej lidze, a na dodatek gra w nim dwóch zawodników występujących niegdyś w Ekstraklasie. Są nimi pomocnik, Damir Kojasević oraz napastnik, Filip Ivanovski.

Trzy kolejne kluby, które dobrze byłoby uniknąć w II rundzie kwal. LE, czyli tak naprawdę na początku sezonu dla Lecha Poznań to zespoły ze Słowenii, Rumunii i Węgier. Olimpija Ljubljana w ubiegłym sezonie prawie do końca walczyła o mistrzostwo z Mariborem, a gdyby Kolejorz ją wylosował, to Słoweńcy na pewno mocno postawiliby się Wielkopolanom. Ich skład opiera się na wielu młodych, ale bardzo utalentowanych zawodnikach będących nadzieją słoweńskiej reprezentacji. Z Rumunii możemy trafić za to na nikomu nieznaną Astrę Ploiesti, która jest naszpikowana zagranicznymi zawodnikami i to bardzo bramkostrzelnymi. Największym zagrożeniem dla Lecha Poznań byłby jednak sam klub, którego nikt w Polsce nie zna.

Niedawno pisaliśmy o lidze rumuńskiej, ale dla przypomnienia warto dodać, że ta wywróciła się do góry nogami. Kluby znane i z LM takie jak FC Vaslui, Otelul Galati, CFR Cluj, Rapid Bukareszt i Dinamo Bukareszt to teraz średniacy, natomiast na topie prócz Steauy Bukareszt w Rumunii są Pandurii Târgu Jiu, Petrolul Ploiesti i potencjalny rywal Lecha Poznań w II rundzie kwal. LE – Astra Ploiesti. Dziesiątym klubem, którego lepiej uniknąć na początku sezonu, czyli tuż po przygotowaniach jest Honved Budapeszt. Na Węgrzech liga jest specyficzna, bowiem poziom czołówki różni się znacznie od poziomu ekip z końca, a tamtejsza liga nie jest tak wyrównana jak choćby polska. W Honvedzie Budapeszt występuje wielu obcokrajowców, ale najbardziej znanym jest napastnik, Davide Lanzafame, który nie tak dawno strzelał gole w Serie A występując w niezłych włoskich klubach. Na przykład w Juventusie.

>> Przeczytaj więcej w dziale Liga Europy 2013/2014 (informacje, ciekawostki, terminarze)

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


44 komentarze

  1. Majkelinho pisze:

    Davide Lanzafame wraca do Catanii z wypożyczenia, z tego co napisane jest na transfermarkt.

  2. babol pisze:

    Nie ma się czego bać. Nie róbmy w portki na widok Azerów, Kazachów czy nawet Szwedów. Z całym szacunkiem i respektem do drużyn jakie wymieniliście musimy je ograć obowiązkowo.

  3. baczi_kks pisze:

    już się nie mogę doczekać losowania;D

  4. Dawid pisze:

    musimy ograć każdego na kogo trafimy jednak warto uniknąć dalekich podróży…

  5. Tytan pisze:

    Lepiej zeby oni nas unikali, bo inaczej bedzie lanie :)

  6. BRAGA pisze:

    Co Wy gadacie że Lanzafame napierdziela w tym czymś???!! Cholera ale czad:D niby taka biedna liga i do tego gówniana, a piłkarz meeega dobry.

  7. Tytan pisze:

    I te druzyny szwedzkie jakie wymieniacie sa na poziomie Warty. Wiem, bo widzialem ich w „akcji” haha.

  8. kibicinowroclaw pisze:

    nie bac sie, nie lekcewazyc tylko dumnie kroczyc po zwyciestwo w kazdym meczu i z kadym rywalem tak jak chocby…z Manchesterem City czy Juve!!!

  9. aliz pisze:

    Jeśli chce się grać w fazie grupowej to takie potęgi jak Azerowie, Kazachowie, Węgrzy czy nawet Szwedzi nie powinny stanowić problemu. NIE WOLNO się ich bać, a do gry podejść z należytym szacunkiem. Jak będzie w rzeczywistości??? Zobaczymy – oby nie było „powtórki z rozrywki”… Lech musi walczyć o swój i krajowy ranking. Ub. rok nie był za bogaty w punkty rankingowe zarówno klubowe jak i krajowe. Dwa sezony słabe spowodują spadek w rankingu i w kolejnym roku znów wycieczka (i to nie jedna) pod chińską granicę!!

  10. Gramatyk pisze:

    Tych klubów lepiej uniknąć w losowaniu. Tak brzmi tytuł tego artykułu w języku polskim.
    pozdro

  11. tomek27 pisze:

    babol
    tu nie chodzi o strach ,ale po co trafic na dzien dobry zespol porownywalny do nas ? Lepiej trafic na ogorkow z Litwy czy Wysp Owczych ,zagrac jak sparing i spokojnie przygotwywac sie do sezony ,zgrywac nowych zawodnikow czy leczyc do konca urazy ,te 2 tygodnie dluzej to sporo czasu

  12. wosiu pisze:

    Jeśli chce się grać w fazie grupowej to bez sprowadzenia do Lecha 2 napastnikow nie mamy co szukac w LE

  13. tomek27 pisze:

    Ja jescze dodam ,ze wolalbym nie trafic na Szkotow z Hibernian , jednak niezla liga + twarda gra w kosci i vicemistzra Chorwacji Lokomotiv ,zespol ktory wyprzedzil w lidze Hajduk tez pewnie cos gra

  14. wosiu pisze:

    Helio Pinto, Raphael Augusto i Dosa Santos mają na dniach trafić do Legii a do nas

  15. asdf pisze:

    Jak usłyszałem, o tych transferach legii to jestem spokojny o kompromitacje. Znowu Hiszpański zaciąg i południowcy. Wchodzą do tej samej rzeki i wykonują desperackie kroki. Ojama i Bereszynski z klauzali odstepnego, i mogo uciec w kazdej chwili. I to jest tajemnica ich atrakcyjnosci.
    Nie moge się doczekać jak ten balon pęknie.

  16. Oldi pisze:

    Do wosiu; gościu mnie wali kto idzie do legii; a jeśli masz dużo wolnej kasy to nikt nie broni, abyś kupił dwóch napastników do Lecha – zgłoś się do Rumaka – wskaże kogo dokupić; pozdrawiam;

  17. aabbee pisze:

    Tak @wosiu, na pewno Ci wszyscy gracze trafią do Legii, nie zapominajmy o Raulu Bravo, tym drugim Hiszpanie i Broziu. Nierealne.

  18. kbic pisze:

    Najważniejsze nie trafić na rumunów, bo szybko może być po pucharach, oni są nierozstawieni bo to świeżacy na arenie europejskiej, ale liga rumuńska od kilku lat produkuje mocne drużyny, które grają w LM i z powodzeniem wchodzą do grupy LE.
    Co do wzmocnień Legii, to po pierwsze gadajmy o transferach Lecha bo od nich zależy co osiągniemy, po drugie jak porównujemy czy coś przytaczamy to gadajmy o tych podpisanych zawodnikach, a nie spekulacjach dziennikarzy.

  19. Piasek pisze:

    Dobrze trafić tak, żeby pierwszy mecz (mam nadzieję wyjazdowy) rozstrzygnąć na swoją korzyść i drugi spokojnie dograć, ale zdobyć punkty rankingowe. Niestety późne przyjście Szymka, nowych wzmocnień oraz powracających po kontuzji może mieć zły wpływ, ale obowiązkiem Lecha jest pewnie awansować mimo wszystko. Jestem dobrej myśli, nie mogę się już doczekać poniedziałku…

  20. Edi pisze:

    II runda eliminacyjna i już mamy się kogoś bać? To w takim razie po uj zajmowaliśmy miejsce premiujące do występów w eliminacjach? Może oddajmy od razu walkowera!
    Skoro trzęsiemy galotami już w II rundzie eliminacyjnej to może lepiej walczmy w nadchodzącym sezonie o 4 miejsce! A najlepiej o 5 bo a nuż ktoś z podium zdobędzie nam na złość także puchar Polski i będziemy musieli drżeć przed 3 drużyną Węgier albo 2 z Kazachstanu! No i oczywiście odpuśćmy sobie puchar Polski już na początku…
    Nie mówię, że możemy zlekceważyć naszych przeciwników, bo nie możemy, w żadnym wypadku nie możemy, ale nie można się też ich bać i modlić, by nie trafić na jakieś zespoły z Węgier, Słowenii, Szwecji czy Norwegii!
    Jak dojdziemy do rundy IV to można zacząć takie rozkminy na temat niektórych przeciwników (np. Feyenoord, Maccabi, Metalurg), ale pisanie takich rzeczy w przypadku II i III rundy zakrawa o herezję!

  21. aliz pisze:

    dziennikarze też muszą o czymś pisać więc wymyślają różne „transfery”…
    Tirówa lepiej niech się nie błaźni, a ich prezesunio Leśno-cośtam niech ostro myśli jak przysporzyć Polsce punktów do rankingu, bo jak na razie więcej tych punktów zdobył Lech!! Mają się za wielki klub, a śliżgają się jak zawsze na d..upach innych!!!
    Zobaczymy co nam los przyniesie w poniedzialek – nie chciaŁałabym tych zza Kaukazu (dość ju z wycieczek pod chińską grancę) no i tych z Bałkanów lub jego pobliża (Rumunia). tak jak napisał @tomek27 – lepiej rundę przejść spacerkiem i mieć dodatkowo 2 tygodniie na rehabilitację niż spinac sie od początku. Zreszta w tym roku i tak mamy więcej czasu, bo dopiero od 2-giej rundy…

  22. Tomas pisze:

    ja nie chciałbym trafić na INTER BAKU nie przez ten nasz dwumecz z nimi ale z roku na rok grozniejsi dla wszystkich

  23. cupiał pisze:

    gracie od drugiej rundy dzięki punktom legii i wisły 2 sezony temu.

  24. kbic pisze:

    Edi twoje myślenie jest smieszne, jakbyśmy byli taką potęgą, która nie musi się obawiać klubów z 2 rundy, UEFA by nas rozlosowywała do ostatniej rundy jako klub rozstawiony, a nie kazała grać w lipcu…
    Aliz, ale punkty które zdobywamy nic nie dają innym polskim drużynom.

  25. tomek27 pisze:

    kibic
    Jak to nic nie daja ? Najpierw zapoznaj się trochę z regulaminem itd. ,a później się wypowiadaj

  26. kbic pisze:

    Oczywiście, że nic nie dają. Punkty ugrane przez federacje (wszystkie kluby) decydują o tym ile drużyn z danego kraju zagra, w których rozgrywkach (LM/LE) oraz od której rundy. Natomiast o rozstawieniu drużyny decyduje jej współczynnik, więc nasze punkty wpływają na to że np MP gra od 2 rundy el. LM, a nie 1, ale nie mają wpływu na to czy ten mistrz jest rozstawiony czy też nie.

  27. aliz pisze:

    @cupiał
    Pamiętaj, że do ranku liczy sie 5 kolejnych sezonów!!! To był jedyny sezon, gdzie skisła i tirówa troche zapracowały na rank. Wcześniej polonia, tirówa odpady w III rundzie LE, a skisła skompromitowała się z newadią tallin w LM. Tylko znów Lech popracował w barażach LE. W nastepnym roku było to samo – osamotniony Lech wlaczy, a tirówy wogóle nie było w pucharach, skisła ruch i jaga odpadły w III rundzie kwalifikacji LE. Odejmij te punkty Lecha i wszystkie kluby ląduja w I rundzie kwalifikacji – no być może Lech byłby w drugiej z racji swego ranku….. ale to trzeba by było dokładnie policzyć.
    Od kilku lat to TYLKO LECH stabilnie cały czas raz lepiej raz słabiej, ale daje punkty do ranku, więc czas najwyższy by reszta zespółow tez się do tego zaczęła dokładać a nie ślizgała się na innych !!!!

  28. aliz pisze:

    @kbic
    rację ma tomek27 !!!
    dają i to dużo bo 20% dostaje klub z rankingu krajowego do swojego. Ponadto im kraj jest wyżej, tym ma póżniejszy start w kwalifikacjach i więcej drużyn zarówno w LE jak i w LM. Pisałam już na tym forum ile i do których krajów nam brakuje i z jakimi bonusami się to wiąże. Poszukaj i poczytaj sobie….

  29. tomek27 pisze:

    kibic
    Z 23,650pkt ,które ma LEch 4,15 jest z rankingu krajowego ,wiec gdyby nei te pkt zdobyte przez wszystkie polskie zespoly, Lech mialby 19,5 pkt .Oczywiście czesc z tych pkt zdobyl sam Lech ,ale generalnei tak to wyglada

  30. kbic pisze:

    20% z rankingu, więc też mówienie że ktoś się na naszych punktach ślizga jest nie na mejscu, bo jednak Wisła i Legia troche punktów 2 sezony temu ugrały i dzieki nim bedziemy rozstawieni w 4 rundzie (pewnie jakby nie to to byśmy nie byli i wtedy drużyna z niemiec i bajo puchary), a Legia jest rozstawiona do 3 rundy więc pewnie bez naszych by nie była, taka sama korzyć z obu stron

  31. tomek27 pisze:

    Akurat jak tak patrze ,to LEch nawet majac 19,5pkt bylby rozstawiony w IV rundzie elLE ,a Legia bez tych 4,15pkt nie była by rozstawiona w III rundzie elLM,wiec akurat w tym roku Lech nei bardzo korzysta z rankngu krajowego ,te pkt mogą mieć znaczenie przy losowaniu grup .Korzysta oczywiście biorac pod uwagę ,to ze nie musimy grac od I rundy el

  32. aliz pisze:

    @kbic
    A Lech o wiele więcej niż Wisła i Legia razem wzięte i to samotnie!!! – popatrz po ranku klubowym to zobaczysz jaka jest różnica, zresztą w tej chwili – kto ile i kiedy nie jest tak ważne – najważniejsze by w tym sezonie żadna z naszych eksportowych dużzyn nie zaliczyła wtopy, z bólem – ale mówię to o ległej i kiepskich. Najważniejsze, by LECH ugrał jak najwięcej dla siebie i przy okazji do ranku krajowego, bo jeden sezon „miodny” w przyszłym roku odpadnie. Dobrze by było, by chociaz waleczny Piast przeszedł ,a fajnie by było, aby i w Q3 chociaż zremisował meczyk i w efekcie ze dwa może trzy punkciki dołożył.
    Gdyby nasze drużyny zaliczyły naprawdę dobry występ w tym roku BEZ ŻADNEGO PIACHU, to mamy szanse jako kraj sporo podnieść się w ranku. Ważne są występy klubów z krajów naszych rywali.
    Jak chcecie @tomek27 i @kbic mogę Wam napisać jak to wygląda – bo z ciekawości zrobiłam sobie zestawienie krajów przed nami i klubów z tych krajów, mające punktować w tym sezonie. Odjęłam już punkty sezonu, który odpadnie w liczeniu na przyszły rok i oczywiście nie uwzględnia punktów z tego sezonu, bo mamy go dopiero przed sobą, a punkty dołożą się dopiero po finale LM i LE wiosna przyszłego roku.
    Przypomnę tyko, że:
    a) 13-te miejsce w rankingu krajowym daje zwiększenie ilości klubów w europucharach do 5-ciu:
    – w LM bezpośrednio fazę grupową dla MK i Q3 dla vice;
    – w LE trzy miejsca – zdobywca PK zaczyna od baraży(Q4), trzecia drużyna federacji zaczyna od Q3, a czwarta zaczyna od Q2.

    b) 15-te miejsce kraju daje również 5 klubów w europucharach:
    – dwa miejsca w kwalifikacjach LM – jedno w ścieżce mistrzowskiej dla MK(Q3), a dla vice jedno w ścieżce niemistrzowskiej(Q3);
    – w LE 3 miejsca – j/w bez zmian

    c) 16-te miejsce daje tylko 4 kluby w europucharach:
    – w LM – tylko dla MK daje Q3 w ścieżce mistrzowskiej
    – w LE – vice i 3-cia druzyna zaczyna od Q2, a zdobywca PK od Q3

    d) 17-miejsce do 19-tego – też 4 kluby:
    – w LM – tylko MK daje Q2 w ścieżce mistrzowskiej;
    – w LE – vice i 3-cia druzyna zaczyna od Q2, a zdobywca PK od Q3

    e) 20-te i 21-sze miejsce daje Q2 dla czterech klubów: jedno w LM i trzy w LE (nasz obecny sezon)

    f) poniżej 21-szego miejsca rozpoczęcie gier od Q1 dla czwartego klubu federacji (Lech w ub. roku)

  33. aliz pisze:

    Dodam jeszcze, że zwiększenie miejsc wynikające z rankingu na koniec sezonu 2013/2014 dostaje się dopiero w sezonie 2015/2016. Na sezon 2014/2015 (finał na Narodowym) miejsca są juz „zaklepane” na podstawie rankingu obliczonego na wiosnę tego roku, gdzie Polska została sklasyfikowana na 21-szym miejscu, a nad 22-gą Chorwacją w tymczasowym rankingu (z czterech poprzednich sezonów)mamy 0,5 pkt przewagi (niewiele), gdzie u Chorwatów na rank (piąty sezon) będą pracować:
    w LM – Dinamo Zagrzeb (rozstawione tak jak Legia);
    w LE – HNK Hajduk, HNK Rijeka, i nierozstawiony NK Lokomotiva Zagrzeb (wszyscy w Q2);
    Czy te zespoły lepiej sie pokazały niż LECH, Legia, Śląsk czy Piast – okaże się na wiosnę…

  34. cupial pisze:

    aliz ładne i fachowe opracowanie, ale piszesz o historii. 2 ostatnie sezony w europie lech 2,825 legia 9,725 wisła 10,325. w ostatnim sezonie rozstawiony lech w sposób bezdyskusyjny odpadł w 3 rundzie eliminacji z nizej notowanym aik. nierozstawiona legia odpadla w 4 rundzie eliminacji z wyzej notowanym rosenborgiem prowadząc w obu meczach zabraklo trochę farta

  35. tomek27 pisze:

    aliz
    Tak obiektywnie patrzac , polska liga jest slabsza niz 2-3 sezony temu ,taki Piast jak na moje odpada w pierwszym swoim meczu,chyba ze bedzie mial fuksa w losowaniu,tak naprawde to moze z 3-4 zespoly sa w ich zasiegu ,reszta np takie CSKA Sofia czy jakies Tromso to ich pojedzie ,juz nie mowie ze moga trafic na Trabzon,rubin Kazan czy Standard liege.
    Moze Legia sie dostanie do grupy LE ,bo jest rozstawiona w III rundzie elLM ,a tam nie ma ciezkich przeciwnikow ,a jak przejdzie ta runde ma start w grupie Le ,przed Lechem dluga droga ,w 4 rundzie elLe ,polowa zespolow to juz ciezki orzech do zgryzienia ,na Slask tez nie licze ,nie wierze ze przejda 2 rozstawione zespoly
    Naszym celem to powinno byc to 19 miejsce ,bo niby po co nam 5 zespolow Europie jak o czwarty w tym roku bylo ciezko?

  36. aliz pisze:

    @ cupiał
    Po pierwsze:
    Lech pisze się z dużej litery – resztę pisz jak chcesz!!!
    Po drugie:
    Owszem to historia, ale UEFA opiera się na pięcioletniej histori, a nie dwuletniej!!! Na obecny rank 23,650 Lech pracował przez 5 sezonów.
    W tym czasie:
    – Wisła zdobyła – 15,150 – o 8,500 pkt mniej!
    – Legia – „aż” 13,650 czyli o 10,000 pkt mniej!
    – Śląsk – tylko 7,150 – to mniej niż 1/3 pktów zdobytych przez Lecha!!!

    Pomyśl sobie, na którym miejscu byłaby nasza federacja (obecnie ma 20,750 pkt z czego połowę tych punktów zdobył sam LECH!!! za regularną grę i dwukrotną fazę pucharową LE). Gdyby tym klubom chciało się walczyć tak jak Lechowi i dołożyli chociaż połowę ze starty punktów do Lecha, to dziś zastanawialibyśmy się w jaki sposób osiągnąć co najmniej 15-te miejsce lub wyższe w rankingu. Więc dlatego mówię, że obecnie drużyny w dużej mierze korzystają na tym co zdobył Lech!!!
    A co najważniejsze – jeśli w tym sezonie zawiodą wszystkie drużyny, to grozi krajowi totalna obsuwa, bo w następnym ranku odpadną punkty Lecha za fazę pucharową w sezonie 2008/2009.
    W razie wtopy wszystkich klubów, to Lech i tak będzie miał jeszcze najwyższy rank spośród nich (trzymać go będą punkty za sezon 10/11), ale jako federacja będziemy mieli kichę!!

  37. cupiał pisze:

    polska liga moze i jest słabsza , ale mamy 2 druzyny legie i lecha , jak nie będą miały pecha to obie powinny w tym sezonie grać w fazie grupowej w europie. trzeci w tabeli sląsk stracił do legii 20 oczek , do lecha 14. dominacja obu zespołów nad resztą ligi jak w hiszpanii . zobaczymy jak się to przełoży na europę i czy znajdzie się chodź jeszcze jeden klub , a najlepiej 2 które są w stanie zbudować mocny zespół. w juniorskiej piłce próbuje to robić zagłębie lubin . potencjał finansowy ma , szkolenie młodzieży też na niezłym poziomie. nie przekłada sie to jednak na wyniki 1 drużyny. może trzeba zatrudnić lepszego trenera? wisła ze smudą to niestety prawdopodobnie będzie porażka.śląsk trenera ma raczej niezłego , klub jest tylko tak sobie zorganizowany. solorz mógłby się zdecydować czy chce zainwestować w klub jakieś pieniądze (malo prawdopodobne) , w przeciwnym razie powinien dać sobie spokój z piłką

  38. aliz pisze:

    @tomek27
    Pięć zespołow w europucharach, ale za to dwa w kwalifikacjach LM i o to chodzi, bo tam lżej się punktuje i więcej kasy nawet za kwalifikacje. LE to taka odskocznia do LM i wystarczy, że dwa czy trzy kluby w LE będą regularnie zbierać średnio dla kraju po ok. 5 pkt/sezon (bo w LM do tej pory szło ciężko) to realne jest osiągnięcie tych dwóch miejsc w LM (patrz obecnie Dania czy Rumunia, a od przyszłego sezonu Szwajcaria). To właśnie regularna dobra gra w LE daje takie bonusy. Lech to zrozumiał, ale reszta klubów chyba jeszcze nie!!! Czas najwyższy, by wzięli się do roboty a nie do błaznowania!!!

  39. cupiał pisze:

    aliz
    ok. nazwy własne z dużej litery umiem tak
    Sens mojej wcześniejszej wypowiedzi był taki , że nie ma co rozpatrywać tego co było kiedyś. Do rankingu liczy się 5 sezonów więc istotne jest z jakiego poziomu startujemy przed edycją rozgrywek 2013/14. Najwyższy ranking ma Lech 15,650 , druga jest Wisła , ale nie gra. Trzecia Legia ma ranking 12,650 , Śląsk nic nie zwojuje w Europie dopóki Solorz się nie wycofa z klubu , więc nie ma zbytniego znaczenia że jest czwarty z rankingiem 6,150. Do pucharów łatwiej jest się zakwalfikować mistrzowi kraju, przy bardzo prawdopodobnym założeniu że będzie to Legia lub Lech , startuje będąc rozstawiony w 2 i 3 rundzie mając do pokonania teoretycznie łatwiejszych przeciwników. Wystarczy zagrać 4 niezłe mecze i jest awans do fazy grupowej LE. Lech i Wisła po zdobyciu mistrzostwa swoją szansę wykorzystały , teraz kolej na Legię. Awans do fazy grupowej LM jest trudniejszy , niezbędne jest pokonanie wyżej notowanej drużyny. Rozstawienie mistrza Polski w 4 rundzie eliminacji LM przez co najmniej dwa , a patrząc realnie trzy lub cztery sezony jest nierealne. Drużyny rozstawione w obecnym sezonie mają czteroletni ranking powyżej 30 , więc Lech ma do odrobienia ponad 15 punktów , a Legia ponad 18. Z polskich zespołów szansę na grę w fazie grupowej LM mają wiec tylko Lech i Legia , jeżeli w 4 rundzie eliminacji rozegrają dwa bardzo dobre mecze.Należy tylko mieć nadzieję że ekstraklasę przez najbliższych kilka lat zdominują te dwa zespoły bo tylko one mają szansę zagrać 2 dobre mecze w 4 rundzie eliminacji. Pozdrawiam :))

  40. aliz pisze:

    @cupiał
    Mylisz się, bo Lech w edycji 2013/2014 staruje z rankiem 23,650, Legia – 13,650 Śląsk z 7,150 natomiast Piast jako świeży zespól w Europie dostał 20% bonusu z rankingu krajowego czyli 4,150 pkt. Legia nawet z rankiem 13,650 jest rozstawiona w Q3 LM, dopiero w Q4 trzeba by mieć powyżej 30 pkt na rozstawienie.
    W sezonie 2014/2015 odpadnie Lechowi w rankingu 8,000 pkt za sezon 08/09, ale doda się punkty z tego sezonu. Przy dobrym występie możę to być nawet więcej jak 10 pkt (np. w sezonie 10/11 – Lech zdobył 10.900) a przy słabszym max. 3 pkty. Tacy np. Szwajcarzy z Basel TYLKO przez dwa ostatnie sezony zdobyli 37.875 pkt!!! więc 1,5 raza więcej jak Lech przez pięć sezonów. Dlatego piszę cały czas, że w pojedynkę za bardzo się nic nie wskóra – chyba, że się wygra LE – co obecnie jest nierealne dla polskich zespołów. KONIECZNE SĄ DOBRE WYSTĘPY CO NAJMNIEJ DWÓCH ZESPOŁÓW, aby podnieść ranking klubowy oraz krajowy, bo utrzymanie rankingu jest wręcz obowiązkiem i Lecha i ległej.
    W obecnym sezonie zarówno LECH jak i legła mają spore szanse zagrania w fazie grupowej LE poniważ:
    a) Legia jest rozstawiona w Q2 oraz Q3 LM i wszystkie drużyny są w jej zasięgu – jeśli oczywiście będzie im się chciało grać. W barażach (Q4) raczej odpadną, ale za to mają pewną fazę grupową LE – czyli potrzebne są im co najmniej cztery dobre mecze.
    b) LECH – Q2 i Q3 powinien przejść bez większych problemów, bo wszystkie drużyny nierozstawione są przez niego do ogrania. Gorzej już z barażami (Q4) – tam mogą trafić zarówno na Feyenoord, Utrecht, Maccabi Hajfa, Rapid Wiedeń czy Lewskiego Sofia, ale też na litewski Ekranas Poniewież czy mołdawski Tiraspol. Tu liczę na waleczność Lecha i szczęście trenera, czyli nam tych meczów do fazy grupowej LE potrzebnych jest sześć.

    Zakładając, że oba kluby zaliczyłyby fazę grupową LE i „zgarnęły” po jakieś 8lub więcej pkt, do tego Piastunka dodała chociaż punkcik (za sam udział w Q2 – dostaje 0,500pkt), a może zrobi coś więcej – bo to walczaki. Kiepscy niechby się nie skompromitowali i przeszli co najmniej Q3 (szczerze wątpię, bo to KIEPSCY!!!) – to krajowy rank poszedłby nieźle w górę. Sumując wszystkie punkty – w zależności od ilości meczów wygranych i zremisowanych przez kluby oraz w jakich fazach gry + bonusy, a potem dzieląc wszytko przez 4 (bo tyle naszych klubów gra w europucharach) to średnio dla kraju można byłoby liczyć nawet 10 pkt i więcej przy dobrych występach.
    W sezon 2014/2015 startujemy z 15,750 pkt – dodając optymistyczne 10 pkt z tego sezonu mamy ponad 25 pkt w ranku krajowym i w zależności od wyników drużyn krajów przed nami – możemy osiągnąć nawet 15-te miejsce (w tym sezonie właśnie 15-ta Dania ma 25,700 pkt). To daje nam wóczas 2 drużyny w kwalifikacjach LM. A co za tym idzie lepszą kasę, więcej punktów do ranku, wyższy 20-to% bonus, łatwiejszy start w następnych rozgrywkach itd. itd. itd.

  41. tomek27 pisze:

    aliz
    Powiem ci szczerze ,ze troche plyniesz,porownujesz nasza lige np do Szwajcarii czy Rumunii,tam sie robi transfery za 2-3mln € i nikogo to nie dziwi,Basel w zeszlym seoznie doszlo do 1/2 Le wczesniej wyszlo z grupy LM ,Rumunii co roku maja druzyne w LM ,a my nie mamy tam ekipy od 17lat ! Ja stawiam ,ze niestety odrobic te 8pkt bedzie ciezko ,bo niby na jakiej podsatwie ?
    Co do 2 druzyn w elLM, no glupota ,bo wcale nei jest latwiej zdobyc pkt do rankingu tej drugiej druzynie ,w tym roku w grupie niemistzrowskiej na dzien dobry masz Fenerbahce,PSV,Metalist ,Zenit i Lyon.Co prawda pozniej od razu wskakuje sie do 4 rundy elLE ,ale i tak ciezko cos tam ugrac nei bedac rozstawionym

  42. aliz pisze:

    @ tomek27
    Ech :-(( obiektywnie rzecz biorąc masz rację i zdaję sobie z tego sprawę, ale czy w momencie gdy trafiliśmy na MC i Juve ktoś stawiał na nas?? Ja po prostu chciałabym ogladać taki scnariusz jak pisałam, ale…. własnie to ale!!! LECH JAKO KLUB ZROZUMIAŁ JAK TO MA WYGLĄDAĆ!! od kilku ładnych sezonów regularnie gra w LE – co prawda z raz lepiej raz gorzej ale gra i jest nadzieja na lepsze. Pozostałe nasze niby mocne kluby albo są, albo ich nie ma w europucharach i tu jest pies pogrzebany. Dopóki nie będzie regularności co sezon w wykonaniu przynajmniej dwóch tych samych klubów, to niestety będziemy mieli kichę i borykać się będziemy dalej z kasą, będziemy liczyć na sprzedaż gwiazd i na to zapłaci ITI lub sponsor.
    A jeśli chodzi o Basel – dzięki uporowi sprzed co najmniej sześciu sezonów a potem swojej regularności doszli do tego co mają i mogą pozwolić sobie na zakupy w mln €. Duńczycy z FC Kopenhagą na czele zrobili to co Szwajcarzy i dziś mają 2 kluby w LM w tym właśnie FC Kopenhagę bezpośrednio w fazie grupowej LM, a jak sam wiesz tam jest całkiem inna kasa….
    Krakowa od razu się nie zbudowało… chociaż Cupiał chciał to zrobić i uważam, że to nie była dobra droga…. popłynął, a z nim razem i Wisła.
    W Lechu jak pisałam wcześniej Rutki spier..dolili sprawę po zdobyciu MP. Dobrze, że poszli szybko po rozum i nakreslili jakiś plan rozwoju, z lepszym lub gorszym skutkiem realizowany i dający jakąś tam nadzieję. Być może przyniesie on za dwa/trzy lata troszeczkę podobne korzyści jakie miała Kopenhaga lub Basel.
    I tego nam wszystkim życzę :-))

  43. tomek27 pisze:

    Ok,ja tez tego sobie zycze . Tylko ,ze LEch z MC i Juve gral naparwde dobrym skladem ,dzisiaj nei mamy takich zawodnikow. Druga sprawa ,to jednak to już było kilka lat temu ,od tego czasu cala Polska liga jest slabsza ,zobacz na ostani sezon z jakimi potęgami odapdlismy – Vitoria Pilzo, Helsinborg ,AIK i Rosenborg i to tylko Legia walczyla do końca ,reszta odpadla już praktycznie po pierwszym meczu.
    Jeszcze slowo o Basel ,to nie jest kwestia tego ze regularnei grali w pucharach oni maja po prostu bogatego sponsora ,pamiętam jak 3- 4 lata temu kupili z Borussi Freia za 4,5 mln € …a zakupy naszych- max 200tys € ,a najlepiej za darmo

  44. aliz pisze:

    @tomek27
    Wszystko się zgadza, liga dołuje,Lech ma słabszy skład,a potęgi wymienione przez Ciebie wchodzą nam na głowę. Mam tylko nadzieję, że chociaż LECH i Legia wskażą drogę na lepsze jutro, bo chyba wygląda na to, że oba kluby zaczynają ciągnąć w górę. Powinni też zdominować naszą ligę i sprawę mistrzostwa na razie rozstrzygac między sobą, dopóki inne kluby nie wykażą stabilnego progresu – i tu dziwię się miedziowym – mając takie zaplecze, stabilność finansową za sprawą sponsora (KGHM) mogliby iść podobną ścieżką do Basel, a oni zadowalają się środkiem – dla mnie to coś niepojętego!!!!.
    Gdyby po zdobyciu MP Rutki nie spier.dolili sprawy, to być może wówczas gralibyśmy w fazie grupowej LM (Praga była zdecydowanie do ogrania) za jakże inną kasę. No ale to juz było i się nie wróci, teraz trzeba walczyć o lepsze jutro…

    Dobrze,że klub jakoś finansowo wyszedł na plus. Ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka. Z tej miarki będzie też można robić większe zakupy. Ja mam cały czas nadzieję, że ten plan rozwoju da efekty. Wcześniej mocno krytykowałam i zarząd i szkoleniowców, sam przyznasz, że było za co. Teraz po prostu się przyglądam i owszem za niektóre mecze i szkoleniowcowi i druzynie należałaby się co najmniej dwója z minusem jak pas startowy na lotnisku. Najważniejsze, by wszyscy się uczyli, wyciągali wnioski i poprawiali błędy oraz dawali nam radość a nie kichę, bo chyba o to chodzi… A w przyszłym tygodniu zakupuję karnet :-))