Wnioski po drugim letnim sparingu

Lech Poznań po naprawdę niezłym meczu kilka dni temu zremisował z Omonią Nikozja 0:0, a Wisła Kraków pokonała w weekend Cypryjczyków 3:0. Trener „Białej Gwiazdy”, Franciszek Smuda stwierdził, że Kolejorz męczył się w sparingu z Omonią, natomiast jego zespół łatwo wygrał. Dziś dostał odpowiedź na te słowa i na dodatek został solidnie sprowadzony na ziemię.


Ze względu na to, że lechici rozegrali tylko sparing nie będziemy szczegółowo analizować tego meczu tak jak robimy to po każdym spotkaniu w sezonie przy okazji oficjalnych spotkań poznaniaków. Dziś tylko krótko w pięciu punktach publikujemy wnioski, które wysunęły się po środowej potyczce Kolejorza w Grodzisku Wielkopolskim.

Tak możemy zacząć sezon

Przy obecnej, złej sytuacji kadrowej Lech Poznań nowy sezon, który zacznie się w meczu z Honką możemy rozpocząć w takim składzie w którym Kolejorz rozpoczął dzisiejszy sparing, czyli Burić – Możdżeń, Kamiński, Arboleda, Wołąkiewicz – Trałka, Drygas – Lovrencsics, Hamalainen, Ubiparip – Teodorczyk. Oczywiście jest on daleki od optymalnego, ale lepiej grać w takim zestawieniu personalnym niż juniorami. Do spotkania z Honką pozostało 15 dni, dlatego większość kontuzjowanych lechitów do tego czasu na pewno nie będzie trenowało z pełnym obciążeniem, a co za tym idzie, nie będą gotowi do gry w spotkaniu o stawkę.

Ciekawy środek, gorsza obrona

Nawet przy wyniku 0:1 ciekawie wyglądały niektóre akcje Lecha środkiem. Poznaniacy umieli grać szybko, z klepki i wiedzieli jak mają atakować. Oczywiście nie grali tak cały czas, bo do 68 minuty mieli wiele przestojów, jednak gdy zdobyli pierwszą bramkę ich ataki oraz kontry były jeszcze lepszej jakości. To właśnie po szybkiej kontrze w której wzięło udział trzech zawodników pierwszego swojego gola zdobył Dariusz Formella.

O ile więc atak pozycyjny oraz kontry wyglądały nieźle, to defensywna gra Kolejorza gorzej. Lechici mieli często problem z zatrzymywaniem dośrodkowań i podań ze skrzydeł, a szczególnie z prawego, gdzie błyszczał Sarki. Ponadto gdy piłka po zagraniu z flanek wędrowała na środek pola karnego poznaniacy mieli problem z zatrzymywaniem tych piłek i często nie umieli wybić ich z własnego pola karnego. Lechici pozwolili także na zbyt wiele strzałów ze skrzydeł. Jeśli Wisła już celnie uderzała na bramkę Wielkopolan to właśnie z boku boiska.

Niespotykana reakcja

Do momentu strzelenia gola przez Wisłę gra była bardzo wyrównana. Wisła miała może trochę więcej okazji, ale za to Lech częściej utrzymywał się przy piłce. Bramka dla krakowian padła przypadkowo, ponieważ chwilę po rzucie wolnym i zamieszaniu arbiter podyktował jedenastkę. Wisła ją wykorzystała i z miejsca oddała pole Lechowi. Ten po jednej z akcji zdobył gola na 1:1 i potem się wściekł. Nagle dosłownie wszyscy zawodnicy dostali jakiegoś solidnego kopa i sporo oraz szybko biegając zaczęli też grać w piłkę tak jak w niektórych wiosennych meczach o stawkę. Nie wiadomo skąd poznaniacy wzięli tyle energii, ale w pewnym momencie kompletnie zapomnieli, że są na sparingu. Kolejorz włączył trzeci bieg i w zaledwie dziesięć minut zdobył aż trzy gole. Z kolei po tych bramkach trochę się uspokoił, lecz nadal przeważał. Z 0:1 na 3:1 Lech nie wychodzi zbyt często i choć był to tylko sparing, to odrobienie strat i wyjście na dwubramkowe prowadzenie naprawdę może cieszyć.

Jedni lepiej, drudzy trochę słabiej

W dzisiejszym spotkaniu Jasmin Burić pokazał, że jest absolutnie numerem jeden w poznańskiej bramce, a Kasper Hamalainen liderem drugiej linii. Ponadto nieźle przed zejściem spisał się Vojo Ubiparip, który dość łatwo radził sobie z rywalami. Dobrze podawał i nie tracił piłek. Z kolei Łukasz Teodorczyk zaskoczył dopiero po przerwie, a Kamil Drygas pokazał, że drzemią w nim naprawdę ciekawe możliwości. Natomiast po zmianie stron ładnie w ofensywie udzielał się prawy obrońca, Mateusz Możdżeń. Czujnie na stoperze zagrał Manuel Arboleda, choć znów było widać, że ma problemy motoryczne. Dodatkowo ze świetnej strony przez 20 minut zaprezentował się Dariusz Formella imponując skutecznością, a mocno przeciętny debiut miał Maciej Gostomski. Bardziej szczegółowe oceny przedstawimy później.

Cenny sparing

Kolejorz zagrał dziś mocno osłabiony, bo z powodu urazów zabrakło Szymona Pawłowskiego, Barrego Douglasa, Kebby Ceesaya, Bartosza Ślusarskiego, Tomasza Kędziory, Patryka Wolskiego oraz Rafała Murawskiego. Nie wystąpił też Luis Henriquez, który przygotowania do rundy jesiennej rozpoczął dopiero w poniedziałek. Kolejorz zaprezentował się więc w Grodzisku w rezerwowym i mocno eksperymentalnym składzie, ale jak na to zestawienie gra wyglądała nieźle. Ciekawe akcje, ciekawe kontry i pomysł na grę to elementy, który wyróżniły dzisiaj Lecha. Co ciekawe pod względem fizycznym i mentalnym przy wyniku 0:1 poznaniacy prezentowali się w środę bardzo dobrze. Wisła Kraków nie jest jednak rywalem z najwyższej półki, ale też na pewno nie jest słabsza od Honki Espoo.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


20 komentarzy

  1. kufel4 pisze:

    Chyba wszystko napisane i obiektywnie. Może jeszcze doda, że mnóstwo tu gimbusiarni i płaczków, ale to temat do śmietnika.

  2. czuk20 pisze:

    No! I takiego utarcia nosa Smudzie oczekiwałem. Brawo Rumak, brawo Lech!

  3. kufel4 pisze:

    Dzisiaj jest jeszcze retransmisja na WTK. Szkoda, że na żywo nie nadają.

  4. Giacore pisze:

    Dobre spotkanie pokazała, że Lech gdy się zepnie i wrzuci wyższy bieg to takich „potentatów” jak wisła rozjeżdża rezerwowym składem. Cieszy głównie pomysł na grę to, że potrafią utrzymać się przy piłce i szybko poklepać. Szczerze mówiąc szkoda trochę Formelli niby cieszą jego dwie bramki ale już pismaki zaczynają się pytać za ile będzie mega gwiazdą. Powinien być maksymalnie testowany na lewej stronie.

  5. Sadami pisze:

    Oglądałem tylko pierwszą połowę,ale jeśli Teodorczyk zaskoczył w 2 połowie to musiał czarować,bo 1 połowa w jego wykonaniu była straszna…+niewidoczny Możdżeń i ukryty Trałka.No ale nie miałem czasu obejrzeć całego spotkania,więc nie krytykuje.

  6. kksiak pisze:

    Fajny wynik biorąc pod uwagę brak BŚ18, Murasia, Kebaba, Barrego i Pawłowskiego. Pierwsza połowa słaba, druga dobra. Na minus Arboleda kilkakrotnie dał się objechać, Drewniak i Teo.. nie wiem czy coś z niego będzie, jakiś taki kanciasty piłka od niego się odbija, nie strzela goli, no ale zobaczymy. Na plus zdecydowanie po raz kolejny Drygas, widać, że już jest lepszy od Trałki i to on powinien wywalczyć plac. Udany sparing, ale niepotrzebne wystawianie Ubiparipa, może zagrał przyzwoicie, ale z niego nic nie będzie i to wiadomo grubo od roku, pora go totalnie odpuścić i dać większy wymiar czasowy młodym zawodnikom i tym co wrócą po kontuzjach. Hama pokazał, że może grać na 9 i robi to jak na razie z lepszym skutkiem niż gwiazda Teo, no i oczywiście zaimponował 17-latek Formella, ale nie róbmy z niego młodej gwiazdki jak z Linnettego, żeby nie opadł na laurach i dalej zasuwał. A propo Karola, to miejmy nadzieję, że ten sezon będzie jego, tyle, że na razie nie imponuje wybitną formą

  7. pan wnioskodawca pisze:

    Lewoskrzydłowy potrzebny na wczoraj! Zdrowy!!! Ubiparip to pozorant, który nadaje się najwyżej do rezerw!

  8. Hugo pisze:

    Wisła na pewno nie jest słabsza od Honki Espoo? Ile meczy Honki Espoo autor tekstu widział?

  9. Już kilka widzieli. Tu jest redakcja pucharowa tak dla informacji. W każdym razie od soboty będziesz miał okazję wchodząc tutaj codziennie zobaczyć tego efekty. Jakby co, polecamy też dział -> https://kkslech.com/europejskie-puchary/

  10. JRZ pisze:

    wnioski a jakie mogą być wnioski? :) Nie mamy tego nie mamy tamtego Rutki to dusigrosze tyle pieniędzy maja a nie robią transferów w ogóle to graliśmy do dupy i pewnie odpadniemy szybko z pucharów a w lidze będziemy gdzieś z tylu może nawet spadniemy a w ogolę po dzisiejszym meczu to zastanawiam się czy jest sens kupować karnet poczekam jeszcze trochę jak nie wygaja najbliższego sparingu 3-0 to nie kupuje karnetu! :))

  11. El Companero pisze:

    tak jak mowilem zWisla w lidze okaze sie zespolem na przełamanie dla kazdej druzyny :) Oni moze i maja kilku dobrych zawodnikow i pare punktow u siebie zdobeda ale jak przyjda kartki i kontuzje to ta druzyna padnie na dno. Lech widac ze robi swoje, powoli i konsekwentnie realizuje swoj plan, z kazdym tygodniem forma bedzie wyzsza a jak wroca kontuzjowani to wreszcie na Bulgarskiej zobaczymy same zwyciestwa a nie jak w zeszly sezonie wtopy. To ucieszy kibicow bo zwyciestwa u siebie sa najwazniejsze zeby przyciagnac widzow. Fajnie ze mlodzi wkomponowuja sie w zespol ale wzialbym jescze dwoch z ME do skladu zeby powalczyli o swoja szanse w lidze. Czuje ze nadchodzi bardzo ciekawy dla kibicow Lecha sezon…

  12. Stachu pisze:

    do kksiak- Drygas jest lepszy od Tralki? Oglądałeś mecz dokladnie czy tylko udawałeś że go oglądasz? Ogolny obraz gry Drygasa nie wyglądał żle co nie znaczy że nie popelnial błędów. Bardzo wiele razy podawal do rywali czyli mial niedokladne podania , nie wyskakiwal do pojedynków główkowych a jeśli juz to zrobił to przegrywał je choc jest bardzo wysokim zawodnikiem. Przez 45 minut uczestniczyl tylko w 1 dobrej akcji i raz uderzyl na bramke a to chyba zbyt malo i nazbyt wiele błędów by móc powiedzieć że jest od kogoś lepszy. Do tego przypomnę że dopiero po zmianie kilku zawodników Lech zaczął grać piłką czyli zespolowo. A jesli chodzi o Linettego to jak na razie jestem zaskoczony jego kiepską grą. Sądziłem że będzie lepiej się prezentował ale to jeden z mlodych pilkarzy w Lechu który ma prawo grać różnie i podróżnie skoro doswiadczeni gracze potrafia grać także slabo nie raz i nie dwa. Podobala mi się gra Drewniaka bo wniósł w niektórych momentach potrzebny spokój a w innych z kolei to wlasnie od niego rozpoczynala się gra piłką. Ten chlopak potrafi grać zespolowo i Drygas a także Formella. Mlodzi to nasza przyszlość i juz teraz widać że to wlasnie ci mlodzi pilkarZe preferują zupelnie inna grę nie indywidualną tylko zaspolową. A to jest w tym sporcie najważniejsze. Bardzo dobry mecz Hamalainena a Gergo caly czas gra zbyt indywidualnie , nie widzi kolegów a to już spory błąd.

  13. Zyga76 pisze:

    Takich kibiców jak JRZ nam nie potrzeba dlatego prosze nie kupuj karnetu.

  14. krk pisze:

    Spoko, ale bramki zdobyte dopiero jak u Wisły pojawili się zawodnicy z katastrofalnej ławki rezerwowych

  15. KKS pisze:

    Zwyciestwo nad milicjantami zawsze cieszy. Tym razem jeszcze bardziej, gdyz Nochal osmieszyl sie po tym spotkaniu. Czekamy na Hapoel w sobote. Martwia kontuzje i BRAK TRANSFEROW!

  16. tomasz1973 pisze:

    Zyga76—tak dla twojej informacji,bo widzę,po tym co napisałeś,że stałym bywalcem to tu nie jesteś,JRZ,napisał swój tekst sarkastycznie,a ty się na to złapałeś.
    Stachu–powiedz mi ,czy ty się nie nazywasz czasami Szymon Drewniak?Nic nie mam do niego,ale tak czytajac Twoje wpisy,to bronisz go jak sztandaru!Do tej pory podawałeś jego zalety,czasami nikłe ,niekiedy pojedyncze zagrania urastały w Twoich słowach do rangi fenomenu,ale dzisiaj wydaje mi się,że poszedłeś krok dalej.Ktoś wspomniał o dobrej grze Drygas,a on może zagrozić pozycji Drewniaka,więc skrytykowałeś chłopaka totalnie,wyłapują wszystkie braki,w odwrotnie proporcjonalny sposób względem Szymona.Chcesz bronić jednego,zachowaj te same miary względem drugiego.
    2 cytaty-najpierw Drewniak–Podobala mi się gra Drewniaka bo wniósł w niektórych momentach potrzebny spokój a w innych z kolei to wlasnie od niego rozpoczynala się gra piłką.
    teraz Drygas— Przez 45 minut uczestniczyl tylko w 1 dobrej akcji i raz uderzyl na bramke a to chyba zbyt malo i nazbyt wiele błędów by móc powiedzieć że jest od kogoś lepszy.
    Wybacz,ale brak obiektywizmu ,aż bije po oczach.

  17. Stachu pisze:

    po pierwsze to chyba chcialeś napisać do mnie a nie do @zyga76. Po drugie odpowiedziałem internaucie @kksiak na jego porównanie gry Drygasa do gry Trałki ktory akurat w tym spotkaniu zagrał bardzo dobrze. Nie mozna pisać że jest ktoś od kogoś lepszy tylko na podstawie jednego meczu czy jednej udanej akcji. Oglądnij jeszcze raz ten mecz i przyglądnij się ile razy Drygas żle podawał , tracil pilkę i pisze to tylko dlatego nie żeby koniecznie uwypuklic jego ” złą” grę ” bo tak jak napisałem jego ogólny obraz gry nie był wcale zly lecz piszę dlatego Tobie o tym bo zdaje się Ty nie masz zbyt wiele wspólnego z obiektywnym spojrzeniem na obraz meczu. I jeszcze jedno- ktoś napisał że w drugiej polowie niby zaczęla się bardziej kleić gra lechitów bo wyszla na drugą polowę meczu głęboka rezerwa Wisły ? Sądzę że Cezary Wilk jak i kilku innych pilkarzy Wisły to raczej nie są rezerwowi. W moich komentarzach niektorzy dopatruja się jakiś podtekstów a ja zawsze staram się obiektywnie i bardzo sprawiedliwie spojrzeć na dany mecz co nie znaczy że jestem czyimś przeciwnikiem czy zwolennikiem. Jesli zabieramy się za oceny poszczegolnych zawodników to trzeba to robić dobrze a jeśli chodzi o Twoją sugestię że to niby Drygas ma zagrozć Drewniakowi to oświecę Cię i napiszę Tobie że role będą podzielone i zarówno jeden jak i drugi będą tylko zmiennikami Murawskiego czy Tralki- tak sądzę i chyba się nie mylę.

  18. tomasz1973 pisze:

    Kolego Stachu-po pierwsze jak ,Ty to piszesz,napisałem i do zyga 76 ,jak i do Ciebie,co doskonale widać,bo moje wpisy do Was są oddzielone akapitami,wiec jeżeli chcesz być od początku uszczypliwy to radzę czytać dokładniej.
    Jeżeli Twój obiektywizm,jest taki jak dokładne czytanie ,to nie dziwią mnie już Twoje wpisy.Nie musisz mnie oświecać,bo zdaje sobie sprawę,zresztą jak i 90 % forumowiczów,że w pierwszej 11 grać będą Trałka i Muraś,tyle tylko,że najpierw jeden z nich musi się wyleczyć,a do tej pory tym drugim będzie któryś z dwójki Drygas/Drewniak,kolejność nieprzypadkowa.Nie mówimy o moim obiektywiźmie,tylko o braku Twojego,dlatego odpowiedz na pytanie i na zarzut ,a nie odwracaj kota ogonem.To ,że preferujesz Drewniaka,nie wiedzieć czemu,widoczne jest od dawna,nie od tego sparingowego meczu.Teraz ,gdy zauważyłeś,że Szymonowi wyrósł konkurent,ostro zaatakowałeś jednego z nich broniąc w sposób nieadekwatny drugiego.Takie są fakty,więc nie odsyłaj mnie do obejrzenia jeszcze raz meczu,tylko dlatego ,że zauważyłem coś co jest faktem
    A Szymonowi i Kamilowi życzę ,aby w niedalekiej przyszłości byli podporą Lecha i nie tylko,bo maja obaj zadatki na dobrych piłkarzy.
    P.S.Jeżeli nie jesteś samym Drewniakiem,to może jesteś jego ojcem…?

  19. Stachu pisze:

    Znam rodziców Drewniaka i gwarantuje Ci że nie bawia się w pisanie komentarzy tylko wspieraja swojego syna prawdopodobnie w inny sposób. Nie muszą reklamowac sweojego syna bo każdy kto ma choc odrobine obiektywizmu i pojęcia o grze w pilke bedzie wiedzial o czym ja napisałem wcześniej. Mój komentarz oczywiście mogłes potraktowac jako troche uszczypliwy lecz gdybyś przeczytal wczesniejsze moje komentarze i podsumowanie gry poszczegolnych pilkarzy to wiedzialbys że nie staram się podkreslic akurat gry Drewniaka w sensie pozytywnym a Drygasa odwrotnie . Napisalem że ogolna gra Drygasa nie wyglądała żle co nie znaczy że nie popelniał blędów a juz kiedyś pisalem że błędy popelnia każdy tylko nie każdy jest z nich tak samo rozliczany lub nie u każdego są one zauważane co na jedno wychodzi. W jednym na pewno zgadzamy sie . Ja zawsze byłem i jestem obserwatorem rozwoju pilkarskiego mlodzieży nie tylko w Lechu a jesli chodzi o naszą mlodzież czyli Linettego , Drewniaka , Kędziore , Woskiego , Drygasa , Formelle czy Kamińskiego to nikt inny im tak dobrze nie życzy jak wlasnie ja co nie zmienia faktu że gdy zabieramy się za ocenianie danego pilkarza to niestety trzeba wziążć wszystko pod uwagę a nie tylko jakies jedno zagranie. Zawsze trzeba przyjglądnąć sie temu troche bliżej i bardziej szczegółowo i zawsze należy patrzeć na każdego pilkarza takim samym okiem. Powtórze to jeszcze raz że nie jestem ani rodziną żądnego z pilkarzy ani nawet nie bzpośrednim ich znajomym a rodziców pilkarzy znam wielu osobiście. Ten fakt jednak nie przeklada się na to że faworyzuje w swoich komentarzach któregoś z zawodników a Ciebie bardzo zabolała moja opinia na temat tylko jednego pilkarza a więc Drygasa. Gwarantuję Tobie że jak juz wcześniej napisalem Drygas i Drewniak będą tylko zmiennikami Murasia i Tralki. A co do Drygasa to wypowiedzialem sie tylko dlatego że przeczytalem dośc interesujący komentarz że to niby Drygas jest juz teraz lepszy od Tralki. To samo moznaby napisac o Drewniaku bo rozwegral juz nie raz lepszy mecz od Tralki a jednak gdybym miał coś takiego stwoierdzić to dwa razy bym sie zastanowił wiec sam widzisz że nie dośc że we wczesniejszych komentarzach pisalem o wszystkich zawodnikacg Lecha to z tezami czy ktos jest od kogos lepszy czy gorszy raczej bym się wstrzymał bo tak nakazuje logika. Reasumując powielę to co Ty napisałeś@tomasz1973 i co ja juz napisałem , że czekam na moment w który zobaczę jak Ci wszyscy młodzi ludzie stanowią jednośc na boisku i nawzajem się uzupelniają ale warunkiem tego jest to aby pojawiali sie jak najczęściej na placu gry. Pozdrawiam.

  20. tomasz1973 pisze:

    Również pozdrawiam.