Kalju vs. Lech – zapowiedź

ligaeuropyJuż w czwartek, 17 lipca, o godzinie 18:00 czasu polskiego (19:00 czasu estońskiego), piłkarze Lecha Poznań w wyjazdowym meczu II rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy 2014/2015 zmierzą się na Kadriorg Stadion z JK Kalju Nomme. Tym spotkaniem Kolejorz zainauguruje nowe rozgrywki.


Lech Poznań ostatni raz zagrał w fazie grupowej europejskich pucharów w 2010 roku, a w dwóch ostatnich latach potykał się w III rundzie eliminacyjnej Ligi Europy. W tym roku w końcu ma się udać. Już zimowe przygotowania Kolejorza były nastawione pod lipiec i sierpień tak samo jak niedawne transfery oraz letni okres przygotowawczy. Podczas niego obyło się w końcu bez kontuzji, zatem z optymizmem można patrzeć w przyszłość. Wielkopolanie chcąc awansować do Ligi Europy i zagrać jesienią z wielkimi europejskimi firmami muszą pokonać trzech rywali w eliminacjach. Pierwszym z nich jest wicemistrz Estonii, Kalju Nomme, które w tym sezonie walczy o tytuł w swoim kraju i na razie zajmuje 3. miejsce. Gracze Igora Prinsa w ubiegłej rundzie LE wyeliminowali islandzki Fram Reykjavik, choć nie obyło się bez problemów. Teraz ich trener będzie chciał odprawić z kwitkiem Kolejorza, a akurat wspomnienia ma dobre, gdyż pięć lat temu także na Kadriorg Stadion, lecz z Levadią Tallinn wyeliminował w eliminacjach do Ligi Mistrzów krakowską Wisłę.

Opiekun „niebiesko-białych”, Mariusz Rumak zabrał do Tallinna 20 zawodników w tym powracającego po urazie Muhameda Keitę. Do Estonii nie poleciał za to kontuzjowany Kebba Ceesay oraz rekonwalescenci, czyli Łukasz Teodorczyk i Barry Douglas. Natomiast szkoleniowiec „Różowych Panter” nie będzie mógł jutro skorzystać z usług kontuzjowanego napastnika Tarmo Neemelo. Z powodu urazu nie zagra też inny ofensywny piłkarz Allan Kimbaloula, zaś pod znakiem zapytania stoi również występ prawego obrońcy Tihhona Sisova. Kalju Nomme jest obecnie w trakcie ligowego sezonu i ostatni mecz rozegrało w poniedziałek. W nim Estończycy wystąpili jednak w bardziej rezerwowym składzie, tak więc jutro na pewno będą znajdowali się w dobrej formie fizycznej.

Arbitrem czwartkowych zawodów na Kadriorg Stadion będzie Chorwat, Domagoj Vuckov. Faworytem do wygranej według bukmacherów są oczywiście goście. Średni kurs na zwycięstwo Lecha Poznań wynosi 1.45 i cały czas mocno spada, na remis 3.70, a na triumf gospodarzy 5.50. Frekwencje na ligowych meczach Kalju Nomme nie są zbyt imponujące, ale za to pucharowe pojedynki przyciągają średnio po ok. 2000 widzów. Jutro możliwa jest taka frekwencja, którą podniesie ponad 200-osobowa grupa fanatyków Kolejorza. Czwartkowej konfrontacji nie transmituje ani polska ani estońska telewizja, więc meczu nie będzie można obejrzeć w internecie i w telewizji. Raport na żywo będzie można śledzić za to na łamach serwisu KKSLECH.com. Początek pierwszego meczu II rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Europy sezonu 2014/2015, JK Kalju Nomme – KKS Lech Poznań w czwartek, 17 lipca, o godzinie 18:00 czasu polskiego (19:00 czasu estońskiego) na Kadriorg Stadion w Tallinnie. Rewanżowe spotkanie Kolejorza z Estończykami odbędzie się w czwartek, 24 lipca, o 19:00 na Bułgarskiej. Z kolei w piątek, 18 lipca po godzinie 13:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie par III rundy eliminacyjnej Ligi Europy 2014/2015.

Przewidywane składy:

JK Kalju: Teles – Mbu-Alidor, Reintam, Barengrub, Kallaste – Fabio Prates, Vunk – Toomet, Wakui, Quintieri – Felipe Nunes.

KKS Lech: Burić – Kędziora, Wołąkiewicz, Wilusz, Henriquez – Trałka, Linetty – Lovrencsics, Jevtić, Pawłowski – Hamalainen.

Mecz: JK Kalju Nomme – KKS Lech Poznań
Rozgrywki: II runda kwalifikacyjna Ligi Europy 2014/2015 (pierwszy mecz)
Termin: czwartek, 17 lipca, godz. 18:00 (19:00 czasu lokalnego)
Stadion: Kadriorg Stadion, Tallinn
Sędzia: Domagoj Vuckov (Chorwacja)
Miejsce gospodarzy:
Miejsce gości:
Poprzedni mecz:
Domowa forma gospodarzy:
Wyjazdowa forma gości:
Bukmacherzy 1 x 2: 5.50 – 3.70 – 1.45
Relacja live: Raport KKSLECH.com
Transmisja tv: brak
Typ redakcji: 2, over 2,5

Nieobecni (Kalju):

Allan Kimbaloula – kontuzja
Tarmo Neemelo – kontuzja

Niepewni (Kalju):

Tihhon Sisov – kontuzja

Nieobecni (Lech):

Łukasz Teodorczyk – rekonwalescencja
Barry Douglas – rekonwalescencja
Kebba Ceesay – kontuzja

Niepewni (Lech):

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


22 komentarze

  1. Johnny pisze:

    Długo czekałem na tego newsa. Można powiedzieć w końcu ruszamy !

  2. slavus pisze:

    żenada z tym brakiem transmisji telewizyjnej. UEFA powinna scentralizować prawa do transmisji już od pierwszej rundy kwalifikacyjnej i zapewniać emisję sygnału, chociażby miałaby to być płatna transmisja w necie.

  3. KKs7 pisze:

    pewny awans

  4. JRZ pisze:

    Gdzieś czytałem ze LechTV może zrobić retransmisje z tego meczu. Ktos coś wie?

  5. ramirez pisze:

    już widzę, jak UEFA zapewnia transmisje nierentownych meczy np jak gra FRAM z KALJU. przerzucenie na biedne klubu obowiązku jeszcze gorsze.

    posłuchaj radia – jakoś to będzie.

  6. Mohito pisze:

    Liczę, że już w pierwszym meczu rozstrzygniemy awans do następnej rundy, tak aby w rewanżu już można było żonglować składem

  7. Pawelinho pisze:

    Wiadomo coś na temat transmisji czy raczej trzeba się będzie przygotować i szukać estońskich streamów?

  8. Dawid pisze:

    no to ruszamy z nowym sezonem :) oby lepszym niż poprzedni chociaż i tamten był stosunkowo udany (patrząc przez pryzmat kontuzji) :)

  9. Sanius pisze:

    @Pawelinho szukać estońskich streamów? Sorry tam też nikt z tego co wiem nie transmituje czyli jesteśmy w ciemnej du… . Ale jest transmisja na Radio Markury więc nie jest źle.

  10. ArekCesar pisze:

    Wygrać bez straty gola, to jest cel na jutro.

  11. kibicinowroclaw pisze:

    tez uwazam ze wypadaloby sobie ulozyc ten dwumecz juz w Estonii, aby miec troche luzu i spokoju dalej i obiektywnie rzecz biorac tak powinno sie stac jednak niestety nie mozna byc tego w 100% pewnym

  12. fan pisze:

    Choć zgadzam się, że z takim rywalem wygrana to obowiązek, nauczony AIK-iem i Żalgirisem nie jestem taki pewny siebie przed tym meczem.

  13. ramirez pisze:

    jeśli chodzi o stream profesjonalnej transmisji to nie ma, ale Kalju często robi stream wewnetrzny i taki może być. bez komentarza (estonskiego) i mało profesjonalny. tak czy siak Merkury to obowiązek.

  14. Barto pisze:

    W zeszłym sezonie pokazywali transmisje sparingów Lecha z kamery na głównej trybunie. Teraz też powinni coś takiego wykombinować, bo to w końcu el. LE.

  15. Pawelinho pisze:

    Sanius

    No chyba niestety tak jak napisał czyli zostanie radio. A poza tym trochę jest to śmieszne, że żadna polska tv nie transmituje meczów LE z udziałem polskich drużyn (nie tylko Lecha).

  16. Piasek pisze:

    W końcu! Mimo tego, że przez miesiąc oglądałem mundial to tęskniłem za naszą kopaną :) Trzeba zacząć od zwycięstwa, najlepiej 3-bramkowego.

  17. Arczi pisze:

    Skandalem jest, że INEA mieni się tak nowoczesną TV, nadzoruje LECH TV i nie może wyprodukować sygnału. A nawet kanał taki mają w swojej ofercie kablowej…. Tragedia a nie patron medialny! Dno i metr mułu !

  18. Alcatraz pisze:

    Sezon czas zacząć czas zacząć! Oby wszystko zagrało, kilku piłkarzy zrobiło kolejny postęp w nadchodzącym sezonie. Oby wyniki były zawsze lepsze niż gra, a gra nie była gorsza niż na wiosnę.

  19. ikok pisze:

    nie rozumiem… Z ligi estonskiej estonczycy robia transmisje, z meczu z islandczykami tez byly oba mecze transmitowane… A gdy przyjezdza Lech, przeciwnik zdecydowanie atrakcyjniejszy to transmisji nie ma?! Cos mi tu nie pasuje… Moze mi to ktos jakos racjonalnie wyjasnic albo sprawdzic jeszcze raz dokladnie czy jest transmisja. Bardzo by mi zalezalo na Waszej odp., bo nie wiem czy jutro sie wczesniej zrywac z pracy…

    Dlugi moze Ty sie ustosunkujesz. Bede bardzo wdzieczny.

  20. wielkikks pisze:

    Miejmy nadzieję, że wielkich kłopotów nam nie sprawią i uda się bez większych perturbacji przejść do kolejnej rundy. Wyjść, zagrać swoje, awansować i dopiero potem od ogórów wyzywać :)

  21. Pawelinho pisze:

    Dokładnie skoro jest Lech tv to mogli zrobić ogólnopolską transmisje (nawet na YT jak swego czasu był mecz z FC Nordsjaelland) ale po co. Jak dla mnie jest to po prostu żenujące sytuacja, że nikt w tym dziwnym kraju nie transmituje meczów LE od II rundy kwalifikacyjnej.

  22. miglanc pisze:

    Lech TV i Inea to ogólnie porażka! Taka mała sprawa która pozwoliłaby im zdobyć uznanie być może przyszłych klientów. Nikt nie mówi żeby takie transmisje były zawsze. W pierwszym roku sponsorowania dla wszystkich kibiców transmisja na YT, a w następnych latach tylko dla klientów ich telewizji kablowej, na której jest kanał Lech TV. Tu nie trzeba tęgich umysłów i speców od marketingu. Takie działania przynoszą lepsze wyniki niż super ekstra reklama w TV! Takie proste a jakie trudne!