Przedmeczowa analiza Piast – Lech

analizaJutro o 20:30 Lech Poznań zagra na wyjeździe z Piastem Gliwice i będzie to starcie dwóch czołowych drużyn poprzedniego sezonu, które w tych rozgrywkach rozczarowują.


Lech Poznań ma na swoim koncie dwie porażki z rzędu, a w drużynie jest wiele słabych punktów. Nie chodzi tu wcale o gigantyczną ilość kontuzji, ale przede wszystkim o notorycznie popełniane błędy przez obrońców czy fatalną skuteczność. Kolejorz chcąc pokonać Piasta Gliwice, który w tym sezonie jeszcze u siebie nie przegrał musi mocno się poprawić.

Mocne strony Piasta

Po odejściu Marcina Robaka najjaśniejszą postacią Piasta jest lewy pomocnik, ale grający często prawą nogą Tomasz Podgórski. Jego dośrodkowania często sprawiają wielkie problemy obrońcom, a tak się akurat składa, że Lech z prawą obroną ma ostatnio bardzo duże kłopoty. Kompletnie nie radził sobie na niej Tomasz Kędziora i przez jego uraz najprawdopodobniej zastąpi go na tej pozycji Mateusz Możdżeń, który podczas meczu z Wisłą Kraków był niemiłosiernie ogrywany. Ponadto gliwiczanie już od zeszłych rozgrywek słyną z niezłego wykonywania stałych fragmentów gry. W ostatnim boju z Widzewem po rzucie rożnym i wolnym strzelili dwa gole i na pewno w ten sam sposób Piast będzie chciał zagrozić bramce Kolejorza.

Słabe strony Piasta

Od początku rozgrywek najsłabszą stroną Piasta tak jak w Lechu jest defensywa. To przez nią gliwiczanie szybko odpadli z Ligi Europy, a w Ekstraklasie stracili aż 12 goli. W ostatnim czasie w obronie Piasta dochodzi do wielu rotacji co ma wpływ na zgranie defensywy. Obrońcy Piasta nieraz popełniają głupie błędy w stylu Manuela Arboledy stwarzając pod swoją bramką często większe zagrożenie niż ofensywni zawodnicy rywala. Defensywę Piasta charakteryzuje wysoki wzrost obrońców i to od prawej do lewej strony. W obronie Piasta brakuje lidera z prawdziwego zdarzenia i przede wszystkim szybkiego zawodnika. Dynamika defensywy gliwiczan to również wielki mankament tego zespołu, który można spróbować wykorzystać. Wiosną Lech to uczynił.

Jak może zagrać Piast?

Cała ofensywna gra Piasta w tym sezonie opiera się na tercecie – Podgórski, Jurado, Wilczek. Ten ostatni po odejściu Marcina Robaka i słabej dyspozycji sprowadzonych za niego snajperów zza granicy występuje czasem na szpicy, ale w rzeczywistości jest to nominalny ofensywny pomocnik. Mimo wszystko Piast na pewno zagra skrzydłami i będzie starał się wykonać możliwie jak najwięcej dośrodkowań w pole karne. Bronią gliwiczan w poniedziałek będą także wspomniane wcześniej stałe fragmenty gry. W tym elemencie Piast znacznie góruje nad Lechem, ponieważ ma po prostu wyższych zawodników. Ze strony gliwiczan należy spodziewać się otwartej gry. Piast wie o sytuacji panującej w Lechu, a grając drugi raz przed własną publicznością na pewno znów będzie chciał wygrać.

Jak powinien zagrać Lech?

Bez ataków nie ma goli. Co prawda Lech oddał w ostatnich meczach po kilkanaście strzałów, ale w jego wypadku cały czas kuleje skuteczność. Bez prób bramki jednak nie padną, dlatego Kolejorz musi spróbować zagrać z Piastem tak jak z Pogonią od 21 do 45 minuty i w przeciwieństwie do tamtych zawodów – nie dać się stłamsić na choćby kwadrans. Lech chcąc uniknąć zagrożenia pod swoją bramką musi zastosować wysoki pressing i nie może oddać pola rywalowi. Jednocześnie efekt w ofensywie mogą przynieść akcje skrzydłami, których akurat w starciach z Pogonią i Śląskiem znów brakowało. Pewne jest, że Kolejorz będzie miał jutro sytuacje, ale czy je wykorzysta to już inna sprawa. Okazje będzie miał również Piast i w tym przypadku także zachodzi pytanie, czy skorzysta z błędów obrony Lecha, które na pewno się pojawią czy nie. Pogoń skorzystała i oddając dwa celne strzały na bramkę strzeliła dwa gola.

Nasz typ

Wynik w tym meczu jest sprawą otwartą. Może paść zarówno remis, porażka jak i zwycięstwo. Wszystko zależy od gry Lecha, a mianowicie od skuteczności i od tego czy obrona znów popełni katastrofalne oraz indywidualne błędy. Ważne będzie nie tylko nastawienie od pierwszej do ostatniej minuty, ale również koncentracja przy atakach Piasta. Rezultat tego spotkania jest wielką zagadką podobnie zresztą jak postawa Lecha. Po poznaniakach można spodziewać się wszystkiego. Poniedziałkowy bój będzie sprawdzianem siły mentalnej drużyny.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


18 komentarzy

  1. 07 pisze:

    Redakcjo – wszystko ładnie pięknie, ale my mamy wirtualny atak. Jest, ale tak naprawdę go nie ma, więc kto ma strzelić? Węgier nawet ma kłopoty, żeby dobrze w sektor trafić….. ;) Uderzać na bramkę nawet nie próbuje…

  2. bólaj pisze:

    Dziś w M1 spotkałem trenera Jurijego Szatałowa dziwny zbieg okoliczności ?

  3. Przemko pisze:

    @bólaj Ty cos sugerujesz ???
    Ja uwazam ze jesli bedzie zmiana trenera to dopiero zima i bedzie nim Skorza bo jak wiadomo to kumpel rutka…

  4. Bolaj pisze:

    Nic nie sugeruje ale dziwne ze trener z Lecznej badz co badz z konca polski pojawia sie w poznaniu !!

  5. lowron pisze:

    ja bym chcial Skorze, bo majac Skorze mamy zapewniona pierwsza trójke, a z Rumakiem to zagramy w grupie spadkowej, podziela nam wtedy punkty zostanie 7 meczy zaliczymy jakas wpadke i spadamy z ligi

  6. sas pisze:

    Czy ktoś widział jak broni Gostomski? Bo jeżeli gra w Lechu to chyba coś potrafi, a jeżeli tak to dlaczego nie jest bramkarzem nr 1? Ile jeszcze baboli musi wpuścić Kotor, ile razy musi przelecieć obok piłki przy rzutach rożnych bądź wolnych, ile razy ma mi serce stawać kiedy jest jakaś wrzutka w nasze pole karne, aby go do bramki już nie wpuszczano?Rumak z uporem osła stawia na Kotora Możdżenia który qrwa nie powinien nigdy nie grać w Lechu i w taki sposób robi sabotaż, który doprowadzi nas do dolnej ósemki

  7. roby pisze:

    Przecież ma tutaj dom/mieszkanie więc nie wiem plotek, ją mam nadzieję ,że zobaczę Lecha atakującego kontrolujacego mecz wynik ale to marzenia jutro będzie lament bo z Tyńskiej nic nie osiągniemy potrzebny trener z jajami charyzmą.

  8. Przem1259 pisze:

    Redakcja nie podała typu, czyli co? Też spodziewacie się wpierdolu od Piasta?

  9. Ferion pisze:

    Remis jutro będzie dużym sukcesem Lecha. Jesteśmy słabi w kazdej formacji a do tego Rumak nie pomaga drużynie dokonując takich zmian jak w meczu z Pogonią ( Drewniak za Teodorczyka). Musiałby się zdarzyc cud, żeby Lech wygrał, a ponieważ cuda rzadko się zdażają najprawdopodobniej z Gliwic wrócimy bez punktów. Jeśli tak się stanie to czeka nas ciekawy przyszły tydzień, bo nikt już w klubie nie wierzy w Rumaka.

  10. KaziuKKS pisze:

    bólaj trudno żebyś go tam nie spotkał w końcu mieszka na os. Lecha

  11. miras pisze:

    Bo Szatałow mieszka na os. Lecha dlatego był w m1

  12. riki pisze:

    Lech przegrywa z Sląskiem a taki Ruch w 83 minucie nadal remisuje 1-1 dla mnie to nie zrozumiałe

  13. Michu87 pisze:

    Liga Polska to jedna wielka zagadka. Każdy z każdym może wygrać.

  14. Dafo pisze:

    Jeśli już miało by dojść do zmiany trenera (w co szczerze wątpię) to na takiego kto będzie tani, będzie stawiał na młodzież, zakotwiczy w Lechu na lata i będzie w stanie zrobić coś z niczego (nawet przy wielu kontuzjach w Lechu).
    W tą koncepcję wpisuje się teraz tylko jeden trener – RADOSŁAW MROCZKOWSKI. (tylko czy zarząd będzie chciał zapłacić Widzewowi karę za rozwiązanie kontraktu?).

  15. Poznaniak pisze:

    @Dafo
    „będzie tani, będzie stawiał na młodzież, zakotwiczy w Lechu na lata i będzie w stanie zrobić coś z niczego (nawet przy wielu kontuzjach …”
    Czyli cudotwórca a’la św.Franciszek z Asyżu?
    Marzenia ściętej głowy… albo tani albo doświadczony i solidny.
    Wybór w rękach wronieckich.

    PS. Mariusz był tani. Mariusz uczył się od Bakero.

  16. bediPG pisze:

    Jak czytam wasze wypowiedzi to jestem zaskoczony realizemem i rozsądkiem kibiców Lecha. Oczywiście mam nadzieje że wygra Piast ale życzę wam dobrze (muszę mam żonę z Poznania :P) Swoja drogą każda drużyna ma kiedyś dołek (chyba że ma układy)

  17. bediPG pisze:

    Dodam jeszcze że Piast ma chyba dołek za sobą i prezentują ostatnio dość przyzwoitą formę dlatego stawiam, że jednak wygramy choć nie tak zdecydowanie jak z widzewem.

  18. Dafo pisze:

    @ Poznaniak
    jak na toi jakie ma warunki do pracy w Widzewie to jestem w 100 % pewien, że można powiedzieć św. tak jak sugerujesz. Od 3 lat wszyscy stawiają na Widzew jako murowanego kandydata do spadku, a jak sobie radzi…