Aż 27 klubów zawiodło w Lidze Europy

ligaeuropy2Początek września oznacza, że w tej chwili mamy przerwę zarówno od rozgrywek krajowych jak i międzynarodowych. Tymczasem pod koniec sierpnia zakończyły się rundy kwalifikacyjne Ligi Europy.


Ten kto słabo zna się na futbolu lub interesuje się tylko od czasu do czasu spoglądając na skład fazy grupowej Ligi Europy na pewno złapie się za głowę. W LE zagrają w tym roku drużyny z odległych państw uznawanych za słabe, a także zespoły kompletnie anonimowe na Starym Kontynencie z bardzo niskimi współczynnikami, które na dodatek nie są uznawane za czołowe nawet w swoich krajach. Zwykle współczynniki pomagały teoretycznie lepszym prześlizgnąć się jakoś przez fazy eliminacyjne, ale tego lata było zupełnie inaczej. Współczynnik nic nie znaczył, a kto był w danej chwili w słabej formie, źle dobierał taktykę, lekceważył rywala lub nie miał szczęścia przedwcześnie żegnał się z pucharami.

Tego lata skompromitowało się, zhańbiło oraz rozczarowało łącznie 27 klubów mających wysokie współczynniki lub takie, które były uważane za silne sportowo. Wśród nich jest również Lech Poznań, który gdyby awansował do fazy grupowej Ligi Europy znalazłby się w środku drugiego koszyka, choć jeszcze w czerwcu wielu się zastanawiało, czy wysoki przecież współczynnik – 23.650 wystarczy w ogóle na trzeci koszyk. W sezonie 2013/2014 niespodzianki w LE zaczęły się już w I fazie eliminacji. Wówczas odpadł Videoton, który rok temu wyeliminował przecież Trabzonspor i zagrał w grupie Ligi Europy. W I rundzie kwal. LE zawiódł także Levski występujący kilka lat temu w LM. Teraz Bułgarzy skompromitowali się z Kazachami.

Do kolejnych sensacji doszło już w II fazie eliminacyjnej. Etatowi uczestnicy faz grupowych europejskich pucharów, czyli Rosenborg Trondheim, Sturm Graz i Sparta Praga nie dały rady odpowiednio szkockiemu St. Johnstone, islandzkiemu Breidablikowi oraz szwedzkiemu Hacken. Z Luksemburczykami odpadł z kolei FC Utrecht, z Gruzinami po hańbiącym wyniku 0:3 w dwumeczu Aalborg oraz Debrecen, który nie tak dawno grał w LM, a w tym roku przegrał z anonimowym norweskim zespołem. Mocno w II fazie el. Ligi Europy zawiodła też Omonia Nikozja i inny cypryjski klub, Anorthosis Famagusta. Ten zespół pokonał u siebie szwedzkie Gefle grające w LE dzięki Fair Play 3:0, jednak w rewanżu przegrał 0:4.

Równie dużo niespodzianek było także w przedostatniej fazie eliminacyjnej. Vitesse Arnhem odpadło z mało znanym rumuńskim klubem, Hajduk Split przed tysiącami kibiców przegrał w Chorwacji z Dilą Gori, FC Zurich z Czechami z Liberca, natomiast Metalurg Donieck z albańskim debiutantem w pucharach, KF Kukesi. Nie można również zapomnieć o Bursasporze, który zebrał u siebie łomot od Vojvodiny Nowy Sad 0:3, o Hapoelu Tel-Awiw mającym bardzo wysoki współczynnik czy o FC Brugge i Zilinie, która przecież za czasów byłego opiekuna Zagłębia Lubin, Pavla Hapala występowała jeszcze nie tak dawno w Champions League. Te kompromitacje, niespodzianki i wpadki szło jeszcze zrozumieć, ale hańby w ostatniej fazie kwal. LE już nie.

Uczestnik 1/4 LM sprzed dwóch lat, APOEL Nikozja odpadł w dwumeczu z Zulte Waregem, lecz w LE zagra dzięki szczęściu w losowaniu za Fenerbahce Stambuł. Ponadto Saint Etienne przegrało w dwumeczu z duńskim Esbjerg 3:5, Spartak Moskwa z przeciętnym szwajcarskim klubem St. Gallen, Stuttgart z Chorwatami z Rijeki, Partizan Belgrad zarabiający na transferach miliony euro z niezbyt bogatym zespołem FC Thun, zaś Udinese Calcio ze Slovanem z Liberca, czyli z miasta, które jest znane bardziej ze sportów zimowych w tym ze skoczni narciarskiej niż z piłki nożnej. Kompletnie zawiódł też były Mistrz Danii, obecny wicemistrz tego kraju i uczestnik zeszłej edycji LM, FC Nordsjælland. Dodatkowo portugalska Braga dwa lata temu eliminowała Kolejorza i grała w finale Ligi Europy. Tego lata przegrała jednak u siebie z Pandurii Targu Jiu 0:2 i się skompromitowała.

I runda kwal. LE

Videoton Fehervar (Węgry) – 7.850
Levski Sofia (Bułgaria) – 11.950

II runda kwal. LE

Sparta Praga (Czechy) – 29.245
AaB Aalborg (Dania) – 19.645
Omonia Nikozja (Cypr) – 10.366
Debrecen (Węgry) – 9.850
Rosenborg Trondheim (Norwegia) – 16.835
Sturm Graz (Austria) – 11.575
FC Utrecht (Holandia) – 13.945
Anorthosis Famagusta (Cypr) – 17.366

III runda kwal. LE

Lech Poznań (Polska) – 23.650
Vitesse Arnhem (Holandia) – 9.945
Hajduk Split (Chorwacja) – 8.916
FC Zurich (Szwajcaria) – 16.785
Metalurg Donieck (Ukraina) – 12.451
Hapoel-Tel Awiw (Izrael) – 29.575
Zilina (Słowacja) – 15.841
FC Brugge (Belgia) – 36.880
Bursaspor (Turcja) – 14.900

IV runda kwal. LE

APOEL Nikozja (Cypr) – 35.366
Sporting Braga (Portugalia) – 62.833
FC Nordsjælland (Dania) – 12.640
VfB Stuttgart (Niemcy) – 59.922
AS Saint Etienne (Francja) – 26.800
Spartak Moskwa (Rosja) – 40.766
Udinese Calcio (Włochy) – 42.829
Partizan Belgrad (Serbia) – 17.425

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


17 komentarzy

  1. baczi_kks pisze:

    Tak jak obiecaliscie ciekawe artykuly tak sa. Takiego podsumowania,wlasnie szukalem, tu mam wszystko w jednym miejscu, dzieki Wam wielkie

  2. tom pisze:

    Jak widać odpadlismy w niezlym towarzystwie z niedawnymi pogromcami braga udine ale mimo wszystko wstyd jak cholera…

  3. bydgoszczanin pisze:

    Fajny artykuł:) Tylko dla Nas to zadne pocieszenie:(

  4. bydgoszczanin pisze:

    Fajny artykuł:) Tylko dla Nas to zadne pocieszenie:(

  5. JRZ pisze:

    Juz dawno nie było tak słabej edycji LE. Były plany żeby zlikwidować LE i poszerzyć LM i jak tak dalej pójdzie to faktycznie za kilka lat LE może nie być.

  6. tomek27 pisze:

    Troche może o wspoczynniku , po remisie Rijeki spadliśmy na 22 miejsce w rankigu ,a wlasciwie okupujemy miejsce 21/22 razem z Chorwacja , Ci jak wiadomo maja 2 zespoly w LE ( Rijeka i Dinamo ) ,tak wiec raczej nas wyprzedza na koniec sezonu . 20 miejsce zajmuje Bialorus,ktora nie ma już zespolu w Europie i mamy strate do nich 0,25 pkt czyli jeden remis ,żeby ich wyprzedzić musimy ,a wlasciwie LEgia musi wygrac jeden mecz ,w innym przypadku zostaniemy na 22 miejscu ,co oznacza ,ze w sezonie 15/16 nasz brazowy medalista zagra znowu od 1rundu elLE. Można jeszcze powalczyć z 19 Dania ,ta jednak ma 2 zespoly w Europie i przewaga nad nami ponad 0,5 pkt,wiec będzie ciężko.
    Tak pisze do ALIZ ,która jeszcze 2 miesiące temu wspominala cos o walce o 16miiejsce i 3 druzynach w LE :)

  7. ArekCesar pisze:

    Szkoda tego naszego odpadnięcia, bo gdybyśmy mieli 2 drużyny w LE to można by powalczyć o wyższe miejsce. A tak Czesi mogą mieć czasem 2 drużyny w el.LM! Pozostaje więc czekać do kolejnego sezonu i teraz kibicować drużynom z zachodniej europy, by odbierali punkty naszym bezpośrednim rywalom.

  8. aliz pisze:

    @tomek27
    Poprawka – marzyłam o walce o 15-te miejsce, by mieć 2 druzyny w el.LM i k..wa, LECH ZAWIÓDŁ!!! jakbyśmy nie patrzyli, nikt na ŚLąsk nie liczył, a tu wstydu nie przynieśli. To samo tyczy się Piasta, niewiele im brakowało – mały klubik z ambicjami – takich lubię (dawno już pisałam że KGHM powinien przenieść kasę do Piasta – co za różnica, oba kluby górnicze – żart oczywiście). Fuksiarska Legia gra w grupie a my???????? Żal tyłek ściska… bylibyśmy też w grupie i wszystko byłoby możlliwe. A tak to będziemy liczyc na „drapane” oby Legia w grupie się nie skompromitowała – łatwo im nie będzie. Jeśli pokażą taką wolę walki jak my dwa lata temu, wszystko jest możliwe. Tak jak piszesz te pkty nam są bardzo potrzebne!!!
    Niestety – Zalgiris DŁUUUGOOOOO nam będzie się odbijał czkawką – STRACILIŚMY PRAWIE 6,5 pkt rankinowych!! Jeśli nie chcemy zaczynać w kolejnych latach startu od 1-szej rundy w przyszłym roku MUSIMY KONIECZNIE zagrać w grupie – o ile wogóle się zakwalifikujemy do pucharów!!!

    @ArekCesar
    Mogą ale wcale tak łato im nie będzie, bo w dalszej walce Austriakom zostały 3 druzyny 1/2 z pięciu, a Czechom dwie z czterech 1/1. Na dodatek Austraicy mają obecnie ułamki pkt więcej tzn. 0,125.

  9. Rahu pisze:

    Emocje w LE i nieprzewidywalnosc sa spore, ale UEFIE na pewno zalezy tez na poziomie, a niestety ten bedzie w tym roku slaby dlatego jeszcze dwa, trzy lata i czuje reforme

  10. aliz pisze:

    Po prostu szlag by to trafił!!!! Mam takie nerwy jak czytam dyskusje o tych pucharach, że szkoda gadać… pozdrawiam :-))

  11. tomek27 pisze:

    Aliz
    Chodzilo mi oczywoscie o 15. miejsce.Na spokojnei ,tak jak ci mowilem ,ja będę zadowolony z jeden druzyny w LE ,taka jest sila naszej pilki ,nie ma tu co gadac o fuksie czy pechu ,na tyle nas stać . Nawet jakbyśmy mieli 2 druzyny w grupie ,to i tak pewnie dużo wyższego miejsca byśmy nei ugrali ,zobacz ,zespołu od 11-21 ( z wyjątkiem wspomnianej Bialorusi )maja min 2 ekipy w pucharach. A my/Lech w pucharach graliśmy nie 2 ,a 3 sezony temu

  12. aliz pisze:

    @tomek27
    Masz rację – ale wiesz o co mi chodziło :-)) Miałam jednak nadzieję, że będzie lepiej, bo zważywszy na drużyny nas reprezentujące na starcie w europucharach – nie można było mieć składu silniejszego. Większych walczaków i jakościowo lepszych drużyn w naszej ekstraklapie nie było w tamtym sezonie – no bo kto?? Wisła – w rozsypce, KGHM to palanty bez ambicji(grunt, że im się niemała kasa zgadza na koncie), Górnik Z. ledwie ciągnąłpo tym jak odszedł Milik, Ruch – to był cień drużyny, Polonie skasował Król, reszta to statyści… Niestety z drużyn startujących w Europie skompromitował sie TYLKO LECH!!! Przetrawić tego nie mogę i jeszcze długo nie będę mogła, a miał najłatwiejszą drogę!! Na dodatek przegrywając na Litwie spierniczył mi kupon – jedyny wynik nietrafiony, a do wyjęcia miałam 250 zeta – piszę to jako ciekawostkę, ale podwójnie jestem wq…a jak sobie przypomnę :-))
    Niestety rzeczywistość okazała się bardziej brutalna i tak jak piszesz – taka jest nasza rzeczywistość: jaka liga takie puchary – oby w przyszłym roku było lepiej…

  13. Czytelnik pisze:

    Czyli jesteśmy w doborowym towarzystwie , nie jest nam tak do końca wstyd , a więc odpadnięcie usprawiedliwione.

  14. aliz pisze:

    @tomek27
    Jesli chodzi o grupę mając dwie drużyny jest duże prawdopodobienstwo zarobienia większej ilości punktów – wszystko zależy od wyników meczów – bo tam do rankingu oprócz bonusów doliczane są punkty za wyniki meczów do obu rankingów (klubowego i krajowego). Zakładając, że dwie drużyny wygrają chociaż po jednym meczu masz dla federacji „zarobiony” 1 pkt, a na dodatek jeszcze 20% z punktów fedreacji otrzymuje klub – ale teraz to tylko gdybanie.Obecnie musimy liczyć tylko na punkty zdobyte przez Legię (tak jak w sezonie 10/11 dobrze punktował tylko Lech), pamiętając przy tym, że zarobione pkty dla federacji dzielimy przez 4 – bo tyle drużyn wystartowało w europucharach. Tak jak piszesz – jeden wygrany mecz grupowy Legii da tylko 0,5 pkt federacji i jest to minimum potrzebne, by nie bić się od 1-szej rundy kwalifikacji w następnych latach… ech i znowu mam nerwa, bo mogło być o wiele lepiej, gyby Lech nie dał dupy…

  15. ArekCesar pisze:

    aliz- pozostaje ci się odkuć na kuponie :) Ja w tym roku przez 1 mecz to straciłem już z 5 kuponów. Ale hitem był jeden, wysłałem na 15 meczów, same fajne kursy z możliwością 3 błędów. W sumie miałem ich 5, ale te 2 w samych końcówkach się poszły je… Dodam, że przy wszystkich celnych do wyjęcia miałem… 49 tys!!! Nie wiem ile bym dostał gdybym nie trafił tylko tych 3:(.
    Ale gramy dalej…

  16. tomek27 pisze:

    aliz
    No to oczywiste,ze majac 2 druzyny w grupie ,jest wieksza prawdopodobieństwo zdobycia większej ilości pkt ,tylko tak jak pisałem ,nad nami wszystkie zespoły maja min 2 zespoly ,wiec pewnie i tak dużo byśmy nei ugrali ( chodzi o miejsce w rankingu ) ,oczywiście w zaleznosci jak te zespoy by graly,tylko ze teraz pewnie jeszcze bardziej nam uciekną zespoly ,ale tak jak mowilem realnie dla nas to utzrymanie 21 miejsca ,a wyżej nei ma co patzrec ,bo to nie nasza liga , za to zespoly pod nam,i niewiele powinny ugrac i chociaż z tego się cieszmy,chociaz liczyłem ze Szwedzi odpadną ,a Norwegia ,no coz …UEFA…

  17. aliz pisze:

    @ArekCesar
    Mnie na razie skutecznie Lech wyleczył z typowania, bo ile razy się przymierzę do złozenia kuponu, to zaraz mi sią przypomina Zalgiris i ręce mi opadają :-))

    @tomek27
    Taa… nie było dużżej różnicy punktowej do tych przed nami (2-3 pkty) były do odrobienia przy dwóch zespołach w fazie grupowej i przy tym co pokazał Śląsk, ale Lech dał dupy i teraz mamy to co mamy – przeżyć tego nie mogę, bo szansa była niepowtarzalna. Startować z dość wysokim rankiem (rozstawienie nawet w Q4), leszczy na swojej drodze i tak popłynąć – a teraz? federacja MUSI liczyć na przynajmniej 1 wygraną Legii, a my jako klub straciliśmy 6,5 pkt rankingowych – SZLAG!!!! i powiedz jak tu nerwów nie stracić :-))
    Za nami ze strony Szwedów zagrożenia nie ma – Szwedom została jedna druzżna z pięciu i mają ok 3 pkt straty więc tu spokojnie. Gorzej ze Szkotami ok. 2 pkt do odrobienia, a został tylko Celtic – za to w LM. Jeśli zajmą 3-cie miejsce w grupie z Barcą, Milanem i Ajaxem, to przejdą do fazy pucharowej LE – ciężko im będzie, ale wszystko jest możliwe i to jest zagrożenie przy słabszej postawie Legii – bo ci jak wiemy grają w kratkę. zobaczymy jak się potoczą losy – oby po naszej myśli, bo wycieczki pod chińską granicę wcale nie bawią…