Lechici niezadowoleni. Kotor niewinny

Po słabym meczu oraz przede wszystkim po słabej pierwszej połowie, piłkarze Lecha Poznań zaledwie zremisowali u siebie z Cracovią Kraków 1:1. Kolejorz znów stracił dwa punkty, a ponadto został wygwizdany przez kibiców.


Bardzo załamany po niedzielnym spotkaniu był zresztą Bartosz Ślusarski, który podobnie jak cały zespół zagrał słabo. – „Zagraliśmy słabo i wszystko było do poprawy. Nie ma co zwalać na temperaturę, bo Cracovia grała w takiej samej. W pewnych momentach nie umieliśmy sobie poradzić. Sytuacji było tak mało, że nie było z czego strzelać.” – przyznał „Ślusarz”, który w niedzielę pierwszy raz zagrał po kontuzji w wyjściowym składzie, ale nie był z siebie zadowolony. – „Nie oddałem nawet strzału, ale jest szansa do poprawy. Dla mnie był to pierwszy mecz od początku i na pewno mogę być lepszy.” – dodał.

Wczorajszy pojedynek kompletnie nie wyszedł również innemu zawodnikowi, który pierwszy raz w tym sezonie zagrał od początku, czyli Kamilowi Drygasowi. – „Zagraliśmy słabe spotkanie, ale bramkę straciliśmy w głupi sposób i coś takiego nie powinno nam się zdarzyć. Przeanalizujemy to, dlaczego tak się stało.” – powiedział niezadowolony 22-letni pomocnik. Z kolegi ze swojej gry i to drugi raz z rzędu może być zadowolony Szymon Pawłowski. Były piłkarz Zagłębia Lubin znów napędzał ofensywę Kolejorza i na dodatek na boisku często zmieniał pozycje.

Mimo to, Popularny „Szymek” opuścił plac gry w 60. minucie, ponieważ po niedawnej rehabilitacji po kontuzji stawu skokowego dłużej na razie nie jest w stanie grać. – „Nie jestem jeszcze gotowy na 90 minut, dlatego trener mną szachuje. Nie grałem w sparingach, więc nie czuję się jeszcze dobrze.” – oznajmił 27-letni pomocnik skupiający się już na kolejnej potyczce do której dojdzie w najbliższy czwartek. – „Jest w nas sportowa złość. Trzeba się ogarnąć, wziąć do pracy i dobrze przygotować się do kolejnego meczu z Żalgirisem Wilno.” – zapowiedział Szymon Pawłowski.

Natomiast nie ulega wątpliwości, że w bardzo dużym stopniu winny straty dwóch punktów jest Krzysztof Kotorowski, który przepuścił nie tyle co strzał a zwykłe dośrodkowanie Saidiego Ntibazonkizy. 37-letni golkiper odpiera jednak zarzuty. – „Na swoje usprawiedliwienie powiem, że straciłem piłkę z oczu i czekałem do końca, bo z mojej perspektywy wyglądało to tak, że ktoś przetnie to podanie.” – podkreślił „Kotor”, który podobnie jak jego koledzy nie jest zadowolony z meczu. – „Nie było to dobre widowisko, bo nie tak sobie to zakładaliśmy. Trzeba jednak przyznać, że Cracovia zagrała bez żadnego respektu i dobrze w piłkę.” – zaznaczył obecny kapitan Kolejorza.

Pod względem gry niedzielna konfrontacja była bardzo słaba i to z obu stron. Na dodatek goście jeszcze długo przed końcowym gwizdkiem nastawili się na uratowanie jednego punktu, lecz tak naprawdę przez pełne 90 minut w ogóle nie zagrozili bramce Lecha Poznań. Gol na 1:1 to zatem solidny cios dla Wielkopolan, a w dodatku wyrównujące trafienie padło w kuriozalny sposób, bo nawet nie po strzale. – „Mieliśmy kontrolę nad tym spotkaniem i Cracovia dużo nam nie zagroziła. Cracovia strzeliła bramkę z niczego i w ostatniej minucie, dlatego to boli.” – stwierdził na koniec Krzysztof Kotorowski, który po tym meczu nie może być pewny dalszej gry.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


47 komentarzy

  1. gawlik pisze:

    Kotor . milcz…..

  2. darkoski pisze:

    Nie oddałem nawet strzału, ale jest szansa do poprawy – srebne usta za ten tekst
    Na swoje usprawiedliwienie powiem, że straciłem piłkę z oczu i czekałem do końca – na co aż sie piłka pojawi w polu widzenia.

  3. KKS pisze:

    Kurwa a gdzie dalismy dupy, jestesmy frajerami, przepraszamy kibicow za brak ambicji i minimalizm???

  4. davidvillla pisze:

    Opowiadają te same kawałki co zwykle, jeszcze Kotor próbuje zrzucić winę na wszystkich dookoła. Fakt, że po strzeleniu bramki na 1-0 znów oddaliśmy piłkę Cracovii był żałosny, ale takie coś przepuścić… o tym meczu trzeba szybko zapomnieć

  5. majkel pisze:

    …brak słów!!! …brak jaj!!! …brak wstydu!!! …wypowiedzi – żenada!!! Kotor i Ślusarski – dziękujemy!!!

  6. Giacore pisze:

    Kotor stracił piłkę z oczu? To chyba musiał je zamknąć. Kolejna bramka przy której nawet nie próbuje interweniować tylko obserwuje. WSTYD.

    A środek pola bez Drewniaka się ewidentnie posypał.

  7. v pisze:

    Kotor niewinny straty bramki :)

  8. dzik notecki pisze:

    Kotor jest dobry, trochę pokory by się przydało i wystarczyło powiedzieć, tak dałem dupy i przepuściłem szmatę a nie tłumaczyć się, że nic nie widział. Telewizyjne powtórki pokazały, że stał jak zamurowany nie wiedząc na co czekał. Najlepszy jest tekt o kontroli spotkania przez cały mecz. O ile pamiętam przez pierwsze 3,5 minuty Lech nawet nie dotknął piłki i do 80 minuty nie oddali żadnego celnego strzału na bramkę…… ładna mi też kontrola spotkania. Po pierwszej połowie 60-40% na korzyśc posiadania dla Cracovii…….

  9. AQQ pisze:

    Nawet pisać się nie chce.
    Upadek

  10. tomasz1973 pisze:

    To się trzeba był qrwa tak ustawić ,żebyś jej nie stracił z pola widzenia.Ocena szybkości reakcji w skali 1-10,ZERO

  11. bydgoszczanin pisze:

    Nawet żal komentowac takie wypowiedzi brak jaj!

  12. badyl pisze:

    mam nadzieję ze z obsadą bramki będzie tak jak u Smudy – poważny błąd i wylatujesz, do czasu błędu twojego zmiennika. Jednym słowem od następnego meczu Jasiu byłby nr 1

  13. road pisze:

    pojechano ze mną w komentarzach o dopingu i gwizdach a Honce. Ktoś napisał że na Bułgarskiej się dopinguje a nie gwiżdże.. Gdybym był złośliwy to napisałbym ze sie śpiewa a nie dopinuje (przez znaczną część meczu bo jeśli dopingiem nazywamy teksty na Wisłę czy Legię to faktycznie się nie znam).

    Będę sie konsekwetnie upierał że na boisku trzeba zapier..ać a nie myśleć o tym czy awans jest pewien czy nie.. Zapier..ać choćby dla kibiców lub choćby żeby potem nie było takich meczów jak z Ruchem czy Cracovią.

    Nietoleruje i nigdy nie będę tolerował braku zaangażowania a takowym aż wali po oczach od naszych piłkarzyków. Brawa po meczu z Cracovią ? PYTAM SIE ZA CO ??? za co mam bic brawa gościowo co zarabia 150 tys miesięcznie i nie potrafi tego uszanować bo ma kontrakt i mu się nalezy niezależnie od tego jak będzie grał. Gergo podpisał nowy kontrakt i nagle nie potrafi grac w piłkę? Najelpszy na boisku jest Pawłowski który nie trenował przez większośc okresu przygotowawczego ? Jesli dla Was to normalne to klepcie nadal po plecach ludzi którzy mają Was w głębokim poważaniu.

  14. undertheskin pisze:

    Nie rozumiem tłumaczenia Kotora. Nikogo nie było na polu bramkowym, na którym bramkarz powinien być królem. Nikt mu nie przeszkadzał. Wszyscy patrzyli na piłkę, którą Kotorowski powinien spokojnie złapać. Jego błąd polega na tym, że źle ocenił własnie tę perspektywę. Miał dużo czasu i nic nie zrobił. Pocieszam się tym, że tak jak napisałem gdzie indziej: limit durnych bramek już się wyczerpał na dłuższy czas. Szkoda też sytuacji Lovre. Gdyby to strzelił Kotor nie byłby dzisiaj krytykowany aż tak.

  15. pipol pisze:

    Jaka gra, taka wypowiedź. Oby nie było jeszcze gorzej. Jeżeli do połowy sierpnia nic ze sobą nie zrobicie, to przepowiadam, Termalika was upokorzy w PP, tak jak przed rokiem burki z Grudziądza. Jest w nas sportowa złość mówi Pawłowski, ciekawe czy np. w kolejnym meczu z Lubinem, który przegrał oba mecze w Lubinianach nie będzie jeszcze większej sportowej złości.

  16. Pavvelinho pisze:

    Za to co odstawił Kotorowski tą swoją symulką przy Kusiu? To, tak zanurkował jak klasowy nurek i tyle gdyby nie jego głupota inaczej tego nazwać nie można to mecz skończyłby się tylko 0:0 albo 0:1 dla Cracovii tak byłoby sprawiedliwiej. Dla mnie ten remis to i tak mimo wszystko porażką (nie tylko w grze ale także „stylu” jaki pokazali piłkarze Rumaka – trenera winię tutaj najmniej za to co się stało).

    ps

    Poza tym brak mi słów jak czytam „obrońców” Kotorowski wcale nie jest winny tego, że Kolejorz stracił wymęczone trzy punkty a zyskał aż jeden wymęczony na minus dodałbym jeszcze tą symulkę, po której w bezczelny sposób wymusił kartkę dla obrońcy Cracovii (dla mnie osobiście za coś takiego nie ma kartki i każdemu radzę tą sytuacje z Kusiem sobie obejrzeć nim zaczniecie bronić Kotorowskiego). Tak więc chciałbym aby w następnych meczach bronił Burić, który może zrobić dość duże postępy w górę a Kotorowski jedyne co może zrobić to po prostu zakończyć karierę po tym sezonie.

  17. Pavvelinho pisze:

    Ba w tej sytuacji z Kusiem nie było nawet kontaktu pomiędzy defensorem Cracovii a bramkarzem Kolejorza.

  18. Anfil pisze:

    Ludzie Slusarski , Mozdzen , Drygas, Drewniak, Tralka , Kototowski mieli by problem załapać sie do większości drużyn ekstraklasy a nam Rutkowski i Rejsik wciskają ze to szeroka kadra a ja sie pytam czego chyba Warty Poznan !!!!A frekwencja spada i bedzie spadać z taka gra z takim składem nic wielkiego nie osiągniemy w tym sezonie Legia bedzie Mistrzem Polski w październiku a nas czeka ciężka walka o puchary choć bez wzmocnień z takimi drużynami jak Jaga , Śląsk , Górnik bedzie cieżko !!!

  19. Kolejowa pisze:

    Kotor żenada. Stał jak pajac i patrzył się czy wpadnie czy nie. Nawet mu się nie chciało ustawić do tej piłki. Jakbym pociągnał z liścia jak Guardiola to może by się stary cap obudził. Dlaczego Firana gra jako podstawowy bramkarz? Nigdy tego nie zrozumiem bo dla mnie to on powinien Jasminowi ręczniki podawać.

  20. R. pisze:

    Od wczoraj nie firana a pan Krzysztof „straciłem piłkę z oczu” Kotorowski. Ja się tylko boję, jaka jest forma Buricia skoro Krzysiu wygrywa z nim rywalizację.

    „Kotorowski przekonał Nas większa pewnością.” ~ ta, na pewno

  21. tom62 pisze:

    Niech tu nikt nie pierdoli o zasługach Kotora. Bramkarz jest po to żeby bronić. Sprawy trzeba nazywać po imieniu. Z Pogonia zajebał Burić a z Craxą Kotor i nie ma dyskusji.
    Tylko że z Ruchem odprowadził piłkę wzrokiem po rykoszecie a wczoraj rykoszetu nie było. Czas na emeryturę, refleks już nie ten.

  22. facemob pisze:

    Kotorowski, Ślusarski iRmak się nie nadają do LEcha i tle w temacie!!!!!!!!!!!!!!!!

  23. ziege pisze:

    Zapłacić 35 zl i zobaczyć szmatę KOTORA bezcenne

  24. lm pisze:

    Anfil ma rację. Ci piłkarze nie nadają się do takiej drużyny jak Lech, nawet na ławkę

  25. ikok pisze:

    Z calym szacunkiem dla Kotora ale z lawki powinien miec teraz lepsza perspektywe oceny sytuacji.

  26. J22 pisze:

    Panowie wyluzujcie trochę. Zgadzam się że wczoraj to była padaka, kompromitacja, brak jaj, żenada, itp. ale nie zwalniajcie od razu Rumaka. Dwa sezony temu wyciągnął nas na puchary, w zeszłym w cuglach zdobył wicemistrzostwo do końca walcząc z tirówką o mistrza. Wiele krytycznych uwag tu wpisanych jest słuszna, ale każdy ma prawo do błędu. Zobaczymy jak teraz Rumak zestawi Lecha na Żalgiris. Jeśli Ślusarz i Teo grają jakby byli jeszcze na urlopie a Vojo walczy i strzela to trzeba chyba na niego postawić. Niech grają ci którym zależy.

  27. 07 pisze:

    Jak na razie to zawodzą w Lechu ci którzy ten zespół powinni ciągnąć.
    Cracovia pozbyła się Cabaja , a my wciąż mamy okazję oglądać ”Kotoranki” ….

  28. sorel pisze:

    Gdy czytam usprawiedliwienia Kotora, tej największej firany wśród bramkarzy ekstraklasy, to krew mnie zalewa… Chłop nie ma jaj! Nie stać go na to, żeby powiedzieć: tak, popełniłem koszmarny błąd, przepraszam Was, kibole, za to!… Nie, ten … szuka okoliczności łagodzących dla siebie! Jak długo jeszcze Rumak będzie nas męczył wystawianiem tego frajera do bramki! Dość!!!

  29. zenek pisze:

    Jak długo Rumak będzie jeszcze nas męczył swoją obecnością? Dość!!!

  30. fan pisze:

    „Dość” przede wszystkim takich debilnych komentarzy jak powyżej.

  31. poz pisze:

    Napisałem przed meczem komentarz,że na dziś nie mamy bramkarza i Kotor postanowił podpisać się pod tym obiema rękami.W każdym meczu w którym gra robi przynajmniej jednego babola.A teraz to zastanawiam się czy nie powinien postawić sobie krzesełka przed bramką bo siedząc będzie lepiej obserwował strzały które lecą do bramki,a i tak na obserwacji się kończy.Jemu nawet na stare lata nie chce się rzucać do piłki.Ale najważniejsze że Rumak ma bramkarza nr 1,zapomniał tylko że to temu drugiemu zawdzięczamy passę 12 wyjazdowych zwycięstw,gdy wrócił Kotor w zeszłym sezonie to karta się odwróciła i dostał bramkę między nogami ze śląskiem,a teraz z połowy boiska z Ruchem i podanie od Saidiego.Można sobie porównać Kuciaka,który w każdym meczu wyciąga po trzy setki ratując dziurawą obronę.

  32. kks pisze:

    zobaczcie jaka ta piłka jest nieobliczalna skoro najlepszym zawodnikiem Lecha na dzień dzisiejszy jest Vojo, wydaje mi się że Rumak swoimi decyzjami taktycznymi zabija potencjał piłkarzy Lovrencic piłkarz prawo nożny wystawiany na środku kompletnie niewidoczny Rumak chce grać skrzydłami a prawonożnego Kędziore wystawia na lewej obronie poprostu mistrzostwo w tym meczu chciał się zabawic w Urbana ale niestety drugi garnitur Lecha jest dobry ale na 2 lige i jego gadka na konferencji ze zawodnicy nie mieli okresu przygotowawczego mnie nie przekonuje.

  33. kevin_sam_w_domu pisze:

    Ta stracona bramka, to tylko i wyłącznie wina Kotorowskiego. Niech nikt nie próbuje go usprawiedliwiać. Trzeba mieć jaja i powiedzieć: „Tak to ja dałem dupy, i zawaliłem bramkę”. Niestety Kotor tego nie zrobił czym mnie zawiódł, bo to ewidentnie było „jego” piłka. Jego błąd i tyle. Koniec tematu. Może się zrehabilituje w następnym meczu. I nie porównujcie go do Cabaja, bo Krzysiu jest o dwie klasy lepszy od niego. Co nie zmienia faktu, że Jasmin jest lepszy od Kotora i to on powinien być nr 1.

  34. KKS pisze:

    Ktos slusznie zauwazyl, ze skad gadanie o braku przygotowan poszczegolnych pilkarzy i formy, skoro najlepszy w Lechu wczoraj po kontuzji Pawlowski? WTF??? Nie chce im sie zwyczajnie gwiazdeczkom bo puchary za pasem. 3 lata temu Kadzina powtawil sprawe jasno!

  35. undertheskin pisze:

    @Pavvelinho W przerwie meczu pisałeś, żebym nie zwalniał Rumaka, no to ci napiszę, że w żadnym z moich komentarzy Rumaka nie zwalniałem, a zwalnianie Rumaka po dwóch nieudanych meczach to czysty idiotyzm. Rumak wynikami przekonał wiele osób do siebie, w tym mnie i to jest odpowiedni facet dla tej drużyny, który zasługuje na większe zaufanie, tym bardziej, że nic nie jest jeszcze stracone. Druga rzecz to kartka dla Kusia była za przeszkadzanie bramkarzowi w wyprowadzaniu piłki, a nie za faul i symulka Kotora była tylko żenującym przedstawieniem, na które sędzia nie zwrócił w ogóle uwagi.

  36. Anfil pisze:

    Ludzie przestańcie bronić tego Koczorowskiego bo za czasów Grodziska pierwszy na środkowy palec pokazywał on i historia Lecha nie bądźcie smieszni !!!

  37. angelo pisze:

    Oglądałem powtórkę i Kotor cały czas musiał widzieć piłkę , tak więc co oznaczają jego farmazony , nie wiem co myśleć ale sen musiał mieć głęboki.

  38. omega pisze:

    Co tu dużo pisać Kotor jest żenująco słaby.Jeśli ktoś nie widzi w takiej sytuacji piłki to po prostu jest ślepy. Piłka nożna niewidomych to zupełnie inny sport. Krzysiu teraz to juz tylko paraolimpiada Tobie pozostała.

  39. siwus89 pisze:

    rozumiem frustacje kibiców ale to już żenada :
    Ale bramkarza ma Pan dobrego i nie jest to Kotorowski!!!! Wszyscy to wiedzą tylko nie Pan i przedłużający umowy zarząd! Po drugie straciliśmy przez Ciebie 4 punkty! A za tydzień Legia ma mecz u siebie a Lech wyjazd i po 3 meczach Legia może świętować mistrza bo sprowadzasz Lecha na same dno! Mamy lepszą 11 niż to drużyna z Warszawy, ale co z tego skoro zmian nie potrafisz robić (Chorzów), albo wystawiasz słabą pierwszą 11 (mecz z racovią). Zremisowałeś z amatorami z pierwsze ligi (Chorzów) bo oni mają zakaz transferowy i grając w przewadze z Cracovią. I o jakim ryzyku ty mówisz? Jesteś cieńki jak Kotorowski grający na czas! Sam nie masz determinacji, aby wygrać z Legią! Już raz dostałeś od Legii 0-3 do przerwy i nic ciebie to nie nauczyło! Teraz masz 4 punkty straty i znów kompromitujesz Lecha! Co z tego, że ogracie słabych finów czy drużynę z Wilna? Na puchary w grupie jesteście za słabi! A liga – no właśnie znów Legia tobie pokazała miejsce w szeregu! Wszyscy kibice Lecha zaś muszą się wstydzić bo drużyny nie potrafisz zmobilizować! Odejdź z Lecha bo trenerem powinien być ktoś, komu zależy aby wygrać z Legią! Drugiego Bakero nie potrzebujemy!

  40. Pavvelinho pisze:

    undertheskin

    Nie pisałem tego bezpośrednio do ciebie tylko to tych malkontentów (może tak to zabrzmiało) jacy pojawili się w czasie meczu z Cracovią jak Chiwała czy ktoś taki co był w raporcie.

  41. Pavvelinho pisze:

    Odnośnie Rumaka rzecz jasna.

  42. Pavvelinho pisze:

    *do tych

    ps

    piszę z tabletu.

  43. fan pisze:

    @siwus89, lepiej sobie walnij baranka w ścianę, i to kilka razy

    „Odejdź z Lecha bo trenerem powinien być ktoś, komu zależy aby wygrać z Legią”

    Kurwa, bo jebnę, no to w takim razie na przykład KTO?? Nad tym się zapewne nie zastanawiałeś, jak zresztą każdy z internetowych frustratów-ekspertów-zwalniaczy.

  44. Anfil pisze:

    Fan no jak kto albo Czesiu Michniewicz albo Skorza ta wiara myśli ze ktos inny da radę z tak cienkim składem !!!

  45. fan pisze:

    @Anfil

    No tak, he he :) Jest jeszcze „polski Guardiola :)

  46. Anfil pisze:

    Żaden trener z polskiej ligi nie gwarantuje nic co niektórym chce przypomnieć ze Lech ma najsłabszy skład od chwili kiedy Rutkowscy przejęli Lecha !!!!

  47. siwus89 pisze:

    Fan czytaj tekst ze zrozumieniem napisalem ze rozumiem frustracje ale to juz przesada dwukropek i wrzucilem tejst znaleziony w necie wiec baranka to sam mizesz se jebnac