4. kolejka Ekstraklasy – podsumowanie

ekstraklasaZa nami już 4. kolejka piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2013/2014. W tej serii spotkań zmienił się lider tabeli. Teraz samodzielnie prowadzi Górnik Zabrze.


Na początek 4. kolejki zmierzyły się ze sobą dwa zespoły z końca tabeli. Wtedy Podbeskidzie Bielsko-Biała zagrało u siebie z Zagłębiem Lubin, które w ubiegłym tygodniu zdobyło pierwszy punkt, ale nie oddało ani jednego celnego strzału na bramkę. Teraz pod tym względem było lepiej, jednak bój „Górali” z „Miedziowymi” zakończył się bezbramkowym remisem. Później osiągająca niezłe wyniki krakowska Wisła podejmowała na Reymonta białostocką Jagiellonią, która do tej pory miała swoim koncie sześć punktów dzięki czemu jest w czołówce tabeli, aczkolwiek w zeszłej kolejce przegrała na wyjeździe. Teraz porażki nie było, ponieważ gracze Piotra Stokowca zdobyli wyrównującą bramkę w 93. minucie gry.

Sobotnie zmagania natomiast, rozpoczęło kolejne domowe starcie Widzewa Łódź z Górnikiem Zabrze. Obie ekipy są w czołówce, dlatego można było spodziewać się zaciętego pojedynku. Tak nie było, gdyż goście łatwo zwyciężyli 3:0. Później drugi raz z rzędu na PGE Arenie zaprezentowała się Lechia Gdańsk, która zagrała z nieobliczalną Cracovią Kraków. Gospodarze wykorzystali atut własnego boiska i pewnie zwyciężyli 3:1. Na koniec dnia w piątym starciu 4. kolejki chorzowski Ruch skrzyżował na Cichej rękawice z dotychczasowym liderem Ekstraklasy, Legią Warszawa. „Niebiescy” triumfowali 2:1, zatem „Wojskowi” nie prowadzą już w lidze.

Tymczasem w niedzielę tradycyjnie odbyły się dwa mecze. Najpierw grająca w kratkę szczecińska Pogoń spotkała się z będącym nisko w tabeli Śląskiem Wrocław. „Portowcy” prowadzili już 2:0, lecz w końcówce dali sobie wydrzeć punkty. Zaś później Lech Poznań powalczył z Koroną Kielce, która w tym tygodniu zwolniła trenera. Niespodzianki nie było i Kolejorz łatwo wygrał na Bułgarskiej 2:0. Na koniec zmagań w tej kolejce znów zwyciężyć będzie chciał gliwicki Piast. W poniedziałek podopieczni Marcina Brosza zmierzyli się przed własną publicznością z beniaminkiem ligi, Zawiszą Bydgoszcz, który ten sezon zaczął dość słabo. Z remisu 1:1 na terenie Piasta może być jednak zadowolony.

Statystyki 4. kolejki T-Mobile Ekstraklasy:

Bramki: 20
Bramki strzelone przez gospodarzy: 11
Bramki strzelone przez gości: 9
Zwycięstwa gospodarzy: 3
Zwycięstwa gości: 1
Remisy: 4

Wyniki 4. kolejki T-Mobile Ekstraklasy:

Piątek, 9 sierpnia

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Zagłębie Lubin 0:0
Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 1:1

Sobota, 10 sierpnia

Widzew Łódź – Górnik Zabrze 0:3
Lechia Gdańsk – Cracovia Kraków 3:1
Ruch Chorzów – Legia Warszawa 2:1

Niedziela, 11 sierpnia

Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław 2:2
Lech Poznań – Korona Kielce 2:0

Poniedziałek, 12 sierpnia

Piast Gliwice – Zawisza Bydgoszcz 1:1

Najlepsi po 4. kolejce T-Mobile Ekstraklasy:

4 gole – Eduards Visnakovs (Widzew Łódź)
3 gole – Bekim Balaj (Jagiellonia Białystok), Takafumi Akahoshi (Pogoń Szczecin), Vojo Ubiparip (Lech Poznań)

Tabela po 4. kolejce T-Mobile Ekstraklasy:

1. Górnik Zabrze 10 pkt.
2. Legia Warszawa 9
3. Lechia Gdańsk 8
4. Jagiellonia Białystok 7
5. Piast Gliwice 7
6. Lech Poznań 6
7. Wisłą Kraków 6
8. Widzew Łódź 6
9. Ruch Chorzów 5
10. Pogoń Szczecin 5
11. Cracovia Kraków 4
12. Śląsk Wrocław 3
13. Zagłębie Lubin 2
14. Zawisza Bydgoszcz 2
15. Podbeskidzie Bielsko-Biała 2
16. Korona Kielce 1

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


21 komentarzy

  1. arek pisze:

    Ciekawe jak Korona zagra. Maja swoje problemy, pilkarze moga zagrac przeciwko swojemu prezesowi by dac mu do zrozumienia, ze zwolnienie Ojrzynskiego bylo bledem.

  2. romek pisze:

    remis będzie

  3. Kks pisze:

    Przejdziemy…

  4. 4o pisze:

    Jak myślicie, czy akcja bramkowa Lechii na 3-1 znajdzie się w najlepszych tego miesiąca w Europie? Ma duże szanse. Nie ma co, Lechia potrafi klepnąć od czasu do czasu :)

  5. Ferion pisze:

    legła popłyneła w Chorzowie. Oby to był początek końca. Teraz pora na Steaue.

  6. fan pisze:

    dobra, już się tak tą leCHUJą nie zachwycajcie..

  7. baczi_kks pisze:

    Oglądałem mecz Ruch-Legia.. Przez wielu tutaj wyśmiewany Ruch urwał ległej 3 pkt…Wielu użytkowników pisało Ruch leci, Ruch nie ma nazwisk i jest biedny… Okazało się, że te chłopaszki z Ruchu mają ogromną wolę walki, chłopaki nie wytrzymywali kondycyjnie, naciągali mieśnie po kilka razy pod koniec meczu, ale jak widać można…Jak to ma się do naszych kopaczy? Po prostu są panienkami i walczyc nie umią

  8. imielin pisze:

    ferion,legla to twoja stara w parku

  9. fan pisze:

    Tylko na taką odzywkę cię stać? :)

  10. fan pisze:

    Skoro remis w Chorzowie był przez nas uznany za porażkę, to co dopiero w Warszawie mają powiedzieć o swoim meczu? :)

  11. El Companero pisze:

    warto sprawdzic do jutrzejszego z przymruzeniem oka, ilu warszawiakow bylo na tej stronie o 20 a ilu dwie godziny pozniej , to bylo ciekawe spostrzezenie…:)

  12. Kakaesik pisze:

    Wygrana Ruchu nie jest większym zaskoczeniem. Przecież mają niezłego trenera.

  13. 07 pisze:

    7egia poległa głównie dlatego, że przespała pierwsze 30 min meczu. W pierwszej 11 zagrało 8 zawodników którzy nie grali w środę. W drugiej połowie mało nie odrobili. Tam nawet zmiennicy wnoszą coś do zespołu. Tak się składa,że oglądałem na razie wszystkie mecze w tej kolejce i stwierdzam, że poziom jest żenujący. Kłopoty są nawet z przyjęciem piłki, a kondycje mają często na 45 min plus 15 min drugiej połowy.

  14. Ferion pisze:

    @imielin
    Chcesz wiedzieć co mówiła twoja stara przed śmiercią jak robiła laske w parku za piątaka? Długo już nie pociągnę :)

  15. Weźcie spasujcie wiara.

  16. leszek pisze:

    hahah bilety za złotówkę ramach przeprosin to ja chce transfer razacka traore tego który grał w lechi g.

  17. 07 pisze:

    Nie od dziś podoba mi się gra Piasta Gliwice. Mecz Piast – Zawisza mimo,,że bez piłkarskich gwiazd naprawdę fajnie się oglądało. Była wymiana ciosów, szybka gra, karny, a zawodnicy zostawili sporo zdrowia. Więcej takich spotkań!

  18. BRAGA pisze:

    Piszę tutaj bo na śmietnik niestety nie mogę wejść bo mi nie działa:

    Zastanawiam się, jaki wpływ na pierwszą w tym sezonie wygraną Lecha miał brak kibiców, którzy zawsze dopingują swoich piłkarzy, a ostatnio mieli do nich mnóstwo pretensji o słabe mecze. Moim zdaniem bez nich gra się łatwiej, bez dodatkowego stresu, nacisków i żądań z ich strony – mówi Andrzej Juskowiak, były napastnik Lecha

    Stwierdzam po tym wpisie że Juskowiak jest kompletnie pojebanym debilem. Jeżeli nie było kibiców którzy dopingowali to nie wiem kto ryja darł na tym stadionie. Może „DUSZYCZKI” prowadziły doping? Po wyjebaniu go przez Bakero, koleś się nie może odpierdolić od klubu.

  19. Wyborowy pisze:

    hahaha bo słabo dopingujecie prawie was nie słychać taka prawda Juskowiak dobrze mówi polać mu

  20. fan pisze:

    idź stąd wschodni trollu..

  21. edo pisze:

    Wychodzi na to że kibole z trybuny nr 2 nie są najbardziej pożądanymi klientami Lecha. Z pkt widzenia ekonomicznego to kibice siedzący na pozostałych trybunach przynoszą więcej kasy klubowi.