Powrót do formy psychicznej

trenerzyLech Poznań po kompromitacji z Żalgirisem Wilno na rozpaczanie nie miał na szczęście zbyt wiele czasu, bo zaledwie po trzech dniach musiał wrócić do rzeczywistości, czyli do rozgrywek ligowych w których trzeba było odrabiać straty do czołówki.


Kolejorz wygrał z Koroną Kielce 2:0 mając przez 90 minut pełną kontrolę, choć jak przyznał trener „niebiesko-białych”, musiał sporo się natrudzić, aby psychicznie odbudować zespół po blamażu z Litwinami. – „Po odpadnięciu z pucharów trzeba było dotrzeć do zawodników, podnieść ich i zmotywować. Myślę, że to się udało. Po meczu z Żalgirisem poświęciłem wiele godzin do tego, aby piłkarze będący zmęczeni wygrali z Koroną.” – poinformował Mariusz Rumak będący także zadowolony z tego jak przez trudne chwile zjednoczyła się jego drużyna. – „Ostatnie wydarzenia zbliżyły do siebie piłkarzy. Nawet kontuzjowani zawodnicy są bardzo blisko zespołu.” – dodał trener.

Porażka Lecha Poznań już w pierwszym spotkaniu z Wilnie nie była zwykłą przegraną po której strata punktów szybko idzie w zapomnienie. Kolejorz przegrał wówczas po słabej grze i choć wygrał u siebie 2:1, to odpadł z europejskich pucharów w starciu z Żalgirisem co jest oczywiście wielką kompromitacją. W ostatnich dniach piłkarze jak i trener Mariusz Rumak nasłuchali się od kibiców wielu asertywnych i mocnych słów, które przypomniały wszystkim osobom dbającym o poziom sportowy Lecha Poznań w jakim klubie tak naprawdę oni pracują i czego się od nich oczekuje.

Hasła kibiców w ostatnim czasie były zdecydowane, ale Mariusz Rumak nie ma do nikogo żalu i pretensji. – „Nic mnie ostatnio nie uraziło. Wśród 20 tysięcy każdy ma swój pomysł sposób patrzenia na zespół i wrażliwość.” – powiedział opiekun Wielkopolan, który jest zadowolony z atmosfery panującej w niedzielę na Bułgarskiej. – „Ani przez moment nie widziałem dezaprobaty, a przecież nie wszystko nam wychodziło i mieliśmy wiele strat. Przez całe 90 minut kibice nas dopingowali. Przyszli i to byli prawdziwi kibice. Wspierali nas mimo, że ostatnio przeżywaliśmy trudne chwile.” – przyznał Mariusz Rumak będący zadowolony z zachowania fanów Lecha Poznań .

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


7 komentarzy

  1. Emiliano1991 pisze:

    Rumak ma sie za jakiegos cudotworce mentalnego. Szkoda, ze nie wygral jeszcze zadnngo waznego meczu

  2. K-o-L pisze:

    Znaczy się…. Rumak wybaczył kibicom. To ładne z jego strony!

  3. jaro pisze:

    niech rumak przestanie pierdolić bo jak słabo grali to wina kopaczy czy co ?

  4. arek pisze:

    Na razie gralismy ze slabymi zespolami, a Korona tym bardziej byla do odstrzalu, wiec mowienie teraz o wyjsciu z dolka jest na wyrost.

  5. miodek pisze:

    Ani przez moment? Chyba sobie Pan Trener uszy zatykał jak Teo dostawał piłkę ;P

  6. 07 pisze:

    Za rok ostatnia szansa Rumaka. Jak nie będzie grupy to leci.

  7. Gorac pisze:

    Do formy psychicznej to powinien Rumak powrócić.
    Tak bardzo bał się powtórki z Solnej, ze na Wilno wyszedł 6 obrońcami.
    To On sam musi się psychicznie ogarnąć, bo potem jego strach i wątpliwości przechodzą na zespół.