Oceny za mecz z Ruchem. Oceń po swojemu

ocenyW niedzielnym meczu z Ruchem Chorzów, piłkarze Lecha Poznań grali tylko w pierwszej połowie, zaś w drugiej chodzili po boisku i we frajerski sposób stracili punkty.


Skala ocen 1-6:

1 – fatalnie
2 – słabo
3 – przeciętnie
4 – dobrze
5 – bardzo dobrze
6 – świetnie

Krzysztof Kotorowski – Nie można mieć do niego żadnych pretensji za straconego gola. Występ dobry w jego wykonaniu.
Nasza ocena: 4
[polldaddy poll=7265809]

Mateusz Możdżeń – Zagrał dobrze z przodu, a z tyłu też nie było źle. Jak na pomocnika było nawet bardzo dobrze, choć czasem źle się ustawiał.
Nasza ocena: 4
[polldaddy poll=7265812]

Marcin Kamiński – Strasznie mało zdecydowany w tyłach. Często Arboleda musiał odwalać robotę za niego podczas gdy „Kamyk” sobie spacerował.
Nasza ocena: 3
[polldaddy poll=7265815]

Manuel Arboleda – Znów zawalił gola po rykoszecie. Przegrywał mnóstwo pojedynków główkowych z Sultesem i do tego był bardzo wolny. Słaby występ Kolumbijczyka, który pomału już się kończy. Trzeba jednak przyznać, że miał znacznie więcej interwencji niż Kamiński.
Nasza ocena: 2
[polldaddy poll=7265817]

Hubert Wołąkiewicz – W pierwszej połowie włączał się do akcji ofensywnych. Z tyłu nie najgorzej przez całe spotkanie. To był dobry występ Wołąkiewicza.
Nasza ocena: 4
[polldaddy poll=7265821]

Szymon Drewniak – Pierwsza połowa była dobra w jego wykonaniu. Bardzo dużo podawał w tym często do przodu. Sporo biegał i walczył, ale po zmianie stron dostosował się do słabego poziomu.
Nasza ocena: 3
[polldaddy poll=7265824]

Łukasz Trałka – Grał tylko 45 minut. W drugiej połowie dreptał po murawie, a Ruch właśnie przez jego słabą grę radził sobie z każdą minutą coraz lepiej.
Nasza ocena: 2
[polldaddy poll=7265829]

Gergo Lovrencsics – Słaby występ Węgra, który więcej się głupio patrzył i machał rękoma zamiast grać. Słabo radził sobie w pojedynkach 1 na 1 i w ogóle nie wykorzystywał swojej szybkości. Chyba nie oddał ani jednego strzału…
Nasza ocena: 2
[polldaddy poll=7265830]

Kasper Hamalainen – On wciąż jest na urlopie, albo myśli, że to sparingi.
Nasza ocena: 1
[polldaddy poll=7265831]

Vojo Ubiparip – Piękny gol, potem zgasł na długo i w ostatnich minutach znów oddał piękny strzał. Dwa przebłyski to jednak mało.
Nasza ocena: 3
[polldaddy poll=7265834]

Łukasz Teodorczyk – Nie wiadomo, dlaczego tak szybko zszedł z murawy. Jego gra wcale nie wyglądała źle.
Nasza ocena: 3
[polldaddy poll=7265835]

Zmiennicy:

Bartosz Ślusarski – Na boisku od 63. minuty. Nie wiadomo po co wszedł. Do ogrywania suię po kontuzji służą sparingi. Wczoraj miał taką okazję w rezerwach.
Nasza ocena: 2
[polldaddy poll=7266111]

Szymon Pawłowski – Grał 17 minut. Coś słabo u niego z szybkością, ale lepiej ze stałymi fragmentami gry. Występ bez błysku.
Nasza ocena: 3
[polldaddy poll=7266113]

Ocena trenera Mariusza Rumaka:

Skala ocen 1-6:

1 – fatalnie, zła taktyka na mecz
2 – słabo, za późne zmiany i zła taktyka
3 – przeciętnie
4 – dobrze, mecz bez historii
5 – bardzo dobrze, zmiany były trafione
6 – świetnie, rezerwowi nie zawiedli i taktyka była odpowiednia

Trener Rumak ponosi najmniejszą winę za ten mecz. Było widać, że jest strasznie nerwowy i zły. Będzie musiał odbyć teraz surową, ostrą i agresywną rozmowę ze swoimi piłkarzami, bo to oni zawalili mecz.

Nasza ocena: 4
[polldaddy poll=7266118]

Ocena pracy sędziego (Szymon Marciniak – Płock):

Skala ocen 1-6:

1 – fatalnie, sędziował pod rywala
2 – słabo, był zbyt drobiazgowy
3 – przeciętnie, gubił się na boisku
4 – dobrze, nie popełnił większych błędów
5 – bardzo dobrze, rzadko używał gwizdka
6 – świetnie, był kompletnie niewidoczny

Arbiter stanął dziś na wysoki zadania. Bardzo dobrze prowadził zawody i nie przeszkadzał w grze obu drużynom. Tak powinno być.

Nasza ocena: 5
[polldaddy poll=7266115]

Wyniki głosowania przez użytkowników serwisu ogłosimy w osobnym newsie we wtorek, 23 lipca w godzinach popołudniowo-wieczornych.

Skład Lecha Poznań w meczu z Ruchem Chorzów:

Kotorowski – Możdżeń, Kamiński, Arboleda, Wołąkiewicz – Trałka, Drewniak – Lovrencsics (73.Pawłowski), Hamalainen, Ubiparip – Teodorczyk (63.Ślusarski).

> Statystyki, analizy i oceny spotkań Lecha Poznań

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


61 komentarzy

  1. bebe pisze:

    Kotor bardzo niepewny. Cała obrona bardzo niepewnie i wdac że nie gra z nim, niewspółgra. niepewny chwyt, piśatkowanie, nie wyłapał piłki był rzut rożny zamieniony po błędzie Trałki na kaste. Później jego tradycyjne granie na czas… przy 1:1 ja tego nie wytrzymuję, mysłąłem że idzie już na eme…

    Teo niepotrzebnie zszedł, sporo walczył i wygrywał pojedynków, nie miał wpsaracia w pomocnikach. Zmieniłbym Vojo i za niego Śłusarza. Trałka powinien zejść nie wyjśc na ten mecz.

  2. miodek pisze:

    Ostatnie dwa mecze Kaspra powinny chyba dać do myślenia wszystkim, którzy twierdzili, że nie ma co za Semirem płakać bo na tą pozycję mamy bogactwo. (wiadomo że za szybko na skreślanie kogokolwiek, liczę że się chłop szybko ogarnie, ale jednak)
    Dla mnie Teo nie grał nic, oddał on jakiś strzał? Ale to nic nowego. Lepsze dwa przebłyski niż brak.

  3. arek pisze:

    Wedlug mnie troche niesprawiedliwa ocena Manu. Fakt, ze niepewny i wolny ale w obronie to tylko jego bylo widac. Gdzie byl Kamyk, ktory dostal wiecej punktow? Trzeba tez pamietac, ze Manu przez przeszlo pol roku nie trenowal z zespolem i zawsze potrzeba czasu by wrocic do formy po takiej kontuzji i tak dlugiej przerwie.

  4. ted pisze:

    Piłkarze mało zmotywowani, przeszli obok meczu lekceważąc przeciwnika. Rumak złe zmiany, Teo schodzi, a zostaje na boisku beznadziejny Kasper. Nie wykorzystana trzecia zmiana, a młodzi( Formela i Drygas) siedzą na ławce może im by się chciało grać!!!

  5. Pavvelinho pisze:

    Wg mnie piłkarze nie wyszli z szatni i to się na nich zemściło w drugiej połowie a Ruch? Ruch wcale lepszy nie był tylko swoim zaangażowaniem i walką do końca stłamsili Kolejorza w drugiej połowie. Ba śmiem twierdzić, że „Niebiescy” mogli ten mecz nawet wygrać. Poza tym Rumak powinien już gdzieś tak ok 60 minuty wprowadzić piłkarzy takich jak Formella, Drygas (za Drewniaka chociażby) a także Pawłowskiego tak aby ożywić grę szczególnie z przodu, która po przerwie nie istniała na tle i tak przeciętnego Ruchu no ale to pierwszy mecz w tym sezonie tak więc taki zimny prysznic może tylko pomóc drużynie Lecha. Po prostu żaden z piłkarzy nie zasłużył na wyższą ocenę niż JEDEN (szczególnie za brak zaangażowania) szczególnie za to co odwalili w drugiej połowie. Podsumowując cały zespół zawiódł po przerwie a nie poszczególni piłkarze przynajmniej moim skromnym zdaniem.

    Aha odnośnie Arboledy on ma prawo popełniać błędy gdyż od dłuższego czasu nie grał i widać w nim bardzo dużą niepewność co rzecz jasna przekłada się na jego formę i dyspozycję w trakcie meczu. Pamiętajmy Kolumbijczyk przez bardzo duży okres był poza grą a żeby wrócić do formy sprzed kontuzji Arboleda potrzebuje trochę czasu.

  6. Mali pisze:

    Kasper nie zasłużył na 1. Próbował rozgrywać i wcale nie wyglądał tak słabo ale w drugiej połowie nie wychodziło nic całej drużynie. Szkoda bo każdy mecz jest bardzo ważny a Legia już po pierwszej kolejce nam odskakuje…

  7. tomasz1973 pisze:

    No tak słuszna uwaga -miadka–ponoć Semir nie walczy,nie biega,nie wraca,Fin dzisiaj pokazał,że Bośniaka „nakrywa kapeluszem” tylko …,ten kapelusz coś dziurawy.
    W 18-meczowej nawet nie było zmiennika na rozegranie. Linety ,kontuzja,czy co?Dziwne zmiany,bo za Kaspera mógł wejść Pawłowski,wprawdzie Węgier tez słabo,ale on w porównaniu do Hamelajnena ,przynajmniej „pozorował „walkę.Czemu w II połówce za Trałkę nie wprowadził Drygasa?Owszem ,Rumak był zdenerwowany i na pewno jego założenia były inne,ale nie pomógł zespołowi,nie wstrząsną nim.Taki Trałka musi dostać wyraźny sygnał,że nie jest świętą krową,a takim sygnałem byłoby wprowadzenie młodego w trakcie meczu

  8. Jarecki pisze:

    Pomijam oceny piłkarzy ale ja się pytam za co Rumak 4 ??????????
    Facet nie reaguje na to co się dzieje na boisku, nie robi zmian, o motywacji piłkarzy wspomnę ;-( ! Lech gra zachowawczo, bez jaj, zamiast dobić Ruch po straconej bramce, pilnuje i broni wyniku ! Masakra :-( !!
    Sorki, ale przy takiej grze Kolejorza, jaki mistrz ??? Jaki puchar ??? Jaka LE ???
    Coś pan Panie Rumak zrobił z zespołu który szedł za ciosem, który grał do ostatniej sekundy meczu , który grał widowiskowo i pięknie ?????
    Gdzie akcje skrzydłami, gdzie te wrzutki, gdzie zagrożenie ???
    Gdyby nie indywidualna akcja Ibuproma to wielkie G by z tego było, nawet remisu by nie było :(
    I znów zaczyna się Pana Lech – wymęczone i szczęśliwe remisy, wygrane po 1 do 0 !
    widziałeś Pan Panie Rumak jak grał dziś Piast, Crakowia o tej suce ległej nie wspomnę ?
    Masakra !

  9. zawisza pisze:

    Przede wszystkim.. święta krowa Trałka.. drugie 45 minut nie możemy wyjść z połowy, a Drygas grzeje ławę… to samo tyczy się Kaspera(obniżył strasznie loty w ostatnim czasie podobnie jak Gergo).. Naśmiewaliśmy się z Vojo i Teo, ale oni jedyni jeszcze coś grają z przodu (akcja Vojo w 80 minuty wg. mnie genialna, szkoda że nie było bramki). Na dodatek Maniek.. Ja rozumiem że chłop musi grać, ale za wszelką cenę? w sparingach nie zachwycał, z Honką grał słabo, a teraz jeszcze gorzej. Największy problem jednak widzę w ogólnej grze Lecha, gramy zbyt pasywnie po 1:0 (zeszły sezon Jagiellonia – ciągłe wybijanie piłki, w tym sezonie Honka do przerwy od strzelenia bramki i Ruch).. ja rozumiem tak grać z zespołami mocniejszymi, ale nie z jakimiś ogórkami

  10. R. pisze:

    Jeśli Kasper nie zasłużył na 1, to nie wiem jaka to skala. Cały czas schowany, Teo w 1 połowie musiał cofać się po piłkę bo Hama biegał jak dzieciak we mgle. Nie mówiąc o zepsutych piłkach, kilka razy tak podał do Gerego że on nie miał szans wykorzystać swoich atutów. Pamiętam jedną z sytuacji, Drewniak chciał z nim zagrać klepę, a on nawet nie ruszył do piły.

    A jak ktoś pisze, ze Arboleda ma „prawo popełniać błędy” no to go pozdrawiam serdecznie. Piłkarz wychodzący w pierwszym składzie ma dawać jakość i być bezbłędny. Przez takie gadanie nic się nie zmieni.

    Dawno już nie byłem tak wkurzony, nie przegraną (bo tak trzeba ten remis nazwać), a brakiem jaj na boisku.

    PS. Z drugiej strony, nie ma co wysnuwać daleko idących wniosków, pisać że przegramy LE, PP i ligę, bo jest jeszcze do cholery czasu. A i piłkarzom może trafić się gorszy dzień.

  11. zawisza pisze:

    p.s. co do Arboledy, proszę nie pieprzyć że on może popełniać błędy i być nie pewny. Jak gra to ma grać dobrze. Jak robi błędy i gra niepewnie to ławka, rezerwy, ewentualnie rewanż z Honką gdzie wynik jest rozstrzygnięty. po 5 kolejkach będziemy mieć 5 punktów bo Arboleda długo nie grał i może być niepewny???

  12. zawisza pisze:

    Mam ciąg na pisanie więc z góry przepraszam ;)
    1.Uważam że to powinien być ostatni mecz Trałki za nazwisko, i albo zacznie grać, albo dziękujemy
    2.Tacy zawodnicy jak Gergo, Kasper czy Maniek powinni mieć REALNĄ konkurencje, bo wyraźnie obniżyli loty, a to negatywnie wpływa na grę
    3. Być może dzisiejszy mecz pokazał zarządowi, że z tym składem to my na majstra nie mamy szans, co najwyżej na miejsca 2-4 (a podobno Lech chce się rozwijać)
    4. Strasznie brakuje bocznych obrońców (Możdżu jeszcze coś próbował, ale żaba jak dla mnie to dno, i jego miejsce w chwili obecnej jest przy Kamyku, a Mańka na ławce w takiej formie)
    5. Przez najbliższe pół roku będę rugał wszystkich którzy się nabijają z Voja, bo to jeden z nielicznych któremu naprawdę zależy (już przed sezonem pisałem aby Voja nie skreślać, i przed meczem z Honką to samo… inna sprawa, że to nie jest skrzydłowy i straszna to kara dla niego grać na skrzydle, bo to typowy napastnik do grania 4-4-2, jako ten bardziej walczący, zadziorny i techniczny – niestety nie egzekutor), i być może poziomem odstaje od naszych „gwiazd” ale radzę zauważyć parę szczegółów z nim: pożegnanie Reissa, zachowanie po bramce Możdżenia z Widzewem itp. Vojo nigdy nie będzie Rudnevsem, ale solidnym Jokerem może być, ma najlepszą technikę ze wszystkich naszych napastników wg. mnie.

    p.s. wiadomo kiedy wrócą Luis, Tomek/Kebba, Rafał? bez nich cieńko widzę naszą grę ( szczególnie bez bocznych obrońców)

  13. wielkikks pisze:

    Generalnie obrońcy zagrali poprawne zawody. Co do Kamińskiego można się zgodzić żeby były fragmenty w których spacerował. Ale w przednich formacjach niektórzy spacerowali prawie cały mecz.

    Z kolei podsumowanie Arboledy jest trochę śmieszne. Że zawałił gola po rykoszecie. Stojąc przed polem karnym, na linii mocnego strzału, który odbił się od kolana w taki, a nie inny sposób. Wiec to są takie dziecinne stwierdzenia. I zobaczymy po obejrzeniu meczu jeszcze raz. Iile faktycznie przegrał głowkowych pojedynków z Sultesem.Czy rzeczywiscie było ich „mnóstwo”. :) Żeby się nie okazało, że znowu naciąganie i znaleziony „koziołek matołek” pod tezę.

  14. arek pisze:

    Pilkarz, ktory pobiera ponad 100 tys zl miesiecznie nie moze siedziec na lawie, zreszta gdzie ma powracac do formy jak nie na boisku. Grajac tylko na treningach nigdy nie powroci do dawnej formy. Nie ma tez zbyt duzego wyboru w obronie, wiec nawet jak slabo gra to i tak musi grac.

  15. Pavvelinho pisze:

    arek

    Dokładnie. Piłkarz, który był po kontuzji tylko i wyłącznie po przez praktykę meczową może powrócić do dyspozycji sprzed odniesionej kontuzji.

  16. Luk pisze:

    Może mi ktoś odpowiedzieć dlaczego nie grały dziś skrzydła?? Dlaczego nie było ani jednego rajdu Gerego zakończonego dośrodkowaniem?.
    Druga sprawa to psychika, było ok 65 minuty a Drewniak prawie stracił piłkę przez co Ruch miałby mocną kontre. Było widać jak Rumak go zrugał i co? Drewniakowi od tego momentu już na boisku nie wychodziło kompletnie nic.

  17. jaro pisze:

    moja skromna opinia jest taka że grali do dupy ,bardzo wyrazisty brak skrzydłowego po Tonewie ,dlaczego Rumak nie wypróbował gry na skrzydłach gergo-pawłowski ,kacper musi dostać troche wolnego bo zgasł jak świeczka wnet L nam odjedzie i będzie znowu problem i pośmiewisko na całą pl zawodnicy muszą być uświadomieni że grają nie tylko dla Poznania ale dla całej wielkopolski więc do roboty

  18. aliz pisze:

    @zawisza
    Nie kracz. Fakt, że wróciły stare grzechy 1:0 i zawodnicy w szatni, zamiast na boisku… Jest to co najmniej wkurzające i mam nadzieję, że to sę zmieni.
    Szkoda, że PRAWIE WSZYSCY OBNIŻYLI LOTY i w II połowie przestali grać – tak jak napisałeś próbował coś Vojo i Teo. Nie narzekaj za bardzo na Żabę, bo tak jak inni, miał i dobre i złe chwile. Całe szczęście, że Kamyk wszystko ogarniał (on też miał spacerowe momenty). Dlatego nie chce mi się oceniać zawodników, bo nie mam pojęcia jak, dwie rózne połowy – to tak jakby oceniać dwa różne mecze. Wcale się nie dziwię, że Rumak po meczu był wqrwiony – częściowo ze swojej winy. Zmiany takie trochę kichowate – mógł zostawić Teo dodać mu młodego Darka i Kamila (chyba by gorzej nie zagrali od pozostałych).
    Masz rację, że z tą obroną trzeba „coś zrobić” – widać, że konieczne jest wzmocnienie na środku obrony. Maniek ma 34 lata i niestety, po roku niegrania powrót zajmie mu o wiele więcej czasu – my tego czasu nie mamy i chyba maniek musi przygotowywać się do roli zmiennika. Trzeba przeczekać ten niefartowny okres i liczyć, że ktoś zostanie kupiony.
    Skrzydła tez nie bardzo hulają – ale Vojo coraz to bardziej zaskakuje na +, masz rację, że Artiomem to on nie będzie ale też i nie jest też kulą u nogi – swoje robi i to ważne!!!
    W czwartek LE – trzeba spokojnie dopełnić formalności – byle nie tak jak w Chorzowie.
    Cracovia pokazała się z fajnej strony i za tydzień lekko nie będzie.
    Komentatorzy z ITI to wqrwiający znaffcy!!! – nie da się ich słuchać. Szkoda że ta platforma będzie jeszcze dwa sezony (o ile się nie mylę) głównie transmitować mecze.
    To na razie początek – ważne jak się wejdzie w sezon. Zrobiliśmy to oględnie rzecz biorąc – „tak sobie” ani dobrze, ani źle, bo w LE w pierwszym meczu wygrana, a w lidze remis. Nadzieja na lepsze jutro jest….

  19. angelo pisze:

    Oceniłem ich o wiele niżej , Rumaka też za padlinę na boisku , nie można tak grać ze słabszymi rywalami , którym nie zabrakło ambicji czego w Lechu nie zauważyłem, zaraz powróciły wspomnienia z poprzednich lat jak to LE- tak a liga- nie , brak zawodników na odpowiednie pozycje to nad wyraz widoczne czyli ocenię Rutkowskich na jeden za minimalizm , no chyba , że powracamy do słów – w Lechu takiej pozycji nie ma a chodzi o rozgrywającego, lewego pomocnika , lewego obrońcę i napastnika, bo tym czym straszymy to jak na razie niewypały .

  20. Alcatraz pisze:

    Jeśli ktoś gra słabiej to lekarstwem jest ławka rezerwowych!!! Mam na myśli Hamalainena i Trałkę głównie.

    Za to inaczej patrzę na Arboledę i Pawłowskiego, są po kontuzjach i trochę czasu musi upłynąć zanim będą w pełni formy. Obydwaj będą bardzo potrzebni i ja rozumiem Rumaka że na nich stawia mimo słabszej dyspozycji.

  21. Dymas89 pisze:

    Mecz wypisz, wymaluj jak większość naszych wyjazdowych spotkań z poprzedniego sezonu.Strzelenie bramki i zaczyna się obrona Częstochowy do końca meczu,nawet ze słabym Ruchem.Mega Minimalizm.
    Natomiast odnośnie zawodników jednym z najlepszych w naszej drużynie był słaby Ubiparip czyli to świadczy jak zagrały nasze grajki.Jak to powiedział kolega na sektorze:”Ubiparip najlepszy u nas czyli pora chyba umierać…”

  22. jero12 pisze:

    Do zawisza – punkt 3, to strefa naszych marzeń!!! Oni ( zarząd, właściciel) oglądają mecze? Może interesują się tylko wynikiem, może. Zachowują się tak jak – ja pan, a reszta słucha i milczy.

  23. lp1130 pisze:

    Hmm… Tak się zastanawiam niedługo do pierwszej 11 wskoczyą znowu nasi prawi obrońcy i Możdżeń już nie będzie musiał grać na PO, a moim zdaniem grał tam bardzo dobrze jednakże jeżeli Gergo nie odpali to powinien znowu przejść na prawą stronę pomocy bo po tej stronie boiska radzi sobie lepiej niż na drugiej stronie. A co do Grego to jeżeli Ubi lub Formella zagrzeją miejsca na lewej stronie to należy pamiętać że Pawłowski w Lubiniu grał głównie na prawej stronie i może wygryźć Gęsio…

  24. lp1130 pisze:

    *wygryźć Gergo

  25. Dymas89 pisze:

    I jeszcze słowo na temat Bożyszcza pikników Arboledy.Najwięcej ma uwag do kolegów z drużyny a prawda jest taka że popełnia najwięcej błędów z całej defensywy.W straconej bramce znowu ma swój udział.1 kolejka ten łapie się za udo…

  26. gogo pisze:

    Fatalnie, że nie ma transferów!! To oczywiste, że Lech nie chciał wypruwać żył mając w perspektywie czwartkowy mecz w LE, kondycyjnie można się wykończyć.Oczywiście są teraz kontuzje…ale klub zgarnął tyle kasy za Toneva, do tego STS, umowa stadionowa, INEA i żałują 700 000 tyś euro na transfery…a wystarczyłby lewy ofensywny pomocnik i obiecywany już od miesięcy obrońca. 500 tyś euro skrzydłowy plus 200 tyś środkowy obrońca. I o dziwo nikt ich o to nie pyta na konferencjach!

  27. maciek pisze:

    Tu niema co oceniać,tu trzeba lać równo i patrzeć jak puchnie :)
    Arboleda jest troszke ociężały to fakt ale zwalac na niego winę za utratę bramki (rykoszet)to nieporozumienie,Wołąkiewicz nie najgorzej bo „walczył” ale dwie żółte i w konsekwencji czerwień oznaczają że często gęsto ta walka była bez głowy.Ubiparip ma pecha bo jak już jako tako zagrał to reszta zespołu postanowiła właśnie się „przespać”…a za bramkę 4 się należy i basta :) Drewniak w tempie ekspresowym musi się nauczyć że atakuje się bramkę przeciwnika a nie własną :P a tak naprawdę to szybki transfer do Finlandii (tam sobie pograł hehe) bardzo wskazany. Ogólnie cała druga linia zagrała fatalnie nie tylko Hamalainen

  28. StivnyHooy pisze:

    Arboleda – out. Facet co mecz łapie kontuzję. Jak Bandrowski był kontuzjowany, to nikt z nim nie chciał kontraktu przedłużać.

  29. maciek pisze:

    Dodam tylko ze noty 1 za nie przegrany mimo wszystko mecz (nawet dla Drewniaka:P) to zbyt surowa ocena wg mnie

  30. Dawid pisze:

    ja już tak oceniając na chłodno nie jestem już aż tak zdruzgotany tym remisem jak wczoraj… 13 w pełni zdrowych zawodników w tym dwóch bramkarzy i remis na wyjeździe? przeciętnie ale nie tragicznie… dzięki reformie ekstraklasy mamy (patrząc pod kątem walki o majstra) 1 a nie 2 pkt straty… chociaż wiadomo, że tego jednego punktu może zabraknąć :/

    co do piłkarzy: na plus wydaje mi się, że występ Drewniaka, Teo i Żaby; przeciętnie Vojo i Kamyk a cała reszta na na wielki minus…

    szacunek dla Rumaka za chęci zmienienia czegoś i ostra reprymenda dla zarządu, że przez ich oszczędności Rumak nie miał kim zmienić sytuacji na boisku…

  31. Pavvelinho pisze:

    Alcatraz

    To nie tylko Trałka czy Hamalainen grali słabo po prostu wszyscy piłkarze zawiedli (bez wyjątków) jako całość jako kolektyw i to był najbardziej widoczne w tym niedzielnym spotkaniu z Ruchem.

  32. Pavvelinho pisze:

    *to było

  33. Piotr pisze:

    Nie ma co oceniać poszczególnych piłkarzy. Nie ma po prostu drużyny. Akcje niemrawe. Łatwo czytane nawet przez takich dyletantów jak Ruch. 2 celne strzały na cały mecz oraz kilka indywidualnych akcji Vojo to za mało. Wystarczy porównać ich grę z Ległą , właściwie nie ma co porównywać. tzw. trener który ustawia drużynę „byleby nie stracić gola, a z przodu coś się strzeli…” nie nadaje się do trenowania drużyny z takim potencjałem. Pomimo wzmocnień jest gorzej niż w zeszłym sezonie.

  34. Pavvelinho pisze:

    A co do arbitra to kilka błędów po popełnił (nie odgwizdał 2/3 fauli na korzyść Lecha plus różny z niczego dla Ruchy) więc moim zdaniem ocena powinna być nieco niższa za całokształt sędziowania czyli na taką mocną trójkę i tak właśnie oceniłem pana Marciniaka.

  35. stary kibic pisze:

    Rozumiem, że Rumak wprowadza Ślusarskiego i Pawłowskiego w nadziei, że coś zmienią, czy tylko dla ogrania? Ani jedno ani drugie w tym momencie nie jest trafione. Dlatego, że nie są ograni nic nie zmienili. Przy takiej grze Lecha należało moim zdaniem wprowadzić Formellę i Drygasa – oni mam nadzieję gryźliby trawę. No nie jest tajemnicą, że młodzi zasuwają, nie kalkulują, popatrzmy na innych trenerów, tak robią i opłaca się!!!

  36. zawisza pisze:

    Mi się arbiter podobał, nie był zbyt drobiazgowy, jakieś błędy zawsze się zdarzą. na tle bardzo słabych piłkarzy obu drużyn był najlepszym na boisku :)

  37. Mahriush pisze:

    Ode mnie wszyscy wlacznie z trenerem po jedynce, jeden za wszystkich itd, a za druga polowe naleza sie im po lisciu od kiboli, z taka gra w lidze, przy awansie do fazy grupowej LE znowu bedziemy bronic sie przed spadkiem. Znowu brakuje im motywacji na lige przy jednoczesnej walce o LE

  38. AQQ pisze:

    Prawdę mówiąc rozczarowałem się. WIELKA ASEKURACJA. Czyżby w głowach została już przegrana sprawa Mistrza?
    Może ktoś wie do kiedy są sprzedawane karnety ponieważ analizując przyrost sprzedaży sądzę że idzie słabo ok 8 tys zostało sprzedanych.

  39. bydgoszczanin pisze:

    do 27 lipca takze jeszcze przez 5 dni

  40. HwH pisze:

    Szymon D. 3 za co ja sie pytam? Dziecko we mgle w środku pola, zresztą Trałka nie lepszy, żaden nie próbuje przenosic gry ze strefy obronnej do ataku, gubia krycie i zapominaja o asekuracji. W drugiej połowie nie istnieli na boisku. Bez Murasia słabo to wygląda. Natomiast nie mozna miec pretensji do Krzysia za straconego gola? Moim zdaniem można, Krzysiu przesunał sie w prawą strone, a potem zrobił swój popisowy numer, odprowadzenie piłki wzrokiem. Ile razy ja to widzialem, nie rozumiem decyzji o bluzie numer 1 dla KK.

  41. tomek27 pisze:

    Ludzie mowia ,ze LEch zagral 2 rozne polowy ,a moim zdaniem ,to Ruch zagral 2 rozne polowy ,Lech przez caly mecz gral padake ,strzelil bramke z niczego i ograniczal się do rozbijania atakow w srodku pola i gra pilka miedzy obrońcami,w drugiej polowie Zielina zauważyl co jest grane ,kazal wyjść wyżej ,bardziej agresywniej i plan Lecha się posypal .Nasza ofensywa to tragedia ,jeśli Hama 1 ,to Teo max 2 ,owszem pilek nie dostawal ,ale sam nic sobie nie wypracowal,chociazby by jakiegoś strzalu z dystansu ,czy on w ogole był; z pilka w polu karnym Ruchu,slaby Vojo najlepszy …to jest najlepszy komantarz

  42. T pisze:

    Ci co chcieli Sticica z powrotem mogą być zadowoleni. Kasper w ostatnich dwóch meczach gra jak Stilic w ostatnim swoim sezonie. Totalne dno! Pocieszające jest to, że od tego meczu z Ruchem możemy być już tylko mocniejsi. Wracają nasi kontuzjowani.

  43. AQQ pisze:

    Dzięki Bydgoszczanin za info.
    Ciekawe czy dobijemy do 10 tys karnetów. Szczerze mówiąc wątpliwe.

  44. tomek27 pisze:

    Hwh
    No bez przesady ,Kotor zrobil ruch do prawej strony ,bo pewnie w pierwszym momencie widział gzdie ta pilka leci ,później ta wpada w gąszcz ludzi ,odbija się od Manka i leci 2 m dalej ,przecież nawet w ostatniej fazie ,już przed samym Kotorem jeden z zawodnikow odskakuje od pilki (chyba Gieraga ) ,bo ta trafila by w niego ,wiec na bank Kotor pilke zobaczyl jak ta była w siatce ,zupelnei bez szans ,jak można w ogole go winic za takiego gola ,chyba już za nazwisko to zrobiles

  45. Pavvelinho pisze:

    T

    Przy takiej grze po drugiej połowie to nawet tak „chciany” Stilić by nie pomógł.

  46. aliz pisze:

    @tomek27
    :-)) W I połowie Ruch był jakby trochę nieśmiały – Lech w strzelił bramkę i wszystko było pod kpntrolą, mógł dołożyć gola i byłoby po sprawie. Nie zrobił tego, a w drugiej NIE POTRAFIŁ DOSTOSOWAĆ SIĘ do gry Ruchu. Zamiast pokazać swoją siłę – niestety został w szatni. Lech NIE PRZECIWSTAWIŁ SIĘ Ruchowi, gdy ten się trochę rozbujał. Dostali gola – minimalizm się zemścił. I to jest najbardziej wkurzające. Jedyna pociecha i nadzieja, w powrocie rekonwalescentów – zaczną wchodzić do gry i ten niefartowny okres może jakoś przetrzymamy. Byle nie dać wyrzucić się z LE. Reszta jest do ogarnięcia.
    Tak sobie myślę czy nie potrzeba wymyślić jakieś kary dla naszych kopaczy za padalcowatą grę – najlepiej by odczuli to w kieszeni, bo inaczej nie oduczą się „gwiazdorzenia” ze słabszymi zespołami.

  47. bydgoszczanin pisze:

    Z tego co wiadomo przekroczylo moze 8tys takze ciezko bedzie do 10tys dobic

  48. HwH pisze:

    tomek27 – Za żadne nazwisko, moim zdaniem było to do wyjęcia. usprawiedliwiacie go bo był rykoszet, ale on nie zmienił diametralnie toru lotu piłki, on lecieała w prawo i poszła po prostu bardziej w prawo. Kotor nie zrobił wszystkiego. Dodatkowo wyjścia do wrzutek i kornerow to w wykonaniu pana KK kryminał, nie potrafi tego. Gra na przedpolu u niego nie istnieje.

  49. tomek27 pisze:

    aliz
    „Lech mogl dolozyc gola…” tylko wlsanie sek w tym ,ze nie dolozyl i nie robil nic ,żeby dolozyc ,przypomnij mi jakas akcje bramkowa Lecha w pierwszej polowie oprócz gola ,rownie dobrze możemy powiedzieć ,ze Ruch mogl dolozyc druga bramke

  50. tomek27 pisze:

    HwH
    Nie tylko ,ze był rykoszzet,ale tez i może nawet bardziej ,bo był totlanie zasloniety ,poza tym pilka dość mocno otarla Manka i ostatecznei wyladaowala ze 2m bliżej prawego słupka,a tak jak napisałem w ostatnim momencie od pilki usunal się jeszcze Gieraga

  51. dominik pisze:

    Przegrana winą Rumaka. Wg mnie powinien między 75″ a 85″ zmienić Trałkę i wpuścić na boisko młodego Drygasa. W ciągu tych 10 minut Ruch dłużej utrzymywał się przy piłce i wg mnie należało mu tą piłkę wziąć i pograć trochę po ziemi. To mi się rzuciło w oczy. Pozdrawiam kibiców.

  52. pipol pisze:

    Nie rozumiem tych wszystkich wywodów. Powód, że Lech aż zremisował z Ruchem, to tylko wina chorzowskich piłkarzy, że nie potrafili wcześniej strzelić, lub po prostu nie mieli szczęścia. Lech był zespołem słabszym, szczególnie w II połowie i to w każdym aspekcie gry/piłkarze poznańscy przewyższali tylko Ruch wydumanym mniemaniem o sobie/ i obecnie zakładanie z góry, że Lech zdobędzie 2-4 miejsce na dzień dzisiejszy jest niedorzecznością, chyba, że mówimy o 2-4 miejscu od końca. Nie wierzę, że nadal szczęście będzie tym przeciętnym grajkom sprzyjać. Być może Murawski i inni nieobecni coś wniosą co stanowić może podstawę, że zmienię zdanie i obecną ocenę tych „szmaciarzy”.

  53. wielkikks pisze:

    Jestem po lekturze forum i tutejszych wpisów. I tyle bzdur o wczorajszym występie Arboledy to nie czytałem dawno. Łącznie z redakcyjnym „Znów zawalił gola po rykoszecie. Przegrywał mnóstwo pojedynków główkowych z Sultesem”. Właśnie obejrzałem powtórkę wczorajszego spotkania. I tylko mogę się uśmiechnąć.

    Generalnie z podsumowanie większości postawy piłkarzy przez redakcję mogę sie zgodzić. Ale proponowałbym, żeby nie wypisywać bzdur w negatywnym tonie i na tej podstawie budować wątpliwą tezę. Bo przede wszystkim bezrefleksyjnie małolaty to podchwytują. A stwierdzenie, że przegrywał mnóstwo pojedynków z Sultesem mówiąc delikatnie odbiega od rzeczywistości.

    Proponowałbym oceniać z umiarem występy wszystkich piłkarzy. A tym bradziej jeżeli ma to negatywny wydźwięk. Bo chcąc być złośliwym też mógłbym napisać, że autor podsumowania się powoli kończy. :)

    A tak na powaznie. Arboleda zapierd… bramkę w meczu z Finami i to jest fakt, nie jest jeszcze motorycznie przygotowany na 100 %. To gołym okiem widać. Ale pierdol… o jego wybitnie słabej grze jak to niektórzy przedstawiają. Jest delikatnie mówiąc nietrafione i na wyrost. Tym bardziej po tym spotkaniu.

    A kreowanie faktów pod tezę już mnie drażni. A żeby nie być gołosłownym to zaraz minuty przelicimy to się okaże ile było przegranych główkowych pojedynków z Sultesem. :) I jak wyglądał naprawdę jego występ w tym spotkaniu.

  54. HwH pisze:

    takich pipoli to sie z miejsca powinno banować.

  55. Alcatraz pisze:

    wielkikks
    ja też patrzyłem uważnie na Arboledę i widziałem u niego jeden mankament był taki trochę elektryczny(, niepewny, co odbijało się na odbiorze jego gry , ale większych błędów nie popełnił.Był bardzo ambitny i jeśli będzie zdrowy to dojdzie do formy.

  56. bobo pisze:

    Rumak 4 koń by sie usmiał

  57. omega pisze:

    Jak długo jeszcze będę musiał oglądać w bramce Lecha tego miernego bramkarza.Kotor wprowadza tyle nerwowości w obronie, że szkoda gadać.Każdy stały fragment pod naszą bramką to ogromne zagrożenie. Mam apel do Rumaka , przestań Go wreszcie wystawiąć. Zarenczam wszystkim ,że nie jestem w swojej opinii odosobniony.Beznadziejny występ Gerego i Kaspera.

  58. darkoski pisze:

    Maniek bardziej sie stara niz mu wychodzi i stad wszędzie go pełno nawet przy bramkach przeciwników. Malkontenci są wszędzie a niewielu zapytało gdzie byli pomocnicy w tej sytuacji, co zrobił ślepy Kotor. Widać jedynie u Mańka brak czucia piłki.

  59. wielkikks pisze:

    Alcatraz
    No włąśnie. Oceniać trzeba do bólu uczciwie niezależnie od sympatii. Arboleda nie jest w optymalnej formie. Ale też nie gra przysłowiowego „piachu” jak to, niektórzy chcą przedstawić.

    Ja nie zamierzam nikogo usprawiedliwiać. Bo nic mnie tak nie wkur… jak przejście obok meczu. I brak zaangazowania, strata punktów przez własną głupotę i na własne życzenie. Co wczoraj miało miejsce. Ale trzeba trochę umiaru zachować w ocenie niezależnie od sympatii. A nie szukać swojego ulubionego „koziołka matołka”. Tym bardziej, ze postawa obrońców nie była największym naszym problemem w tym meczu. I braku zaangażowania doszukiwałbym się u zawodników głównie w przednich formacjach. Myślę że większość dostrzega, że największą burę za ten mecz powinni otrzymać pomocnicy.

    Zresztą jak dla mnie wszyscy obrońcy zagrali bez fajerwerków, ale poprawnie w tym spotkaniu. I poza pewnymi fragmentami Kamińskiego. Takeże w kwestii zaangażowania niewiele można im zarzucić. Z kolei pomocnikom na czele z Hamalainenem można zaruzcić wiele w kwestii samego zaangazowania w grę. Najlepiej to co działo się na boisku oddają słowa Wołąkiewicza i Rumaka po meczu. „Nasza gra była zła, liczba strat porażała. A nasza słaba gra napędzała rywala” ; „Momentami aż zęby bolały od ilości naszych strat i remis jest sprawiedliwym rezultatem”

    Jak dla mnie. Nie tylko nie było pomysłu w drugiej połowie, ale nie było należytego zaangażowania. Szczególnie za sprawą pomocników. I to się przekładało na niewymuszone prostackie straty w środku pola, które napędzały Ruch.

  60. wielkikks pisze:

    skasujcie tego posta z godziny 16:43

  61. wielkikks pisze:

    Skasujcie jednego z tych długich. Albo tego z 16:54 w tym wątku albo tego samego z 17:17 w „Analizach meczu z Rruchem i statystykach”. Bo niepotrzebnie ukazał się ten post w dwóch miejscach.